Kto jest stroną w postępowaniu administracyjnym


Czasami oprócz wnioskodawcy biorą w nim udział także inne osoby. Jako strony mogą one mieć wgląd w akta i odwoływać się od wydanych decyzji. Niestety, nie zawsze kierują się wyłącznie potrzebą ochrony swoich praw.
. Według przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Warto zwrócić uwagę, że przepisy posługują się pojęciem interesu prawnego. Oznacza to, że stroną może być tylko ta osoba, której uprawnień i obowiązków wynikających z przepisu prawa materialnego może dotyczyć rozstrzygnięcie w danej sprawie. Interes prawny należy odróżnić od interesu faktycznego, czyli sytuacji, gdy określony podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy, ale nie ma to związku z jego prawami wynikającymi z przepisu powszechnie obowiązującego prawa.
Stroną postępowania może być też organizacja społeczna, jeżeli jest to uzasadnione jej celami statutowymi i gdy przemawia za tym interes społeczny.
Regulacje dotyczące stron postępowania można też znaleźć w innych ustawach, na przykład Prawie budowlanym. Jeśli przepisy szczególne nie określają, kto jest stroną danego postępowania, wówczas mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.

Ustalenie warunków zabudowy

W ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie wskazano, kto jest stroną postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Zgodnie z dotychczasowym stanowiskiem sądów administracyjnych wypracowanym jeszcze na podstawie przepisów starej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym stroną takiego postępowania oprócz wnioskodawcy jest zawsze właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości (terenu inwestycji).
Pamiętajmy bowiem o tym, że o warunki zabudowy może wystąpić osoba niemająca tytułu prawnego do nieruchomości. Stroną może być także właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości sąsiedniej graniczącej bezpośrednio z terenem inwestycji – w takim zakresie, w jakim inwestycja narusza jego uzasadnione i chronione prawem interesy. Na przykład, gdy projektowany obiekt spowoduje emisję hałasu lub zanieczyszczeń odczuwalną na sąsiedniej nieruchomości albo gdy usytuowanie budynku ograniczy dostęp do drogi lub dopływ światła słonecznego do domu sąsiada.
Zazwyczaj jednak urzędnicy bez względu na okoliczności powiadamiają o toczącym się postępowaniu wszystkich właścicieli przyległych nieruchomości, traktując ich jak strony. Robią to z ostrożności, aby nie narazić się na późniejsze konsekwencje wynikające z pominięcia strony. Niestety, taka praktyka powoduje, że za strony są często uważani sąsiedzi, których prawa w żaden sposób nie będą naruszone wydaniem decyzji, chociażby z uwagi na odległość projektowanego obiektu od granic ich działek. Mimo to otrzymują decyzje i mogą się od nich odwoływać. Jeśli organ drugiej instancji nie zakwestionuje ich statusu stron, mogą blokować powstanie inwestycji. Oczywiście inwestor może przedstawić organom administracji swoje stanowisko w kwestii uznania lub nieuznania kogoś za stronę i wnioskować o wydanie stosownych rozstrzygnięć (na przykład postanowienia o odmowie dopuszczenia do udziału w postępowaniu w charakterze strony lub umorzenia postępowania odwoławczego, gdy odwołanie wniosła osoba niebędąca stroną). Ostatecznie jednak w tej sprawie decyduje organ.

Wydanie pozwolenia na budowę

W Prawie budowlanym postanowiono, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
Wprowadzenie tego przepisu miało służyć ograniczeniu udziału w postępowaniu przede wszystkim organizacji społecznych, które potrafiły skutecznie zablokować inwestycję. Nie rozstrzygnęło jednak – z powodu nie dość precyzyjnej definicji obszaru oddziaływania obiektu – wątpliwości, kto z sąsiadów może być stroną postępowania. Według ustawy jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Niewątpliwie chodzi o określony w Prawie ochrony środowiska obszar ograniczonego użytkowania wyznaczany wokół inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko, ale nie tylko. W praktyce przeważa pogląd, iż obszar oddziaływania obiektu wyznaczają także wszelkie przepisy techniczne, które określają warunki usytuowania obiektu, naświetlenia, odległości od granic nieruchomości oraz istniejących obiektów budowlanych. A zatem organ prowadzący postępowanie o udzielenie pozwolenia na budowę powinien dokonać szczegółowej analizy tych przepisów w celu ustalenia zasięgu oddziaływania projektowanego obiektu na tereny sąsiednie.
Niestety, zazwyczaj odbywa się to automatycznie, tak jak w przypadku wydawania warunków zabudowy. Za strony uznaje się po prostu  właścicieli nieruchomości sąsiednich.
Natomiast w postępowaniu o przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę lub o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych stronami są jedynie podmioty, między którymi ma być dokonane przeniesienie decyzji.

Pozwolenie na użytkowanie

Co do zasady w tym postępowaniu stroną jest tylko inwestor lub inwestor i właściciel nieruchomości, jeśli są to różne osoby. Pozwolenie na użytkowanie jest sporadycznie wydawane w przypadku domów jednorodzinnych (tylko w razie legalizacji samowoli lub istotnych odstępstw od projektu). Z reguły wymagane jest zawiadomienie powiatowego inspektora nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy. Również w tym postępowaniu stroną jest tylko inwestor (właściciel budynku), zaś sąsiedzi nie mają takiego statusu.

Legalizacja samowoli

W przypadku samowoli budowlanej przed uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie jest przeprowadzana procedura legalizacyjna, w której stronami mogą być oprócz inwestora (właściciela obiektu), właściciele nieruchomości sąsiednich. Jeżeli wybudowany bez pozwolenia obiekt może oddziaływać na sąsiednie nieruchomości (na przykład został wybudowany zbyt blisko granicy lub zacienia istniejące budynki) sąsiedzi mają interes prawny w postępowaniu dotyczącym jego zalegalizowania albo nakazania przebudowy lub rozbiórki. Często sąsiedzi wręcz domagają się wszczęcia postępowania w sprawie samowoli i jako wnioskodawcy (strony) powinni być przez urząd informowani o wyniku tego postępowania.

Podział nieruchomości

W tym wypadku nie ma szczegółowych przepisów określających, kto jest stroną, ale nie ma też szczególnych wątpliwości, kto ma taki status. Niezależnie od tego, czy podział następuje na wniosek, czy z urzędu, stroną jest właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, która ma być dzielona. Sąsiedzi nie mają takiego statusu. Również osoby zainteresowane nabyciem tytułu prawnego do wydzielonej nieruchomości nie mogą być stronami postępowania podziałowego.

Rozgraniczenie

W postępowaniu rozgraniczeniowym stronami postępowania są właściciele tych nieruchomości, których granice są sporne, bo tylko oni mają interes prawny w ustaleniu przebiegu granicy.

Podstawa prawna:
- ustawa z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 207, poz. 2016 z późn. zm.)
- ustawa z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2003 r. nr 80, poz. 717 z późn. zm.)
- ustawa z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.)

Co daje status strony?

STRONY MAJĄ PRAWO:- uzyskiwać informacje o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego;
- brać czynny udział w postępowaniu, osobiście lub przez pełnomocnika;
- wypowiadać się co do zgromadzonych w prawie dowodów;
- przeglądać akta sprawy i sporządzać z nich notatki i odpisy;
- otrzymywać uwierzytelnione odpisy z akt sprawy;
- odwoływać się od wydanych decyzji;
- składać zażalenia na postanowienia, jeśli przepis przewiduje możliwość ich zaskarżenia;
- żądać wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności decyzji, jeśli istnieją ku temu określone w przepisach podstawy;
- wnosić skargi do sądu administracyjnego po wyczerpaniu środków odwoławczych.

Z ORZECZNICTWA SĄDÓW
Warto wiedzieć, iż samo dopuszczenie przez organ administracji publicznej jakiejś osoby do udziału w postępowaniu nie czyni z niej automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. O tym, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje bowiem sama wola czy subiektywne przekonanie tej osoby bądź dopuszczenie jej przez organ do udziału w nim, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako „interes prawny” (stanowisko takie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 sierpnia 2001 r., I SA 511/00).

Co może zrobić pominięta strona?

BRAK UDZIAŁU STRONY w postępowaniu przed organem I instancji nie pozbawia jej przymiotu strony w postępowaniu odwoławczym. Osoba, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, może szukać ochrony swych praw za pomocą dwóch środków:
- odwołania – jeśli decyzja nie stała się jeszcze ostateczna;
- wniosku o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 ß 1 pkt 4 k.p.a. – gdy decyzja jest już ostateczna.

JEŚLI ODWOŁANIE od decyzji złoży osoba, która próbuje korzystać z uprawnień przysługujących stronie, choć w rzeczywistości nie ma interesu prawnego, to organ odwoławczy po stwierdzeniu, że odwołanie nie pochodzi od strony, powinien umorzyć postępowanie odwoławcze. Jeżeli jednak od decyzji odwołają się strony, ich odwołania muszą być rozpoznane.

WNIOSEK O WZNOWIENIE postępowania można złożyć w ciągu miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Prawo to przysługuje tylko temu, kto bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu. Jeśli więc ktoś sam nie dopełnił obowiązków związanych z zameldowaniem lub ujawnieniem zmian w ewidencji gruntów, nie powinien mieć pretensji, że organ nie ustalił jego adresu i pominął go w postępowaniu. Wniosek o wznowienie postępowania składa się do organu, który wydał decyzję w pierwszej instancji.
Wznowienie postępowania nie zawsze prowadzi do uchylenia decyzji. Jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, to nie można jej uchylić. Gdyby natomiast okazało się, na przykład na skutek zarzutów podniesionych przez pominiętą w postępowaniu stronę, że decyzja była zła, podlega ona uchyleniu.

Z ORZECZNICTWA SĄDÓW
Odmowa dopuszczenia wnioskodawcy do udziału w postępowaniu wszczętym już i prowadzonym na wniosek innej strony winna następować w drodze postanowienia. Nie stoi temu na przeszkodzie brak wyraźnej regulacji kodeksowej (wyrok NSA z 20 grudnia 2001 r. II SA 2645/01). Jeśli więc w trakcie postępowania przed organem pierwszej instancji ktoś, kto nie ma interesu prawnego, próbuje korzystać z uprawnień przysługujących stronie (składa wnioski, chce przeglądać akta), urząd powinien wydać postanowienie odmawiające uznania go za stronę postępowania. Na postanowienie takie nie przysługuje zażalenie.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty