Co robić, gdy urzędnik domaga się łapówki


Wiele się słyszy o korupcji wśród urzędników. Na szczęście coraz więcej takich przypadków znajduje finał w sądzie. Jak reagować na propozycję załatwienia sprawy za pieniądze?
.W przypadku łapówkarstwa odpowiedzialność karna grozi i temu, kto bierze, i temu, kto daje. Dlatego zapewne przestępstwo to jest tak trudne do wykrycia i udowodnienia. Korzyść jest wręczana po cichu i obie strony milczą na ten temat. Przy braku świadków i innych dowodów organy ścigania i sądy są bezradne.

Kto odpowiada

Ten, kto bierze. Przepisy prawa karnego określają, że karze podlega ten, kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej:
- przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo
- przyjmuje obietnicę przysporzenia korzyści lub
- żąda korzyści w zamian za załatwienie sprawy należącej do jego kompetencji.
Przestępstwa tego może się dopuścić każda osoba, która w ramach swoich
kompetencji może wydawać decyzje administracyjne oraz dysponować środkami publicznymi (na przykład prezes spółdzielni, dyrektor szpitala).
Jeśli chodzi o urzędników, sprawcą przestępstwa nie musi być tylko ta osoba, która ma kompetencje do wydania konkretnej decyzji, ale także szeregowi pracownicy, którzy wcale nie są bezpośrednio zaangażowani w realizację tego, co ma być załatwione za łapówkę. Wystarczy, że na pewnym etapie załatwiania danej sprawy mogą oni mieć wpływ na jej finalizację swoimi działaniami urzędowymi. Na przykład sekretarka, manipulując wpisami w dzienniku korespondencji, może mieć wpływ na kolejność załatwienia spraw, urzędnik prowadzący postępowanie wyjaśniające poprzez gromadzenie lub pomijanie dowodów może wpływać na wynik postępowania, inspektor budowlany przeprowadzający kontrole przez pominięcie w protokole kontrolnym pewnych faktów może pomóc lub zaszkodzić inwestorowi. Jeśli działania te podejmuje w zamian za korzyść majątkową lub osobistą, dopuszcza się przestępstwa określonego w art. 228 Kodeksu karnego.
Ten, kto daje. Pamiętajmy, że odpowiedzialności karnej podlega nie tylko biorący, ale również dający coś za załatwienie swojej sprawy w urzędzie. Warto też wiedzieć, że przestępstwa dopuszcza się zarówno ten, kto z własnej inicjatywy oferuje korzyść urzędnikowi, jak też osoba, na której nieuczciwy urzędnik wymusił wręczenie łapówki, na przykład sugerując, że bez dodatkowego honorarium nie da się załatwić sprawy albo że będzie to długo trwało, a czas to pieniądz. Zdesperowany interesant, często nie widząc innej możliwości uporania się z załatwieniem formalności urzędowych, po prostu „daje w łapę”. Sam wtedy również popełnia przestępstwo i podlega takiej samej odpowiedzialności karnej jak ten, kto bierze.

Co jest łapówką

Może być nią korzyść majątkowa lub osobista. Majątkowa to ta, której wartość daje się wyrazić w pieniądzu. Będą to więc także rzeczy (telefon komórkowy, samochód), pożyczka, kredyt, umorzenie długu, umowa-zlecenie.
Ważne jest, że zostały udzielone lub zawarte w zamian za załatwienie jakiejś sprawy. Tak więc nie tylko wręczenie przysłowiowej koperty, ale też przyznanie urzędnikowi w zamian za załatwienie jakiejś sprawy zbyt preferencyjnego kredytu, który normalnie nie zostałby mu udzielony, będzie łapówką.
Będzie nią też korzyść osobista, która nie ma wartości materialnej, a mimo to spełnia potrzeby przyjmującego łapówkę. Na przykład załatwienie dobrze płatnej posady, umożliwienie awansu, uzyskania odznaczeń lub tytułów, uchylenie odpowiedzialności (na przykład anulowanie mandatów).
Łapówką może być również obietnica, czyli przyrzeczenie korzyści materialnej lub osobistej. Wbrew powszechnej opinii nie ma znaczenia, czy przyrzekający w ogóle zamierza dotrzymać obietnicy.
Wystarczy, że urzędnik wyrazi gotowość skorzystania z oferty. Przestępstwo jest popełnione z chwilą złożenia i przyjęcia obietnicy, a nie z chwilą jej wykonania.

Jaka kara

Jej wysokość zależy od wartości łapówki, ale także od tego, w jakich okolicznościach i za co została wręczona:
- urzędnikowi, który przyjmuje korzyść w zamian za załatwienie sprawy, oraz temu, kto obiecuje lub daje łapówkę, grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat;
- gdy jest to korzyść znacznej wartości (przekraczająca dwustukrotną wysokość najniższego miesięcznego wynagrodzenia), Kodeks karny przewiduje karę od dwóch do 12 lat więzienia;
- w wypadku łapówki mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Surowszej odpowiedzialności podlega urzędnik, który sam się domaga łapówki albo przyjmuje łapówkę lub obietnicę jej wręczenia w zamian za naruszenie prawa, na przykład przyjmuje korzyść za wydanie pozwolenia na budowę niezgodnie z obowiązującymi przepisami (wbrew ustaleniom planu miejscowego, niezgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi).
Takiemu funkcjonariuszowi grozi kara od roku do dziesięciu lat więzienia. Na taką samą odpowiedzialność naraża się ten, kto przez łapówkę chce skłonić urzędnika do naruszenia jego obowiązków służbowych.

Jak uniknąć odpowiedzialności karnej

Kodeks karny pozwala osobie, która wręczyła łapówkę, uniknąć odpowiedzialności karnej, pod warunkiem że:
- korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte przez osobę pełniącą funkcję publiczną; oraz że
- sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim ten organ się o nim dowiedział.
Jeśli jednak policja lub prokuratura wcześniej same wykryły przestępstwo, osoba, która dała łapówkę, nie może się czuć bezkarna. Swoją postawą, na przykład przez przyznanie się do winy i złożenie wyczerpujących wyjaśnień, może się jednak przyczynić do uzyskania niższej kary.

Jak walczyć z łapówkarstwem

W sytuacji, kiedy czujemy się bezsilni wobec urzędnika, który nie zamierza nam niczego ułatwiać i wprost żąda łapówki, możemy się zdecydować na współpracę z policją lub prokuraturą. Organy ścigania z pomocą petenta mogą bowiem dokonać tak zwanej policyjnej prowokacji, to jest w sposób kontrolowany pozwolić na popełnienie przestępstwa, aby złapać sprawcę na gorącym uczynku. Jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż zbieranie dowodów na własną rękę (na przykład nagrywanie rozmów, używanie ukrytej kamery). Nie zawsze takie dowody mogą być wiarygodne dla sądu, a poza tym ten, przeciwko komu zbieramy dowody, może nas oskarżyć o naruszenie dóbr osobistych. Dlatego lepiej zaufać właściwym organom. W takich sytuacjach policja i prokuratura postarają się w sposób profesjonalny zebrać materiał dowodowy i przygotować go na potrzeby postępowania sądowego.
Pamiętajmy o powiedzeniu „okazja czyni złodzieja”. Gdyby petenci nie oferowali funkcjonariuszom publicznym korzyści i nie przyzwyczajali ich do „dowodów wdzięczności”, z pewnością łapówkarstwo nie byłoby tak powszechne. 

Podstawa prawna: Kodeks karny.

Kto jest funkcjonariuszem publicznym?

- Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej;
- poseł, senator, radny;
- poseł do Parlamentu Europejskiego;
- sędzia, ławnik, prokurator, notariusz, komornik, kurator sądowy, osoba orzekająca w organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy;
- osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba że wykonuje wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych;
- osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli samorządu terytorialnego, chyba że wykonuje wyłącznie czynności usługowe;
- osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej;
- funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej;
- osoba pełniąca czynną służbę wojskową.

Uwaga! Wręczenie drobnego przedmiotu (bombonierka, kawa) często traktujemy jako swego rodzaju dowód wdzięczności, podziękowanie. Granica między drobnym upominkiem a łapówką jest dość płynna. Wszystko zależy od okoliczności, w jakich jest wręczana. Gdy drobny prezent dajemy po załatwieniu sprawy i wcześniej nie obiecujemy, że się odwdzięczymy za szybkie i pozytywne załatwienie naszego wniosku, to można uznać, iż nie ma to cech łapówki.

KIEDY ŁAPÓWKA MA MNIEJSZĄ WAGĘ?
Przepisy tego nie określają. Wszystko zależy od okoliczności sprawy, które są wnikliwie rozpatrywane przez sąd. Warto więc przytoczyć wyroki, w których sądy wskazały, jak rozumieć określenie „przypadek mniejszej wagi”.
„Kwalifikacja przypadku mniejszej wagi nie wynika jedynie z wartości kwot pieniędzy będących przedmiotem czynności wykonawczych przestępstwa (tu: prób przekupienia urzędników państwowych), ale i z reszty okoliczności świadczących o stopniu winy sprawcy. Nie jest wypadkiem mniejszej wagi próba przekupstwa urzędnika w ramach groźnego procederu obrotu kradzionymi samochodami ani podobna próba przekupienia policjanta dla zwolnienia od zatrzymania, zresztą kwotą odpowiadającą wielokrotności wynagrodzenia za pracę. Tamowanie wymiaru sprawiedliwości w zasadzie nie jest zdarzeniem mniejszej wagi, tak wielkie ma on znaczenie w życiu społeczeństwa, a przeto i wina sprawcy, który taką próbę podejmuje, jest zwykle znaczna” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 3 grudnia 1998 r., sygn. II AKa 196/98, KZS 1998/12/31).
„Podstawowym kryterium oceny wypadku mniejszej wagi jest stopień społecznej szkodliwości czynu. Oceniając go, należy uwzględnić okoliczności wymienione w art. 115 § 2 k.k., a więc rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również stopień zawinienia, motywację i cel działania. O zakwalifikowaniu zachowania jako wypadku mniejszej wagi decydować winny te okoliczności, które zaliczane są do znamion typu czynu zabronionego, zaś nie powinny być uzależnione od takich elementów, jak osobowość sprawcy, jego opinia czy poprzednia karalność, w tym w warunkach recydywy” (wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2004 r., sygn. V KK 121/03).

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty