Jak racjonalnie zrobić instalację centralnego ogrzewania


Na temat instalacji centralnego ogrzewania napisano już bardzo dużo. Inwestorzy często tracą głowę z nadmiaru informacji, i to nierzadko wzajemnie sprzecznych. Nie ma jedynego słusznego rozwiązania. Idealna instalacja nie istnieje. Każda ma jakieś zalety i jakieś wady.
Najważniejszym problemem, jaki trzeba rozwiązać w każdej instalacji, jest ustalenie (rozdział) przepływów w taki sposób, aby wszystkie grzejniki otrzymywały dostateczną ilość ciepła i żeby odbywało się to bez hałasu. Tylko ci, którym pracująca instalacja i powstające w niej szum, gwizd oraz stukanie nie dają w nocy spać, zrozumieją od razu, o co chodzi. Rozdział wody od źródła ciepła do grzejników może się odbywać za pomocą poziomów w piwnicy (lub na najniższej kondygnacji w domach niepodpiwniczonych) i poprowadzonych od nich pionów, ale takie rozwiązanie w domach jednorodzinnych raczej wychodzi już z mody.
Dzisiaj najczęściej ciepłą wodę z kotła doprowadza się do rozdzielaczy na każdej kondygnacji domu i od nich prowadzi się instalację do grzejników.
Rozprowadzenie przewodów od rozdzielacza do grzejników może być wykonane na dwa sposoby. Pierwszy to „obejście” wszystkich pomieszczeń na danej kondygnacji dwiema rurami i kolejne, równoległe podłączanie grzejników. Drugi, bardziej skomplikowany, to prowadzenie rur do każdego grzejnika osobno. W tym przypadku woda z rozdzielacza zasilającego dopływa do każdego grzejnika, a następnie wraca z niego do rozdzielacza powrotnego. Gdy ogląda się taką instalację przed pokryciem jej wylewką betonową, można odnieść wrażenie, że jest to ogrzewanie podłogowe.

Kiedy wybrać pierwsze, a kiedy drugie rozwiązanie?
Obejście rurami całej kondygnacji i kolejne przyłączanie do niej grzejników jest na pewno tańsze. Zużyje się mniej rur i mniej czasu zajmie wykonanie instalacji. Gorzej jest z jej regulacją. W miejscu wyjścia rur z rozdzielacza trzeba dysponować takim ciśnieniem, aby gorąca woda bez problemów dotarła do ostatniego grzejnika. To oznacza konieczność mocnego dławienia ciśnienia przed początkowymi grzejnikami i grozi powstawaniem hałasu w instalacji.
W drugim rozwiązaniu nie ma takiego niebezpieczeństwa, ponieważ wszystkie grzejniki potrzebują w przybliżeniu takiego samego ciśnienia dyspozycyjnego. Reguluje się je na wejściu do rozdzielacza, a następnie koryguje na wyjściu z niego. Taka instalacja nie sprawia kłopotu przy regulacji. Jej wadą są za to większa pracochłonność i większe zużycie rur.

Z czego zrobić instalację?
Projektant, instalator czy wreszcie użytkownik mają dziś tak duży wybór rur do centralnego ogrzewania, że trudno się dziwić problemom z podjęciem decyzji.
Wciąż jeszcze, choć znacznie rzadziej niż kiedyś, robi się instalacje ze stali wytrzymałej na uszkodzenia, odpornej na skoki i różnice temperatury. Stalowe rury mogą współpracować ze wszystkimi rodzajami grzejników. Łączy się je przez spawanie lub gwintowanie (rzadko stosowane w centralnym ogrzewaniu). Mają przystępną cenę. Nie nadają się jednak do wykonania instalacji w systemie rozdzielaczowym.
Miedź – wbrew temu, co niektórzy o niej sądzą – nie jest całkiem odporna na korozję, zwłaszcza gdy jej skład jest niewłaściwy. Powinna być lutowana lutami miękkimi i dobrze oczyszczona z pasty lutowniczej. Na rynku można spotkać wiele różnych kształtek zaciskowych, które podczas łączenia nie wymagają używania palników. Zgodnie z polskimi przepisami rur miedzianych nie powinno się łączyć z aluminiowymi grzejnikami, mimo że w krajach Europy Zachodniej takie połączenia są dopuszczalne pod warunkiem zastosowania odpowiedniego inhibitora korozji. Rury miedziane są niechętnie używane przez instalatorów do podłączania osobno każdego grzejnika. Pozostaje więc użycie rur z tworzywa. Ich oferta jest bardzo duża: rury z PCW, polietylenu, polibutylenu, rury z wkładką z aluminium lub natryskiem na powierzchni wykonanym ze specjalnych żywic. Aluminiowe wkładki, sieciowanie i natrysk na powierzchni rury mają uniemożliwić dyfuzję tlenu do wody instalacyjnej (na rurach jest specjalny nadruk lub numer normy). Tworzywa bez takiego zabezpieczenia przepuszczają tlen i wykonana z nich instalacja (szczególnie zamontowane w niej grzejniki i kocioł) silnie koroduje.
Niektóre tworzywa pod wpływem wysokiej temperatury wydłużają się liniowo, nawet trzykrotnie bardziej niż miedź. Dlatego układa się je pod podłogą w specjalnych rurach ochronnych (peszlu), w których mogą się bezpiecznie rozszerzać i kurczyć. Przy wyborze tworzywa sztucznego na instalację c.o. należy bardzo dokładnie zapoznać się z jego właściwościami.
Aby centralne ogrzewanie dobrze działało, trzeba ją wyposażyć w odpowiednie grzejniki. Do instalacji rozprowadzonej pod podłogą najlepsze (ale nie jedyne) będą grzejniki z zespołem przyłączeniowym zintegrowanym z zaworem termostatycznym. Można je przyłączyć do rur ukrytych w ścianie lub wychodzących pionowo z podłogi.
Dla tych, którzy wybiorą taki sposób prowadzenia rur, mam dobrą radę. Należy się postarać o dokładny plan układu rur pod podłogą, aby w przyszłości podczas wiercenia otworów w podłodze przypadkowo nie uszkodzić instalacji. Naprawienie takiej usterki jest bardzo trudne i kosztowne.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty