Jaki materiał na ściane jednowarstwowe


Ściany z tradycyjnych materiałów – ceramiki lub silikatów – wymagają ocieplenia. Inaczej musiałyby być bardzo grube, aby spełnić wymogi izolacyjności termicznej. Są jednak i takie wyroby, z których można wznosić ciepłe i niezbyt grube mury nieocieplone.


Powrót do przeszłości

Ściany jednowarstwowe nie są nowym wynalazkiem. To technologia budowania uważana za najstarszą. Kiedyś jednak były one o wiele grubsze, nie zwracano też uwagi na oszczędność energii. Z czasem zostały wyparte przez ściany dwu- i trójwarstwowe. Musiało upłynąć wiele lat, zanim wymyślono na tyle nowoczesne materiały, aby można budować ściany niewymagające ocieplenia i jednocześnie o rozsądnej grubości. Dziś ich zastosowanie rozważa prawie każdy, kto zamierza budować.

Dlaczego jednowarstwowe?

- Są konkurencyjne w stosunku do pozostałych ścian murowanych. Po zsumowaniu wszystkich kosztów związanych z ich budową okazuje się, że nawet jeśli nie są tańsze, to na pewno też nie droższe od innych.
- Szybko i łatwo się je buduje. Na wymurowanie jednej warstwy muru potrzeba o wiele mniej czasu niż na budowę ściany dwuwarstwowej z ociepleniem, a tym bardziej trójwarstwowej (muruje się ścianę nośną, układa ocieplenie i stawia ścianę osłonową). Na szybkość prac mają też wpływ duże rozmiary pustaków i bloczków stosowanych w tej technologii.
- Mogą być węższe niż inne (przeważnie 36-39 cm). To sprawia, że przy niezmienionej powierzchni całego domu zyskuje się około 10% dodatkowej powierzchni użytkowej.
- Większość ścian jednowarstwowych buduje się z elementów, które nie wymagają robienia pionowych spoin w murze. Zużycie zaprawy spada więc o około 30-40%.

Trzy do wyboru

Do wznoszenia ścian jednowarstwowych w domach jednorodzinnych stosuje się głównie wyroby z betonu komórkowego, ceramiki poryzowanej lub keramzytobetonu. Wszystkie są stosunkowo lekkie, a jednocześnie wystarczająco wytrzymałe na ściskanie. Są też paroprzepuszczalne i dzięki temu pozwalają ścianom oddychać, a po nadmiernym zawilgoceniu szybko wysychają. Mają również wystarczającą nośność, by można z nich budować nawet kilkukondygnacyjne domy jednorodzinne.

Beton komórkowy

Powstaje w wyniku dodania pasty aluminiowej do mieszanki piasku, wapna, cementu i wody. Aluminium silnie reaguje z wapnem, przez co betonowa masa ulega spienieniu. Tworzą się w niej mikrokomórki, stąd nazwa „beton komórkowy”. Masa po związaniu formowana jest w bloczki, płytki lub kształtki. Do budowy ścian jednowarstwowych wykorzystuje się głównie bloczki i większe od nich bloki modułowe. Ich krawędzie mogą być gładkie lub wyprofilowane tak, by dało się je łączyć na wpust i wypust. Wówczas nie trzeba robić w murze spoin pionowych, a jedynie poziome. Część producentów oferuje bloczki, które mają w swych bokach uchwyty ułatwiające przenoszenie.
Ściany mają grubość równą szerokości bloczka – 30-42 cm.
Grubość ścian zależy od izolacyjności termicznej bloczków, a ta wynika pośrednio z ich gęstości pozornej. Zależnie od gęstości beton komórkowy może mieć różne odmiany (od 300 do 800 kg/m³). Im wyższa odmiana, tym większa gęstość i nośność elementu, ale słabsza izolacyjność termiczna. Ściany grubości 30 cm będą mieć odpowiednią izolacyjność cieplną, gdy zbuduje się je z bloczków o gęstości 350 kg/m³. Do budowy ścian jednowarstwowych stosuje się bloczki odmian 300, 400 lub 500.
Bloczki przeznaczone do murowania na zaprawę cementowo-wapienną lub ciepłochronną mają mniejszą tolerancję wymiarową niż te do murowania na zaprawę klejową. Jeśli producent sprzedaje oba typy bloczków, oznacza je literami M (do zapraw tradycyjnych i ciepłochronnych) i D (do zapraw klejowych).


Ceramika poryzowana

Od ceramiki tradycyjnej różni się tym, że użyta do jej produkcji glina przed uformowaniem i wypaleniem mieszana jest z trocinami lub pyłem drzewnym. Później w rozgrzanym do 700°C piecu dodatki te spalają się i tworzą w glinie mikropory.
Wyroby są więc jakby napowietrzone. To sprawia, że mają mniejszą masę i lepszą izolacyjność termiczną od tradycyjnych cegieł i pustaków.
Do budowy ścian jednowarstwowych wykorzystuje się pustaki z bokami nieprofilowanymi lub wyprofilowanymi we wpust i wypust. Te ostatnie muruje się tylko na spoinę poziomą. W sprzedaży są również pustaki przeznaczone do łączenia na kieszeń. Mają one w swych szerszych bokach wnęki. Gdy podczas murowania zestawia się ze sobą dwa pustaki, wnęki tworzą otwór zwany kieszenią, który wypełnia się zaprawą. Tak wykonane pionowe połączenie pustaków jest najkorzystniejsze ze względów termoizolacyjnych.
Pustaki z ceramiki poryzowanej podczas murowania ustawia się dłuższymi bokami prostopadle do linii ściany. Jej grubość jest więc równa długości pustaka i może wynosić 36-50 cm.
Zależnie od wytrzymałości na ściskanie pustaki z „ciepłej” ceramiki zalicza się do klasy: 5; 7,5; 10 lub 15. Im wyższa klasa, tym większa wytrzymałość elementu na ściskanie. Pustaki do budowy ścian jednowarstwowych mają klasę 10 lub 15.

Keramzytobeton

Wyroby keramzytobetonowe produkuje się z masy betonowej, w której kruszywem jest keramzyt, czyli spiekana mieszanka gliny i łupków.
Do budowy ścian jednowarstwowych stosuje się pustaki grubości 36 cm lub bloczki ze styropianową wkładką termoizolacyjną, które mają grubość 30 cm. Pustaki i bloczki przeznaczone są do łączenia na wpust i wypust.
Wyroby z keramzytobetonu są szare lub barwione na bordowo.


Jedna warstwa, ale jaka?

Ściany jednowarstwowe są tak samo dobre jak pozostałe. Mają odpowiednią nośność, trwałość, paroprzepuszczalność, odporność na ogień i korozję biologiczną.
Są jednak pewne cechy szczególnie istotne dla inwestora, które mogą zdecydować o wyborze ścian jednowarstwowych lub ocieplonych. Jakie więc powinny być ściany jednowarstwowe, by warto je było wybrać?

Ciepłe. To potoczne określenie odnosi się do izolacyjności termicznej ścian. Ciepłe, a więc takie, które nie sprzyjają ucieczce ciepła z ogrzewanych wnętrz. Warunek ten spełniają materiały o niedużej gęstości, a więc lekkie i porowate. Można do nich zaliczyć wszystkie trzy stosowane do budowy ścian jednowarstwowych.
Najlepszą izolacyjność termiczną mają ściany z bloczków keramzytobetonowych z wkładką styropianową – U od 0,18 do 0,34 W/(m²·K).
Na drugim miejscu plasuje się beton komórkowy – U od 0,28 do 0,46 W/(m²·K). Zwykły keramzytobeton i ceramika poryzowana ustępują mu tylko w niewielkim stopniu – U od 0,29 do 0,47 W/(m²·K).

Dźwiękochronne. Ściany zewnętrzne mają nie tylko izolować przed ucieczką ciepła, ale również chronić domowników przed hałasem dobiegającym z zewnątrz. Jak na złość, dobrą izolacyjnością akustyczną odznaczają się materiały o dużej gęstości i masie, a więc takie, które są słabym izolatorem termicznym.
W przypadku pustaków ważny jest również układ i kształt szczelin. Powinny być ustawione dłuższym bokiem prostopadle do linii ściany. Warto też pamiętać o tym, że gruby tynk (1,5-2 cm) poprawia izolacyjność o 2-3 dB.
Z materiałów do budowy ścian jednowarstwowych najlepszą izolacyjnością akustyczną mogą się poszczycić ceramika poryzowana i keramzytobeton. Ich izolacyjność dochodzi do 52 dB (beton komórkowy – 42-50 dB).

Łatwe i szybkie do murowania. Wymurowanie ścian jednowar-stwowych zajmuje mniej czasu niż dwu- lub trójwarstwowych. Dzieje się tak dlatego, że elementy ścienne z betonu komórkowego, ceramiki poryzowanej lub keramzytobetonu są lekkie i dość duże.
Najmniej ważą pustaki z ceramiki poryzowanej, najcięższe są zaś pustaki i bloczki z keramzytobetonu.
Ważna jest też łatwość obróbki danych materiałów, która ma duży wpływ na szybkość pracy murarzy. Najprostszy w obróbce jest beton komórkowy. Można go przycinać zwykłymi narzędziami stolarskimi. Trudności nie sprawia też żłobienie w nim kanalików na przewody instalacyjne. Trudniej jest przycinać elementy z ceramiki poryzowanej lub keramzytobetonu. Potrzebne będą do tego narzędzia elektryczne – piła lub szlifierka kątowa.
Murowanie z betonu komórkowego wymaga najwięcej cierpliwości. Bloczki łączy się bowiem na zaprawę klejową, a to wymaga stałej kontroli wypoziomowania poszczególnych warstw muru i szlifowania każdej z nich.
Spoina musi być zawsze tej samej grubości. Do wznoszenia takich ścian potrzebne też będą specjalne narzędzia – packi zębate lub skrzynkowe podajniki zaprawy zwane sankami. Elementy z ceramiki poryzowanej i keramzytobetonu muruje się na zaprawę ciepłochronną lub ewentualnie na tradycyjną zaprawę cementowo-wapienną. Spoina może mieć wówczas nawet 1 cm grubości. Budowanie nie wymaga więc dużej precyzji i postępuje szybciej.

Tanie. Koszt ścian zewnętrznych to kilkanaście procent całkowitego kosztu wybudowania domu. Ściany jednowarstwowe (zwłaszcza te z betonu komórkowego) są tańsze od dwuwarstwowych i niektórych trójwarstwowych. Cena materiału to jednak nie wszystko.
Aby ściany jednowarstwowe były opłacalne (a więc nie przekraczały kosztu budowy ścian innego rodzaju i spełniały wszystkie opisane powyżej warunki), muszą być poprawnie zaprojektowane i wykonane. Projektant dobiera ich grubość tak, by były wystarczająco nośne, ciepłe i dźwiękochronne, a jednocześnie żeby nie kosztowały tyle samo lub więcej niż ściany tradycyjne – dwu- i trójwarstwowe. Wykonawca powinien wymurować je starannie i ściśle według wytycznych producenta danego materiału. Odstępstwa od reguł mogą się skończyć tym, że ściany nie będą spełniać swojego zadania, inwestora zaś ogarnie rozczarowanie, że nie zdecydował się na nieco droższe, ale sprawdzone technologie.

Grubsze czy cieńsze?

W sprzedaży są bloczki i pustaki do budowy ścian jednowarstwowych o różnej grubości – od 30 do 50 cm. Które warto więc wybrać? Trzeba pójść na kompromis.
Grubsza ściana ma lepszą izolacyjność termiczną i akustyczną niż cieńsza z tego samego materiału. Elementy do jej budowy są jednak droższe. Więcej będzie też kosztować zaprawa potrzebna w większej ilości.

Dodatkowe elementy do ścian jednowarstwowych

Aby zbudować zewnętrzne ściany jednowarstwowe, nie wystarczą same bloczki lub pustaki. Potrzebne będą liczne dodatkowe elementy.

Elementy nadprożowe. Montuje się je nad otworami okiennymi i drzwiowymi. Przenoszą obciążenia z wyższych partii ściany. Muszą mieć taką samą izolacyjność termiczną jak bloczki lub pustaki. Producenci betonu komórkowego i keramzytobetonu oferują kształtki nadprożowe o przekroju U lub L. Umieszcza się w nich zbrojenie oraz materiał termoizolacyjny (na przykład wełnę mineralną lub styropian) i wypełnia puste przestrzenie mieszanką betonową. Tak przygotowane nadproże będzie miało izolacyjność cieplną zbliżoną do reszty ściany. Sprzedawane są też kształtki ocieplone fabrycznie. W ścianach z ceramiki poryzowanej nadproża wykonuje się z prefabrykowanych, zbrojonych belek ceramiczno-betonowych. Ustawia się je po kilka w miejscu, w którym ma być nadproże, a między nimi umieszcza się warstwę termoizolacji. W sprzedaży są też prefabrykowane, ocieplone nadproża z ceramiki poryzowanej i keramzytobetonu oraz nieocieplone z betonu komórkowego.

Elementy obudowy wieńców. Wieńce to zbrojone elementy ścian, które wzmacniają ich konstrukcję. Wykonuje się je najczęściej z betonu. Tworzą coś w rodzaju betonowej opaski spinającej mury. Stanowią zakończenie ścian każdej kondygnacji, ścianek kolankowych, a niekiedy również ścian fundamentowych. W ścianach jednowarstwowych muszą być ocieplone, tak samo jak nadproża, by ich izolacyjność nie była gorsza od reszty ściany. W domach z keramzytobetonu do budowy wieńców można więc wykorzystać ocieplone kształtki L. W ścianach jednowarstwowych można również zrobić wieniec monolityczny (ze zbrojonego betonu) na tyle wąski, by nie dochodził do lica ściany. Od zewnątrz trzeba go obudować specjalnymi kształtkami połączonymi fabrycznie z wełną mineralną. Producenci ceramiki poryzowanej oferują zaś pustaki, które osłaniają wieniec. Między wieniec a takie pustaki trzeba włożyć materiał termoizolacyjny.

Elementy narożnikowe. Są potrzebne do narożników ścian z ceramiki poryzowanej lub keramzytobetonu wówczas, gdy muruje się z pustaków łączonych na wpust i wypust bądź na kieszeń. W ścianach z betonu komórkowego nie stosuje się bloczków narożnych. Wystające z lica ściany wypusty zeszlifowuje się na gładko.

Elementy uzupełniające. Służą do wypełniania miejsc w poszczególnych poziomych warstwach muru z keramzytobetonu lub ceramiki poryzowanej, w których nie mieszczą się pustaki ani bloczki o standardowych wymiarach. Elementy uzupełniające stosuje się po to, by nie trzeba było przycinać pustaków, które mają boki z kieszeniami lub wyprofilowane we wpust i wypust. W ścianach z betonu komórkowego do wypełniania luk stosuje się przycięte fragmenty zwykłych bloczków.

Certyfikaty i deklaracje

Decydując się na zakup betonu komórkowego, ceramiki poryzowanej lub keramzytobetonu, koniecznie trzeba dokładnie sprawdzić dokumenty potwierdzające zgodność wyrobów z normą lub aprobatą techniczną, i to dla każdej partii zamawianego materiału. Nie wolno się przy tym dać zbyć byle papierkiem, należy żądać dokumentu wydanego konkretnie dla tego materiału, który kupujemy. Zdarzało się bowiem, że wybudowano dom z materiału „bezklasowego” i inwestor miał do siebie żal o to, że nie sprawdził, czy w deklaracji lub certyfikacie wyszczególniono właściwą datę i numer partii (dokument taki powinien okazać kierowca dostarczający materiał na budowę).

Nie zatrudniać partaczy!

Ściany jednowarstwowe powinny być murowane wyjątkowo starannie. Dotyczy to głównie murów z betonu komórkowego, do budowy których używa się zaprawy klejowej. Musi mieć ona w każdym miejscu identyczną grubość – 2-3 mm. W przeciwnym razie poszczególne poziome warstwy bloczków lub pustaków będą odbiegać od poziomu, a ich wyrównanie będzie niezwykle trudne. Różnic poziomu nie można bowiem wyrównywać, nakładając tu i ówdzie więcej zaprawy.
Warstwa zaprawy klejowej grubsza niż 2-3 mm utworzyłaby mostek termiczny i w ten sposób izolacyjność całej ściany znacznie by się zmniejszyła. Firmy oferujące systemy budowy ścian jednowarstwowych na cienkowarstwowej zaprawie klejowej zapewniają (często nieodpłatnie) ułożenie pierwszej warstwy bloczków przez autoryzowaną ekipę – jest ona najtrudniejsza i niejeden wykonawca ma z nią kłopoty.
Specyficzna technologia wznoszenia ścian jednowarstwowych wymaga zatrudnienia fachowców nie tylko do ścian murowanych na zaprawę cienkowarstwową, ale także na pozostałe rodzaje zapraw.
Najlepiej więc sprowadzać na budowę ekipę, która miała już do czynienia ze ścianami jednowarstwowymi, a jej solidność jest potwierdzona referencjami.

Wyjątek od reguły

Rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 02.75.690, załącznik), mówi, że ściany powinny mieć współczynnik przenikania ciepła U nie większy niż 0,3 W/(m²·K). Zewnętrzne ściany jednowarstwowe stanowią jednak wyjątek. Zgodnie z powyższym rozporządzeniem powinny mieć współczynnik przenikania ciepła U nie większy niż 0,5 W/(m²·K). Oznacza to, że zezwala się, by miały gorszą izolacyjność termiczną niż murowane ściany dwu-, trójwarstwowe i szkieletowe. Przeważnie jednak jednowarstwowe ściany z betonu komórkowego, ceramiki poryzowanej i keramzytobetonu mają współczynnik U niewiele gorszy, a niekiedy nawet niższy niż 0,3 W/(m²·K).

Dwie tajemnicze litery

Gdy mowa o izolacyjności termicznej ścian, zawsze przewijają się dwa oznaczenia – U i λ.
- U – to współczynnik przenikania ciepła. Dotyczy on izolacyjności całej ściany. Na jego wartość ma więc wpływ rodzaj i grubość materiału oraz rodzaj użytej zaprawy i izolacyjność tynku wewnętrznego oraz zewnętrznego. Im wyższy współczynnik U, tym gorsza izolacyjność ściany.
- λ – to współczynnik przewodzenia ciepła przez dany materiał. Określa izolacyjność termiczną materiału luzem, zanim zostanie on wmurowany. Im wyższy współczynnik, tym gorsza izolacyjność danego wyrobu.

Ściana w decybelach

O izolacyjności akustycznej ścian zewnętrznych informuje wskaźnik oceny izolacyjności akustycznej właściwej RA2.
Jego wartość podaje się w dB. Im jest wyższa – tym lepiej.
Przykładowo, ściany zewnętrzne domu, który stoi przy średnio ruchliwej ulicy (natężenie hałasu – około 70 dB), powinny mieć wskaźnik oceny izolacyjności akustycznej minimum 38 dB.

Czym murować i tynkować?
Ściany ze wszystkich tych materiałów można murować na tradycyjną zaprawę cementowo-wapienną. Niestety, muszą być wówczas na tyle grube, by spełniały wymagania normy.
W trosce o lepszą termoizolacyjność warto murować na zaprawę ciepłochronną. Dzięki dodatkowi granulatu styropianowego, perlitu lub keramzytu ma ona szczególnie dobre właściwości termoizolacyjne, można więc śmiało wykonywać z niej grubsze spoiny. Izolacyjność cieplna takiej zaprawy jest zbliżona do izolacyjności ściany. Ściany z betonu komórkowego muruje się także na zaprawę cienkowarstwową (klejową).
Spoina między bloczkami jest wówczas cienka i w mniejszym stopniu sprzyja ucieczce ciepła z pomieszczeń niż gruba warstwa zaprawy tradycyjnej. Spoina taka zapewni też wytrzymałość ściany o 15-20% większą niż spoiny grube. Murowanie na zaprawę klejową jest jednak trudne i wymaga specjalnego urządzenia – tak zwanych sanek. Bloczki muszą być wówczas idealnie wypoziomowane.
Jednowarstwowe ściany można wykańczać wszystkimi rodzajami tynków. Najlepiej jednak sięgnąć po tynk ciepłochronny. Ma on bardzo dobre właściwości termoizolacyjne. Może stanowić podkład pod dekoracyjny tynk cienkowarstwowy.

Nadproża z betonu komórkowego

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty