Elektryczny ogrzewacz wody za 1000 zł


Sprawdziliśmy, czym różnią się urządzenia różnych firm dostępne na naszym rynku.
. Kto nie chce płacić za skomplikowane instalacje, do podgrzewania wody użytkowej powinien wybrać ogrzewacz elektryczny. Jego eksploatacja nie jest najtańsza, ale za to koszt zakupu i montażu jest najniższy wśród wszystkich urządzeń do grzania wody. Z całą pewnością jest to najlepsze rozwiązanie do domu letniskowego oraz zamieszkanego przez często wyjeżdżających mieszkańców. W takiej sytuacji wysoki koszt eksploatacji nie ma dużego znaczenia, a zakup drogiej instalacji nigdy by się nie zamortyzował.
Jaki ogrzewacz kupić, aby dostarczać ciepłą wodę do całego domu?
Ogrzewacze mogą być przepływowe albo pojemnościowe. Zaletą tych pierwszych jest ekonomiczna praca – podgrzewają tylko tyle wody, ile w danej chwili potrzeba. Wady to niestabilna temperatury wody, ograniczona wydajność oraz duży pobór prądu.
Warto wiedzieć, że urządzenia o mocy większej niż 5-6 kW z reguły muszą być zasilane prądem trójfazowym. Może to stanowić problem, jeśli nie mamy instalacji 3 x 400 V. Do zasilania kilku punktów poboru – jeżeli prawdopodobne jest, że przynajmniej dwa będą używane jednocześnie – potrzebna jest moc przynajmniej kilkunastu kilowatów. Do napełniania wanny w rozsądnym czasie również potrzeba ogrzewacza dużej mocy. Ogrzewaczowi o mocy 18 kW przygotowanie 100 l wody o temperaturze 40°C zajmuje około 12 minut. Gdyby moc wynosiła 6 kW, na napełnienie wanny trzeba by czekać ponad pół godziny.
Jeżeli nie mamy możliwości zasilania ogrzewacza prądem trójfazowym, wyjściem z sytuacji może być kupno ogrzewacza pojemnościowego. W jego zbiorniku powoli podgrzewana jest od razu duża ilość wody. Moc potrzebna do zasilania takiego urządzenia wynosi 1,5-2 kW prądu jednofazowego. Jego wadą w porównaniu z ogrzewaczami przepływowymi jest konieczność uruchomienia go przynajmniej kilkadziesiąt minut przed planowanym korzystaniem z ciepłej wody oraz straty energii, które wynikają z faktu, że niezależnie od tego, ile wody zużywamy, podgrzewana jest zawsze cała objętość zbiornika. Niewykorzystana woda stygnie, a potem trzeba ją podgrzewać ponownie.
Do porównania wybraliśmy trzy ogrzewacze przepływowe: Kospel EPPV Bonus elektronik za 977 zł, Nibe Biawar Kaskada Plus za 792 zł, Vaillant VED/5 27 za 839 zł oraz trzy ogrzewacze pojemnościowe: Ariston Ti Tech Round 100 R za 715 zł, Elektromet WJ Tytan 120 za 657 zł i Galmet SG 120 E Heros za 657 zł.
Ceny opisywanych ogrzewaczy pochodzą z warszawskich hipermarketów budowlanych i hurtowni, różnią się zatem od tak zwanych zalecanych przez producenta cen detalicznych.
Każdy z producentów oferuje całe typoszeregi tego typu urządzeń.
W ramach typoszeregu można wybrać ogrzewacze przepływowe o różnej mocy i ogrzewacze pojemnościowe różnej wielkości. Dostępne są też modele wyposażone w wężownicę umożliwiającą wykorzystanie do podgrzewania wody energii z kotła c.o. lub z kolektorów słonecznych.

 

Włącznik czasowy jest bardzo przydatny, jeśli korzystamy z ogrzewacza pojemnościowego, który na podgrzanie wody potrzebuje dużo czasu. Dzięki włącznikowi w czasie, gdy nikt nie korzysta z ciepłej wody (na przykład w nocy), ogrzewacz nie zużywa energii. Za to po przebudzeniu lub powrocie do domu możemy mieć do dyspozycji podgrzaną już wodę, bo włącznik uruchomi ogrzewacz odpowiednio wcześniej.

Wydajność

To najważniejsza cecha ogrzewaczy. Bonus jest w stanie dostarczyć 10 l/min wody podgrzanej o 34°C, Kaskada 9 l/min wody podgrzanej o 38°C, a Vaillant 8,8 l/min wody podgrzanej o 34°C. Widać stąd, że Bonus i Kaskada mają podobną wydajność, natomiast Vaillant, mimo większej mocy, nieco mniejszą. Wynika to z zastosowania w nim ogranicznika przepływu, dzięki któremu nawet podczas dużego mrozu, kiedy temperatura wody dostarczanej do podgrzewacza wynosi tylko 5°C, temperatura podgrzanej wody nie jest niższa niż 39°C.
W ogrzewaczach pojemnościowych nie występuje ograniczenie przepływu, jednak przy gwałtownym opróżnianiu zbiornika trzeba się liczyć ze stopniowym obniżaniem się temperatury wody, bowiem miejsce wypływającej z ogrzewacza gorącej wody zajmuje woda zimna, a grzałka o stosunkowo niewielkiej mocy nie jest w stanie szybko jej podgrzać.

Szybkość działania

Istotną cechą ogrzewaczy przepływowych jest moment, w którym następuje włączenie grzałek. Ogrzewacz nigdy nie włącza się równocześnie z odkręceniem kranu, tylko dopiero wtedy, gdy przepływ wody będzie odpowiednio duży. Oczywiście lepiej jest, kiedy uruchomienie ogrzewacza następuje przy mniejszym przepływie, bo czasami nie potrzebujemy dużej ilości wody i wtedy mniej jej się marnuje. W przypadku porównywanych urządzeń najwcześniej uruchomi się Kospel – już przy przepływie 2,5 l/min. W pozostałych ogrzewaczach nastąpi to dopiero przy przepływie mniej więcej dwa razy większym.
Tej niedogodności nie ma w przypadku ogrzewaczy pojemnościowych. Jeśli urządzenie jest włączone, gorąca woda jest dostępna w każdej chwili, niezależnie od stopnia odkręcenia kranu. Oczywiście zanim z niego wypłynie, musi minąć pewien czas, w którym woda przepłynie rurami z ogrzewacza, i nie ma znaczenia, czy będzie to ogrzewacz przepływowy, czy pojemnościowy.

Regulacja

Ogrzewacze elektryczne są bardzo proste w obsłudze. Jedyna rzecz, którą można regulować, to temperatura, do jakiej ma być podgrzewana woda. W ogrzewaczach pojemnościowych służy do tego pokrętło z naniesionymi wartościami temperatury. Po włączeniu ogrzewacza grzałka dostarcza ciepło do momentu, w którym woda w zbiorniku osiągnie temperaturę wybraną pokrętłem. Wtedy następuje automatyczne wyłączenie grzałki. Kiedy woda w zbiorniku nieco ostygnie, grzałka znów samoczynnie się uruchamia. Aby uniknąć niepotrzebnego podgrzewania wody w nocy lub w ciągu dnia, gdy nikogo nie ma w domu, trzeba odłączyć zasilanie ogrzewacza, wyjmując wtyczkę z gniazda. Żaden z ogrzewaczy nie ma wbudowanego zegara sterującego umożliwiającego automatyczne jego uruchamianie i wyłączanie o zaprogramowanych godzinach. Szkoda, bo jest to bardzo przydatne urządzenie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby za kilkadziesiąt złotych dokupić włącznik czasowy wkładany do gniazda elektrycznego. Dzięki niemu ogrzewacz może się uruchamiać, zanim wstaniemy z łóżka, tak że po wejściu do łazienki mamy już do dyspozycji gorącą wodę.
W ogrzewaczach przepływowych rzadko jest możliwość dokładnego określenia temperatury, do jakiej ma być podgrzewana woda. Zapewniają ją tylko najdroższe modele. W naszym porównaniu jedynie w sterowanym mikroprocesorem Bonusie można, tak jak w podgrzewaczach pojemnościowych, wybrać pokrętłem dowolną wartość temperatury z zakresu od 30 do 60°C. Regulacja temperatury wody w Kaskadzie jest trzystopniowa (podgrzewanie o około 28, 38 lub 48°C), a w Vaillancie dwustopniowa (100 albo 66% mocy).
Aby temperatura nie zmieniała się przy zmianie wielkości strumienia, potrzebna jest automatyczna regulacja mocy grzałki w zależności od ilości przepływającej wody. Mają ją Bonus i Kaskada. Vaillant ma regulację jedynie dwustopniową – przy niewielkim przepływie na każdym z dwóch stopni podgrzewania moc jest redukowana o połowę. Dzięki automatycznej zmianie mocy nie występuje nieprzyjemny efekt gwałtownego wzrostu temperatury wody przy zmniejszaniu jej strumienia.

Czas nagrzewania

Wadą ogrzewaczy pojemnościowych jest długi czas oczekiwania na podgrzanie wody po włączeniu urządzenia. Nic dziwnego, grzałka o stosunkowo niewielkiej mocy musi podgrzać cały zbiornik wody. Im większa pojemność zbiornika i im mniejsza moc grzałki, tym dłuższy czas podgrzewania. Grzałki wszystkich porównywanych urządzeń mają taką samą moc (1,5 kW), dlatego podgrzewają wodę w podobnym tempie. Na podgrzanie wody do 80°C Heros i Tytan potrzebują około sześciu godzin, a Ti Tech około pięciu i pół godziny, przy czym ten ostatni ma nieco mniejszą pojemność.
Ogrzewacze przepływowe dzięki znacznie większej mocy grzałek i niewielkiej ilości wody do podgrzania działają znacznie szybciej, ale – niestety – także nie od razu dostarczają ciepłą wodę. Osiągnięcie ustalonej przez użytkownika temperatury wody następuje dopiero po kilkunastu sekundach od momentu uruchomienia, czyli od chwili odkręcenia kranu z ciepłą wodą. Biawar informuje, że jego ogrzewacz potrzebuje 15 sekund, aby wodę o temperaturze 15°C podgrzać do 40°C. Pozostali producenci nie podają informacji na ten temat.

Zużycie energii

Istotną różnicą między ogrzewaczami przepływowymi i pojemnościowymi jest zużycie energii. Te pierwsze podgrzewają tylko wodę, która od razu jest zużywana. W chwili zakręcenia kranu następuje ich samoczynne wyłączenie, więc nie ma mowy o marnowaniu ciepła. Natomiast w ogrzewaczach pojemnościowych cały czas jest zgromadzona gorąca woda, która oczywiście stygnie. Dlatego zbiorniki tych podgrzewaczy muszą być dobrze zaizolowane cieplnie. Ariston i Elektromet stosują do tego bezfreonową piankę poliuretanową, natomiast Heros Galmetu jest zaizolowany pianką polistyrenową. Producenci nie precyzują, jaka jest grubość izolacji, informują za to, że utrata ciepła na skutek przenikania przez ścianki zbiornika wynosi w przypadku Ti Techa 1,6 kWh na dobę (przy 60°C), Herosa 1,2 kWh na dobę, a Tytana jedynie 0,8 kWh na dobę – lecz nie wiadomo, przy jakiej temperaturze (im niższa, tym mniejsze straty ciepła).

Gdzie zamontować?

Ważną zaletą ogrzewaczy przepływowych są ich niewielkie wymiary oraz króćce podłączeniowe ukryte w obudowie. Tego typu urządzenie nie będzie szpeciło żadnego pomieszczenia, w szczególności łazienki. Wzornictwo wszystkich ogrzewaczy jest tworzone z myślą o umieszczeniu ich właśnie tam. Jednak nie wygląd decyduje o tym, czy urządzenie elektryczne można zainstalować w łazience, w której jest dużo wilgoci i chlapie się wodą. Aby nie doszło do porażenia prądem osób korzystających z łazienki, w której jest ogrzewacz elektryczny, musi mieć on odpowiednio szczelną obudowę. Stopień ochrony Vaillanta określono jako IP 25, co oznacza, że można go umieścić nawet w strudze wody. Można zatem zamontować ten ogrzewacz nad wanną lub w kabinie prysznicowej. Stopień ochrony Bonusa i Kaskady wynosi IP 24, czyli chlapnięcie na nie wodą nie będzie miało żadnych przykrych skutków. Można je zamontować w odległości 60 cm od wanny lub umywalki.
Ogrzewacze pojemnościowe nie wyglądają tak zgrabnie jak przepływowe – są dużo większe i raczej nie będą ozdobą żadnego wnętrza (pomimo wysiłku projektantów, którzy starają się nadać im interesującą formę). Warto zastanowić się nad ukryciem ogrzewacza w zabudowie lub między innymi sprzętami. Z tego względu ważną cechą są jego wymiary, na które trzeba zwrócić uwagę przed ostatecznym wyborem urządzenia. Wśród porównywanych ogrzewaczy pojemnościowych Heros jest najsmuklejszy. Najniższy jest Ti Tech, ale jego pojemność jest o 20 l mniejsza od Herosa i Tytana.

Wyposażenie

Ogrzewacze przepływowe nie różnią się od siebie wyposażeniem. Oprócz grzałek i układu sterującego w ich obudowach są ukryte wyłączniki termiczne i czujniki przepływu. Na wierzchu znajdują się pokrętła wyboru mocy ogrzewacza. Kaskada ma jeszcze diody informujące o aktualnie włączonym stopniu mocy. Ogrzewacze pojemnościowe oprócz grzałek i anody magnezowej wyposażone są w regulator temperatury, zawór bezpieczeństwa (trzeba mieć świadomość, że przy nadmiernym wzroście temperatury wody zostanie ona wypuszczona przez ten zawór na zewnątrz), bezpiecznik termiczny i lampki sygnalizujące podłączenie napięcia i pracę grzałki. Ti Tech jest też wyposażony w termometr wskazujący rzeczywistą temperaturę wody w zbiorniku.

Trwałość

Zbiorniki porównywanych ogrzewaczy pojemnościowych pokryte są emalią zabezpieczającą je przed korozją. Uzupełnieniem ochrony jest anoda magnezowa – specjalny pręt umieszczony wewnątrz zbiornika. Trzeba się liczyć z koniecznością wymiany anody mniej więcej co 12 miesięcy, choć okres ten może być dłuższy lub krótszy w zależności od jakości wody. O trwałości urządzeń świadczy z pewnością długość okresu gwarancji. Elektromet i Galmet udzielają jej aż na pięć lat, a Ariston nawet na siedem. Ogrzewacze przepływowe najwyraźniej nie są aż tak trwałe, bo gwarancja na ogrzewacze Kospel i Biawar udzielana jest tylko na rok. Vaillant gwarantuje poprawne działanie swoich ogrzewaczy przez 25 miesięcy, ale pod warunkiem że przed upływem roku urządzenie zostanie oddane na przegląd do autoryzowanego serwisu (koszt około 50 zł).

Który najlepszy

Trudno powiedzieć, który z ogrzewaczy jest najlepszy, bo każdy ma inne zalety. Jeśli chodzi o ogrzewacze przepływowe, Kospel wyróżnia się największymi możliwościami regulacji (regulacja elektroniczna), uruchamia się przy najmniejszym przepływie i gwarantuje stabilną temperaturę wody, ale jest też najdroższy. Biawar jest najtańszy, a Vaillant udziela gwarancji na dłuższy okres.
Ogrzewacze pojemnościowe Heros i Tytan niewiele się od siebie różnią, nawet ich cena jest taka sama. Istotną różnicą są straty ciepła, wyraźnie mniejsze w urządzeniu Elektrometu, jednak nie wiemy, czy oba podgrzewacze były badane w takich samych warunkach. Może się okazać, że w praktyce różnica nie jest aż tak duża. Zalety nieco droższego Ti Techa to siedmioletnia gwarancja, ciekawe wzornictwo i wbudowany termometr.

Budowa ogrzewacza
Jak widać na przykładzie urządzenia Kospel EPPV Bonus elektronik, budowa ogrzewacza przepływowego jest nieco skomplikowana.





Porównujemy ogrzewacze przepływowe




Kospel EPPV Bonus elektronik. Moc: 24 kW. Wymiary (szer. x wys. x gł.): 228 x 450 x 127 mm Cena: 977 zł.

Nibe Biawar Kaskada Plus. Moc: 24 kW. Wymiary (szer. x wys. x gł.): 210 x 460 x 120 mm. Cena: 792 zł.

Vaillant VED/5 27. Moc: 27 kW. Wymiary (szer. x wys. x gł.): 240 x 481 x 114 mm. Cena: 839 zł. 





Porównujemy ogrzewacze pojemnościowe

Elektromet WJ Tytan 120. Pojemność: 120 l. Moc: 1,5 kW. Wymiary (szer. x wys. x gł.): 470 x 1210 x 490 mm. Cena: 657 zł.

Ariston Ti Tech Round 100 R. Pojemność: 100 l. Moc: 1,5 kW. Wymiary (szer. x wys. x gł.): 450 x 935 x 480 mm. Cena: 715 zł.

Galmet SG 120 E Heros. Pojemność: 120 l. Moc: 1,5 kW. Wymiary (szer. x wys. x gł.): 405 x 1390 x 405 mm. Cena: 657 zł.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty