Łatwe wyjazdy i powroty. Podjazd do garażu


Czy da się wygodnie, bez zatrzymywania wjechać prosto z drogi na posesję i dalej do garażu, pod wiatę lub na inne miejsce parkowania samochodu? Oczywiście, ale pod warunkiem że dobrze tę trasę zorganizujemy i wyposażymy.


Wyobraźmy sobie powrót do domu w chłodną deszczową noc. Najpierw otwiera się przed nami szeroka brama na posesję. Podjazd rozświetla blask reflektora. Zanim wjedziemy do garażu, brama wjazdowa sama się zamknie, a światło, gdy przestanie być potrzebne, automatycznie się wyłączy. Co trzeba, aby cieszyć się podobnym komfortem? Przede wszystkim musimy:
- dobrze zaplanować wjazd na posesję, czyli ustalić lokalizację bramy wjazdowej oraz szerokość podjazdu;
- kupić bramę, która najlepiej będzie pasować do warunków usytuowania naszego domu i wielkości samochodu;
- uzbroić ją w dobry napęd sterowany pilotem oraz dodatkowe akcesoria usprawniające jego pracę;
- zrobić podjazd do garażu i zainstalować przy nim oświetlenie;
- zintegrować system otwierania bramy wjazdowej z systemem otwierania garażu, tak żeby wszystkie funkcje obsługiwał jeden pilot.


Wygoda przede wszystkim

Wjazd na posesję powinien być zlokalizowany możliwie blisko miejsca postojowego – garażu, wiaty, parkingu. Wówczas podjazd będzie najkrótszy i nie zajmie dużo miejsca na działce. Krótki podjazd jest tańszy, bo do wykonania jego nawierzchni zużywa się mniej drogiego zazwyczaj materiału (kostki kamiennej, betonowej, płyt czy bruku klinkierowego). Jeśli brama jest oddalona od miejsca postojowego, podjazd musi być wygodny – przede wszystkim szeroki (około 3 m) – i gdy trzeba, powiększony o miejsce do wykonania manewru zawracania. Jeżeli na posesji parkuje więcej niż jeden samochód, warto zbudować podjazd szerokości nie mniejszej niż 4 m, żeby w razie potrzeby samochody mogły się bezpiecznie minąć.

Brama na miarę
Brama wjazdowa, wraz z resztą ogrodzenia, jest wizytówką posesji. Musi więc być dopasowana do charakteru budynku. Przy surowych bryłach nowoczesnych domów dobrze wyglądają proste bramy metalowe. Przy budynkach stylizowanych na dworki lub pałacyki niezastąpione są ozdobne bramy kute, zaś drewniane pasują zarówno do tradycyjnej, jak i do nowoczesnej architektury. Lokalizację, rodzaj i wygląd bramy najlepiej przewidzieć już na etapie projektowania domu. Powinna być tak dobrana i umiejscowiona, by wjechanie samochodem na działkę nie wymagało serii skomplikowanych manewrów. Wskazane jest, by jej szerokość wynosiła co najmniej 3 m. Brama musi się łatwo otwierać, koniecznie do środka działki. Jeśli ulica jest wąska lub ruchliwa i wjeżdżanie samochodem na posesję jest kłopotliwe, dobrze jest cofnąć nieco bramę względem ogrodzenia.
Bramy rozwieralne (skrzydłowe). Mają jedno lub dwa skrzydła przymocowane do słupków bocznych za pomocą zawiasów. Materiał, z którego są zrobione słupki, oraz ich przekrój powinny być dobrane do wielkości i ciężaru bramy. Bramy są wyposażone w rygiel blokujący, który chroni skrzydła przed przypadkowym otworzeniem, lub w niewielki metalowy ogranicznik przymocowany do podłoża od strony ulicy, dzięki któremu brama nie otworzy się na zewnątrz posesji. Maksymalna szerokość skrzydeł może wynosić 6 m (oba skrzydła łącznie). Bramy rozwieralne można montować tam, gdzie podjazd dla samochodu jest dłuższy od skrzydła bramy.
Bramy przesuwne. Mają jedno skrzydło, które przesuwa się wzdłuż ogrodzenia po jego wewnętrznej stronie. Przy obu krańcach bramy są zamocowane słupki – prowadzący i skrajny. Pierwszy utrzymuje skrzydło w pionie i odpowiada za jego prawidłowy ruch, a drugi zabezpiecza je przed wysunięciem z prowadnicy. Skrzydło może się poruszać, dotykając lub nie dotykając gruntu. W bramach szynowych skrzydło porusza się na kółkach po szynie zamocowanej wzdłuż bramy. Szyna musi być równa dwóm długościom skrzydła. Na słupku prowadzącym zamontowana jest niewielka prowadnica utrzymująca bramę we właściwej pozycji i zapewniająca jej płynny ruch. W bramach samonośnych skrzydło porusza się tuż nad gruntem, nie dotykając go. Dzieje się tak dlatego, że słupek prowadzący ma rolki, po których przesuwa się skrzydło. Ponieważ jego ciężar nie jest rozłożony na równomiernie rozmieszczone kółka, musi mieć przeciwwagę. Bramy przesuwne mogą mieć szerokość od 2 do 21 m. Decydując się na bramę przesuwną, trzeba pamiętać o tym, że ogrodzenie po jej jednej stronie powinno być tak długie, by po otwarciu bramy zmieściło się za nim całe jej skrzydło lub skrzydło z przeciwwagą. Ogranicza to niekiedy stosowanie takich bram na wąskich działkach. Są jednak niezastąpione tam, gdzie nie może być bramy uchylnej, na przykład na posesjach, na których dom lub garaż jest usytuowany blisko ogrodzenia. Zamontowanie tam bramy rozwieralnej sprawiłoby, że jej skrzydła nie mogłyby się swobodnie otwierać do wewnątrz.


W świetle prawa
Budowa lub przebudowa zjazdu z drogi publicznej na działkę, a więc i usytuowanie bramy wjazdowej, wymaga od inwestora:
- uzyskania zezwolenia zarządcy drogi na lokalizację zjazdu, w którym określa się też parametry techniczne zjazdu. Zezwolenie wygaśnie, jeśli w ciągu trzech lat od daty jego wydania zjazd nie zostanie wybudowany;
- uzgodnienia z zarządcą drogi projektu budowlanego zjazdu;
- wystąpienia do starostwa powiatowego o pozwolenie na budowę zjazdu (w przypadku przebudowy zjazdu wystarczy dokonanie zgłoszenia robót budowlanych);
- uzyskania zezwolenia zarządcy drogi na prowadzenia w pasie drogowym robót związanych z wykonaniem zjazdu. Za zajęcie pasa drogowego pobierana jest opłata (iloczyn liczby metrów kwadratowych zajętej powierzchni, liczby dni zajmowania pasa drogowego i stawki opłaty wynoszącej maksymalnie 10 zł).
Za wybudowanie zjazdu bez zezwolenia zarządcy drogi na lokalizację zjazdu lub o powierzchni większej niż określona w zatwierdzonym projekcie budowlanym, za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia lub o powierzchni większej niż określona w zezwoleniu albo za przekroczenie określonego terminu zajęcia pasa drogowego inwestorowi grozi kara pieniężna w wysokości dziesięciokrotności opłaty, o której mowa powyżej. Jedynie w przypadku budowy lub przebudowy drogi jej zarządca musi sam zadbać o budowę zjazdów. W pozostałych wypadkach to właściciele nieruchomości przylegających do drogi muszą podjąć starania o ich wykonanie. Bramy wjazdowe, podobnie jak furtki, nie mogą się otwierać na zewnątrz. Ich minimalna szerokość powinna wynosić 2,4 m. Jednak ze względu na wygodę i łatwość wjazdu każdym samochodem brama prowadząca na działkę nie powinna mieć mniej niż 3 m szerokości. Nie ma ograniczeń co do jej maksymalnej szerokości czy wysokości.

Dobrze zamontowana
Montażem bram zajmują się najczęściej wyspecjalizowane ekipy. Mimo to warto wiedzieć, jak przebiegają takie prace. Bramy rozwieralne przymocowuje się zazwyczaj do istniejących słupków ogrodzenia. Gdy są wykonane z cięższych materiałów (szczególnie bramy jednoskrzydłowe i masywne kute), lepiej zamontować je do dodatkowych słupków niepołączonych z resztą ogrodzenia, zabetonowanych w gruncie lub mocowanych do betonowego fundamentu. Do słupków kotwi się, przykręca lub spawa zawiasy i na nich zawiesza się skrzydła bramy. Fundament trzeba też przygotować pod słupki bram przesuwnych. Jeżeli skrzydło bramy porusza się po szynie, trzeba zrobić pod nią ławę fundamentową sięgającą poniżej strefy przemarzania gruntu.

Napęd nas wyręczy
Zalety automatycznie otwieranych bram wjazdowych najłatwiej docenić wtedy, gdy na zewnątrz jest chłodno i pada śnieg lub deszcz, a my nie musimy wysiadać z samochodu, by wjechać na posesję. Nie musimy się też obawiać, że w czasie, gdy otwieramy bramę, ktoś wsiądzie do naszego samochodu i odjedzie. Automaty mogą być różne: jedne otwierają tylko bramę wjazdową, inne zarówno wjazdową, jak i garażową, a są też takie, które włączą dodatkowo lampy oświetlające wjazd na posesję. Automatyczne napędy do otwierania bram składają się z dwóch elementów – urządzenia poruszającego skrzydłem i automatu sterującego. Skrzydła są wprawiane w ruch przez siłowniki lub motoreduktor, a ich pracą kieruje programator. Odbiera on sygnały wysyłane z pilota albo włącznika i przetwarza je na elektroniczny rozkaz otwarcia bądź zamknięcia bramy. Programator można tak ustawić, że brama będzie otwierana pilotem, ale zamykać się będzie już sama, albo tak, że do jej zamknięcia trzeba będzie ponownie użyć pilota. Można też zamontować guzik otwierający bramę przy domofonie w budynku. Włącznik może się również znajdować przy słupku bramy. Pozwoli on otworzyć ją na przykład wtedy, gdy zgubimy pilota. Musimy jednak mieć odpowiedni klucz lub na specjalnym terminalu wystukać kod użytkownika. W razie awarii lub przerwy w dopływie prądu bramę można otworzyć ręcznie (po wcześniejszym odblokowaniu napędu). Nowoczesne napędy mogą być zasilane akumulatorowo, a w niektórych akumulator może być ładowany automatycznie, prądem dostarczanym z baterii słonecznej.

Bezpieczeństwo i wygoda
Warto podłączyć do programatorów obsługujących uruchamianie bram urządzenia czuwające nad tym, by skrzydła bramy nie przycięły osoby znajdującej się akurat w polu ich otwierania. Takie wyposażenie bywa sprzedawane w komplecie z napędem, czasem trzeba je kupić oddzielnie. Do programatorów można podłączyć:
- fotokomórki – od jednego do drugiego słupka bramy wysyłają wiązkę promieniowania świetlnego. Jeśli ktoś ją przerwie, przechodząc lub przejeżdżając przez bramę podczas jej zamykania, skrzydła zostają unie-ruchomione. Z fotokomórką jest zintegrowane automatyczne zamykanie. Dzięki niemu brama sama się zamknie, gdy ją miniemy;
- listwy pneumatyczne – są stosowane w bramach przesuwnych. Umieszcza się je na bocznej krawędzi skrzydła bramy. Reagują na dotyk. Gdy wyczują przeszkodę, wysyłają sygnał do programatora, a ten błyskawicznie wyłącza napęd;
- rozpoznanie przeszkody – funkcja ta zablokuje ruch bramy i spowoduje cofnięcie skrzydła, gdy napotka ono na jakąś przeszkodę, na przykład stojącego człowieka;
- częściowe otwarcie – dzięki tej funkcji po naciśnięciu odpowiedniego klawisza na pilocie automat uchyli bramę na niewielką szerokość umożliwiającą przejście lub przejazd rowerem;
- lampy ostrzegawcze – zapalają się w momencie ruchu skrzydeł bramy. Ostrzegają w ten sposób, by nikt nie zbliżał się do strefy ich otwierania.
W razie awarii systemu sterowania ruch skrzydeł można przerwać ręcznie, korzystając z wyłącznika awaryjnego.

Między bramą a domem
O komforcie dojazdu do domu w dużym stopniu decyduje nawierzchnia. Powinna być nie tylko ładna i estetycznie powiązana z domem i innymi elementami na działce, ale przede wszystkim trwała. Podjazd oraz ścieżki wokół domu wykonuje się najczęściej z kostki betonowej. Do utwardzenia nawierzchni przeznaczonej do mało intensywnego ruchu samochodów osobowych nadaje się kostka grubości 6 cm, ale jeśli podjazd przeznaczony jest także dla samochodów ciężarowych, wymagana jest kostka grubości 8, a nawet 10 cm. Bruk z kostek granitowych ma wielu amatorów. Jest on droższy niż kostka betonowa, a jego układanie jest bardziej pracochłonne, ale taka nawierzchnia jest znacznie szlachetniejsza. Bardzo efektowny jest także bruk klinkierowy. Podjazd można również zrobić z ażurowych płyt betonowych, między którymi rośnie trawa. Atrakcyjnie wyglądają też podjazdy wykończone zaimpregnowanym drewnem.  Do tego celu wykorzystywany jest bruk sosnowy, świerkowy lub dębowy – najlepszy, bo najtrwalszy. Ma on postać okrąglaków średnicy 10-30 cm lub kostek o wymiarach 15-25 cm. Wysokość elementów wynosi 15-25 cm (sosna, świerk) lub 10-20 cm (dębina).
Zjazd do garażu

Do jego zrobienia należy zatrudnić fachowców. Paramerty zjazdu muszą być ściśle określone przez projektanta. Jego nachylenie nie powinno przekraczać 20%, a najlepiej żeby miało 10-12% przy długości 4 m. Jeśli pozwala na to miejsce, przed wjazdem do garażu warto pozostawić odcinek długości 2-3 m o jeszcze mniejszym spadku (do 7%). Ułatwi on wyhamowanie przed bramą garażu i sprawi, że woda deszczowa wolniej będzie spływała do korytka odwadniającego. Umieszcza się je w najniżej położonej części zjazdu. Zimą problemem bywa śnieg i przede wszystkim – lód. Można je usuwać łopatą, ale jest to pracochłonne. Czas oszczędza zamontowanie systemu podgrzewania pod nawierzchnią zjazdu do garażu (ale warto go wykonać wzdłuż całej drogi – od bramy do domu). Tworzą go specjalne maty grzewcze podłączone do czujki wilgotności i temperatury. Ogrzewanie zostaje uruchomione, gdy na nawierzchni pojawi się śnieg albo lód. W sprzedaży są też systemy uruchamiane ręcznie. Włącza się je na pół godziny przed wyjazdem z garażu.

Budujemy podjazd
Pracę rozpoczynamy od zrobienia wykopu głębokości około 50 cm. Z jego dna należy usunąć korzenie, aby potem nie zaczęły wypuszczać pędów, co mogłoby doprowadzić do uszkodzenia nawierzchni. Dno wykopu ubija się i wyrównuje. Na tym etapie trzeba mu nadać spadek 3-4% w kierunku przeciwnym do garażu lub miejsca postojowego samochodu. Następnie na warstwie chudego betonu osadza się krawężniki, a między nimi układa się podbudowę nawierzchni. Ta warstwa będzie przenosić wszelkie obciążenia działające na nawierzchnię. Pełni ona również funkcję filtracyjną, nie dopuszczając, by pod nawierzchnią gromadziła się i – co gorsze – zamar-zała woda. Od tego, jak będzie wykonana podbudowa, zależy trwałość i wygląd podjazdu. Robi się ją z tłucznia, żwiru, grysu, żużla wielkopiecowego lub klińca, czyli kruszyw o frakcji 20 -30 mm. Jej grubość powinna wynosić 20-45 cm, zależnie od spoistości gruntu (im gleba bardziej zwięzła, na przykład gliniasta, tym podbudowa powinna być grubsza) i przewidywanych obciążeń nawierzchni. Aby poprawić właściwości drenujące takiej podbudowy, materiał o większej frakcji powinien się znaleźć przy dnie wykopu, a o mniejszej frakcji – na wierzchu. Podbudowa musi być bardzo dobrze ubita, bo od tego zależy trwałość nawierzchni, na przykład to, czy nie będzie się zapadała pod ciężarem przejeżdżających przez nią samochodów. Na podbudowie układa się podsypkę wyrównującą grubości 3-5 cm z płukanego piasku o frakcji 2 mm lub piasku stabilizowanego cementem (w proporcji 10:1). Nie będzie błędem zastosowanie pospółki, czyli mieszanki piasku i żwiru. Na tak przygotowanych warstwach układa się bruk, a na koniec zasypuje się go piaskiem, który przemiata się tak długo, aż dokładnie wypełni szczeliny między elementami nawierzchni.


W trosce o czystość
Nawierzchnie z porowatego materiału, przede wszystkim z kostki betonowej, łatwo się brudzą. Aby się przed tym zabezpieczyć, na zakończenie budowy podjazdu wykonajmy impregnację nawierzchni. Będzie to dodatkowy koszt, ale w przyszłości unikniemy mozolnego szorowania kostki, by pozbyć się z niej plam czy zielonego nalotu glonów. Do impregnacji kostek betonowych służą między innymi: Brukseal (Bautech), Funcosil OW (Remers Polska), Sarsil-bruk (Silikony Polskie).

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty