Kocioł gazowy czy pompa ciepła?


Pompa ciepła, która umożliwia wykorzystanie do ogrzewania domu darmowej energii czerpanej ze środowiska, budzi zainteresowanie wielu osób zastanawiających się, jak tanio ogrzewać dom. Większość z nich odstraszają jednak wysokie koszty takiej instalacji. Często rezygnują więc z marzeń o pompie ciepła na przykład na rzecz kotłów gazowych, które oferują podobny komfort obsługi, ale kosztują mniej. Czy słusznie? Czy stosowanie pomp ciepła jest opłacalne? Jakie problemy można napotkać, decydując się na kocioł, jakie – wybierając pompę ciepła? Czy i jakie są korzyści ze stosowania każdego z tych urządzeń?
Kocioł gazowy
 - popularny od lat, dobrze znany instalatorom;
 - ma niską cenę i rozwiniętą sieć sprzedaży i serwisu;
 -  jest niezawodny;
 - zajmuje niewiele miejsca (zwłaszcza wiszący);
 - niezbyt uciążliwy dla środowiska;
 - zasilany gazem ziemnym jest tani w eksploatacji;
 - może być niebezpieczny; jeśli niewłaściwie się go eksploatuje lub nie konserwuje, może dojść do wybuchu gazu lub zatrucia spalinami;
 - zasilany gazem płynnym jest drogi w eksploatacji i wymaga gromadzenia gazu w dużym, ustawionym na działce zbiorniku.

Pompa ciepła
 - tania w eksploatacji;
 - nie potrzebuje komina ani wentylacji;
 - nie emituje zanieczyszczeń;
 - jest zasilana energią elektryczną – nie potrzebuje paliwa;
 - jest wysoce niezawodna;
 - wymaga dużych nakładów inwestycyjnych;
 - do wykonania dobrze działającej instalacji potrzeba dużej wiedzy i doświadczenia;
 - instalacją pomp ciepła zajmuje się stosunkowo niewiele firm o ugruntowanej renomie;
 - wydajność instalacji może spaść po kilku latach eksploatacji;
 - poziomy wymiennik gruntowy utrudnia zagospodarowanie działki;
 - eksploatacja jest uniezależniona od dostawców paliwa.


Wpływ na środowisko
Pompy ciepła stosuje się do ogrzewania już od kilkudziesięciu lat. Mimo to dla wielu osób ich zasada działania jest wciąż niezrozumiała. Czy słusznie uznaje się je za ekologiczne źródło ciepła? Czy są mniej uciążliwe dla środowiska niż kotły gazowe?

Zasada działania kotła gazowego nie wymaga wielu wyjaśnień. W palniku kotła spala się gaz zmieszany w odpowiednich proporcjach z powietrzem. W wyniku gwałtownej reakcji chemicznej powstaje ciepło, którym jest ogrzewana woda przepływająca przez wymiennik ciepła znajdujący się w kotle. Stopień wykorzystania energii zawartej w paliwie zależy od doskonałości palnika i wymiennika ciepła spaliny-woda. Współczesne kotły gazowe są w stanie wykorzystać ją prawie w całości – ich sprawność przekracza 90%. Najlepsze pod tym względem są kotły kondensacyjne, niestety sporo droższe od konwencjonalnych.
Spalanie gazu nie jest obojętne dla środowiska. Podczas spalania powstają spaliny, jednak są one stosunkowo czyste – najczystsze ze wszystkich produktów spalania popularnych paliw. Zawartość dwutlenku węgla, dwutlenku siarki, tlenków azotu, sadzy jest na pewno mniejsza niż w przypadku spalania oleju, benzyny, a tym bardziej węgla. Dlatego od przeszło kilkunastu lat ekolodzy namawiają do zastępowania kotłowni węglowych gazowymi. Tę zaletę gazu doceniono również w przypadku pojazdów mechanicznych. W wielu metropoliach uciążliwe dla środowiska silniki Diesla w autobusach miejskich zastąpiono napędzanymi gazem.
Pompy ciepła to urządzenia, które odbierają ciepło z otoczenia – gruntu, wody lub powietrza – i dostarczają je do instalacji c.o. i c.w.u., ogrzewając wodę, albo do instalacji wentylacyjnej, ogrzewając powietrze nawiewane do pomieszczeń. Przekazywanie ciepła z zimnego otoczenia do instalacji, w której temperatura jest wyższa, jest możliwe dzięki doprowadzeniu do pompy energii napędowej. W najpopularniejszych, stosowanych powszechnie sprężarkowych pompach ciepła jest to energia elektryczna napędzająca sprężarkę pompy. Podwyższenie temperatury płynu pośredniczącego w wymianie ciepła następuje w wyniku zachodzących w pompie ciepła przemian termodynamicznych realizowanych według tak zwanego obiegu Lindego – niektórzy zapewne pamiętają go z lekcji fizyki. Takie same przemiany zachodzą także w lodówkach i klimatyzatorach. O efektywności pompy ciepła świadczy współczynnik wydajności grzejnej (COP). Jest to stosunek ilości ciepła uzyskanego w skraplaczu pompy do zużytej energii napędowej. Zależy on nie tylko od konstrukcji pompy, ale przede wszystkim od temperatury, jaka ma być uzyskana w odbiorniku ciepła (instalacji grzewczej), oraz temperatury źródła, z którego pompa pobiera ciepło. Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki w sprawie wymagań w zakresie efektywności energetycznej wartość współczynnika COP dla sprężarkowych pomp ciepła nie może być mniejsza niż 2,4. To oznacza, że z każdej kilowatogodziny energii elektrycznej zużytej do napędu pompy otrzymamy nie mniej niż 2,4 kWh ciepła. Producenci pomp czerpiących ciepło z gruntu lub wody informują, że współczynnik COP ich urządzeń wynosi najczęściej od 3 do 5. Mniejszą efektywność mają w naszym klimacie powietrzne pompy ciepła. Pompa ciepła bywa często nazywana urządzeniem ekologicznym. Rzeczywiście, nie emituje do środowiska żadnych zanieczyszczeń, a wykorzystywane przez nią ciepło to w istocie energia słoneczna zgromadzona w gruncie, wodzie lub powietrzu. W miejscu, w którym pracuje pompa, nie dochodzi do degradacji środowiska. Jedynym efektem jej działania jest obniżenie o kilka stopni Celsjusza temperatury ośrodka, z którego czerpie ciepło. Trzeba jednak pamiętać, że do napędu pompy jest używana energia elektryczna, a ta jest w naszym kraju wytwarzana w wyniku spalania węgla, co powoduje duże zanieczyszczenie atmosfery. Dlatego dopóki nie powstaną u nas ekologiczne elektrownie, pompy ciepła trudno będzie w skali makro uznać za urządzenia przyjazne dla środowiska. Pocieszające może być jedynie to, że ogrzewając dom pompą ciepła, zużywa się kilkakrotnie mniej energii elektrycznej, niż gdyby ogrzewało się go piecami i grzejnikami elektrycznymi.


Zanim wykonasz instalację
Przed przystąpieniem do budowy instalacji musimy zamówić projekt i załatwić formalności.
Wizyty w urzędach i wyczekiwanie na ich decyzje to jeden z najmniej przyjemnych etapów budowy domu. Które urządzenie będzie wymagać od nas pod tym względem więcej zachodu?

Do kotła trzeba dostarczać paliwo, a jeśli jest nim gaz, to potrzebna jest do tego specjalna instalacja – przyłącze gazu ziemnego lub instalacja zbiornikowa dla gazu płynnego.
Gaz ziemny jest dużo tańszy od płynnego, zatem jeśli tylko jest taka możliwość, warto z niego korzystać. Aby się dowiedzieć, czy jest możliwe przyłączenie do sieci gazowej, trzeba złożyć wniosek o wydanie warunków technicznych przyłączenia i dostawy gazu w rejonowym zakładzie gazowniczym. Z warunków dowiemy się, czy wystarczy budowa samego przyłącza, czy też konieczna będzie rozbudowa gazociągu. To pozwoli także ustalić orientacyjny koszt inwestycji. Jeśli gazociąg biegnie w drodze przylegającej do działki, zazwyczaj wystarczy samo przyłącze. Zakład gazowniczy ma obowiązek doprowadzić je przynajmniej do granicy naszej posesji. Rozliczenie kosztów takiej inwestycji jest ryczałtowe – inwestor pokrywa jedynie ich część. Jeśli gazociąg znajduje się w większej odległości (na przykład 100 m), konieczna jest jego rozbudowa. Zakład gazowniczy nie ma jednak obowiązku rozbudowy i nie musi ponosić jej kosztów. W takiej sytuacji inwestycja kosztuje zwykle tak dużo, że indywidualnemu inwestorowi przestaje się opłacać (za przyłącze gazu nierzadko trzeba zapłacić ponad 10 000 zł, rozbudowa gazociągu to koszt kilka razy wyższy). Wiele osób decyduje się więc na zasilanie kotła gazem płynnym, który trzeba przechowywać na własnej działce w specjalnym zbiorniku.
Typowy zbiornik na gaz ma pojemność 2700 l i może być ustawiony na terenie działki lub zakopany pod ziemią (rozwiązanie dobre, jeśli planujemy korzystanie z gazu płynnego dłużej niż przez dwa-trzy lata). Zbiornika nie trzeba kupować, może nam go wydzierżawić firma dostarczająca gaz. Należy zatem zacząć od zapoznania się z ofertą dostawców gazu. Warunki dostawy gazu i dzierżawy zbiornika mogą być różne. Dodatkowo dostawcy proponują różnego rodzaju promocje. Umowa obejmuje zwykle montaż instalacji gazowej, czasem także wykonanie projektu, który trzeba dołączyć do zgłoszenia budowlanego w starostwie powiatowym przed wykonaniem instalacji. Projekt i instalację mogą wykonać tylko osoby z odpowiednimi uprawnieniami. Oprócz projektu przyłącza gazu lub instalacji zbiornikowej potrzebny jest też projekt instalacji gazowej wewnętrznej. Na jej budowę jest wymagane pozwolenie, chyba że mamy już pozwolenie na budowę domu wyposażonego w tę instalację.
Pozwolenie na wykonanie instalacji pompy ciepła czy też załatwienie innych formalności nie będzie potrzebne tylko wtedy, gdy zdecydujemy się na pompę powietrzną. Wybierając taką pompę, trzeba jedynie we wniosku o określenie warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej uwzględnić pobieraną przez nią moc. Można przyjąć, że dla domu jednorodzinnego będzie to nie więcej niż 5 kW. Jeśli pompa ma czerpać ciepło z gruntu, należy się postarać o pozwolenie na budowę wymiennika gruntowego. Najlepiej uwzględnić go w projekcie domu – wtedy otrzyma się pozwolenie na budowę domu wraz z pompą ciepła i wymiennikiem ułożonym w ziemi. Najwięcej formalności czeka nas w przypadku pompy korzystającej z ciepła zgromadzonego w wodzie (zwykle w grę wchodzą wody gruntowe, rzadko powierzchniowe). Według prawa wodnego właściciel gruntu może bez pozwolenia wodnoprawnego korzystać z wód znajdujących się na jego posesji, jeśli pobór wody nie przekracza 5 m³/dobę, a wydajność czerpiących ją pomp nie jest większa niż 0,5 m³/h. Pompa ciepła na ogół potrzebuje jej więcej. Dodatkowo woda po przepłynięciu przez wymiennik pompy ciepła jest uznawana za ściek. Zrzut ścieków w takiej ilości, podobnie jak korzystanie z wody do celów energetycznych, mieszanie wód z różnych warstw wodonośnych oraz wywiercenie studni o głębokości ponad 30 m, także wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Wydają je władze samorządowe (najczęściej starosta) na czas określony. Do wniosku o pozwolenie trzeba dołączyć dokumentację techniczną w formie operatu wodnoprawnego, którego zawartość określa prawo wodne.

Do jakiej instalacji?

Kotły gazowe
mogą być źródłem ciepła dla każdego rodzaju instalacji grzewczej. Mogą zasilać grzejniki, zazwyczaj wodą o temperaturze 70-80°C, a po wyposażeniu instalacji w układ mieszający, obniżający temperaturę zasilania, współpracować z instalacjami ogrzewania podłogowego albo ściennego, nazywanego niskotemperaturowym. Bez problemu podgrzewają także wodę użytkową do temperatury wyższej niż 70°C (chociaż i tak nie zaleca się utrzymywania temperatury ciepłej wody powyżej 55°C). Podgrzewanie wody do tak wysokiej temperatury nie wpływa znacząco na sprawność gazowego kotła konwencjonalnego. Inaczej jest w przypadku kotłów kondensacyjnych. Aby w pozyskiwaniu ciepła dało się w pełni wykorzystać zjawisko kondensacji, temperatura wody w instalacji nie powinna być wyższa niż 55°C. Wtedy kocioł zużywa o kilka procent mniej paliwa, niż gdy temperatura wody jest wyższa. Temperatura wody w instalacji ma jeszcze większe znaczenie w przypadku pomp ciepła. Te powinny pracować w instalacjach grzewczych niskotemperaturowych. Zwykle mogą podgrzewać wodę do temperatury około 60°C (a więc bez problemu podgrzewają wodę użytkową), ale ich efektywność, czyli współczynnik COP, zdecydowanie maleje, gdy rośnie różnica między temperaturą dolnego i górnego źródła. Na temperaturę dolnego źródła – czyli gruntu, wody lub powietrza – nie mamy wpływu. Chcąc uzyskać jak najwyższą efektywność układu, powinniśmy zadbać o utrzymanie jak najniższej temperatury instalacji wewnętrznej, na przykład wybierając do współpracy z pompą ciepła ogrzewanie podłogowe o temperaturze zasilania nieprzekraczającej 50°C. Najlepiej zaprojektować je tak, by temperatura nie była wyższa niż 35°C. Wtedy współczynnik COP pompy może być wyższy od 4. Tak zaprojektowana instalacja zapewni też komfortowy rozkład temperatury w ogrzewanych pomieszczeniach.
Pompa ciepła może podobnie jak kocioł zasilać zwykłe grzejniki. Ze względu na niższą temperaturę zasilania ich powierzchnia grzewcza musi być jednak odpowiednio większa niż w przypadku współpracy z konwencjonalnym źródłem ciepła. To może niekiedy powodować problemy ze znalezieniem na nie miejsca. Ich cena będzie też odpowiednio wyższa.
Zamiast ogrzewania podłogowego do współpracy z pompą ciepła bardzo dobry jest też inny rodzaj ogrzewania niskotemperaturowego – ogrzewanie ścienne za pomocą rur z wodą zatopionych w tynku. To instalacja dość droga, ale gdy porówna się jej cenę z ceną bardzo dużych grzejników dobranych do temperatury zasilania 35°C, wybór może się okazać korzystny. Do zasilania ogrzewania niskotemperaturowego pompą ciepła nie jest potrzebny dodatkowy układ mieszający, ponieważ woda jest od razu podgrzewana do odpowiedniej, niezbyt wysokiej, temperatury. Inaczej jest w konwencjonalnych kotłach gazowych. Tu, ze względu na ryzyko wykraplania się pary wodnej ze spalin, temperatura wody wychodzącej z kotła nie może być niższa niż 55°C i układ mieszający jest konieczny. Jego niemały koszt podraża inwestycję. Niższą temperaturę zasilania można natomiast uzyskać, stosując droższy kocioł kondensacyjny.

Czy się zmieści?
Zanim wybierzemy kocioł lub pompę ciepła, powinniśmy się zastanowić, czy mamy miejsce, by te urządzenia zainstalować. Trzeba pamiętać, że sam kocioł i pompa to nie wszystko.

Kotły gazowe to urządzenia niewielkich rozmiarów. W tej chwili najpopularniejsze są kotły wiszące. Nie zajmują miejsca na podłodze, bo wiesza się je na ścianie jak szafkę. Szczególnie korzystne pod tym względem są kotły dwufunkcyjne z wbudowanym przepływowym podgrzewaczem wody, które do przygotowania ciepłej wody użytkowej nie potrzebują dodatkowego zbiornika. Najmniejsze kotły tego typu mają wymiary zbliżone do walizki średniej wielkości. Najczęściej wiesza się je w kuchni lub w łazience. W ich obudowie mieści się praktycznie cała kotłownia wraz z osprzętem. Oprócz kotła w domu musi się także znaleźć komin. On też zwykle zajmuje trochę miejsca, chociaż w przypadku kotłów z zamkniętą komorą spalania (taką komorę mają między innymi wszystkie kotły kondensacyjne) niekoniecznie. Mogą one być wyposażone w lekki stalowy przewód spalinowy wyprowadzony przez ścianę, a nie przez dach domu. Wiszący kocioł dwufunkcyjny to rozwiązanie przede wszystkim dla oszczędnych. Zwolennicy solidnych i trwałych urządzeń, którym zależy na komforcie, częściej wybiorą stojący kocioł z osobnym zasobnikiem ciepłej wody.
Ze względu na ich wymiary oraz ze względów estetycznych na kotłownię trzeba wtedy przeznaczyć osobne pomieszczenie, chociaż przepisy i względy techniczne dopuszczają instalowanie kotłów o mocy do 30 kW w dowolnym pomieszczeniu o kubaturze co najmniej 8 m³, nieprzeznaczonym na stały pobyt ludzi, a jeśli kocioł ma zamkniętą komorę spalania – nawet w pomieszczeniach mieszkalnych o kubaturze co najmniej 6,5 m³. Wysokość pomieszczenia nie może być mniejsza niż 2,2 m w nowych domach i 1,9 m w pomieszczeniach technicznych budynków sprzed 2002 roku. Nie ma przepisów określających miejsce zainstalowania pompy ciepła. Jednak ze względów praktycznych, a więc z powodu jej gabarytów oraz konieczności zastosowania zasobnika ciepłej wody i osprzętu, takiego jak pompy czy zawory, na ogół przeznacza się na nią osobne pomieszczenie – podobnie jak na jednofunkcyjny stojący kocioł gazowy, do którego zresztą pompa ciepła jest bardzo podobna.
Ostatnio pojawiły się na rynku kotły gazowe i pompy ciepła z wbudowanym zasobnikiem ciepłej wody. Zarówno kocioł, jak i pompa ciepła wyglądają wtedy jak duże lodówki i z założenia są przeznaczone do ustawienia w pomieszczeniach użytkowych, na przykład w kuchni. Trzeba pamiętać, że oba rodzaje urządzeń mogą trochę hałasować (warto zainteresować się głośnością przed wyborem konkretnego modelu), co trzeba brać pod uwagę przy wyborze dla nich miejsca. Większość pracuje jednak nie głośniej niż zmywarka do naczyń.


Wentylacja
Pewien kłopot związany z zainstalowaniem kotła gazowego może sprawić konieczność zapewnienia wentylacji w pomieszczeniu, w którym ma on pracować. Musi ono mieć osobny kanał wentylacji wywiewnej zakończony kratką umieszczoną pod sufitem. Jeśli kocioł ma być zasilany gazem płynnym, potrzebny jest też otwór nawiewno-wywiewny na wysokości podłogi. Ponieważ gaz płynny jest cięższy od powietrza, w razie awarii i wycieku z instalacji otwór ten umożliwi wypłynięcie gazu z pomieszczenia poza budynek. W czasie normalnego działania kotłowni przez otwór napływa powietrze niezbędne do spalania gazu i wentylacji pomieszczenia. Konieczność wykonania takiego otworu to poważna wada kotłowni na gaz płynny. Dostające się przez niego zimne powietrze powoduje duże straty ciepła i znacznie wychładza pomieszczenie. Do ogrzania 50 m³/h powietrza do temperatury 20°C w III strefie klimatycznej (na przykład w Warszawie) potrzeba w sezonie grzewczym około 1900 kWh energii. Niewiele więcej wystarczy do podgrzewania wody użytkowej dla dwóch osób przez cały rok! Gdy kocioł jest zasilany gazem ziemnym i wyposażony w zamkniętą komorę spalania, z otworu nawiewnego w kotłowni można zrezygnować. Powietrze niezbędne do spalania gazu będzie dostarczane bezpośrednio do kotła specjalnym przewodem powietrzno-spalinowym, nie powodując wychłodzenia pomieszczeń. W przypadku kotła zasilanego gazem płynnym zastosowanie zamkniętej komory spalania nic nie zmieni. Ze względów bezpieczeństwa otwór na wysokości podłogi musi być i nie można go niczym zasłonić, więc wiejący przez niego wiatr będzie nam bardzo dokuczał.
Pompa ciepła nie sprawia takich problemów. Nie ma potrzeby dostarczania powietrza do pomieszczenia, w którym pracuje – wentylacja nie ma wpływu na jej działanie ani na bezpieczeństwo jej użytkowania. W związku z tym nie ma dodatkowych strat ciepła na wentylację.

Na działce
Niektóre pompy ciepła są przeznaczone do zainstalowania poza domem. To przede wszystkim pompy, które pobierają ciepło z powietrza – ich skraplacze są omywane powietrzem zewnętrznym, więc najwygodniej ustawić je na dworze. Także pompy gruntowe mogą mieć obudowy umożliwiające usytuowanie ich poza domem, na przykład w studzience wykopanej w ziemi. Warto zadbać o to, by znajdująca się poza domem pompa nie rzucała się w oczy – na pewno jest łakomym kąskiem dla złodzieja.
Pompa ciepła to nie tylko urządzenie zamknięte w obudowie, lecz także wymiennik, który odbiera ciepło z gruntu lub wody. W przypadku pompy, której dolnym źródłem jest woda gruntowa, konieczne jest wywiercenie na działce dwóch studni głębinowych – nie potrzeba na nie dużo miejsca. Najgorzej pod tym względem wypadają pompy z wymiennikami gruntowymi. W zależności od rodzaju gruntu płaski, poziomy kolektor gruntowy powinien teoretycznie zająć powierzchnię od 1,5 (w praktyce nawet od 3) do 4,5 razy większą od powierzchni ogrzewanego pompą ciepła domu. Podczas eksploatacji wymiennika na powierzchni zakrywającego go gruntu może się znaleźć właściwie tylko trawnik. Rośliny oraz utwardzona nawierzchnia niekorzystnie wpływają na wydajność kolektora. Gdy działka jest bardzo mała, pozostaje wykonanie wymiennika pionowego, czyli tak zwanych sond. Musi być między nimi zachowana odległość co najmniej 5 m; jeśli sond ma być mniej, muszą być głębsze. Wykonuje się je do głębokości 200 m, ale koszt odwiertów jest wtedy bardzo duży.

Którą instalację łatwiej wykonać
Każdy może się pomylić. Zdarza się to też instalatorom. Czy więcej okazji do popełnienia błędu mają montując kocioł, czy instalując pompę ciepła? Które błędy łatwiej naprawić? Jak się ich ustrzec?

Wykonanie przyłącza gazu i podłączenie kotła gazowego to prace rutynowe. Żadnemu instalatorowi nie powinny sprawić kłopotu. Pewne problemy mogą wynikać z doboru kotła o mocy zbyt dużej lub za małej w stosunku do potrzeb. Taka sytuacja zdarza się jednak rzadko. Obliczenia zapotrzebowania na ciepło są stosunkowo proste i nie trzeba mieć dużego doświadczenia, by je wykonać poprawnie, z wystarczającą dokładnością.
Moc kotła jest zawsze podana przez producenta dla określonego rodzaju gazu. Rzadko się zdarza, by kocioł miał moc zbyt małą do ogrzania domu jednorodzinnego. Okazuje się za to, że użytkownicy narzekają na niewystarczającą ilość przygotowywanej przez niego ciepłej wody. Wynika to najczęściej z oszczędności przy wyborze kotła. Decydując się na urządzenie dwufunkcyjne bez zasobnika (najtańsze rozwiązanie), trzeba mieć świadomość, że nie zapewni ono takiego komfortu, jak kocioł o dużej mocy z zasobnikiem o pojemności ponad 100 l.
Jeśli od razu po zamontowaniu kotła jesteśmy z niego niezadowoleni, jest szansa, że uda się nam porozumieć z firmą, która nam go sprzedała, i wymienić na „lepszy model”. Przeróbka instalacji nie powinna w takim przypadku sprawić większych problemów technicznych i nie będzie bardzo kosztowna.


Kłopoty z mocą
pompą ciepła już w momencie projektowania instalacji mogą być większe problemy. Nie wystarczy poprawne obliczenie zapotrzebowania na ciepło. Moc pompy zależy od wielu czynników, przede wszystkim od właściwości jej dolnego źródła. Trudno jednoznacznie stwierdzić, jaką moc będzie miało konkretne urządzenie. Za każdym razem trzeba ją określić, wykonując obliczenia oparte na pewnych założeniach. Potrzebna jest wiedza na temat właściwości gruntu, który ma być źródłem ciepła, lub badanie wody, jeśli to ona ma go dostarczać. Do tego zaleca się, by moc pompy była nieco mniejsza od obliczonego zapotrzebowania na ciepło (pompa pracuje wtedy bardziej ekonomicznie). W rezultacie zdarza się, że na skutek błędów lub zbyt optymistycznych założeń moc pompy ciepła jest zbyt mała i w domu jest za zimno. Pół biedy, jeśli jest to pompa powietrzna (można ją wymienić na model o większej mocy bez większych przeróbek instalacji), gorzej, gdy pod ziemią ułożono zbyt krótką wężownicę lub wydajność studni okazała się niewystarczająca – koszt naprawy takich błędów może być znaczny, a może się też okazać, że jest to w ogóle niewykonalne.
Warto wiedzieć, że w zależności od rodzaju gruntu jego wydajność cieplna wynosi od 12 do 40 W/m² – najmniejsza jest wtedy, gdy ziemia jest sucha i piaszczysta, największa – gdy jest mokra. Oznacza to, że w zależności od rodzaju gleby niezbędna wielkość wymiennika gruntowego może się różnić nawet trzykrotnie, a to oznacza bardzo dużą różnicę kosztów jego wykonania! Do tego ważne jest nasłonecznienie gruntu (nie powinien być zacieniony). Często się zdarza, że ziemia z czasem wysycha (na przykład gdy obok powstają wykopy pod nowe budynki) i wtedy wydajność pompy, która przez dłuższy czas dobrze się spisywała, staje się zbyt mała. Pompy ciepła, które czerpią ciepło z wody, również mogą sprawiać problemy dopiero po pewnym czasie. Tak zwane warunki gruntowo-wodne mogą się zmieniać i wydajność studni może być za mała. Praktyka pokazuje, że w przypadku studni zrzutowych jest to wręcz regułą – ich chłonność po pewnym czasie maleje. Największe problemy wynikają ze złej jakości wody. Żelazo i mangan sprawiają, że wymiennik ciepła ulega zanieczyszczeniu, co prowadzi do spadku sprawności instalacji, a w przypadku zaniedbania konserwacji – nawet do zniszczenia wymiennika. Konieczność filtrowania wody, częstego czyszczenia czy wręcz wymiany wymiennika znacznie podnosi koszt eksploatacji systemu. Jakość wody jest lepsza dopiero na znacznej głębokości (woda znajdująca się kilka metrów pod powierzchnią gruntu w ogóle się nie nadaje na dolne źródło pompy ciepła), ale do jej pompowania trzeba zużyć więcej energii elektrycznej, przez co eksploatacja takiej instalacji może być nieopłacalna.

Na łasce aury
Najmniej problemów sprawiają instalacje z pompą ciepła, której dolnym źródłem jest powietrze, choć jej sprawność w największym stopniu zależy od warunków atmosferycznych. Takie pompy mają współczynnik COP od półtora do trzech razy mniejszy, niż pompy czerpiące ciepło z gruntu lub wody, ale koszt ich zainstalowania także jest mniejszy. Przy temperaturze powietrza niższej od kilku (w przypadku lepszych urządzeń kilkunastu) stopni poniżej zera urządzenie tego typu pracuje dzięki elektrycznym grzałkom, a więc praktycznie tak jak elektryczny kocioł, a nie pompa ciepła. Pojawiają się więc wątpliwości, czy wobec tego ma sens zakup tak drogiego urządzenia. Okazuje się jednak, że w rejonach o umiarkowanym klimacie, gdzie liczba szczególnie mroźnych dni w ciągu roku jest niewielka, stosowanie powietrznych pomp ciepła może być opłacalne. By wpływ warunków atmosferycznych na działanie pompy powietrznej był mniejszy, stosuje się urządzenia, których dolnym źródłem jest powietrze wentylacyjne wywiewane z domu. Jest to alternatywa dla rekuperatora, czyli urządzenia, w którym ciepłem wywiewanego powietrza jest ogrzewane powietrze świeże nawiewane do pomieszczeń. Pompa ciepła tego typu, jako urządzenie znacznie bardziej skomplikowane, jest, niestety, kilkakrotnie droższa od rekuperatora. Za to dzięki temu, że może odzyskać z wywiewanego powietrza więcej ciepła (wywiewane powietrze po przepłynięciu przez pompę ciepła ma temperaturę niższą niż po przepłynięciu przez rekuperator), korzyści z jej zastosowania są większe. Odzyskane ciepło służy przede wszystkim do podgrzewania wody użytkowej oraz do zasilania instalacji centralnego ogrzewania, w której musi się też znaleźć drugie źródło ciepła – wydajność pompy nie wystarcza na ogół do ogrzania domu w czasie mrozu. Drugim źródłem ciepła są zwykle grzałki elektryczne.

Bądź ostrożny
Montaż kotła gazowego powierzamy na ogół pierwszemu lepszemu hydraulikowi – zwykle poleca nam go sprzedawca kotła, ekipa wykonująca jakieś prace budowlane w naszym domu albo znajomi. Gdy ktoś podejmie się takiej usługi, na ogół prędzej czy później doprowadzi do tego, że kocioł będzie działał i w domu zrobi się ciepło. Jeśli ukończył szkolenie i jest autoryzowanym instalatorem kotłów danej marki, nie powinniśmy mieć większych kłopotów.
Z firmami montującymi pompy ciepła bywa gorzej. Tu nie wystarczy hydraulik. Do poprawnego wykonania instalacji z pompą ciepła niezbędne są duża wiedza i doświadczenie. Dlatego wyborowi firmy, która zainstaluje nam to urządzenie, powinniśmy poświęcić dużo uwagi. Warto zadać sobie trud sprawdzenia, czy poprzedni klienci są zadowoleni (jeśli są wskazani przez tę firmę, to oczywiście możemy być pewni, że będą). Na pewno należy być ostrożnym, gdy firma oferuje wykonanie prac dużo taniej niż konkurencja. Do montażu pomp ciepła często biorą się osoby niemające do tego należytego przygotowania. Za ich błędy w praktyce najczęściej płacą nabici w butelkę klienci. Zdarza się też, że nieuczciwi sprzedawcy całkiem świadomie oferują pompę lub instalację o zbyt małej mocy, zdając sobie sprawę, że cena tej odpowiedniej byłaby dla potencjalnego klienta za wysoka. Gdy w środku sezonu grzewczego okazuje się, że pompa ciepła nie zapewnia w domu komfortu, radzą, by w czasie mrozu dogrzewać się grzejnikami elektrycznymi. Większość inwestorów wpada wtedy w uzasadnioną wściekłość. Przecież nie po to wydawali tyle pieniędzy na pompę, żeby ogrzewać się grzejnikami elektrycznymi. Przy okazji trzeba jednak podkreślić, że zakup pompy ciepła o mocy na wszelki wypadek zawyżonej to niedobry pomysł. Konsekwencją zastosowania urządzenia o zbyt dużej mocy, oprócz nierzadko znacznie wyższych kosztów inwestycji, jest jego nieekonomiczna praca, a więc wyższy koszt eksploatacji. Wbrew pozorom wybór pompy ciepła o nieco mniejszej mocy i ewentualne dogrzewanie się grzejnikiem elektrycznym w czasie dużego mrozu w naszym klimacie jest opłacalne. Trzeba jednak odróżnić sytuację, w której dodatkowe ogrzewanie włącza się, gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej -10°C, od tej, gdy przy -5°C pompa jest w stanie ogrzać nasz dom zaledwie do +15°C. Decydując się na montaż pompy ciepła, powinniśmy szczególnie ostrożnie potraktować umowę zawieraną z instalującą ją firmą. Powinno być w niej wyraźnie napisane, jakie warunki ma spełniać instalacja i jakie będą konsekwencje, gdy nie zostaną one dotrzymane. Jeśli firma nie chce zagwarantować satysfakcjonującego nas sposobu pracy urządzenia, lepiej nie podejmujmy z nią współpracy.

Opłacalność
Każdy, kto rozważa zakup pompy ciepła, liczy na niski koszt jej eksploatacji. O jej wyborze decydują przede wszystkim względy ekonomiczne. Kiedy zakup pompy ciepła może być opłacalny?

Skoro pompa ciepła jest droga i może sprawić wiele problemów, których nie mielibyśmy, korzystając z kotła gazowego, to czy w ogóle warto ją instalować? Na pewno warto przynajmniej rozważyć taką inwestycję. Zastanówmy się, jak szybko rosną ceny paliw i energii. Trudno przewidzieć, ile będzie kosztował gaz za pięć lat, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że będzie dużo droższy niż obecnie. Nawet jeśli teraz wydaje się nam, że inwestycja w pompę ciepła jest nieopłacalna, za kilka lat sytuacja na pewno się zmieni. Jeśli natomiast dziś przeznaczymy kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych na kocioł i instalację gazową, a za parę lat jej eksploatacja okaże się dla nas za droga, to wydane pieniądze pójdą na marne. Trzeba się zastanowić, czy nie lepiej od razu zainwestować w droższą pompę ciepła, traktując ją jak dobrą lokatę kapitału.
Pompa ciepła
Koszt wykonania instalacji z pompą ciepła (bez wewnętrznej instalacji c.o.) dla przeciętnego domu jednorodzinnego to 35-60 tys. zł, w tym cena pompy z montażem – 15-25 tys. zł. Za wykonanie dolnego źródła trzeba zapłacić 7-20 tys. zł, a za armaturę, osprzęt, zasobnik ciepłej wody i automatykę – 8-15 tys. zł.
Kocioł na gaz ziemny
Dobrej klasy kocioł gazowy z zasobnikiem ciepłej wody, osprzętem i automatyką kosztuje 8-15 tys. zł. Do tego dochodzi koszt wybudowania komina – 3-4 tys. zł. Pozostaje jeszcze instalacja gazowa. Przyłącze gazu ziemnego może kosztować kilka tysięcy złotych. Wtedy całkowity koszt instalacji z kotłem gazowym może się zamknąć w kwocie niższej niż 20 tys. zł.
Biorąc pod uwagę niską cenę gazu ziemnego, trudno w takiej sytuacji znaleźć argumenty przemawiające za wyborem pompy ciepła. Jej zakup raczej się nie opłaci, chyba że odległość naszej działki od gazociągu będzie większa niż kilkadziesiąt metrów i za jego rozbudowę przyjdzie nam zapłacić nie kilka, a kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wówczas koszt wykonania instalacji z pompą ciepła będzie zbliżony, a może nawet niższy niż koszt kotłowni i instalacji gazowej. A ponieważ eksploatacja pompy ciepła nie będzie droższa niż eksploatacja kotła na gaz ziemny, taki wydatek opłaci się na pewno.
Kocioł na gaz płynny
W sytuacji gdy przyłącze gazu ziemnego jest bardzo drogie lub gdy w ogóle nie ma możliwości podłączenia się do gazociągu, można rozważyć wybudowanie instalacji zbiornikowej i korzystanie z gazu płynnego. W tym wypadku koszt inwestycji na pewno nie przekroczy 20 tys. zł, możliwe wydaje się nawet zamknięcie jej w kwocie 10 tys. zł (gdy wybierzemy tani kocioł dwufunkcyjny). Jednak cena energii uzyskanej ze spalania gazu płynnego jest mniej więcej trzykrotnie wyższa niż energii dostarczanej przez przeciętną pompę ciepła, a gdy uda się wykonać instalację o wysokim współczynniku COP, różnica może być jeszcze o połowę wyższa. Roczne oszczędności wynikające z zastosowania do ogrzewania domu jednorodzinnego pompy ciepła zamiast kotła na gaz płynny przy dzisiejszych cenach wynoszą 3,5-5 tys. zł. Zwrot dodatkowych nakładów finansowych na droższą instalację może nastąpić już po pięciu-sześciu latach eksploatacji. W takiej sytuacji wybór pompy ciepła również wydaje się opłacalny.
Instalacja wewnętrzna
Przy kalkulacji kosztów warto wziąć pod uwagę także koszt instalacji wewnętrznej. Jeśli zamierzamy zastosować w domu ogrzewanie podłogowe, koszt wykonania będzie taki sam w obu przypadkach. Powinniśmy pamiętać, że współpraca pompy ciepła z grzejnikami nie będzie korzystna, bo w wyniku takiego połączenia współczynnik COP pompy byłby bardzo niski. Dlatego w kalkulacji kosztów trzeba uwzględnić droższą instalację c.o., czyli podłogową lub instalację grzejnikową, ale wyposażoną w odpowiednio większe grzejniki.

Powietrzna pompa ciepła
Jeśli mieszkamy w rejonie o łagodnym klimacie, na przykład na Pomorzu lub w północno-zachodniej części Polski, warto rozważyć zakup powietrznej pompy ciepła. W rejonach o ostrzejszym klimacie efektywność powietrznej pompy ciepła będzie mniejsza i jej zastosowanie nie będzie już tak opłacalne. Cena takiego urządzenia to 25-40 tys. zł, a więc mniej niż pompy z wymiennikiem gruntowym czy ze studniami. Przy obecnych cenach energii i paliw eksploatacja raczej nie będzie tańsza niż kotła na gaz ziemny, ale w porównaniu z kotłem na gaz płynny może kosztować o 20-40% mniej. Ważną zaletą takiej pompy jest prosta instalacja (nie jest potrzebny żaden dodatkowy wymiennik ciepła), więc ryzyko, że zostanie źle wykonana, jest nieduże. Tego typu urządzenia są polecane przede wszystkim do przygotowywania ciepłej  wody użytkowej, która jest potrzebna przez cały rok, a efektywność powietrznej pompy ciepła pracującej przy dodatniej temperaturze powietrza jest bardzo wysoka.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty