Dlaczego tynki pękają?




Po półtora roku od wykończenia ścian zewnętrznych zauważyłem na tynku siatkę pęknięć. Ściany są suche, zaprawa tynkarska pochodzi od renomowanego producenta, co więc może być powodem takich uszkodzeń?

Przyczyn pęknięć może być wiele. Najważniejsze jest ich ustalenie. Winny co prawda może być tynk, ale wiele pęknięć powstaje na skutek złego wykonania, pracy podłoża i całej konstrukcji domu lub jej poszczególnych elementów.

Trzy przykazania dla tynkarzy

Oto żelazne zasady wykonywania tynków, które pozwolą uniknąć kłopotów z rysami, spękaniami i odspojeniami:
- podłoże pod tynk powinno być stabilne, czyste i szorstkie;
- wytrzymałość poszczególnych warstw tynku powinna maleć wraz z odległością od podłoża;
- tynk ma być słabszy od podłoża, czyli na miękkie i nasiąkliwe podłoże (na przykład z betonu komórkowego) nie należy nakładać mocnych tynków (na przykład cementowych).

Solidne trzy warstwy
Najbardziej popularne tynki to cementowo-wapienne o całkowitej grubości około 2 cm. Wykonanie ich tradycyjnym trójwarstwowym sposobem zwiększa szanse na uniknięcie pęknięć i rys. Pierwsza warstwa – obrzutka grubości 3-4 mm – ma zapewnić dobrą przyczepność tynku do podłoża. Jej skład jest więc dobierany w zależności od jego rodzaju. Przykładowo, gładkie podłoże z betonu konstrukcyjnego należy obrzucić zaprawą z dużą ilością cementu, a w przypadku podłoża z cegły ceramicznej zwiększyć w obrzutce ilość wapna.
Obrzutka powinna być bardzo porowata. Następne warstwy – narzut grubości od 8 do 15 mm i gładź grubości od 3 do 4 mm – mają mieć coraz mniejsze pory, co pomaga szybko odprowadzać wodę z dojrzałego tynku i zapobiega powstawaniu pęknięć. Należy jednak pamiętać o tym, że na dokładnie zatartej na gładko powierzchni tynku tworzy się warstwa o większej zawartości spoiwa, co może prowadzić do powstania rys skurczowych. Bezpiecznie jest więc wykonywać tynki o powierzchni szorstkiej. Zbyt duża ilość spoiwa (cementu, wapna) w jakiejkolwiek warstwie tynku może doprowadzić do jej spękania. Dlatego należy przestrzegać zalecanych proporcji składników zaprawy.
Stopniowanie właściwości poszczególnych warstw tynku jest niemożliwe w przypadku tynków jednowarstwowych.

Woda – niezbędna i niebezpieczna

Nadmiar wody, a czasami jej niedobór, jest jednym z podstawowych powodów spękań i odspojeń tynków. Przede wszystkim konieczne jest dokładne przestrzeganie proporcji składników przy samodzielnym wyrabianiu masy tynkarskiej lub rozrabianiu zaprawy gotowej.
Woda jest potrzebna do procesu wiązania tynku. Odprowadzenie z zaprawy do podłoża zbyt dużej jej ilości będzie prowadzić do pęknięć i odspojeń tynku. Także gwałtowne odejście wody z warstwy zewnętrznej tynku podczas jego dojrzewania może doprowadzić do spękań. Dlatego w czasie dojrzewania tynku w upalne lub wietrzne dni należy go chronić przed nagłym wysychaniem. Warto przy tym pamiętać o tym, że nadmiar wody w świeżej zaprawie również prowadzi do spękań.
Woda to także problem w przypadku dojrzałych tynków. Wnika w głąb ściany od zewnątrz i ze środka domu. Zimą może zamarzać, zwiększając przy tym swoją objętość, i w efekcie powodować spękania. Latem zaś woda w porach muru może zwiększać swoje ciśnienie i powodować pęknięcia tynku podczas odparowywania. Sprawne odprowadzenie wody z tynku ma zapewnić wspomniany układ porów w tynku trójwarstwowym. Z kolei ograniczenie chłonności tynku gwarantuje farba egalizacyjna (na przykład silikonowa) użyta do pomalowania ścian. Dodawanie środków uszczelniających do wody zarobowej poszczególnych warstw tynku pogarsza ich przyczepność.

Kłopoty z temperaturą
Następnym czynnikiem mogącym prowadzić do spękań i odspojeń tynków jest temperatura. Powoduje ona zwiększanie objętości wody w porach, pęknięciach, przestrzeniach podtynkowych zarówno latem, jak i zimą. Skrajne wartości temperatury, czyli mniejsze od zera (w praktyce budowlanej za temperaturę obniżoną uznaje się niższą niż +5°C) lub wysokie (jak +30°C), utrudniają lub wręcz uniemożliwiają prawidłowe prowadzenie robót tynkarskich. Otynkowanie przemarzniętej ściany to z kolei gwarantowany sposób na popękanie i odspojenie tynku. Należy też pamiętać o rozszerzalności cieplnej. Podczas upalnych dni powoduje ona znaczne naprężenia pomiędzy podłożem i tynkiem, co może skutkować spękaniami. Zjawisko takie jest obserwowane zwłaszcza przy stosowaniu tynku, którego jedynym spoiwem jest cement.
Większe skłonności do pękania mają tynki o zdecydowanie ciemnych kolorach.

Gdy naprawa jest konieczna
Usunięcie usterek tynku zawsze jest niewygodne i kosztowne. Jeżeli już do nich doszło, należy:
- ustalić najbardziej prawdopodobną przyczynę usterki;
- sprawdzić, czy zgodnie z umową obowiązuje jeszcze gwarancja lub rękojmia na tynki.
Jeśli ani rękojmia, ani gwarancja już nie obowiązują, to:
- jeżeli jest podejrzenie o konstrukcyjne podłoże pęknięć, najlepiej poradzić się fachowca. Może wówczas wchodzić w grę naprawa konstrukcji budynku;
- w przypadku odspojeń należy skuć tę część tynku, która słabo przylega do podłoża;
- jeśli powodem odspojenia jest wadliwe wykonanie tynku (na przykład nałożenie narzutu na zbyt mokrą obrzutkę) lub nieprawidłowy skład zaprawy, należy brakujący fragment wykonać poprawnie;
- spękania nieprzechodzące przez cały przekrój tynku trzeba szpachlować specjalnymi zaprawami o minimalnym skurczu, których skład jest możliwie najbardziej zbliżony do składu tynku;
- jeżeli zaobserwujemy spękania konstrukcyjne, a przyczyna ich powstawania została wyeliminowana, należy skorzystać z porady fachowca. Może trzeba będzie użyć specjalnej siatki lub taśmy wzmacniającej i specjalistycznej szpachli;
- jeśli tynk pęka w strefie dylatacji, należy przeprowadzić naprawę, aby umożliwić swobodne, niezależne ruchy konstrukcji po obu stronach dylatacji.

Podsumowując, naprawa pęknięć jest zazwyczaj trudna i kosztowna. Warto więc pamiętać o profilaktyce, a „leczenie” zostawić na koniec.

1. Pęknięcia w narożach
Charakterystyczne pęknięcia w narożach otworów okiennych lub drzwiowych mają najczęściej konstrukcyjne podłoże. Mogą się pojawić w początkowym okresie eksploatacji domu i często są wynikiem jego wstępnego osiadania. Zazwyczaj nie stanowią zagrożenia, ale jeśli z czasem będzie ich coraz więcej, należy poradzić się fachowca. Do naprawy takich pęknięć można przystąpić po zakończeniu wstępnego osiadania (po mniej więcej sześciu miesiącach).
Bywa, że takie pęknięcia są wynikiem przenoszenia przez grunt obciążeń dynamicznych (na przykład od ciężkiego ruchu kołowego). Wtedy do ewentualnej naprawy możemy przystąpić dopiero po usunięciu lub zmniejszeniu tych oddziaływań.

2. Inne spękania konstrukcyjne
Spotyka się je często przy słabo docieplonych stropodachach. Nagrzana od słońca płyta stropu rozszerza się i napiera na ściany, wywołując na nich pęknięcia. Usunięcie tego typu spękań jest trudne lub prawie niemożliwe bez dodatkowego ocieplenia stropodachu.

3. Pęknięcia nieregularne

Zdarza się, że w strefie dylatacji – czyli miejsca, które zgodnie z projektem pozwala na wzajemny ruch poszczególnych elementów konstrukcji domu – tynk nie zostaje przecięty. Wtedy należy takie przecięcie niezwłocznie zrobić. Gorzej, jeżeli dylatacja w ogóle nie została wykonana i „robi się sama". Wówczas przy naprawie koniecznie trzeba skorzystać z porady fachowca.
Duże rysy mogą powstawać na styku różnych materiałów (na przykład elementów ceramicznych z bloczkami z betonu komórkowego albo cegły silikatowej z ceramiczną). Mieszanie różnych materiałów przy murowaniu ściany bywa spowodowane chęcią wykorzystania tego, co ma się akurat pod ręką, i zaoszczędzenia na materiale. Trzeba mieć jednak świadomość, że ta oszczędność może się skończyć spękaniem tynków. Odnosi się to także do murowania z budulca z tego samego materiału, ale o znacznej różnicy wilgotności.



4. Odspojenia i spękania nowego tynku

Bywa, że tradycyjny tynk mineralny ułożony na starym domu zostaje pokryty nowym, słabo przepuszczalnym (na przykład akrylowym lub mineralnym z dodatkiem akrylu). Pęknięcia i odspojenia powstają wtedy w rezultacie zakłócenia ruchu wilgoci przez warstwy starego i nowego tynku (na przykład słabo przepuszczalnego tynku cienkowarstwowego). By uniknąć podobnych sytuacji, należy dostosować paroprzepuszczalność nowego tynku do starego. Tynk mineralny najbezpieczniej jest więc pokrywać tynkiem mineralnym.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty