Jakie kolektowy słoneczne wybrać ?


Płaskie są w Polsce używane głównie do podgrzewania wody użytkowej i wody w basenach. Próżniowe umożliwiają wykorzystywanie promieniowania słonecznego również zimą do ogrzewania domów, ale ze względu na wysoką cenę są jeszcze mało popularne.
 .Coraz trudniej jest poradzić sobie środowisku naturalnemu z produktami spalania paliw, których ilość wzrasta z roku na rok w związku ze stale rosnącym zapotrzebowaniem na energię. Nie jest ono w stanie przetworzyć dwutlenku węgla, dwutlenku siarki czy tlenków azotu bez skutków ubocznych w postaci kwaśnych deszczy i ocieplania się klimatu. Również wysokie i wciąż rosnące ceny paliw zmuszają do poszukiwania czystych ekologicznie źródeł energii i nowych rozwiązań technicznych pozwalających na obniżenie kosztów ogrzewania. Także polityka Unii Europejskiej sprzyja rozwojowi tej dziedziny. Do 2010 r. planuje się zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym do 12%. W Polsce powinien on wynieść 7,5%. W tym celu powołano w Instytucie Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa Europejskie Centrum Energii Odnawialnej. Jednym z zadań tej instytucji jest propagowanie i upowszechnianie wiedzy o samodzielnej budowie instalacji kolektorów słonecznych. W Austrii podobny program zaowocował powstaniem 42 000 instalacji wyposażonych w kolektory słoneczne.

Energia słoneczna

Są takie miejsca – na przykład kraje basenu Morza Śródziemnego – do których nawet w miesiącach zimnych dociera jej tyle, że wystarczy, aby pokryć zapotrzebowanie na ciepło. Słońce świeci tam niezasłonięte przez chmury, mgłę czy dym przez blisko 4000 godzin w roku (dla porównania na terenie Polski od 1200 do 1700 godzin). Dlatego przede wszystkim na tamtych obszarach wykorzystywanie energii słonecznej jest bardzo opłacalne. W Polsce najbardziej nasłoneczniona jest południowa część województwa lubelskiego oraz dawnego chełmskiego i zamojskiego, gdzie natężenie promieniowania przekracza 1048 kWh/m²/rok. W centralnej Polsce waha się od 1022 do 1048 kWh/m²/rok, a w południowej, wschodniej i północnej spada poniżej 1000 kWh/m²/rok.
Nie cała energia z promieniowania słonecznego dociera do powierzchni Ziemi. Część rozprasza się w atmosferze, a część odbija. To, ile dociera jej do powierzchni, zależy od pogody (zachmurzenia), szerokości geograficznej (kąta padania promieniowania) i zanieczyszczenia powietrza. Im więcej dni pochmurnych, dalej od równika i bliżej centrów wielkich miast, tym jest jej mniej.

Jak ją wykorzystać?
Największą ilość ciepła z promieniowania słonecznego można u nas uzyskać między marcem a październikiem, czyli wtedy, kiedy nie ogrzewa się mieszkań (sezon grzewczy w naszej strefie klimatycznej trwa od października do kwietnia). Dlatego kolektory wykorzystuje się u nas głównie do przygotowywania ciepłej wody użytkowej i wody do basenu, rzadziej do ogrzewania budynków. Rzadziej, to nie znaczy wcale. W ofertach firm dostępne są również kolektory o specjalnej konstrukcji (próżniowe), które umożliwiają wykorzystywanie promieniowania słonecznego także zimą do ogrzewania domów. Są jednak mało popularne ze wzglęu na wysoką cenę.
Energią cieplną uzyskaną latem dzięki kolektorom słonecznym można by – przynajmniej teoretycznie – ogrzewać domy w sezonie grzewczym, gdyby udało się ją zmagazynować, na przykład w ogromnych, zaizolowanych bardzo grubą warstwą izolacji zbiornikach wodnych. Koszty budowy takich zbiorników byłyby jednak olbrzymie, więc inwestycja nie miałaby ekonomicznego uzasadnienia.




Umieszczanie kolektorów na pochyłej połaci dachu jest wciąż najbardziej popularne. Taki kolektor nie zajmuje miejsca na działce.





Na dachu płaskim odpowiedni kąt nachylenia można uzyskać dzięki specjalnej konstrukcji wsporczej.


Kolektory słoneczne

Do zamiany energii słonecznej na cieplną – dającą się wykorzystać do ogrzewania wody (użytkowej lub zasilającej instalację centralnego ogrzewania) – potrzebny jest czynnik pośredniczący. Może nim być powietrze lub woda, jednak ze względu na sprawność wymiany ciepła – znacznie mniejszą w przypadku powietrza niż wody – w systemach grzewczych wykorzystywane są jedynie kolektory cieczowe.
Płaskie. Najprostsze składają się z absorbera promieniowania słonecznego połączonego z rurkami miedzianymi bez osłony. Ciecz przepływająca przez rurki odbiera ciepło z absorbera, dzięki czemu wzrasta jej temperatura. Pomalowany czarną farbą absorber osiąga temperaturę 70°C. Całość jest zamknięta w izolowanej obudowie z jednej strony przykrytej szklaną szybą odporną na uszkodzenia mechaniczne. Kolektory mogą mieć jedno, dwa lub trzy szklane pokrycia. Takie rozwiązanie stosuje się w krajach położonych powyżej 40° szerokości geograficznej, do których zalicza się również Polskę. Efekt „szklarniowy”, jaki powstaje dzięki dwóm (lub trzem) szybom, umożliwia rozgrzanie się płyty do 100-190°C. Jednak podczas normalnej eksploatacji kolektorów płaskich temperatura czynnika odbierającego ciepło nie powinna przekraczać 100°C (aby nie doszło do jego wrzenia).
Kolektory płaskie szybko tracą ciepło i mają mniejszą sprawność niż – bardziej od nich zaawansowane technologicznie – kolektory rurowe, ale są od nich znacznie tańsze.
Rurowe. Na polskim rynku są dostępne dwa rodzaje takich kolektorów – jeden z bezpośrednim przepływem czynnika roboczego, drugi z rurką ciepła. Kolektor próżniowy rurowy z bezpośrednim przepływem czynnika składa się z kilkunastu szklanych rur. W każdej z nich znajduje się absorber z pojedynczym układem rurki w rurce. Wewnętrzną rurką płynie schłodzona w zasobniku ciecz. Gdy dopłynie do otwartego końca, przedostaje się do okalającej ją drugiej rurki i wraca do instalacji zaopatrującej zasobnik. W czasie tej drogi odbiera ciepło z absorbera. W celu zmniejszenia strat ciepła przez przewodzenie w szklanej rurze wytwarza się próżnię. To właśnie dzięki temu efektywność cieplna tych kolektorów jest większa niż płaskich. Czasem w rurach dodatkowo znajdują się lustra ukierunkowujące światło na rurę absorbera, co pozwala jeszcze lepiej wykorzystać energię słoneczną.
Kolektor słoneczny z rurkami ciepła jest bardzo podobny do próżniowego rurowego, ale działa nieco inaczej. W szklanej rurze absorber jest połączony z jedną rurką, której wewnętrzne ścianki są pokryte porowatym materiałem nasączonym cieczą. Pod wpływem ciepła dostarczonego z absorbera ciecz paruje i unosi się do głowicy kolektora. Tam w skraplaczu oddaje ciepło skraplania i ogrzewa wodę. Ponownie się skrapla i za pośrednictwem materiałów na ściance rurki spływa w dół. Taki kolektor musi być zainstalowany z zachowaniem minimalnego wymaganego przez producenta kąta nachylenia, dzięki któremu parowanie i skraplanie jest możliwe.

Kiedy kolektor zaczyna działać?
Kolektory wykorzystują promieniowanie bezpośrednie i rozproszone, którego ilość i jakość zmieniają się zależnie od pory roku i dnia.
W grudniu maksymalna wartość promieniowania wynosi 80, w kwietniu i wrześniu 350, a w czerwcu 600 W/m². Udział promieniowania bezpośredniego w promieniowaniu całkowitym jest największy latem – 54%, a najmniejszy zimą – 30%.
Kolektor zaczyna zamieniać energię słoneczną w ciepło po przekroczeniu progowej wartości promieniowania. Wartość ta zależy od jego konstrukcji. W kolektorach z absorberem bez osłony wynosi około 210 W/m², w tych ze szklanym pokryciem – 70-90 W/m², zależnie od liczby szyb. Zastosowanie powłok selektywnych na absorberze pozwala na obniżenie tego progu do 50 W/m². Najniższą (około 20 W/m²) wartość progową mają kolektory próżniowe. Porównanie wartości progowych działania kolektorów z wartością promieniowania w danym miesiącu pozwala ocenić – przynajmniej teoretycznie – czy kolektor będzie działał w tym okresie.

Dlaczego zasobnik jest potrzebny?
Zasobnik służy do gromadzenia ciepła w postaci ciepłej wody. W układach solarnych podgrzewających wodę użytkową jest konieczny ze względu na przesunięcie w czasie między porą największej wydajności kolektora – w godzinach 9-15 – a czasem maksymalnego zapotrzebowania na ciepłą wodę:
- rano (7-9) – do mycia;
- po południu (13-16) – do przygotowywania obiadu i mycia naczyń;
- wieczorem (19-22) – do kąpieli.
Ponieważ tylko zapotrzebowanie na wodę w godzinach popołudniowych przypada na czas maksymalnej efektywności kolektora, w zasobniku trzeba gromadzić ciepłą wodę na potem. Trzeba też mieć możliwość podgrzania jej w inny sposób, na przykład za pomocą grzałki elektrycznej lub kotła gazowego (olejowego), gdyby zasobnik został całkiem opróżniony.
W układach do przygotowania ciepłej wody i wspomagania centralnego ogrzewania zasobnik umożliwia współpracę kotła jako podstawowego źródła ciepła z kolektorem słonecznym jako układem wspomagającym. W ten sposób można obniżyć koszty ogrzewania, ograniczając zużycie paliwa, i jednocześnie w pełni zaspokoić zapotrzebowanie na ciepło do ogrzewania domu w okresach, kiedy jest ono największe (zimą), a ilość promieniowania słonecznego niewystarczająca. System dualny z kolektorem słonecznym jako uzupełniającym źródłem ciepła jest bardzo dobrym, jednak drogim inwestycyjnie rozwiązaniem.

Jaki czynnik grzewczy?

Woda może pośredniczyć w przekazywaniu ciepła między promieniowaniem słonecznym a zasobnikiem, jednak ze względu na zamarzanie w temperaturze 0°C nadaje się jedynie do instalacji używanych wyłącznie latem (na przykład w domach letniskowych) i opróżnianych przed nadejściem zimy.
Płyny niezamarzające. Jeśli mają odpowiednie stężenie, nie zamarzną nawet w czasie najsroższej zimy.
Nie dość jednak, że są droższe od wody, to dodatkowo działają korozyjnie (zwłaszcza mieszaniny wody i glikolu) na instalacje metalowe. Ze względu na większą lepkość wymagają też zwiększenia średnic przewodów albo wysokości podnoszenia pompy i strumienia objętości czynnika (płyn ma mniejszą pojemność cieplną niż woda). Najlepsze są gotowe roztwory glikolu, które zawierają inhibitory korozji i biocydy zapobiegające namnażaniu się w instalacji bakterii i glonów.
Czynnik chłodniczy nie tylko nie może zamarzać, ale też powinien mieć możliwie wysoką temperaturę wrzenia, ponieważ w czasie, gdy kolektor nie jest wykorzystywany, temperatura może w nim wzrosnąć nawet do 190°C. Temperatura wrzenia roztworów glikoli wynosi 100-115°C.
Oleje. Jako czynnik grzewczy w instalacjach solarnych mogą być wykorzystywane te o punkcie krzepnięcia od -40 do -100°C i temperaturze wrzenia 220-350°C. Ze względu na ponaddziesięciokrotnie większą lepkość od wody wymagają stosowania pomp o dużo większej wysokości podnoszenia.

Zabezpieczenie kolektora i instalacji

Czynnik grzewczy w układzie zmienia swoją temperaturę, czemu towarzyszy zmiana jego objętości. Aby zapobiec zniszczeniu instalacji, należy stosować naczynia wzbiorcze z membraną odporną na wodę, glikol lub olej (muszą mieć odpowiednie dopuszczenia). Oprócz tego instalacja powinna być zabezpieczona zaworem bezpieczeństwa, aby w razie wrzenia czynnika grzewczego i towarzyszącego temu wzrostowi ciśnienia nie nastąpiło uszkodzenie kolektora.
Kolektor powinien mieć obudowę wytrzymałą na zmienne warunki atmosferyczne (w tym również gradobicie) i być zamocowany na tyle solidnie, aby nie zerwał go silny wiatr.

Jak dobrać wielkość kolektora?
Przyjmuje się, że instalacja solarna powinna pokryć 60-70% zapotrzebowania na ciepło do przygotowania c.w.u. Gdyby miała zapewnić 100% ciepła, kolektory musiałyby mieć bardzo dużą powierzchnię, co zwiększyłoby znacznie koszty inwestycyjne, a jednocześnie nie dałoby się tego w pełni wykorzystać. Na każdego mieszkańca domu powinno przypadać około 1-1,5 m² powierzchni kolektora.
Instalacje solarne współpracujące z centralnym ogrzewaniem powinny pokrywać 20-30% zapotrzebowania domu na ciepło, co orientacyjnie odpowiada 0,3-0,5 m² kolektora na 1 m² domu.
Powierzchnia kolektorów do ogrzewania wody basenowej powinna stanowić 40% powierzchni lustra wody w basenie krytym i około 70% – w otwartym.

Przykład
Najlepiej zobrazować te liczby na przykładzie domu jednorodzinnego o powierzchni 150 m² z basenem o powierzchni 40 m² (4 x 10 m) zamieszkiwanego przez cztery osoby. Jeśli instalacja solarna będzie wykorzystywana do:
- przygotowania c.w.u., – wymagana powierzchnia kolektorów – 4-6 m²;
- celów grzewczych – wymagana powierzchnia kolektorów – 45-75 m²;
- ogrzania wody w basenie krytym – potrzebny kolektor o powierzchni 16 m²,
- ogrzania wody w basenie otwartym – potrzebny kolektor o powierzchni 28 m².

Nie można zakładać, że zawsze będą sprzyjające warunki do pracy kolektora. Dlatego podgrzewanie wody za pomocą kolektorów trzeba traktować jako rozwiązanie uzupełniające, tym bardziej że od 16 grudnia 2002 r. obowiązują nowe Warunki Techniczne, zgodnie z którymi musi być możliwe okresowe podwyższenie temperatury ciepłej wody w instalacji do minimum 70°C (aby zapobiec występowaniu w instalacji bakterii legionella). W instalacjach z kolektorami można wprawdzie osiągnąć nawet wyższą temperaturę, ale tylko w sprzyjających warunkach pogodowych. Aby instalacja c.w.u. spełniała wymogi przepisów, trzeba przewidzieć możliwość dogrzewania wody w instalacji zasilanej przez kolektory.

Gdzie i jak go zamontować?

Gdzie? Kolektory najczęściej montuje się na dachu, choć coraz częściej producenci podają, że miejsce montażu jest dowolne.
Nie wolno zapominać, że – jak każde urządzenie – kolektor wymaga od czasu do czasu konserwacji, a w razie awarii – naprawy. Dlatego dostęp do niego musi być łatwy.
Kolektor wypełniony cieczą jest dość ciężki, więc przed umieszczeniem go na dachu trzeba sprawdzić jego wytrzymałość i w razie potrzeby (zwłaszcza w przypadku montażu kilku kolektorów) wykonać dodatkową konstrukcję wsporczą.
Jak? Przede wszystkim pod odpowiednim, czyli zapewniającym maksymalne pochłanianie energii kątem nachylenia do powierzchni ziemi. Kolektory całoroczne powinny być ustawione pod kątem b = α ± 15° do poziomu (a oznacza szerokość geograficzną). W Polsce znajdującej się między 49° a 55° szerokości geograficznej kąt ten powinien wynosić 34-70°. Z praktyki wynika, że najlepszy to 40°.
Jeżeli kąt nachylenia można zmieniać, na przykład w kolektorach próżniowych, latem najbardziej efektywny będzie 30-, a zimą – 60-stopniowy. Produkowane są również kolektory próżniowe z siłownikami, które automatycznie dobierają optymalny kąt nachylenia. Dla wydajności kolektora ważna jest także dokładność, z jaką zostanie skierowany na południe. Przy odchyleniu większym niż ± 15° wydajność znacznie spada. Dlatego kolektory płaskie i próżniowe z rurką ciepła należy instalować na połaci dachu lub jako wolno stojące od strony południowej. Rurowe próżniowe z bezpośrednim przepływem czynnika roboczego można montować wszędzie, pod warunkiem zapewnienia im nasłonecznienia przynajmniej przez sześć godzin dziennie. Kąt nastawienia absorbera może być zmieniany w trakcie roku.

Automatyka
Jest niezbędna do skoordynowania działania układu złożonego z kolektora i kotła lub grzałki elektrycznej. Gdy brakuje ciepła z kolektora, włącza drugie źródło ciepła. W bardziej rozbudowanych układach automatyki można zamontować czujniki temperatury wody w zasobniku, temperatury w kolektorze i nasłonecznienia. Na podstawie tych danych będzie załączana pompa cyrkulacyjna i urządzenia dogrzewające.
Pozwoli to ustawiać parametry pracy instalacji, takie jak: temperatura wody w zasobniku, maksymalna temperatura c.w.u., ograniczenie pracy kotła w ciągu dnia, i monitorować pracę systemu. Jednak zastosowanie bogatszej automatyki podwyższy koszt całej instalacji.
Bardziej wyrafinowane układy automatyki pozwalają na sterowanie kątem nachylenia kolektora i „wędrówką” jego powierzchni za przemieszczającym się słońcem.

Ile i dlaczego tak drogo

Ceny kolektorów zależą od rodzaju, mocy i – podobnie jak w przypadku innych urządzeń – renomy producenta.
Ceny netto (bez VAT) dostępnych na rynku kolektorów płaskich wahają się od 600 do 1200 zł/m², a rurowych próżniowych od 1600 do 2500 zł/m².

PrzykładDom jednorodzinny o powierzchni 150 m² z basenem o powierzchni 40 m² (4 x 10 m) zamieszkiwany przez cztery osoby. Koszt netto kolektorów do:
- przygotowania c.w.u. – 2400-5000 zł;
- wspomagania c.o. – 28 000-60 000 zł;
- ogrzewania wody w basenie krytym – 9600-20 000 zł;
- ogrzewania wody w basenie otwartym – 17 000-35 000 zł.
Koszty zakupu kolektorów stanowią od 30 do 50% całkowitych kosztów instalacji.

Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt pozostałych elementów systemu: rur, zasobnika, dodatkowego wymiennika lub grzałki elektrycznej podgrzewającej wodę, pompy cyrkulacyjnej, zaworów, automatyki. Koszty mogą jeszcze ulec zwiększeniu, jeśli instalacja będzie wypełniona glikolem wymagającym specjalnych pomp, idealnej szczelności i podwójnych wymienników zabezpieczających przed skażeniem wody. W sumie trzeba będzie za nie zapłacić od 4800 do 15 000 zł.
Na wykonanie instalacji, czyli montaż kolektora (wraz z konstrukcją wsporczą) i rur, podłączenie zasilania elektrycznego do pompy, jej uruchomienie itp., trzeba przeznaczyć od 1500 do 2000 zł.
W zamian za to można liczyć na niskie koszty eksploatacyjne. W układach z pompą cyrkulacyjną trzeba płacić za energię elektryczną do jej napędu, a we wszystkich za okresowe przeglądy (zwykle raz w roku 100-200 zł), usuwanie ewentualnych awarii i wymianę glikolu (zgodnie z zaleceniem producentów co pięć lat).
Obecnie w Polsce obowiązuje norma europejska PN-EN 12975 określająca wymagania, jakie powinny spełniać kolektory słoneczne. Każdy szanujący się producent powinien wydać na swój produkt deklarację lub certyfikat zgodności z tą normą. Oprócz tego wszystkie użyte w instalacji materiały powinny mieć deklaracje lub certyfikaty zgodności z normami lub aprobatami technicznymi oraz znak CE.

Kiedy się zwróci

Mimo że koszty eksploatacyjne instalacji z kolektorami są bez porównania niższe niż instalacji wyposażonych w źródła ciepła zasilane tradycyjnymi paliwami, okres zwrotu inwestycji jest dłuższy niż okres użytkowania produkowanych seryjnie kolektorów. Dlatego w najbliższych latach trzeba się liczyć z powstawaniem coraz większej liczby instalacji wyposażonych w kolektory słoneczne wykonane przez samych użytkowników. Takie rozwiązanie pozwala zmniejszyć koszty inwestycyjne o 50-60%. Europejskie Centrum Energii EC Odnawialnej BREC  prowadzi szkolenia upowszechniające wiedzę na temat samodzielnego wykonania instalacji z kolektorami słonecznymi.
W ramach unijnych funduszy strukturalnych powstał Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego, z którego można otrzymać środki na projekty związane z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii.
Dodatkową zachętą dla osób zainteresowanych energią odnawialną byłyby zapewne możliwość odpisania od podatku kosztów poniesionych na instalacje wykorzystujące odnawialne źródła energii lub częściowe umarzanie kredytów bankowych przeznaczonych na ten cel.

ŚWIADECTWO ENERGETYCZNE
Dyrektywa unijna 2002/91/EC zobowiązuje wszystkie kraje członkowskie do aktywnej poprawy jakości energetycznej budynków.

Sposobem na to ma być egzekwowanie obowiązku posiadania przez nie świadectw energetycznych oraz obowiązku kontroli energetycznej instalacji grzewczo-klimatyzacyjnych.
Ocena energetyczna budynku ma również dotyczyć stopnia wykorzystania źródeł energii odnawialnej. Certyfikaty wydawane dla budynków będą od 2006 r. dobrowolne, a od 2009 obowiązkowe. Brak takiego certyfikatu uniemożliwi oddanie nowego budynku do użytku, a już istniejących nie będzie można sprzedać ani wynająć. Projektanci będą zobowiązani do projektowania systemów wykorzystujących odnawialne źródła energii, między innymi kolektory słoneczne.

Z CZEGO ABSORBER?


Ciecz przepływająca przez kolektor może być przyczyną korozji. W najprostszych układach – z wodą jako czynnikiem grzewczym – nie zaleca się stosowania absorberów ze stali węglowej, z aluminium i ze stali galwanizowanej. Lepsze są ze stali nierdzewnej, z miedzi i tworzywa sztucznego. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w wysokiej temperaturze tworzywa sztuczne uplastyczniają się i łatwo je uszkodzić.

Instalacja solarna w domu jednorodzinnym




W strefie klimatycznej, w której znajduje się Polska, największe korzyści można uzyskać, wykorzystując kolektory do przygotowania ciepłej wody użytkowej i podgrzewania wody do basenu.

BEZPIECZNA INSTALACJA
Roztwory używane do napełniania instalacji solarnych mogą być szkodliwe dla zdrowia i dlatego trzeba z nimi postępować w szczególny sposób.

Zgodnie z obowiązującym prawem każdy producent substancji chemicznych powinien mieć dla oferowanego przez siebie wyrobu Kartę Charakterystyki Preparatu Niebezpiecznego. Znajdują się w niej informacje o wymaganych procedurach bezpieczeństwa przy użytkowaniu preparatu.
Podwójny układ lub płaszcz. Instalacja przeznaczona do napełnienia roztworem szkodliwym lub toksycznym (na przykład glikolem etylenowym, olejem) musi być wykonana w taki sposób, aby w razie przebicia wężownicy w zasobniku nie doszło do skażenia wody użytkowej. Trzeba więc zrobić wodny układ pośredniczący między obiegiem glikolowym (olejowym) a obiegiem wody pitnej lub zastosować wymiennik o podwójnym płaszczu. Warto pamiętać o tym, że cząsteczki glikolu są znacznie mniejsze od cząstek wody i dzięki temu mają lepsze właściwości penetrujące.
Instalacja szczelna dla wody może zacząć przeciekać po napełnieniu jej glikolem. Jeśli sam płyn nie jest szkodliwy (takich właściwości nie ma na przykład glikol propylenowy), trzeba sprawdzić, czy inhibitory korozji i inne dodane do niego związki nie są toksyczne.
Zawór zwrotny. Na przewodzie doprowadzającym zimną wodę do zasobnika należy zainstalować zabezpieczenie antyskażeniowe (na przykład w postaci zaworu zwrotnego) uniemożliwiające powrót wody do instalacji. Zabezpieczenia przed przedostaniem się płynu do wody użytkowej podwyższają, niestety, koszt instalacji.
Wymiana płynu. Średni zalecany czas użytkowania glikoli w instalacjach wynosi pięć lat. Potem należy je wymienić. Jednak nie wolno usuwać ich do kanalizacji. Firmy sprzedające roztwory glikolowe oferują odbiór już zużytych.

Gdzie można zamontować kolektor
To nieprawda, że kolektor powinien być zamontowany na pochyłym dachu. Ważne, by był ustawiony pod odpowiednim kątem do powierzchni ziemi i na maksymalnie nasłonecznionej stronie działki.

KOLEKTORY - PRZEGLĄD
LEGENDA. Producent: podajemy nazwę producenta i – w nawiasie – kraj produkcji.
Wymiary: podajemy w kolejności: długość x szerokość x grubość.
Pojemność zasobnika: oznacza pojemność zasobnika c.w.u. dla jednego kolektora.
Temperatura wody: oznacza maksymalną temperaturę wody uzyskiwaną w zasobniku.










Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty