Jaki kocioł wybrać? Jak zainstalować?


Najważniejsze to ustalić, jakim paliwem ma być zasilany. Potem trzeba jeszcze podjąć wiele innych decyzji. Aby wybrać urządzenie dopasowane do naszych potrzeb i później tego nie żałować, warto wiedzieć, co oferują producenci.

Najważniejszy głos przy wyborze kotła często ma instalator, któremu powierzamy wykonanie instalacji centralnego ogrzewania. Nie ma w tym nic złego, ponieważ ma od nas większe doświadczenie i wiedzę na temat urządzeń grzewczych. Jeśli dodatkowo wiemy, że dobrze doradził innym klientom, jest szansa, że my także będziemy zadowoleni.
Ponieważ jednak to nie instalator będzie mieszkał w naszym domu, a jego upodobania niekoniecznie muszą być takie jak nasze, zanim poprosimy go o dobór kotła, lepiej przyjrzyjmy się, co oferuje rynek.

Czym grzać?
Do wyboru mamy gaz ziemny, gaz płynny, olej opałowy, węgiel i biomasę (drewno, ziarna zbóż, słomę, trzcinę, torf) oraz energię elektryczną.
Gaz ziemny ma wiele zalet. Jest stosunkowo tani – znacznie tańszy od oleju opałowego i gazu płynnego – choć trzeba przyznać, że jego ceny szybko rosną. Jest dostarczany gazociągiem, więc się go nie magazynuje i płaci tylko za rzeczywiste zużycie, podobnie jak za prąd. Spaliny ze spalania gazu ziemnego są stosunkowo czyste, nie powstają sadza ani popiół, a ilość emitowanego dwutlenku węgla jest dużo mniejsza niż ze spalania oleju opałowego czy węgla. Kocioł zasilany gazem ziemnym jest sterowany automatycznie i poza corocznym przeglądem, który polega głównie na oczyszczeniu jego podzespołów, nie wymaga obsługi. Ograniczenia w stosowaniu gazu ziemnego jako paliwa do kotłów wynikają przeważnie z braku dostępu do niego (nie w każdej miejscowości jest gazociąg, a koszt doprowadzenia rury z gazem na odległość zaledwie kilkudziesięciu metrów to nawet kilkanaście tysięcy złotych), choć coraz częściej słychać głosy, że również ze względu na jego cenę.
Gaz płynny. Do kotłów stosuje się przede wszystkim propan techniczny, ewentualnie propan-butan. Kotły na gaz płynny to takie same urządzenia jak te zasilane gazem ziemnym. Działają dokładnie w taki sam sposób, jedynie ich palnik musi być dostosowany do spalania innego gazu. Za niewielką opłatą kocioł zasilany gazem płynnym można tak przezbroić, by mógł spalać gaz ziemny.
Gaz płynny jest dostarczany klientom cysternami. Aby z niego korzystać, trzeba wybudować na działce instalację zbiornikową i przyłącze, którym gaz ze zbiornika będzie dostarczany do domu. Koszt takiej inwestycji to kilka tysięcy złotych. Typowy zbiornik ma pojemność 2700 l, może być ustawiony na ziemi albo ukryty pod ziemią – jest wtedy bezpieczniejszy. Napełnia się go przeciętnie dwa razy w roku. Trzeba zapłacić z góry za całą dostarczoną ilość gazu lub – czasami jest taka możliwość – rozliczać się z dostawcą na podstawie faktycznego zużycia. Cena gazu płynnego jest, niestety, wysoka. Koszty ogrzewania nim są mniej więcej dwa razy wyższe niż ogrzewania gazem ziemnym.
Olej opałowy spala się w kotłach innych niż popularne gazowe, chociaż wymieniając palnik w kotle olejowym, można go także przystosować do spalania gazu. Domy jednorodzinne ogrzewa się tak zwanym lekkim olejem opałowym. Podobnie jak gaz płynny jest on dostarczany cysternami i musi być magazynowany przez użytkownika w specjalnych zbiornikach. Najczęściej umieszcza się je w domu (olej nie powinien być magazynowany w niskiej temperaturze). Muszą mieć sporą objętość – co najmniej 1000 l – aby nie trzeba było często uzupełniać zapasów paliwa. Zbiorniki o większej pojemności nie mogą być ustawione w tym samym pomieszczeniu co kocioł.
Olej opałowy zawiera siarkę, która podczas jego spalania tworzy agresywne substancje przyspieszające korozję elementów kotła i układu spalinowego. Dlatego jest bardzo istotne, by były one wykonane z materiałów wysokiej jakości. To między innymi z tego powodu cena kotłów olejowych jest wyższa niż gazowych. Ze względu na powstające zanieczyszczenia wymagają one częstszych niż kotły gazowe przeglądów, czyszczenia i regulacji. Zawartość siarki w spalinach powoduje, że spalanie oleju jest też dla środowiska bardziej uciążliwe niż spalanie gazu. Ogrzewanie olejem opałowym jest w tej chwili nieco tańsze niż gazem płynnym.
Kotły na paliwa stałe są obecnie bardzo popularne. Powodem jest atrakcyjna cena węgla i drewna, konkurencyjna w stosunku do cen paliw płynnych.
Węgiel kamienny występuje w wielu odmianach różniących się między innymi zawartością siarki i popiołu oraz tak zwanym sortymentem, czyli wielkością ziaren. W najprostszych kotłach pali się tak zwanym orzechem, czyli węglem, którego ziarna mają 25-80 mm. Do kotłów z automatycznymi podajnikami jest przeznaczony tak zwany eko-groszek – specjalnie wyselekcjonowany gatunek węgla sortymentu groszek (wielkość ziaren od 5 do 25 mm), o niskiej zawartości siarki i popiołu, sprzedawany w wygodnych do transportu workach foliowych. W specjalnych kotłach można spalać miał węglowy, tańszy od innych sortymentów węgla, ale jednocześnie mniej kaloryczny. Z jego spalania pozostaje duża ilość popiołu, którego usuwanie jest uciążliwe. Jako paliwo zastępcze bywa stosowany węgiel brunatny, sprzedawany w postaci brykietów. Ma on niską wartość opałową, a więc z jego spalania powstaje stosunkowo niewiele ciepła. Kilkanaście lat temu popularne było palenie koksem. Dzisiaj rzadziej się go wykorzystuje, ponieważ jest drogi.
Drewno opałowe to pocięte na kawałki pnie, gałęzie i korzenie. Nie powinny być zbyt grube (średnica do 15 cm); ich długość jest ograniczona wymiarami komory paliwowej kotła i zwykle nie przekracza 50 cm. Drewno z drzew iglastych ma większą wartość opałową niż pozyskane z drzew liściastych, które z kolei trochę dłużej się pali i nie zawiera tak wielu związków żywicznych przyspieszających korozję kotła. Wartość opałowa drewna jest mniejsza niż węgla. Do ogrzewania domu potrzeba go więc dużo – kilka ton na sezon grzewczy.
Najprostsze kotły na drewno opałowe nie różnią się od tych do spalania węgla. Są to najczęściej uniwersalne konstrukcje, w których można spalać praktycznie wszystko, nadają się więc także do spalania zrębków, wiórów i różnego rodzaju odpadów bioorganicznych. Produkowane są też kotły przeznaczone specjalnie do spalania drewna, popularnie zwane zgazowującymi. Proces spalania jest w nich prowadzony w taki sposób, aby doszło do spalenia całkowitego i zupełnego, czyli aby ograniczyć do maksimum zapylenie i powstawanie sadzy. W zachodzącym w nich zjawisku pirolizy, czyli suchej destylacji drewna, powstaje gaz drzewny. W takich kotłach można palić kawałkami drewna o dowolnej wielkości, nawet ścinkami i wiórami, z tym że drobne powinny być spalane razem z większymi.
Stosunkowo niedawno zaczęły zdobywać popularność kotły z automatycznymi podajnikami paliwa, którym mogą być jedynie niewielkich rozmiarów kawałki drewna lub węgla. Są to tak zwane kotły retortowe. Ich zaletą jest to, że nie wymagają tak częstej obsługi jak kotły na paliwa stałe bez podajnika – eksploatacja jest niemal tak komfortowa jak kotłów na olej opałowy. Są także kotły z automatycznymi podajnikami paliwa zoptymalizowane pod kątem spalania tak zwanych peletów lub niewielkich brykietów, czyli sprasowanych trocin i zrębków sprzedawanych w postaci granulatu o znormalizowanych wymiarach.
Pelety i brykiety dobrej jakości mają wartość opałową większą niż drewno – porównywalną z węglem kamiennym. Sprzedawane są w plastikowych workach. Do ogrzania domu jednorodzinnego potrzeba 3-5 t peletów na rok.
Kocioł na drewno lub węgiel można – montując w nim odpowiedni palnik – przystosować do spalania ziaren zbóż i kukurydzy. Konstrukcja palnika musi zapobiegać spiekaniu popiołu powstającego w wyniku spalania tych niekonwencjonalnych paliw. Niezbędny jest też podajnik paliwa – podobnie jak w kotłach na pelety. Najpopularniejsze jest palenie ziarnem owsa. Z 3 kg można uzyskać mniej więcej tyle ciepła co z 1 l oleju opałowego.
Możliwe jest też zasilanie kotłów słomą, jednak ze względu na dużą przestrzeń niezbędną do jej przechowywania jest to propozycja przede wszystkim dla rolników. Zapas słomy na jeden sezon grzewczy wypełnia dużą stodołę. Trzeba też często dokładać jej do kotła, który również ma znaczne rozmiary – musi się w nim zmieścić porcja słomy na tyle duża, by paliła się przynajmniej przez godzinę. Jedna kostka słomy ma wymiary 80 x 40 x 40 cm; do najmniejszych kotłów wkłada się jednorazowo przynajmniej trzy takie kostki.
Na rynku dostępne są też kotły elektryczne. Stosuje się je przede wszystkim jako uzupełniające źródło ciepła w instalacjach z kominkiem z płaszczem wodnym albo z kotłem na paliwo stałe. Kocioł elektryczny uruchamia się, gdy podstawowe źródło ciepła przestaje pracować. Ma to na celu zabezpieczenie instalacji przed zamarznięciem, kiedy mieszkańcy opuszczają dom na dłużej. Może też zapewnić komfortową temperaturę w domu, gdy akurat nie ma komu zająć się kominkiem.
Kotły elektryczne są stosunkowo tanie, ale ich eksploatacja jest kosztowna. Raczej nie używa się ich jako samodzielnych źródeł ciepła. Wyjątkowo, jeżeli dom ma być docelowo ogrzewany gazem ziemnym i ma instalację c.o., ale na podłączenie gazu trzeba czekać dłuższy czas, zakup kotła elektrycznego jest uzasadniony.

Ciepła woda użytkowa
Niezwykle ważna decyzja przy wyborze kotła to sposób podgrzewania wody użytkowej. Kotły na paliwa stałe i większość kotłów na olej to urządzenia jednofunkcyjne niemogące samodzielnie przygotowywać ciepłej wody. Trzeba dokupić do nich dodatkowy podgrzewacz. Kotły gazowe i elektryczne są produkowane w różnych wersjach. Mogą być jednofunkcyjne (tylko do c.o.) albo mieć własny wbudowany podgrzewacz – pojemnościowy, ze zbiornikiem do magazynowania podgrzanej wody, albo przepływowy – podgrzewający wodę na bieżąco, bez magazynowania. Nazywane są wtedy dwufunkcyjnymi.
Kotły dwufunkcyjne z wbudowanym podgrzewaczem przepływowym są polecane do domów, w których nie planuje się intensywnego korzystania z gorącej wody. Są w stanie zapewnić ciepłą wodę w jednym punkcie poboru. Jeśli chce się mieć stabilny strumień wody o odpowiedniej temperaturze w dwóch miejscach, nie ma co liczyć na zadowolenie z tego typu urządzenia. Lepiej nie wybierać go także wtedy, gdy odległość kotła od punktów poboru wody (a przynajmniej jednego z nich) jest duża (długość łączących je rur przekracza 5 m). W takiej sytuacji instalacja powinna być wyposażona w układ cyrkulacji, którego nie można podłączyć do większości podgrzewaczy przepływowych. Jeśli nie ma cyrkulacji, a rury, którymi ciepła woda dopływa do kranu, są długie, trzeba długo czekać na ciepłą wodę. Zdarza się, że po odkręceniu kranu z ciepłą wodą najpierw przez ponad minutę płynie zimna, która znajdowała się w rurach i zdążyła już ostygnąć.
Coraz częściej producenci oferują kotły dwufunkcyjne z wbudowanym podgrzewaczem przepływowym i zasobnikiem warstwowym do magazynowania podgrzanej wody. Zasobnik ma stosunkowo niewielką pojemność – od 15 do 100 l – ale dzięki temu, że woda jest podgrzewana w podgrzewaczu przepływowym o wysokiej wydajności, komfort korzystania z niej jest taki, jakby była przygotowywana w tradycyjnym podgrzewaczu pojemnościowym o znacznie większej objętości. Kocioł z wbudowanym zasobnikiem lub podgrzewaczem pojemnościowym to wygodne rozwiązanie. Zajmuje on mniej miejsca i jego zainstalowanie jest łatwiejsze. Wszystkie połączenia kotła z podgrzewaczem są wykonane w fabryce i znajdują się w jego obudowie. Jest też odpowiednia armatura sterująca, a więc ryzyko popełnienia błędu przez instalatora jest mniejsze.Zaawansowane regulatory umożliwiają zaprogramowanie temperatury utrzymywanej w domu oraz temperatury ciepłej wody użytkowej o różnych porach dnia i nocy, niezależne sterowanie kilkoma obiegami grzewczymi, a nawet współpracę kotła z innymi urządzeniami grzewczymi, takimi jak kolektory słoneczne.


Wiszący czy stojący
Kocioł musi się zmieścić w domu, a ponieważ te nowo wznoszone domy zwykle nie mają piwnic i są nieduże, bywają z tym kłopoty. Szczególnie uciążliwe są pod tym względem kotły na paliwa stałe i olejowe. Są dość duże, a dodatkowo potrzebne jest miejsce na składowanie paliwa do nich. Kotły na paliwa stałe i większość olejowych to urządzenia jednofunkcyjne, więc oprócz nich musi się jeszcze zmieścić podgrzewacz wody użytkowej.
Wiele kotłów jest produkowanych w wersji przeznaczonej do ustawienia na podłodze lub do powieszenia na ścianie.
W przypadku kotłów na paliwa stałe nie ma wyboru – są one tak duże i ciężkie (zwłaszcza po załadowaniu do nich paliwa), że nie mogą być wiszące. Olejowe na ogół także są duże i przeznaczone do ustawienia na podłodze, ale ostatnio pojawiły się w sprzedaży także olejowe kotły wiszące niewielkich rozmiarów – na razie jest ich niewiele i są drogie.
Kotły gazowe są w tej chwili najpopularniejsze właśnie w wersji wiszącej, ze stalowymi lub aluminiowo-krzemowymi wymiennikami ciepła. Są tańsze od kotłów stojących, które najczęściej mają żeliwne wymienniki.
Kotły wiszące pracują cicho, nie muszą być instalowane w pomieszczeniach technicznych. Mają estetyczne obudowy często dopasowane wymiarami do kuchennych szafek. Można je z powodzeniem zainstalować w kuchni lub w łazience. Warunkiem jest zapewnienie odpowiedniej wentylacji pomieszczenia – zarówno wywiewu, jak i nawiewu powietrza.
Do montażu w pomieszczeniach mieszkalnych szczególnie nadają się wiszące kotły dwufunkcyjne, które nie potrzebują osobnego podgrzewacza wody użytkowej. Większość z nich ma wbudowany podgrzewacz przepływowy, ale niektóre mają też we wspólnej obudowie zasobnik o pojemności nawet 60 l. Kotły z wbudowanym zasobnikiem o większej pojemności są przeznaczone do ustawienia na podłodze.
Gazowe kotły stojące z żeliwnymi wymiennikami rozmiarami oraz wyglądem przypominają kotły olejowe i zazwyczaj są przeznaczone do ustawienia w pomieszczeniu technicznym. Ich zaletą jest duża trwałość – kilkakrotnie większa niż kotłów z wymiennikami stalowymi. Najczęściej są wyposażone w palniki jednostopniowe, przez co nie są tak ekonomiczne jak kotły wiszące z palnikami z modulacją mocy (czyli jej płynną regulacją).
Na kotły elektryczne łatwo znaleźć miejsce w domu. Są małe i lekkie, wiesza się je na ścianie w pomieszczeniu, które nie musi spełniać żadnych specjalnych wymagań. Z oczywistych względów nie potrzebują komina.

Kondensacyjne i konwencjonalne
Kotły gazowe, a ostatnio i olejowe, są produkowane także w szczególnie ekonomicznej odmianie – jako tak zwane kondensacyjne. Wykorzystują wtedy ciepło powstające podczas wykraplania się pary wodnej ze spalin. Są wyposażone w wydajny wymiennik ciepła spaliny-woda, w którym spaliny są ochładzane do odpowiednio niskiej temperatury: około 56°C dla spalin z kotłów na gaz ziemny, 52°C dla kotłów na propan i około 47°C dla kotłów olejowych. Dochodzi wówczas do wykroplenia się pary wodnej znajdującej się w spalinach, a ciepło skraplania przekazywane jest ogrzewanej wodzie.
Sprawność kotłów kondensacyjnych przekracza 100% (maksymalnie 111% dla kotłów zasilanych gazem ziemnym, 109% dla zasilanych propanem i 106% dla olejowych), co może się wydać dziwne, ale wynika z tego, że sposób obliczania przyjęto w czasach, gdy ciepła skraplania w ogóle nie brano pod uwagę. W praktyce kotły kondensacyjne mają sprawność o 2-6% niższą, co wynika z niedających się wyeliminować strat ciepła oraz strat niezupełnego spalania paliwa. W sumie jest ona jednak o kilkanaście procent wyższa od sprawności kotłów konwencjonalnych (niekondensacyjnych) i dowodzi, że stosowanie techniki kondensacyjnej umożliwia zmniejszenie zużycia paliwa o kilkanaście procent.
Jeśli chce się taniej ogrzewać, trzeba, niestety, najpierw więcej zainwestować w kocioł. Kotły kondensacyjne są mniej więcej o połowę droższe od konwencjonalnych.

Moc kotła
Aby ostatecznie wybrać kocioł, trzeba wie dzieć, jaką musi mieć moc. W tym celu konieczne jest obliczenie zapotrzebowania na ciepło pomieszczeń, które mają być ogrzewane. Jeśli kocioł ma służyć także do podgrzewania wody użytkowej, trzeba też ustalić, jak duże będzie na nią zapotrzebowanie. Jego wielkość zwykle znajduje się w projekcie domu, a jeśli nie, to trzeba ją obliczyć.
Zapotrzebowanie na moc Q to strumień ciepła, jaki w warunkach obliczeniowych urządzenie grzewcze ma dostarczyć do pomieszczenia. Jest on równy sumie strumienia ciepła przenikającego przez przegrody pomieszczenia w warunkach obliczeniowych Qp i strumienia ciepła równoważącego straty ciepła na wentylację Qw. Wzory i wytyczne do obliczenia tych strumieni znajdują się w normie PN-B-03406:1994 Obliczanie zapotrzebowania na ciepło pomieszczeń o kubaturze do 600 m³ (w najbliższym czasie wraz z nowelizacją rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie zastąpi ją norma PN-EN 12831:2006). Wykonanie obliczeń znacznie usprawniają programy komputerowe.
Moc kotła do domu jednorodzinnego można z powodzeniem dobrać, posługując się wskaźnikiem strat ciepła. Przyjmuje się, że wynosi on:
- od 120 do 200 W/m² – dla domów bez izolacji cieplnej, wybudowanych przed rokiem 1982;
- od 90 do 120 W/m² – dla domów z lat 80. i 90. ubiegłego wieku;
- od 60 do 90 W/m² – dla domów wznoszonych od końca lat 90. ubiegłego wieku, dobrze zaizolowanych, z nowoczesnymi oknami.
Jeśli w domu jest dużo okien lub wysokie pomieszczenia, lepiej przyjmować wartości z górnego zakresu. W nowym domu o powierzchni 150 m2 zapotrzebowanie na ciepło wynosi mniej więcej 10 000 W, czyli 10 kW. Natomiast w ofercie producentów są kotły mające moc nie mniejszą niż 12-15 kW. Stąd wniosek, że do niedużego i ciepłego domu można dobrać kocioł praktycznie w ciemno, bo i tak moc każdego będzie wystarczająca. Dlatego do współczesnych domów jednorodzinnych kotły dobiera się, dopasowując moc do zapotrzebowania na ciepło do podgrzewania wody użytkowej – jest ono zwykle większe niż zapotrzebowanie na moc do ogrzewania pomieszczeń.

Moc do podgrzewania wody użytkowej
Kupując kocioł dwufunkcyjny z wbudowanym podgrzewaczem przepływowym, powinniśmy wybrać taki, którego moc jest większa niż 18 kW. To minimum umożliwiające komfortową kąpiel w ciepłej wodzie. Odkręcenie jednocześnie drugiego kranu spowoduje wyraźny spadek wydajności ciepłej wody. Z takiego kotła raczej nie będzie zadowolona liczna rodzina. Jeśli chcemy swobodnie korzystać z ciepłej wody, powinniśmy wybrać urządzenie o mocy około 30 kW. Moc kotła jednofunkcyjnego współpracującego z podgrzewaczem pojemnościowym może być znacznie mniejsza niż dwufunkcyjnego podgrzewającego wodę przepływowo. Biorąc pod uwagę, że jest to rozwiązanie przeznaczone raczej do domów o większej powierzchni, a zatem także o większych stratach ciepła, można uznać, że zwykle wystarczająca okazuje się moc wynikająca ze strat ciepła domu. Dobierając moc kotła jednofunkcyjnego, lepiej jednak sprawdzić, ile czasu zajmie mu podgrzanie wody w zasobniku. Można to zrobić, korzystając ze wzoru:
t = [m · cw · (t2 - t1)] : a

gdzie:
t – czas podgrzania wody [s],
m – masa wody w zasobniku [kg],
cw – ciepło właściwe wody, 4,2 [kJ/(kg·K)],
t2 – temperatura, do jakiej ma być podgrzana woda [°C],
t1 – temperatura początkowa wody w zasobniku [°C],
Q – moc kotła [kW].
Czas podgrzania zimnej wody o temperaturze 10°C (przyjmuje się, że zimą taką temperaturę ma woda dopływająca do podgrzewacza) do temperatury 50°C w 200-litrowym zasobniku przez kocioł o mocy 15 kW wyniesie:

200 · 4,2 · (50- 10) : 15 = 2240s

czyli 37 minut.
To dosyć długo, ale sytuacja, w której cała objętość wody w zbiorniku ma temperaturę 10°C, może wystąpić tylko po wyłączeniu kotła na kilka dni. W praktyce zimna woda dopływa stopniowo, w miarę opróżniania zasobnika z gorącej wody. Z powodzeniem można­ przyjąć, że przy intensywnym korzystaniu z niej początkowa temperatura mieszaniny ciepłej i zimnej wody w tak dużym zasobniku wynosi 30oC. Sytuacja taka miałaby miejsce po opróżnieniu zasobnika do połowy, czyli na przykład po błyskawicznym napełnieniu całej wanny. Wówczas czas podgrzania to 18,5 min, co można już uznać za wartość zadowalającą. W większości przypadków zużycie wody w domu jednorodzinnym jest mniejsze, zatem czas podgrzewania wody jest jeszcze krótszy.

Sterowanie
Wybierając kocioł, trzeba jeszcze zadecydować, w jaki sposób będzie sterowany.
W kotłach na paliwo stałe regulacja mocy polega na zmianie ilości powietrza dopływającego do paleniska. Kiedy dopływa go mniej, paliwo spala się wolniej i kocioł pracuje z mniejszą mocą, a woda w instalacji jest chłodniejsza. Najprostszym urządzeniem umożliwiającym automatyczną regulację dopływu powietrza jest miarkownik ciągu – urządzenie wyposażone w głowicę termostatyczną wywołującą ruch dźwigni, która za pośrednictwem łańcucha unosi lub opuszcza klapę zasłaniającą otwór wlotowy powietrza. Miarkownik montuje się w specjalnym otworze w obudowie kotła, tak aby jego czujnik był zanurzony w wodzie wypełniającej kocioł. Zmieniając położenie pokrętła miarkownika, ustawia się temperaturę, do jakiej kocioł ma podgrzewać wodę. Zaletą takiego sposobu regulacji jest jej niezależność od zasilania energią elektryczną. Stosuje się go w najprostszych kotłach.
W droższych i nowocześniejszych kotłach na paliwo stałe moc jest regulowana przez zmianę wydajności wentylatora, który dostarcza powietrze do spalania paliwa. Jego pracą steruje  regulator elektroniczny. Do sterowania pracą kotłów służą regulatory (termostaty) pokojowe lub pogodowe. Najprostsze i najtańsze są mechaniczne termostaty pokojowe wyposażone w pokrętło do ustawiania tak zwanej temperatury zadanej, jaka ma być utrzymywana w pomieszczeniu. Spadek wartości temperatury w pomieszczeniu poniżej ustawionej na termostacie powoduje załączenie kotła, a wzrost wartości temperatury powyżej zadanej – jego wyłączenie. Takie urządzenie służy do sterowania pracą kotła gazowego lub olejowego z palnikiem jednostopniowym.
Większe możliwości dają termostaty elektroniczne. Mogą sterować nie tylko pracą palnika, ale także pomp i zaworów regulacyjnych, nadają się do kotłów z płynną regulacją mocy. Na ogół umożliwiają programowanie czasu, w którym kocioł ma utrzymy­wać zadaną temperaturę.
Najlepsze efekty daje zastosowanie regulatora pogodowego. Jest to regulator elektroniczny wyposażony w czujnik temperatury zewnętrznej, uwzględniający jej zmiany w funkcji temperatury wody zasilającej instalację grzewczą. Pełni wszystkie funkcje programowalnego termostatu pokojowego, ale dzięki temu, że reguluje wydajność instalacji w zależności od temperatury zewnętrznej, jego zastosowanie daje większe oszczędności w zużyciu paliwa przez kocioł.
Najbardziej rozbudowane regulatory umożliwiają niezależne sterowanie kilkoma obiegami grzewczymi w domu (na przykład ogrzewaniem podłogowym i grzejnikami) oraz przygotowaniem ciepłej wody użytkowej.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty