Dom w górach


Zgrabny drewniany dom pięknie się wpisuje w zalesione zbocza otaczających go ze wszystkich stron gór Beskidu Śląskiego. 




Ładna, urokliwa działka to już połowa sukcesu w zamyśle budowlanym, zwłaszcza gdy wybudowany na niej dom ma służyć głównie celom rekreacyjnym. Ta, którą znaleźli inwestorzy, architekci z Katowic Joanna i Wojciech Małeccy, z pewnością taka jest. Leży na spadzistym zboczu, na wysokości 550 m n.p.m., wśród wzgórz porośniętych mieszanymi lasami. Łatwo można sobie wyobrazić, jakie widoki się z niej rozciągają. Marzenie! Kolejnym atutem jest jej ukształtowanie. Mimo że ogólnie jest dosyć stroma (spadek terenu wynosi około 24%), składa się z czterech bardziej płaskich tarasów, których funkcje można zróżnicować. Zauroczeni miejscem architekci bez wahania kupili działkę i przystąpili do projektowania. Proces ten trwał dość długo, ponieważ z początku mieli odmienne koncepcje. W końcu jednak udało się im osiągnąć kompromis. Z korzyścią dla domu.

Prostota rozwiązań
Szanując zastane otoczenie, projektanci poszukiwali takiego rozwiązania, które stanowiłoby kontynuację tradycji miejsca. Dlatego zdecydowali się na dom drewniany. Wybrali technologię szkieletu drewnianego, która lokalnie jest teraz bardzo popularna. Przekonało ich do niej również bardzo szybkie wykonawstwo oraz to, że dom od razu jest wykończony od środka. Zamiast – jak w przypadku domów murowanych – gołych ścian, które trzeba tynkować i malować, są drewniane, pachnące lasem boazerie. A to skraca czas budowy i pozwala trochę zaoszczędzić. Dom został zaprojektowany na planie wydłużonego prostokąta o wymiarach 11 x 5,5 m. Ze względu na duży spadek terenu i widoki jest ustawiony w układzie poprzecznym. Przykrywa go dwuspadowy dach z dość wydatnymi okapami o kącie nachylenia połaci 50° (spadek dachu – między 30 a 60° – był określony w decyzji o warunkach zabudowy). Elewacje są bardzo proste, pozbawione wszelkiej ornamentyki i detali. Ich urozmaicenie stanowią jedynie zróżnicowane wielkością i położeniem okna. Od południa są wysokie, dwu- i trzyskrzydłowe otwierające dom na widok gór, a na pozostałych trzech elewacjach wąskie, poziome, zamykające go na przeciwległy stok i znajdujące się od strony drogi miejsce postoju samochodów. W jednoprzestrzennym wnętrzu parteru stanowią one uzupełnienie światła wpadającego głównymi otworami okiennymi i doświetlają je światłem wschodnim, południowym i południowo-zachodnim. Ozdobą domu jest również ogromny (ponad 35 m²) częściowo zadaszony taras stanowiący uzupełnienie przestrzeni wewnętrznej parteru (powiększa ją niemal dwukrotnie). Stojąc przy okalającej go balustradzie, można się poczuć jak na transatlantyku, z tym że błękit wody zastąpiony jest przez zieleń drzew i traw. To marynistyczne skojarzenie nasuwa się też z powodu dwóch detali z wnętrza – wszystkie drzwi mają okrągłe bulaje, a podłoga jest zrobiona z małych klepek ułożonych na mijankę w układzie deski okrętowej. Nieskomplikowany kształt domu wyniknął z poszukiwania przez architektów prostoty rozwiązań. Dlatego też wykorzystano do jego budowy proste materiały: tynk, blachę, naturalne matowe drewno. Nic niczego tu nie udaje.

Przemyślane wnętrza
Układ wnętrz wynika z położenia domu na działce (wejście usytuowane jest na ustawionej prostopadle do spadku ścianie szczytowej). Cały parter zajmuje duże jednoprzestrzenne pomieszczenie – wspólna część dzienna domu – przedzielone prowadzącymi na poddasze odkrytymi schodami na dwie równe połowy: pokój dzienny i kuchnio-jadalnię. Wchodzi się do niego z dość dużego wiatrołapu (są tu też drzwi do wygodnej łazienki z kabiną prysznicową) stanowiącego zimą rodzaj śluzy zatrzymującej zimno i wiatr, a latem – dzięki drzwiom przesuwnym, które można całkowicie wsunąć w ścianę – włączonego do części otwartej. Głównym atutem pomieszczeń na parterze – salonu i kuchni z jadalnią – jest ich otwartość – dzięki dwom dużym przeszkleniom – na południe i rozciągające się tam widoki: góry, doliny, lasy. Można się nimi zachwycać o każdej porze roku. Podczas nieobecności gospodarzy okna tarasowe zabezpieczane są kutymi kratami wykonanymi przez lokalnego ślusarza. Mają one wyłącznie elementy poziome, więc nie zasłaniają widoku (nie trzeba ich otwierać zimą) i wyglądają jak zewnętrzna żaluzja. W salonie uwagę zwraca również kubistyczny kominek. Niewysoki, płaski nie zajmuje zbyt dużo miejsca i doskonale komponuje się z położonymi tuż nad nim podłużnymi oknami. Ustawione przy nim miękkie kanapy zachęcają do odpoczynku. Kuchnia – dość nowoczesna w wyrazie – ma formę długiego bufetu roboczego mieszczącego wszystkie niezbędne sprzęty. Miejsce pomiędzy blatem a oknami wyłożone jest blachą metalową. Świetnie współgra ona z elementami wykończenia i wyposażenia (zlewozmywakiem, okapem, lampami, uchwytami), a ponadto stanowi bardzo dobre zabezpieczenie drewnianej ściany. W części jadalnej króluje duży stół (120 na 120 cm), przy którym może swobodnie zasiąść cała rodzina, a także zaproszeni goście. Jednak najmocniejszym, a zarazem najbardziej plastycznym akcentem parteru są centralnie umieszczone szerokie schody, które oddzielając pokój dzienny od kuchnio-jadalni, pozwalają na zachowanie w obu tych miejscach pewnej prywatności, ale nie wydzielają w pełni tych przestrzeni. Na poddaszu mieszczą się trzy sypialnie: małżeńska, dla dzieci oraz gościnna. Nad nim, pod samym dachem, znajduje się antresola – doskonałe miejsce do spania dla większej liczby gości. W domu jest jeszcze przyziemie – rezerwa powierzchni na przyszłość. Na razie jest tam zaplecze gospodarcze i duże pomieszczenie, które służy dzieciom do gry (stoi w nim stół do ping-ponga) i do zabawy. Prowadzą do niego takie same schody jak z parteru na poddasze. Przyziemie ma normalną wysokość i okna, jest ocieplone, zaizolowane, są do niego doprowadzone instalacje, ogrzewane jest kozą. W perspektywie inwestorzy planują urządzenie w nim dodatkowej sypialni (z bliskim kontaktem z ogrodem), a pod schodami łazienki i sauny. W całym domu we wnętrzach króluje drewno. Wyłożone są nim ściany, podłogi, schody, z niego zrobione są okna, drzwi, meble. Użyte zostały różne rodzaje drewna – lapacho, sosna, świerk, brzoza syberyjska, ale kolorystycznie są do siebie bardzo dobrze dopasowane. Dominuje ciemny brąz i jasny beż. Do nich są dobrane elementy wyposażenia – proste, o niewyszukanym wzornictwie. Pachnące drewnem przytulne wnętrza i zapierający dech w piersiach krajobraz za oknami sprawiają, że w tym domu chce się spędzić znacznie więcej czasu niż tylko weekend.

Konstrukcja
Fundamenty i część przyziemia są murowane, zbudowane z bloczków betonowych ocieplonych styropianem. Nad nimi jest strop żelbetowy stanowiący sztywną płytę, na której posadowiono dom drewniany. Jego ściany są z belek i słupów o przekroju 14 x 14 cm. Włożono w nie 15 cm wełny mineralnej. Na to – od zewnątrz – położono płytę OSB o grubości 2,5 cm, następnie łaty do wentylacji elewacji i calową świerkową deskę elewacyjną. Natomiast od wewnątrz na belkach ułożono folię izolacyjną, na niej łaty, pomiędzy które włożono styropian grubości 2 cm, i na koniec półcalową sosnową deskę, układaną na pióro i wpust. Deski na elewacji zewnętrznej są czterokrotnie pomalowane lakierobejcą, a wewnętrzne woskowane, dzięki czemu są matowe i mają naturalną strukturę. Z drewna (lokalny świerk) wykonany jest też taras, jego deski są ryflowane i pomalowane lakierem. Dach ma tradycyjną konstrukcję – pomiędzy drewniane krokwie włożono wypełnienie z wełny mineralnej o grubości 20 cm i dodatkowo, od spodu, jeszcze 2 cm styropianu. Następnie zrobiono pełne deskowanie, na nim leży papa, a na niej blacha ocynkowana, sześciokrotnie lakierowana (fabrycznie). Jest ona położona na felc(zaginana). Dom jest ogrzewany kominkiem wyposa-żonym w system DGP. Jest on murowany z gazobetonu i wykończony tynkiem akrylowym. Spaliny są odprowadzane dwupłaszczowym kominem stalowym. Jedna rura przechodzi przez strop nad parterem, a potem przez dach – przez dodatkową obróbkę ze stali nierdzewnej (zostały tam wykonane specjalne przejścia z zabezpieczeniem przeciwpożarowym). W drugiej rurze znajduje się przewód ssący do turbiny rozprowadzającej kanałami ciepło po całym budynku.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty