Dach jak malowany


Bywa, że po latach dach pokryty blachą wymaga odnowienia. Szczególnie, gdy dom jest zbudowany na wysoko uprzemysłowionych terenach. Można zniszczony dach pomalować, trzeba jednak wiedzieć, jak to zrobić, by ta niełatwa operacja okazała się skuteczna.


W Polsce jednym z najpopularniejszych materiałów pokryciowych na dachy jest blacha. Na starszych domach to zazwyczaj stalowa blacha ocynkowana, na nowszych – blachodachówka powlekana powłokami ochronnymi. Można też spotkać domy pokryte blachą cynkowo-tytanową lub aluminiową. Sposoby odnawiania ich powierzchni są jednak podobne.

Mycie – wcale nie najprostsze
Zniszczone pokrycie dachowe można odmalować, jednak by farba dobrze się na nim trzymała, konieczne jest skrupulatne przygotowanie jego powierzchni. Bez względu na rodzaj blachy prace należy zacząć od mycia. To konieczne, by z dachu usunąć pył i zatłuszczenia (pochodzące na przykład z sadzy), a także związki chemiczne (siarki, azotu, chloru) będące efektem działania okolicznego przemysłu, kotłowni itp. Powierzchnię dachu trzeba umyć detergentem – najlepiej przeznaczonym specjalnie do tego celu. Preparaty takie oferują firmy: Beckers, Polifarb Cieszyn – Wrocław, Tikkurila oraz ICI Paints Pilawa. Specjaliści odradzają użycie detergentów do zmywania naczyń, dlatego że większość z nich jest wzbogacona o środki nabłyszczające (czasami oparte na silikonach), a także dodatki chroniące skórę, zawierające na przykład natłuszczającą lanolinę. Po myciu detergent należy bardzo dokładnie spłukać czystą wodą oraz starannie osuszyć powierzchnię dachu. Mycie trzeba rozpoczynać od najwyższego punktu dachu, czyli od kalenicy, i schodzić do najniższego. Najlepiej skorzystać przy tym z myjki ciśnieniowej lub choćby opryskiwacza ogrodowego. Warto też do szorowania użyć twardej szczotki ryżowej lub plastikowej, co umożliwi usunięcie nie tylko skorodowanych fragmentów, ale także luźnych płatów farby oraz zanieczyszczeń biologicznych, takich jak: porosty, mech czy glony.

Niezbyt gładkie, niezbyt szorstkie
Gdy z jakiegoś powodu trzeba pomalować nowy dach z blachy ocynkowanej (na przykład dopasować go kolorystycznie do orynnowania lub odnowionej elewacji), wtedy jego powierzchnię należy zmatowić papierem ściernym lub drucianą szczotką, ewentualnie poddać ją piaskowaniu. Ma to na celu poprawienie jej przyczepności. Blachy ocynkowane są z natury bardzo gładkie, stanowią więc złe podłoże dla większości powłok malarskich. Gdy dach pokryty blachą ocynkowaną ma już swoje lata i pojawiły się na nim ogniska rdzy – trzeba je usunąć. Następnie miejsca te należy zabezpieczyć antykorozyjnie – można do tego celu użyć farby gruntującej antykorozyjnej. Jeśli na powierzchni blachy są widoczne zgorzeliny walcownicze oraz tak zwane zendry pozostałe po spawaniu – wymagają usunięcia. Przed malowaniem trzeba też wygładzić i zaokrąglić spawy, wszystkie ostre krawędzie oraz ewentualne zadziory. Dopiero tak przygotowaną powierzchnię można pokrywać farbą nawierzchniową. Również blachy nieżelazne (cynkowo-tytanowe oraz aluminiowe) wymagają przygotowania przed malowaniem. Na ich powierzchni nie ma typowej rdzy, ale jest ona pokryta zwartą warstwą kruchych tlenków, wodorotlenków, węglanów i związków metalu z siarką. Obniża to przyczepność i może powodować marszczenie się, a nawet odspajanie powłok malarskich. Dlatego tę szarą lub białawą warstwę trzeba usunąć z powierzchni blachy, aż będzie ona w całości metaliczna. Można to zrobić za pomocą papieru ściernego, delikatnego piaskowania lub szczotkami stalowymi – mechanicznie albo ręcznie. Odnawiać można również te dachy, na których blacha została już wcześniej pomalowana. W tej sytuacji konieczna jest rzetelna ocena stanu starych powłok malarskich. Prosty sposób polega na tym, że szpachelką lub innym narzędziem próbuje się w kilku miejscach usuwać farbę. Jeśli w większości badanych miejsc odchodzi ona z łatwością – wtedy konieczne jest usunięcie całej starej powłoki malarskiej. Najdokładniej można ocenić przyczepność starych powłok, korzystając z metody siatki nacięć. Nacięcia mają tworzyć siatkę złożoną z 25 kwadratów o boku 2 mm, a wykonuje się je specjalnymi nożami krążkowymi (które można zastąpić ostrym nożem, żyletką lub skalpelem). Następnie po siatce przesuwa się pędzlem (nie wywierając nacisku) albo nakleja się na nią taśmę klejącą, którą się odrywa po pięciu minutach. Jeśli w miejscu przecięcia się linii występują nieznaczne odpryski – zajmujące nie więcej niż 5% powierzchni siatki – stara powłoka ma dostateczną przyczepność. Jeżeli jednak odpryski na siatce nacięć zajmują do 15% jej powierzchni, istnieje duże ryzyko odspojenia się nowych powłok. W takiej sytuacji najlepiej jest usunąć starą farbę z podłoża. Jeśli stara powłoka nie wymaga usunięcia, przed malowaniem warto poddać ją próbie tolerancji starych i nowych farb. Miejsce, w którym będzie przeprowadzana próba, trzeba zmatowić papierem ściernym, a następnie dokładnie oczyścić. Na starą farbę należy nałożyć grubą warstwę nowej i przez 24 godziny obserwować zachodzące procesy. Jeżeli po upływie doby nie pojawią się niekorzystne zmiany wyglądu i przyczepności (warto sprawdzić to szpachelką), można rozpocząć malowanie. Zdarza się również, że konserwacji wymaga blacha powlekana. Gdy odpryski farby oraz ogniska korozji pojawiają się na krawędziach arkuszy blachy – wystarczy oczyścić zagrożone miejsca i pomalować je farbą do zaprawek. Jednak czasami cała powierzchnia dachu z blachy powlekanej staje się matowa albo powłoka ochronna po prostu odpada. Wtedy blacha wymaga odnowienia nie tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim z praktycznych – trzeba ją bowiem chronić przed zniszczeniem. Oczywiście przed malowaniem trzeba przygotować jej powierzchnię – usunąć wszelkie luźne fragmenty powłoki, cały dach umyć, a po wyschnięciu dwukrotnie pokryć farbą do gruntowania trudnych podłoży (najlepiej, jeśli będzie to wyrób alkidowy) poprawiającą przyczepność takich materiałów, jak: szkło, blachy powlekane, ceramika glazurowana, aluminium, miedź, mosiądz oraz inne metale lekkie.

Warto wiedzieć
Gdy dach jest narażony na długotrwałe działanie promieniowania UV, należy unikać stosowania na nim farb ftalowych i chlorokauczukowych. Pod wpływem intensywnego i długotrwałego promieniowania UV szybko kruszeją, pękają i odspajają się one od blach. Farby cholorokauczukowe wydzielają przy tym związki chloru – szkodliwe dla zdrowia i wywołujące korozję metalu. Takie farby nie są też odporne na cykle przemarzania i nagrzewania, na które dach może być narażony od 100 do 200 razy w roku. Należy unikać nakładania farb olejnych, ftalowych i chlorokauczukowych na blachy cynkowo-tytanowe. Cynk reaguje z niektórymi składnikami tych farb, tworząc tak zwane mydła cynku, które znacznie zmniejszają przyczepność farb do podłoża i przyspieszają kruszenie się powłok malarskich. Używane do malowania dachów farby winylowe oraz akrylowe po kilku, kilkunastu godzinach mogą być bez szkody dla siebie narażone na opady atmosferyczne. Jednak pełną odporność mechaniczną uzyskują dopiero po dłuższym czasie, zależnym od temperatury, wilgotności względnej powietrza oraz wentylacji. Do odnawiania starych powłok często stosuje się farby akrylowe – ze względu na ich zdolność do uszczelniania starych powłok. Blachy z metali nieżelaznych stanowią zazwyczaj złe podłoże dla farb. Dlatego trzeba szczególnie starannie przygotować ich powierzchnię przed malowaniem oraz równie pieczołowicie dobrać rodzaj farby. Można także poprawić przyczepność blachy aluminiowej lub cynkowo-tytanowej, nakładając na nią reaktywną przeciwrdzewną farbę poliwinylową do gruntowania.

Czym i jak malować
Farby do malowania blach to na przykład: Damax (OLIVA, Gdynia), Fawinyl (Polifarb Cieszyn – Wrocław), Makor Tix (Polifarb Becker Dębica), Lowicyn (Polifarb Łódź), Cynkal (Malexim). Everal Półpołysk (Tikkurila), Radach (Rafil) i inne. Mogą być alkidowe, winylowe, winylowo-akrylowe lub akrylowe. Zazwyczaj mają właściwości tiksotropowe (powodują zwiększanie gęstości farby podczas mieszania). Dzięki temu podczas nakładania nie spływają i nie kapią z narzędzi, a także tworzą na malowanej powierzchni równą pozbawioną zacieków błonkę. Do malowania dachu można użyć pędzla, wałka albo urządzeń do natrysku pneumatycznego specjalnym pistoletem. Należy nakładać dwie-trzy warstwy farby, zachowując zalecane przez producenta przerwy pomiędzy nakładaniem kolejnych powłok. Aby farba chroniła przed korozją, minimalna grubość jej warstwy powinna wynosić 150 µm (mikrometr – dawniej mikron). Gdy zostanie ona nałożona na prawidłowo przygotowane podłoże – zapewni ochronę na co najmniej pięć lat. Każda kolejna warstwa zwiększa trwałość powłoki i jej właściwości ochronne o kilka lat. Dotyczy to oczywiście dachów na domach usytuowanych w regionach o przeciętnych warunkach atmosferycznych. Gdy dom znajduje się w okolicy wysoko uprzemysłowionej, nad morzem lub w środowisku wielkomiejskim, grubość powłok należy zwiększyć. Malowanie można rozpocząć, gdy na zewnątrz panują odpowiednie warunki atmosferyczne, czyli temperatura powietrza i podłoża mieści się w granicach 15-30°C, a wilgotność względna powietrza to mniej niż 80%. Większość farb zawiera bowiem dodatki lotne, które gwałtownie wyparowują po zetknięciu się z podłożem o temperaturze wyższej niż niż 35°C. Efektem tego procesu są tak zwane sparzenia powłoki, co oznacza, że praktycznie nie jest ona związana z podłożem. W takie miejsca może wniknąć wilgoć, powodując zniszczenie blachy. Przed malowaniem należy przeliczyć, jakiej ilości farby trzeba będzie zużyć. Można skorzystać przy tym z wzoru: ilość farby = liczba metrów x liczba warstw x zużycie teoretyczne podane na etykiecie x współczynnik strat (na przykład 1,3). Umożliwia to otrzymanie powłoki o określonej, zalecanej przez producenta grubości oraz trwałości. Malowanie należy zakończyć na co najmniej godzinę przed zachodem słońca, aby uniknąć kondensacji wilgoci na świeżo nałożonej farbie?

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty