Metody ocieplania ścian


Zacznijmy od banalnej prawdy – jeśli nie chcemy wydawać majątku na ogrzewanie, musimy dobrze ocieplić dom. Jak to zrobić?

Metody ocieplania ścian usystematyzowano, dzieląc je na ciężkie oraz lekkie. Ciężkie to te, w których jest stosowany tradycyjny tynk cementowo-wapienny układany w trzech warstwach i utrzymywany przez metalową siatkę mocowaną na bolcach do ściany. Obecnie stosuje się je rzadko, bo znacznie wygodniejsze i tańsze są metody nazywane lekkimi, w których gruby i ciężki tynk został zastąpiony występującym w różnych odmianach tynkiem cienkowarstwym. Zarówno metody ciężkie, jak i lekkie mogą być mokre lub suche. Mokre to te, w których wykonuje się prace takie jak tynkowanie czy klejenie; suche polegają na mocowaniu izolacji oraz warstwy osłonowej łącznikami mechanicznymi – kołkami, śrubami czy gwoździami – przy użyciu odpowiednich wsporników. Najpopularniejszą technologią ocieplania domów jest tak zwana metoda lekka mokra, czyli BSO (bezspoinowy system ociepleń) – najczęściej spotykana w projektach domów i wykorzystywana w praktyce. Alternatywą dla niej jest metoda lekka sucha – stosowana rzadziej, ale w pewnych przypadkach mająca przewagę nad BSO.

Jak dobrać grubość izolacji

Zwiększenie grubości izolacji o kilka centymetrów to zmniejszenie strat ciepła o kilkadziesiąt procent przy zwiększeniu kosztów termomodernizacji zaledwie o kilka procent. Opłacalne jest takie ocieplenie ściany, by jej współczynnik przenikania ciepła U nie był mniejszy niż 0,25 W/(m2.K), a to oznacza, że trzeba zastosować warstwę izolacji grubości co najmniej 12 cm. Oczywiście im gorsze właściwości termoizolacyjne ma część konstrukcyjna domu nowo budowanego lub remontowanego, tym grubsza powinna być warstwa izolacji. W każdym przypadku powinno się ją obliczyć – jest to obowiązkiem projektanta (architekta) lub audytora energetycznego.

O co chodzi
Ocieplenie metodą lekką mokrą polega na przyklejeniu do muru warstwy izolacji termicznej ze styropianu lub wełny mineralnej i pokryciu jej tynkiem cienkowarstwowym. Metoda nazywa się lekka, bo ciężar warstwy ocieplenia wraz z tynkiem to jedynie 10-30 kg/m². Ocieplając dom metodą lekką suchą, nie używa się zapraw ani klejów, a jedynie łączników mechanicznych. ynikają z tego najważniejsze zalety tej metody: można w ten sposób ocieplać dom przez cały rok, nawet przy ujemnej temperaturze (powyżej 15°C), nie ma znaczenia, w jakim stanie jest powierzchnia ścian, do których chcemy przymocować izolację, a przy wykonywaniu prac nie dochodzi do zabrudzenia czy zniszczenia otoczenia domu (co zwykle ma miejsce przy stosowaniu metody mokrej).

Formalności

Ocieplenie nowego domu nie wymaga załatwiania żadnych dodatkowych formalności – wykonuje się je zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym. Ale jeżeli chcemy ocieplić stary dom, nie powinniśmy zapomnieć, że niezależnie od metody ocieplania przed przystąpieniem do prac trzeba je co najmniej miesiąc wcześniej zgłosić we właś-ciwym organie administracji architektoniczno-budowlanej – w starostwie powiatowym lub urzędzie miasta, bo w przeciwnym razie montaż izolacji zostanie uznany za samowolę budowlaną. Zgłoszenie musi określać rodzaj i zakres robót oraz charakterystykę systemu ociepleniowego (rodzaje ma­teriałów, klasyfikację ogniową, przewidywaną izo-lacyjność termicz­ną). Do zgłoszenia trzeba dołączyć oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz orientacyjną mapkę terenu z zaznaczonym budynkiem.

Pogoda
Prace ociepleniowe najlepiej jest prowadzić późną wiosną lub wczesną jesienią, gdy deszcz nie pada zbyt intensywnie i słońce nadmiernie nie przypieka. Warunki atmosferyczne mają zdecydowanie większe znaczenie w przypadku metody BSO. Nie powinno się prowadzić prac w temperaturze niższej niż +5°C i wyższej od +25°C, chyba że stosuje się specjalny system przewidziany na niesprzyjające warunki pogodowe. W czasie upałów ściany trzeba osłaniać siatką dającą cień. Roboty należy wstrzymać w czasie mgły oraz gdy pada deszcz. W metodzie lekkiej suchej warunki atmosferyczne są znacznie mniej istotne. Prace można prowadzić zarówno w lecie, jak i w zimie, a nawet etapami w dowolnie wybranym czasie, na przykład tylko w weekendy. Oczywiście zawsze należy brać pod uwagę małą odporność materiału termoizolacyj-nego, na przykład na promienie UV (styropianu) lub na zawilgocenie (wełny mineralnej).

Z czego termoizolacja...

Rodzaj materiału termoizolacyjnego należy dostosować do metody ocieplania. Sprawdziliśmy, jaki współczynnik U (bez uwzględnienia mostków termicznych) mogą mieć ściany z warstwą ocieplenia grubości 12 cm, zakładając że część konstrukcyjna została wzniesiona z betonu komórkowego grubości 24 cm klasy 500.

Z wełny


Jakim materiałem ocieplać

Najważniejszym parametrem świadczącym o właściwościach termoizolacyjnych materiału jest współczynnik przewodzenia ciepła l. Im jest wyższy, tym grubszą warstwę izolacji trzeba zastosować dla osiągnięcia tego samego efektu – warto to brać pod uwagę przy liczeniu kosztów ocieplenia. Może się zdarzyć, że zastosowanie droższego materiału w sumie będzie bardziej opłacalne. Najpopularniejsze materiały ociepleniowe to styropian i wełna mineralna. Spór, który z nich jest lepszy, toczy się od lat i nie podejmujemy się go rozstrzygać. Zwykle o wyborze decyduje cena, a ta przemawia za styropianem, dlatego do ocieplenia ścian jest on wybierany częściej, mimo iż wełna mineralna pod kilkoma względami ma nad nim przewagę. Styropian jest lekki i łatwy w obrób­ce. Montuje się go szybciej i spraw­niej niż wełnę. Charakte­ryzuje się wyższą niż ona odpornością na zawilgocenie, jest jednak znacznie mniej odporny na ogień i ma gorsze właściwości akustyczne. W systemach ociepleń stosuje się styropian klasy EPS 70 lub EPS 100 (o większej gęstości objętościowej, a więc twardszy) o grubości od 5 do 25 cm. Od niedawna dostępny jest też tak zwany styropian dyfuzyjny. Płyty takie są perforowane, więc zapewniają ścianom paroprzepuszczalność. Cokoły warto jednak ocieplać polistyrenem ekstrudowanym, gdyż jest on twardszy i mniej nasiąkliwy. Niektórzy sprzedawcy systemów polecają styropian ryflowany. Płyty takie mają z jednej strony podłużne rowki. Służą one do odprowadzania wody, która może się pojawiać na jego powierzchni po skropleniu się pary wodnej. Płyty używane do ocieplania nie powinny być dłuższe niż 120 cm i szersze niż 60 cm. Zwykłe płyty styropianowe mają 100 na 50 cm (można zamówić płyty o innych wymiarach) i grubość od 1 do 50 cm. Ich powierzchnia może mieć wytłoczoną fakturę poprawiającą przyczepność kleju lub tynku. Ze specjalnego rodzaju styropianu z grafitem, który odbija promieniowanie cieplne – Neoporu – są produkowane płyty o bardzo niskim współczynniku l rzędu 0,031-0,033 W/(m·K). W styropianie tradycyjnym jest on osiągalny tylko przy bardzo dużej gęstości. Wprawdzie wszystkie wymienione rodzaje styropianu można stosować zarówno w metodzie lekkiej mokrej, jak i lekkiej suchej, jednak styropian ryflowany jest zalecany raczej do ocieplania ścian metodą lekką suchą. Wełna mineralna jest odporna na uszkodzenia mechaniczne, ogień i paroprzepuszczalna. Powinna być nasączona preparatem hydrofobowym, który zmniejszy jej nasiąkliwość. W systemach dociepleń nie stosuje się mat, a jedynie płyty o różnych długościach i szerokościach (100-600 x 10-180 cm), grubości 2-25 cm. Płyty miękkie i średnio twarde mają gęstość objętościową od 35 do 120 kg/m3. Ich współczynnik przewodzenia ciepła l wynosi od 0,035 do 0,039 W/(m·K). Gęstość objętościowa płyt twardych, mniej nasiąkliwych niż miękkie, wynosi od 120 do 180 kg/m3. Ich deklarowany współczynnik l jest nieco gorszy – od 0,039 do 0,041 W/(m·K). Współczynnik przewodzenia ciepła l płyt lamelowych to 0,038-0,042 W/(m·K). Są mniejsze od zwykłych, ich długość wynosi 120 cm, szerokość 20-40 cm, a grubość od 4 do 20 cm. Współczynnik przewodzenia ciepła przez płyty dwuwarstwowe wynosi 0,036-0,039 W/(m·K). Do ocieplania ścian metodą lekką mokrą stosuje się przeważnie jeden z dwóch rodzajów wełny – o zaburzonym układzie włókien albo lamelową, której włókna są prostopadłe względem najdłuższej krawędzi płyty. I jedna, i druga powinna mieć gęstość 80-150 kg/m3. Od niedawna kupić też można wełniane płyty dwuwarstwowe przeznaczone przede wszystkim do BSO. Ich wierzchnia warstwa jest twarda i wytrzymała na odkształcenia, a spodnia miękka, ma dobrą izolacyjność termiczną i świetnie przylega nawet do nierównych powierzchni. Na płytach takich znacznie wygodniej układa się warstwę zbrojoną i tynk. Do ocieplania cokołów najlepiej wykorzystać wełnę twardszą, produkowaną z przeznaczeniem do izolowania termicznego fundamentów. Do metody lekkiej suchej i do wykonywania warstwy termoizolacyjnej w ścianach trójwarstwowych są przeznaczone płyty
laminowane welonem szklanym, który pełni funkcję wiatroizolacji. Chroni wełnę przed zawilgoceniem, usztywnia ją i zabezpiecza przed wywiewaniem pojedynczych włókien. Ułatwia też cięcie płyt.

Uwaga! Do ocieplenia ścian można też użyć innych materiałów, na przykład polistyrenu ekstrudowanego, szkła spienionego, płyt z włókien drzewnych lub z korka. Rzadko jednak są do tego stosowane i włączenie ich do BSO wymagałoby skonsultowania się z producentem systemu. Na takie kombinowane zestawy nie ma też aprobat technicznych.

Podłoże
Jedną z największych zalet metody lekkiej suchej jest to, że podłoża, czyli powierzchni ściany, nie trzeba specjalnie przygotowywać przed montażem izolacji. Dlatego ten sposób ocieplania jest polecany szczególnie w przypadku starych domów ze zniszczoną elewacją – nie musimy jej usuwać. Należy jedynie zadbać o solidne osadzenie kołków mocujących ruszt oraz o to, by elementy rusztu konstrukcyjnego po zamocowaniu do ściany tworzyły równą płaszczyznę. Dlatego nierówności ścian w miejscach, w których ma być ruszt, muszą zostać zniwelowane przez skucie lub zastosowanie pod elementami rusztu podkładek z zaimpregnowanego drewna lub sklejki. W przypadku metody lekkiej mokrej od tego, czy podłoże będzie równe i wytrzymałe, zależy trwałość systemu ociepleniowego. Dlatego przed rozpoczęciem robót termoizolacyjnych należy je starannie przygotować. Z podłoża betonowego trzeba usunąć ślady substancji antyadhezyjnej (stosowanej po to, aby łatwiej odczepić deskowanie) i spłukać powierzchnię strumieniem wody. Nowo wybudowaną ścianę murowaną, nieotynkowaną, należy spłukać wodą oraz wypełnić zaprawą ubytki i zbyt głębokie szczeliny między cegłami, bloczkami czy pustakami, żeby poprawić przyczepność zaprawy do ścian. Mur silikatowy powinno się zagruntować, by silikaty nie odciągały wilgoci z zaprawy klejowej. Jeśli ściana jest już otynkowana, to oprócz spłukania jej strumieniem wody należy usunąć wszelkie zabrudzenia. Jeżeli znajdują się na niej siedliska pleśni, trzeba je zlikwidować właściwym preparatem, oczywiście uprzednio likwidując przyczynę powstawania pleśni. Tynk, który pęka lub się odspaja, trzeba skuć i wypełnić dziury zaprawą. Innym rozwiązaniem zalecanym na słaby, łuszczący się tynk jest zastosowanie specjalnych kołków o szerokich tarczach. Osadza się je w ścianie przed klejeniem ocieplenia. Dzięki wierceniu otworów i montażu na widocznej ścianie możliwe jest ominięcie ewentualnych fug i pustek w murze. Metoda ta ma za zadanie zwiększenie przyczepności i stabilności wykonywanego ocieplenia i zminimalizowanie obciążenia tynku. Po zakończeniu prac gzymsy i ozdoby elewacji można odtworzyć przy użyciu styropianowych kształtek.

Uwaga! Domy z lat 70. XX w. są z reguły pokryte tynkiem gruboziarnistym. Jeżeli ma on wystarczającą nośność, przed wykonaniem metody lekkiej mokrej należy go przeszlifować.


Technologia lekkiej mokrej
Wielu producentów oferuje gotowe systemy BSO składające się z tynku cienkowarstwowego, siatki zbrojącej z włókna szklanego, masy klejącej (niekiedy dwóch rodzajów – innej do przyklejenia izolacji i innej do zamocowania siatki) i preparatu gruntującego do podłoża. Osobno trzeba jeszcze dokupić materiał termoizolacyjny i – jeśli system tego wymaga – kołki do jego mocowania. Do ocieplenia tą metodą najczęściej są wybierane płyty styropianowe lub z wełny mineralnej. Płyty izolacji mocuje się do ścian najczęściej klejem mineralnym albo klejem oraz kołkami. Z kołków można zrezygnować, gdy dom ma nie więcej niż 12 m wysokości, stoi w miejscu osłoniętym od wiatru, ma równe, gładkie ściany, a do ocieplenia używa się styropianu. Analogicznie wygląda sytuacja z płytami z wełny lamelowej – muszą być kołkowane tylko w miejscach newralgicznych, na przykład w zewnętrznych narożnikach ścian, wokół okien i drzwi.
Mocowanie ocieplenia. Do mocowania styropianu lub wełny do ścian używa się odpowiedniej zaprawy klejowej. Do każdego z tych materiałów stosuje się inną, specjalnie do niego przystosowaną mieszankę. W skład tych zapraw wchodzą cement i różne domieszki oraz ewentualne dodatki (na przykład włókna). Przed nakładaniem kleju na wełnę mineralną trzeba ją zaszpachlować cieniutką warstwą masy klejącej. Gdy klej ma być nanoszony punktowo, nie musimy szpachlować całej płyty, tylko te miejsca, w których znajdą się pasy lub placki kleju. Kiedy przyklejamy płyty lamelowe z wełny mineralnej do ścian o równej powierzchni, powinniśmy nanosić klej równomiernie na całą ich powierzchnię, która ma się stykać ze ścianą. Jeśli nie mamy pewności, czy ściany są równe, lepiej nakładać go grubiej – wałek masy w odległości 3 cm od krawędzi i dwa lub trzy placki wielkości dłoni na środku (w sumie zaprawa ma pokrywać przynajmniej 40% płyty). W ten sposób klei się też płyty styropianowe. Można je też mocować na specjalną niskorozprężną piankę poliuretanową. Jest to rozwiązanie droższe, ale prostsze i szybsze. Piankę nanosi się na płyty specjalnym pistoletem.
Kołkowanie. Do mocowania styropianu używa się kołków rozprężnych o trzpieniu z tworzywa sztucznego, z tarczami średnicy 5 cm, minimum cztery sztuki na 1 m2. Wełnę mocuje się kołkami z trzpieniem metalowym i z tarczami o średnicy 6-9 cm. Na 1 m2 powinno się ich znaleźć osiem. Są też kołki uniwersalne – do wełny i styropianu. Mają tarcze o średnicy 7 cm. Można również zastosować kołki z trzpieniem rozprężnym, ze specjalnego tworzywa, bardziej odporne na wygięcie i wyrwanie z podłoża. Niektórzy producenci oferują też kołki z plastikową końcówką trzpienia. Stanowi ona uszczelkę zabezpieczającą przed dostawaniem się wilgoci między metalowy trzpień i plastikową osłonkę. Zapewnia również niewielką dodatkową ochronę przed ucieczką ciepła przez kołek. Do ścian murowanych z elementów pełnych używa się kołków wbijanych, a do ścian szkieletowych lub drewnianych – kołków wkręcanych. Do ścian z pustaków trzeba dobierać kołki z długą strefą rozprężania i trzpieniem wkręcanym. Muszą się bowiem dokładnie i stabilnie zakotwić w pełnym otworów materiale. Minimalna głębokość, na jaką kołki powinny być zagłębione w ścianie, to 5 cm. Minimalną długość potrzebnych kołków otrzymamy, doliczając do tej wartości grubość ocieplenia oraz przybliżoną grubość pozostałych warstw systemu. Jeżeli ocieplenie ma być układane w dwóch warstwach, należy przykleić i kołkować pierwszą, a następnie tak samo drugą.
Szlifowanie. Od tego, czy warstwa ocieplenia jest równa i gładka, będzie zależeć wygląd elewacji. Tak więc przed przystąpieniem do robienia warstwy zbrojonej zarówno płyty wełniane, jak i styropianowe wymagają przeszlifowania. Jeśli pozostawi się je nieoszlifowane, nierówności odwzorują się na powierzchni tynku i elewacja będzie brzydko wyglądać. W dodatku przy nierównej warstwie termoizolacyjnej może dojść do powstawania odkształceń warstwy zbrojonej i na powierzchni tynku będą się pojawiać rysy.

Metoda ta polega na przymocowaniu do ścian domu rusztu konstrukcyjnego i umieszczeniu między jego elementami izolacji termicznej. Do kolejnego rusztu – dystansowego – mocowane są elementy osłonowe stanowiące elewację.
Zasady mocowania rusztu. Ruszt konstrukcyjny można wykonać możliwie z jak najwęższych (3,8-5 cm) zaimpregnowanych listew drewnianych (łat) o grubości równej grubości warstwy izolacji albo ze specjalnych łat z PCW lub kształtowników z ocynkowanej blachy stalowej bądź aluminium będących elementami systemów ociepleniowych oferowanych przez różnych producentów. Trzeba pamiętać, że łaty stalowe nie powinny być układane bezpośrednio na ścianach betonowych lub z tynkiem cementowym i cementowo-wapiennym ze względu na ryzyko korozji. W takim przypadku pod każdą łatę należy podłożyć odpowiedniej szerokości pas papy. Lepiej unikać stosowania profili metalowych, bo tworzą liniowe mostki termiczne, na których wykrapla się para wodna powodująca zawilgocenie izolacji i ścian budynku. Ważne jest, aby między rusztem a izolacją nie pozostały żadne szczeliny, dlatego odległość między łatami powinna być mniej więcej 3 mm mniejsza niż szerokość elementów izolacji.
Dwie warstwy ocieplenia. W praktyce trudno zastosować łaty o grubości większej niż 6 cm, ponieważ niełatwo byłoby je przymocować do ściany wkrętami z kołkami rozporowymi. Z reguły warstwa izolacji jest grubsza i montaż rusztu jest nieco bardziej skomplikowany. Listew nie mocuje się wtedy do ściany bezpośrednio, tylko stosując podkładki dystansowe – drewniane klocki lub stalowe wieszaki U-kształtne. Po ich zamontowaniu układa się pierwszą warstwę izolacji, mocując ją do ściany specjalnymi kołkami będącymi elementami systemów ociepleniowych. Następnie do elementów dystansowych montuje się listwy i między nimi układa drugą warstwę izolacji. Inny sposób to wykonanie dwóch warstw rusztu. Najpierw montuje się na ścianie listwy pionowe i układa między nimi pierwszą warstwę izolacji, a następnie do istniejącego rusztu mocuje się listwy poziome i układa drugą warstwę izolacji. Zawsze montaż płyt zaczyna się od najniższego poziomu rusztu. Trzeba przy tym dbać, aby między poszczególnymi płytami oraz płytami i rusztem nie pozostawały żadne szczeliny. Spód warstwy izolacji warto zabezpieczyć przed gryzoniami specjalną listwą, tak zwaną startową. Wykonywanie dwóch warstw izolacji jest także zalecane w celu wyeliminowania mostków termicznych, które tworzą elementy rusztu charakteryzujące się dużo gorszymi właściwościami termoizolacyjnymi niż sama izolacja. Ułożenie dwóch warstw izolacji sprawia, że mostki termiczne są ograniczone jedynie do miejsc styku listew z klockami (przy zastosowaniu ich jako elementów dystansowych) bądź listew poziomych z pionowymi (przy zastosowaniu podwójnego rusztu). W metodzie lekkiej suchej najczęściej stosowanym materiałem termoizolacyjnym są półtwarde płyty z wełny mineralnej. Jeśli ściany domu są murowane, do ocieplenia można użyć płyt ze styropianu lub polistyrenu ekstrudowanego.
Kołkowanie. Płyty izolacji mocuje się do ścian specjalnymi długimi kołkami systemowymi z tarczami o średnicy kilku centymetrów, stanowiącymi uchwyty. Kołki należy zagłębić przynajmniej na 5 cm w ścianach betonowych i 7,5 cm w pustakach oraz betonie komórkowym.
Wiatroizolacja. Jeżeli do ocieplenia domu zastosujemy wełnę mineralną, trzeba zabezpieczyć ją przed zawilgoceniem. Woda dostająca się do niej przez nieszczelności między elementami elewacji spowodowałaby obniżenie jej właściwości termoizolacyjnych. Warstwę ochronną robi się z polietylenowej folii wiatroizolacyjnej o wysokiej paroprzepuszczalności, ewentualnie woskowanego papieru lub papy z jednostronną powłoką bitumiczną. Wiatroizolacja oprócz tego, że jest zaporą dla wiatru, ma za zadanie chronić wełnę mineralną przed deszczem i wodą, która przedostaje się przez szczeliny w okładzinie, na przykład podczas mycia elewacji. Jednocześnie dzięki właściwościom materiału, z którego jest wykonana, przepuszcza parę wodną, umożliwiając osuszenie wełny, jeśli mimo wszystko dojdzie do zawilgocenia. Wiatroizolację układa się bezpośrednio na warstwie wełny i mocuje do rusztu poziomo zszywkami lub gwoździami. Poszczególne fragmenty układa się z kilkucentymetrowym zakładem.
Kiedy potrzebna paroizolacja. Jeśli ocieplamy dom drewniany, przed ułożeniem warstwy izolacji termicznej z wełny trzeba wykonać tak zwaną paroizolację zabezpieczającą ją przed wilgocią wydostającą się z wnętrza domu. W tym celu do rusztu mocuje się folię polietylenową lub z PCW grubości przynajmniej 0,1 mm, ewentualnie aluminiową grubości minimum 0,02 mm, albo papę z obustronną powłoką bitumiczną. Paroizolację mocuje się do łat zszywkami lub specjalnymi gwoździami. Wszystkie miejsca przebite elementami mocującymi trzeba starannie zakleić taśmą samoprzylepną. Poszczególne fragmenty folii lub papy układa się poziomo – na zakład szerokości kilku centymetrów – i skleja taśmą. Niedopuszczalne są jakiekolwiek przerwy i uszkodzenia warstwy paroizolacji.

W systemach BSO warstwę ochronnodekoracyjną stanowi tynk cienkowarstwowy. Są cztery główne rodzaje tynków cienkowarstwowych, w tym organiczne:
- akrylowe – to gotowe masy, nie trzeba ich rozrabiać wodą. Są bardzo wytrzymałe na uszkodzenia. Niektóre tynki akrylowe wzbogaca się substancjami zabezpieczającymi przed pleśniami i glonami. Mają bardzo intensywne kolory;
- silikonowe – to masy gotowe do nakładania. Są paroprzepuszczalne i wytrzymałe na uszkodzenia mechaniczne. Paleta ich barw jest bardzo bogata (ponad 500); i mineralne:
- cementowe – to suche mieszanki, które przed użyciem trzeba rozrobić wodą (zawierają biały cement). Mają dobrą paroprzepuszczalność i dużą trwałość. Ich twardość wzrasta wraz z upływem czasu. Niektóre zawierają dodatek mikrowłókien. Dzięki temu są bardziej wytrzymałe na uszkodzenia mechaniczne i odkształcenia. Dostępne są także tyn-ki z domieszką substancji hydrofobizujących. Dzięki niej mają mniejszą nasiąkliwość. Tynki mineralne są najtańsze spośród innych cienkowarstwowych, ale ich przygotowywanie jest mozolne i trzeba uważać, by podczas odmierzania proporcji suchej mieszanki i wody nie popełnić błędu. Zwykłe tynki mineralne odznaczają się małą elastycznością i nie są odporne na czyszczenie, zwłaszcza wodą pod wysokim ciśnieniem. Są dostępne w niewielu kolorach;
- silikatowe (krzemianowe) – to masy gotowe do nakładania. Są paroprzepuszczalne. Mają bogatą kolorystykę. Z uwagi na odczyn alkaliczny trzeba zachować ostrożność podczas ich nanoszenia. W sprzedaży są też tynki polikrzemianowe, czyli ulepszone, niskoalkaliczne tynki silikatowe. Mają doskonałą odporność na niekorzystne warunki atmosferyczne (promienie UV, kwaśne deszcze, wysoką i niską temperaturę oraz nagłe jej zmiany). Nie są podatne na porastanie pleśniami i glonami. Przed nałożeniem tynku wykonuje się tak zwaną warstwę zbrojoną. Najpierw płyty izolacyjne przeszlifowuje się specjalną pacą. Następnie nakłada się na nie zaprawę, w którą wciska się siatkę zbrojącą zabezpieczającą termoizolację w miejscach newralgicznych przed uszkodzeniem. W systemach BSO powinny być wy­korzystywane siatki z włókna szklanego. Siatki z polipropylenu mają bowiem znacznie gorsze właściwości. Choć łatwiej się je układa, są mało wytrzymałe na rozerwanie wzdłużne. W ostateczności można je stosować pod tynki akrylowe, i to pod warunkiem rygorystycznego przestrzegania zasad wykonywania warstwy zbrojonej. Siatkę wtapia się między pierwszą a drugą warstwę zaprawy, uważając, by była nią równomiernie otulona i nie wystawała z niej. Poszczególne pasy siatki powinny zachodzić na siebie na 10 cm. Niedopuszczalne jest mocowanie siatki przed naniesieniem zaprawy lub przyklejenie jej do ocieplenia na placki zaprawy. Do tynkowania można przystąpić po dwóch dniach od wykonania warstwy zbrojonej. Nie powinno się przerywać tynkowania w połowie ściany, bo na elewacji pozostanie widoczny ślad w miejscu, w którym nastąpiła przerwa. Dlatego do przeprowadzania prac trzeba zaangażować tylu pracowników, żeby byli w stanie otynkować ścianę w ciągu jednego dnia. Świeżo ułożony tynk podczas wysychania powinien być osłonięty przed słońcem i deszczem. Łatwo może zostać spłukany, a zbyt silne słońce powodujące przyspieszone schnięcie może zaszkodzić jego trwałości i wyglądowi. Taka ochrona powinna trwać co najmniej 48 godzin od zakończenia tynkowania. Jeśli prace są wykonywane na przykład późną jesienią, czas ten może się wydłużyć. W metodzie lekkiej suchej elewację wykonuje się z elementów osłonowych. Do ich zamocowania potrzebny jest kolejny – po niezbędnym do mocowania termoizolacji – ruszt. Dzięki niemu okładzina nie przylega do warstwy izolacji, możliwy jest odpływ wody przedostającej się przez nieszczelności w elewacji, a przepływające powietrze ułatwia osuszanie izolacji. Ruszt dystansowy nie jest potrzebny, jeśli elewacja ma być na przykład z blachy trapezowej lub innych elementów przestrzennych ukształtowanych w taki sposób, że po ich zamocowaniu między nimi a izolacją pozostają pionowe kanały biegnące przez całą wysokość elewacji. Niezależnie od tego, z jakich elementów będzie zrobiona elewacja, konieczne jest pozostawienie szczeliny lub otworów wzdłuż jej dolnej i górnej krawędzi. Ruszt dystansowy wykonuje się z mocowanych pionowo listew drewnianych bądź wąskich desek grubości od 1,5 do 3,2 cm. Do tego rusztu mocuje się elementy osłonowe, które będą stanowić elewację. Rozstaw elementów rusztu musi być dopasowany do rodzaju okładziny – należy przestrzegać zaleceń producenta wybranego systemu. Jeśli elewacja ma być wykonana z poziomych drewnianych desek, stosowanych najczęściej w domach drewnianych, łaty mocuje się co 50-60 cm. Elewacja powinna być oczywiście dostosowana do stylu domu. Jednak w praktyce w metodzie lekkiej suchej stosuje się najczęściej siding winylowy albo szalowanie z desek elewacyjnych. Siding jest przez wiele osób uznawany za obcy naszej tradycji, natomiast deski są materiałem naturalnym, dlatego dość chętnie są wybierane przez wielu inwestorów. Ich wadą jest konieczność częstej konserwacji – impregnowania i malowania – co dwa-trzy lata. A to oznacza dodatkowe koszty, choćby na preparaty chemiczne. Tej wady nie ma siding. Deski, zwykle grubości 25 mm,
są najczęściej układane poziomo na zakładkę lub wrąb (podobnie jak siding), ale można je także mocować pionowo na zakład, wrąb, pióro i wpust lub z kryciem dodatkową listwą.

Metody lekka mokra

zalety:
- dostępność i popularność technologii
- niewielka grubość ocieplonej ściany przy zachowaniu dobrych właściwości termoizolacyjnych
- łatwość wyeliminowania mostków termicznych

wady:- wrażliwość na błędy wykonawcze, których skutki ujawniają się dopiero po pewnym czasie (pękanie tynku, odpadanie ocieplenia)
- trudna naprawa uszkodzeń
- możliwość montażu tylko przy sprzyjających warunkach pogodowych

Metody lekka sucha

zalety:

- łatwe wykonanie niewymagające specjalnych umiejętności
- możliwość ocieplenia wszystkich rodzajów ścian niezależnie od tego, z jakiego są materiału i jaki jest ich stan
- łatwa naprawa uszkodzeń
- montaż możliwy nawet zimą

wady:
- elewacja z okładzin, które nie zawsze pasują do architektury domu, albo z desek, które są drogie

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty