Dom w dobrych rękach


Inwestorzy przekonali się, że przy budowie domu liczy się troska o każdy szczegół. To detale, jakość wykonania, dobór materiałów i wygodne urządzenie wnętrza decydują o efekcie i przyjemności mieszkania. Zorientowali się w porę i mieszkają w domu, o jakim marzyli.
Ogólnie wszystko było w projekcie tak, jak życzyli sobie inwestorzy, ale szczegóły dokumentacji budziły ich wątpliwości. Budowa już trwała, a oni coraz wyraźniej zdawali sobie sprawę z tego, że decyzje dotyczące bryły, wielkości i liczby pomieszczeń, to jeszcze nie wszystko. W pewnej chwili poczuli, że przestają panować nad sytuacją. Potrzebowali dokładniejszego projektu i fachowej pomocy. Wtedy pani domu wsiadła w samochód i zaczęła jeździć po okolicy w poszukiwaniu domu, w którym sama chciałaby zamieszkać. To był najlepszy sposób, aby trafić do architekta, któremu mogła zaufać. I udało się. Andrzej Popiel zrozumiał, zaopiekował się, zaprojektował. Potrafił się zająć wszystkim – od furtki do komina. Za zgodą autorki pierwotnego projektu doprowadził budowę do satysfakcjonującego końca.

Szczegóły tworzą całość

Zaczęło się myślenie o detalach, materiałach, kolorach, o wnętrzu i otoczeniu – o domu jako całości. W efekcie wszystko jest spójne. Kolorystyka elewacji ma swoją kontynuację wewnątrz. Salon został zaprojektowany razem z widokiem z okna.
Zewnętrzny wygląd domu zaplanowano w powiązaniu z ukształtowaniem terenu, ogrodzeniem, a nawet roślinami, które posadzono jeszcze przed zakończeniem budowy.
Niskie ażurowe ogrodzenie ma służyć i zdobić, a nie zazdrośnie zasłaniać. Jest dyskretne i efektowne, nie odwraca uwagi od frontowej elewacji. Do jego budowy użyto klinkierowych cegieł brukowych o wymiarach mniejszych niż standardowe. Dlatego są wdzięcznym materiałem małej architektury – świetnie układa się z nich krzywe linie, okrągłości, schodki lub murki w ogrodzie. Z tej samej cegły wymurowano także dwie pary filarów przy wejściu. Z kolei geometryczny rysunek metalowych części ogrodzenia na elewacji powtarza się w balustradach wysokich okien.

Przemyślana kompozycja




Kolorystyka elewacji nie jest tylko grą barw, ma też podkreślać bryłę. Na tle kremowej ściany ciemnozielony pas pod okapem sprawia, że poddasze wydaje się lżejsze, a wysoka ścianka kolankowa nie psuje proporcji dachu i ściany. Właściwie są to dwa pasy, dwie zielenie: wyżej ciemna, niżej pastelowa, zbliżona do koloru okien. Chodziło o stopniowane zestawienie kolorów, aby kontrast nie był zbyt silny.
Efekt odcięcia poddasza uzyskano nie tylko za pomocą koloru – zielone pasy stanowią dodatkowe płaszczyzny na elewacji. Tworzą rodzaj szerokiego gzymsu, który wieńczy ścianę. Podkreślają też bryłę frontowego wykusza, a zarazem optycznie go wysmuklają. Aby zaznaczyć granice dachu, krawędź okapu wykończono białymi listwami. Takie wyraźne oddzielenie sprawia, że dach wydaje się lżejszy.
Niczego nie pozostawiono przypadkowi: rynny zostały ukryte. Do uzupełnienia kompozycji wykorzystano ciemnozielone niby-okiennice. To atrapy, które służą jedynie estetycznemu podkreśleniu okien. Wyglądają jak prawdziwe, ponieważ nie zamocowano ich wprost na ścianie, lecz z kilkucentymetrowym odstępem. Dzięki temu zachowano naturalny efekt światłocienia. „Okiennice” zostały dodane dopiero po ukończeniu elewacji. Były bardzo potrzebne. Dały właściwą oprawę oknom, a dom nabrał dzięki nim bardziej przyjaznego charakteru. Jasnooliwkowe drewniane okna doskonale współgrają z ciemną zielenią okiennic, oranżerii i pasa pod okapem. Zielone akcenty na kremowej elewacji w połączeniu z czerwonym, pokrytym karpiówką dachem, ceglanymi kominami, cokołami, podestami i murkami tworzą całość spokojną, ale wyrazistą i pełną wdzięku. To prostota, ale wypracowana. Skromność, ale szlachetna.

Wygodniej niż wygodnie


Architekt pojawił się na placu boju wtedy, gdy ściany parteru były już gotowe. Wprowadzone przez niego zmiany nie były rewolucyjne, przyniosły jednak odczuwalną poprawę funkcjonalności. Kuchnia otrzymała spiżarnię. Na parterze powstała dodatkowa łazienka. Dzięki temu ta przy sypialni gospodarzy należy tylko do nich i cały ich apartament zyskał na prywatności. Garderobę powiększono – duża i jasna może teraz naprawdę dobrze spełniać swoje funkcje. Poddasze zostało podniesione z korzyścią dla wnętrz, które stały się wygodniejsze, większe i bardziej ustawne. Zamiast stromych schodów udało się w tym samym miejscu i bryle zmieścić naprawdę wygodne – szersze i ze spocznikiem.
Kolejną zmianą, jaką zaproponował architekt, było połączenie garażu z domem. W projekcie pierwotnym miał to być osobny budynek. Teraz z garażu do domu przechodzi się przez obszerne i jasne pomieszczenie gospodarcze, które jest jednocześnie kotłownią pralnią, mieści też różne potrzebne sprzęty. Najważniejsze jest jednak to, że można z niego wyjść do ogrodu. Tędy przynosi się więc drewno do kominka składowane pod okapem garażu. Można wynieść bieliznę, aby suszyła się na dworze. Wyjść z garażu bezpośrednio do ogrodu, nie brudząc czystych posadzek w salonie... Przyjmując funkcje komunikacyjne, pomieszczenie między domem a garażem stało się jeszcze bardziej przydatne. Ten łącznik to celowo rozbudowana, ważna część gospodarcza, która zapewnia komfortowe warunki do wykonywania wielu domowych czynności, a zarazem jest oddzielona od pomieszczeń, w których się wypoczywa.
Ta część działki, na którą prowadzi wyjście, ma charakter podwórka gospodarczego. Jak bardzo się przydaje takie miejsce przy domu, gospodarze zrozumieli, kiedy w rodzinie pojawił się pies. Uroczy wilczur zajął podwórko, a właściciele mają nadzieję, że to pozwoli utrzymać w ryzach jego energię, tak by nie siał zniszczenia w domu i w ogrodzie.

Szczególne powody, dla których warto było budować dom


Atrakcją domu jest niewątpliwie oranżeria. Pani domu zapragnęła mieć wreszcie odpowiednie miejsce dla ulubionej starej draceny, która osiągnęła wysokość małego drzewka. Z myślą o niej powstał wysunięty, przeszklony ryzalit od strony ogrodu. Zdobi on elewację i odgrywa ważną rolę we wnętrzu. Jest stałą dekoracją salonu, zawsze widocznym ogrodem, zielonym o każdej porze roku. Jego przeszklone wysokie ściany zapewniają piękne oświetlenie schodów. Wieczorem zapalają się świetlówki zamontowane w niskich ceglanych parapetach. Skierowane w górę światło tworzy niepowtarzalną atmosferę, a pokój dzienny staje się niezwykłym miejscem.
Do szczególnych miejsc w domu należy umieszczona w wykuszu nad wejściem łazienka na poddaszu. Została bardzo wygodnie urządzona, ale komfort przebywania w niej polega również na tym, że jest jasna i przestronna, a z jej okien widać drzewa. To prawdziwy pokój kąpielowy, który może być miejscem wypoczynku. Dodatkową atrakcją jest sauna. Dzięki temu, że jest połączona z łazienką, może być codzienną przyjemnością.
Chociaż dom nie jest bardzo duży, ma swoje rezerwy powierzchni. Taką rolę odgrywa pomieszczenie nad garażem. Choć jeszcze niewykończone, jest przestrzenią wielkich możliwości. Wchodzi się do niego po schodach w osobnym przedsionku za garażem. Może służyć jako niezależna pracownia, sala sportowa, studio muzyczne, a nawet małe osobne mieszkanie.

Wśród brzóz



Wokół domu rosną duże brzozy. Architekt postanowił dodatkowo urozmaicić płaski teren działki, przecinając go łagodnym wzniesieniem. Ustalono miejsce przyszłej altany z pięknym widokiem na dom wśród drzew. Zachowano brzozę rosnącą na wprost okien salonu. Dziś jest jego wspaniałą ozdobą. Taras specjalnie ukształtowano tak, aby ją wyeksponować. Właściciele mają na wysunięcie stopy swój prywatny krajobraz. Drewniana nawierzchnia i ceglane murki łączą przyjaźnie dom z ogrodem. Nie jest to brutalne wkraczanie domu w otaczającą przestrzeń, lecz spotkanie w pół drogi. Dom ma tradycyjną bryłę, swojski i przyjazny wygląd, a jednak zdecydowanie się wyróżnia. Wywołuje nieodparte wrażenie, że wszystko w nim jest na swoim miejscu. To jakość wykończenia i każdego szczegółu przyciąga wzrok. Co najważniejsze, im dłużej się na niego patrzy, tym więcej widać zalet. A gospodarze im dłużej mieszkają, tym bardziej są zadowoleni.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty