Strop monolityczny czy gęstożebrowy?


Kupując projekt gotowy, kierujemy się zazwyczaj jedynie funkcjonalnym układem przestrzennym pomieszczeń oraz wyglądem bryły. Jednak projekt określa również rozwiązania technologiczne przegród, w tym stropów. Podczas jego adaptacji do warunków naszej działki możemy się zdecydować na zmiany. Warto wziąć pod uwagę dostępność materiałów w okolicy oraz umiejętności i doświadczenie wykonawców. Mała dwu-trzyosobowa ekipa bez zbytnich kwalifikacji lepiej poradzi sobie z technologiami, w których trudniej popełnić błędy.


Strop monolityczny

 
- wymaga pełnego deskowania;
- w domu jednorodzinnym może mieć grubość od 6 do 16 cm;
- to najcięższy strop żelbetowy – 1 m² waży od 220 do 450 kg, zależnie od grubości płyty;
- ma dobrą izolacyjność akustyczną – płyta grubości 14 cm całkowicie tłumi drgania;
- nadaje się do każdego domu – niezależnie od kształtu i rozpiętości stropu;
- wykonanie stropu trzeba powierzyć doświadczonej ekipie, która poradzi sobie z odpowiednim przygotowaniem zbrojenia;
- prace powinno się prowadzić bez przestojów. Po ułożeniu deskowania i zbrojenia należy przystąpić do betonowania – w przeciwnym razie wiatr może nanieść na nie liście, szyszki i inne zanieczyszczenia, które przed betonowaniem bezwzględnie trzeba usunąć;
- dolna powierzchnia stropu jest gładka i do jej wykończenia wystarczy cienka warstwa gładzi.

Strop gęstożebrowy

- deskowania wymagają tylko jego obrzeża;
- jego grubość zależy od wysokości wypełnienia – strop z najniższych pustaków ma grubość 24 cm, z najwyższych – 29 cm;
- jest lekki – zależnie od rodzaju pustaków stropowych 1 m² stropu waży od 160 do 340 kg;
- zawsze wymaga dodatkowej izolacji akustycznej;
- jego rozpiętość jest ograniczona długością belek, a szerokość zależy od szerokości pustaków;
- nie wymaga wielkiego doświadczenia, z odpowiednim ustawieniem prefabrykatów poradzą sobie nawet dwie osoby;
- prace można prowadzić na raty. Przerwy można robić po ułożeniu belek, a także pustaków. Ewentualne zanieczyszczenia z ich powierzchni zwieje wiatr, a do czyszczenia zostaną tylko zagłębienia na belkach i żebrach;
- sufit zawsze wymaga szpachlowania i grubszej warstwy wykończeniowej.

Metry i parametry

Właściwości stropu są ściśle powiązane z jego wymiarami i technologią wykonania. Warto zatem, by projektant dobrał rodzaj stropu indywidualnie zarówno do bryły domu, jak i do wymagań jego przyszłych mieszkańców.

Rozpiętość
Jest to odległość między podporami stropu liczona razem z głębokością jego oparcia. Podporami mogą być ściany nośne zewnętrzne i wewnętrzne, podciągi lub słupy. Im większa jest odległość między nimi, tym większą otwartą przestrzeń uzyskuje się we wnętrzu, ale też tym większą dopuszczalną rozpiętość musi mieć strop.
W stropie monolitycznym maksymalna rozpiętość zależy od grubości i zbrojenia płyty – im strop grubszy i mocniej zbrojony, tym może być szerszy. Nie wolno jednak na własną rękę zmieniać przekrojów zbrojenia, nawet na większe. Zastosowanie grubszych prętów, zamiast przyczynić się do wzrostu wytrzymałości płyty, może tylko narazić ją na nadmierny skurcz i pękanie.
Rozpiętość stropu gęstożebrowego zależy przede wszystkim od długości belek. Najczęściej mają one od 2,4 do 7,8 m, ze stopniowaniem co 0,3 m. Wyjątkowo mogą osiągać nawet 8,25 m. Nie poleca się jednak stosowania belek o skrajnych długościach, bo wtedy w strefach przypodporowych trzeba projektować dodatkowe zbrojenie wzmacniające.

Grubość
Ma bezpośredni wpływ na wysokość pomieszczeń. Zależy od rozpiętości stropu i od wielkości jego obciążenia – do nich dobiera się konstrukcję. Dla często spotykanej rozpiętości 6 m strop monolityczny ma grubość 10-16 cm, a gęstożebrowy 19-29 cm. Warto pamiętać, że w stropie monolitycznym płyta zbrojona dwukierunkowo jest cieńsza niż ta o jednokierunkowym układzie prętów tej samej rozpiętości.
Planując wysokość pomieszczeń, trzeba też uwzględnić sposób wykończenia powierzchni stropu. Strop monolityczny można od spodu wykończyć gładzią gipsową, a gęstożebrowy wymaga tynku lub nawet sufitu podwieszanego, który znacznie zmniejsza wysokość pomieszczeń w świetle.

Akustyka
Bezkonkurencyjny, jeżeli chodzi o izolacyjność akustyczną, jest strop monolityczny. Przy grubości powyżej 14 cm jego masa jest większa niż 350 kg/m², więc całkowicie tłumi drgania. Posadzkę można wtedy układać bezpośrednio na powierzchni stropu, zyskując pomieszczenia wyższe o kilka centymetrów. Stropy o mniejszej grubości i gęstożebrowe wymagają wyciszenia, dlatego trzeba ułożyć na nich podłogę pływającą – izolację z wełny mineralnej lub styropianu elastycznego oraz szlichtę grubości 4 cm. Wśród stropów gęstożebrowych najlepszym izolatorem jest strop ceramiczny, choć on również wymaga wyciszenia. Najgorzej tłumi hałas strop gęstożebrowy z pustakami styropianowymi – jeżeli ułoży się na nim zbyt cienką szlichtę betonową, to drgania zamiast wytłumienia ulegną wzmocnieniu.

Ciepło

Strop pomiędzy dwiema mieszkalnymi kondygnacjami nie musi być dobrym izolatorem cieplnym, tym bardziej że na ogół od góry jest wykończony podłogą pływającą na materiale izolującym termicznie. Są jednak miejsca w budynku, w których warto zadbać o dobre parametry cieplne.
Strop nad piwnicą, tarasem lub otwartym przejazdem. Jeżeli piwnica nie jest ogrzewana, strop nad nią powinno się ocieplić, aby nie wyziębiał pomieszczeń parteru. Maksymalna wartość współczynnika przenikania ciepła przez strop to U = 0,60 W/(m²·K). Strop monolityczny ociepla się izolacją grubości 8 cm, a w gęstożebrowym wystarczy 5-6 cm.
Stropodach lub taras nad wykuszem. Nie powinien mieć współczynnika przenikania ciepła wyższego niż U = 0,30 W/(m²·K). Strop monolityczny przewodzi ciepło lepiej niż gęstożebrowy, więc wymaga grubszej warstwy ocieplenia. 10-centymetrowa płyta ocieplona styropianem grubości 12 cm ma podobny współczynnik przenikania ciepła jak strop gęstożebrowy z 10-centymetrowym ociepleniem.

Strop dla każdego

Na wybór stropu ogromny wpływ mają kształt budynku i rozkład jego wnętrza – od nich bowiem
zależy łatwość i czas wykonania, a także możliwość estetycznego wykończenia pomieszczeń.

Wyjątek potwierdza regułę
Od każdej reguły są wyjątki – również od tej, że strop monolityczny wymaga deskowania, a gęstożebrowy nie.

Monolityczny strop typu filigran należy do grupy stropów gotowych. Nie wymaga montowania deskowania ani układania podstawowego zbrojenia. Prefabrykowane płyty żelbetowe pełnią w nim funkcję deskowania traconego. Fabrycznie są w nich zabetonowane pręty zbrojenia głównego, a do zespolenia z nadbetonem służą wystające ponad powierzchnię płyt kratownice. Prefabrykaty projektuje się do każdego domu indywidualnie. Układanie i betonowanie takiego stropu trwa dwa dni.

Strop Akermana to najstarszy ceramiczny strop gęstożebrowy. Ponieważ nie ma w nim prefabrykowanych belek, pustaki trzeba ustawiać na pełnym deskowaniu (ewentualnie z kilkucentymetrowymi szczelinami).
Między kolejnymi rzędami pustaków układa się wygięte pręty zbrojeniowe i strzemiona. Jest to strop mocny i łatwo przekryć nim nawet skomplikowane powierzchnie. Ze względu na dużą pracochłonność wykonuje się go coraz rzadziej.

Strop na budowie

To ważny element konstrukcyjny domu, wymagający doświadczonych wykonawców. Zależnie od wybranej technologii można poświęcić mniej czasu na prace przygotowawcze albo uniknąć pracochłonnej obróbki detali.
Warto wiedzieć
Belki stropu gęstożebrowego powinno się podpierać na takim poziomie, aby zmieściły się pod nimi pręty zbrojenia wieńca. Zazwyczaj wzdłuż ściany przybija się deskę, na której oprą się końce belek. Zamiast tego można wybrać gotowe kształtki wieńcowe, które dodatkowo zastępują zewnętrzne deskowanie wieńca.


Strop, który nie szpeci

To szczegóły konstrukcji decydują o wyglądzie. Ich niewłaściwe rozwiązanie spowoduje, że nawet najmocniejszy strop nie będzie dobrze pracował i oszpeci wnętrze pęknięciami.

Jeżeli belki stropu gęstożebrowego są nierównomiernie obciążone – na przykład ścianą działową lub wanną w łazience na poddaszu – dochodzi do ich niezależnej pracy, której skutkiem jest powstawanie ugięć. Zjawisko takie nazywa się klawiszowaniem stropu. Na dolnej powierzchni stropu – czyli na suficie niższej kondygnacji – pojawiają się wówczas rysy, a nawet głębokie pęknięcia. Im większa rozpiętość stropu, tym większe ryzyko wystąpienia spękań, dlatego w dużych stropach wykonuje się żebra rozdzielcze. Nadmierne ugięcia stropu pojawiają się również wtedy, kiedy warstwa nadbetonu jest układana na raty. Belki mocno się uginają pod obciążeniem mokrej mieszanki. W miarę jej wysychania ugięcie nieznacznie maleje, ale nośność belek pozostaje ograniczona. Dociążenie w postaci kolejnej warstwy mokrego betonu powoduje ugięcia większe od przewidzianych w projekcie. Na dolnej powierzchni stropu, wzdłuż belek, pojawiają się widoczne szczeliny, które trzeba zaszpachlować. Najtrudniej uporać się z wykończeniem stropu gęstożebrowego w domu, w którym przez pewien czas korzysta się tylko z parteru. Z wykonaniem podłogi na górze czeka się do momentu adaptacji pomieszczeń na piętrze. Niestety, podczas wyrównywania powierzchni i układania podłogi starannie wykończone sufity na parterze mogą się pokryć siatką spękań i trzeba je będzie odnawiać. Zjawisko takie nie grozi stropowi monolitycznemu – jego ugięcia są uwzględnione w projekcie z pewnym zapasem i dzięki temu strop nie pęka. Ta zaleta ma również wpływ na wykończenie powierzchni. Strop monolityczny można od razu pokryć tynkiem gipsowym, uzyskując gładki sufit. Strop gęstożebrowy wymaga zaszpachlowania styków i wyrównania powierzchni tynkiem cementowo-wapiennym oraz gładzią lub płytami gipsowo-kartonowymi (albo gipsowo-włóknowymi). Jeżeli strop jest bardzo nierówny, trzeba przykręcić do niego sufit podwieszany na ruszcie.

 Mocowanie do stropu
W stropie żelbetowym trudno wywiercić otwór – trzeba dysponować wiertarką udarową. Można jednak robić to w dowolnym miejscu stropu. W stropie gęstożebrowym łatwo trafić hakiem w pustak, a nie w belkę. Takie punktowe obciążenie mogłoby spowodować pęknięcie pustaka, dlatego trzeba stosować haki typu parasolka, które lepiej rozkładają obciążenie.

Strop bez błędów
Pośpiech na budowie to szereg nieprzemyślanych decyzji prowadzących często do błędów, które nie zawsze dają się naprawić. Zamiast budować dom na czas, lepiej postawić na jakość – trzymać się wyznaczonego planu i dopilnować dokładnego wykonania prac.

Czas
Nie można zbyt pochopnie wybrać terminu rozpoczęcia budowy. Teoretycznie prace mokre powinny być zakończone do 15 października, ale w praktyce często przeciąga się je dłużej. Jest to dopuszczalne, dopóki temperatura utrzymuje się powyżej 0°C. Mieszanka betonowa podczas wiązania zwiększa swoją temperaturę o kilka stopni – im jest jej więcej, tym temperatura wyższa. Dlatego strop monolityczny nie jest tak podatny na nieoczekiwane przymrozki (mogą się przecież pojawić już w październiku) jak gęstożebrowy. Dzięki dużej masie objętościowej utrzymuje temperaturę na takim poziomie, że nie dochodzi do zamarznięcia wody zarobowej w mieszance. W stropie gęstożebrowym warstwa nadbetonu ma około 3 cm grubości – to za mało, aby utrzymać wystarczającą temperaturę. Beton przemarza i kruszy się, tracąc swoje właściwości konstrukcyjne. Strop trzeba rozebrać, jego elementy oczyścić i ułożyć ponownie. Może się zdarzyć, że niektóre pustaki ulegną przy tym uszkodzeniu. Problemem są wieńce, które też trzeba skuć i wymienić w nich zbrojenie, pomimo iż ze względu na większą objętość mogą mieć wymaganą wytrzymałość. Powinny jednak stanowić całość ze stropem, a nie wiadomo, czy złącze na styku pozostawionego wieńca i świeżej mieszanki będzie wystarczająco wytrzymałe, czy szybko zacznie się kruszyć, osłabiając tym samym nośność stropu i wieńca. Aby uniknąć takich niespodzianek, powinno się zamówić beton z odpowiednimi domieszkami.

Otwory
Wszystkie otwory w stropie powinny być uwzględnione w projekcie. Może się jednak zdarzyć, że podczas budowy pojawi się konieczność powiększenia otworu albo wykonania dodatkowego – na przykład na rurę wentylacyjną. W stropie gęstożebrowym można przewiercić otwór przez dowolny pustak, a pod przewód kominowy z kilku kanałów można nawet wybić kilka pustaków. Trzeba tylko uważać, aby nie naruszyć belek stropowych albo prętów zbrojenia w żebrach rozdzielczych. W stropie monolitycznym możliwość wprowadzania zmian jest bardzo ograniczona. Trudno znaleźć takie miejsce, w którym nie ma prętów – tworzą one siatkę o oczkach nie większych niż kilkanaście centymetrów. Trochę lepszy pod tym względem jest strop o jednokierunkowym układzie prętów – odstępy między prętami są w nim zdecydowanie większe. Wiercenie, które narusza zbrojenie, jest niedopuszczalne.

Słupy i ściany
Ustawienie ścian działowych na stropie monolitycznym nie ma znaczenia, natomiast na gęstożebrowym musi być poprzedzone konsultacją z projektantem. Ale o ile układ ścian na ogół uwzględnia się w adaptacji, o tyle miejsce ustawienia słupków podpierających więźbę dachową przesuwa się we własnym zakresie. Tymczasem samowolna zmiana ich położenia w każdym stropie może się skończyć katastrofą. W stropie gęstożebrowym, przesuwając słupek, można trafić na pustak stropowy, który załamie się pod jego ciężarem. W stropie monolitycznym niezamierzone punktowe obciążenie może spowodować pękanie, a w skrajnym przypadku nawet zarwanie stropu. Jeżeli trzeba przesunąć słupki na gotowym stropie, wolno je ustawić tylko na szerokich podkładkach, które równomiernie rozłożą obciążenie na większy fragment stropu.

Wykonawstwo
W projekcie stropu gęsto-żebrowego są dokładnie rozrysowane wszystkie miejsca ułożenia belek stropowych. Mimo tego wykonawca może źle odczytać odległość albo na własną rękę wprowadzić udogodnienia. Najczęstszy błąd to nieprawidłowo rozłożone belki. Na przykład wykonawca z przyzwyczajenia dokłada dodatkową belkę w połowie rozpiętości, choć projektant nie uznał tego za konieczne. W efekcie w innym miejscu zabraknie belki. Zamiast zamawiać dodatkowy element, wystarczy dokładnie przyjrzeć się projektowi i przesunąć belki na odpowiednie miejsca. Znacznie trudniej naprawić błędy w stropie monolitycznym. Proces przygotowywania i układania zbrojenia jest bardzo żmudny. Korekta złego rozmieszczenia prętów wiąże się z układaniem ich od nowa. Najgorzej, jeśli pręty są nieodpowiednio docięte – na przykład zbyt krótko, aby odgiąć je przy podporze. Wszystkie trzeba docinać od nowa, a to strata czasu i pieniędzy. Powszechnym błędem jest brak podkładek dystansowych w stropie monolitycznym. Wykonawcy starają się ograniczyć do minimum ich liczbę, przez co pręty uginają się pod własnym ciężarem, niejednokrotnie dotykając deskowania. Nie tylko zmienia to charakter pracy płyty stropowej i osłabia jej nośność, ale też naraża zbrojenie na korozję – bez otuliny może ono wystawać ze spodu stropu. W stropie gęstożebrowym zbrojenie w belkach jest zabetonowane z zachowaniem wymaganej otuliny.

Strop w cenie
Dobrze zaprojektowany strop ma odpowiednią wytrzymałość, ale też nie naraża inwestora na niepotrzebne koszty. Zależą one jednak nie tylko od wybranej technologii – spory udział ma w nich także organizacja prac.

Na tani strop nie ma recepty – rozwiązanie, które dla jednego domu jest kosztowne, w innym może się okazać najtańsze. W domu o skomplikowanej bryle często nie opłaca się strop gęstożebrowy – prefabrykatami można przekryć zaledwie połowę jego powierzchni. Na pozostałej powierzchni i tak trzeba zrobić strop monolityczny – wymaga on bardziej pracochłonnego deskowania, połączenie zbrojenia na obu stropach jest skomplikowane, a większość pustaków trzeba zadeklować. Stąd wynika dużo wyższy koszt takiego stropu niż płyty żelbetowej. Z kolei w ogromnym domu o prostej bryle strop gęstożebrowy może być nawet 20-30% tańszy niż monolityczny. Koszt stropu zależy od kształtu i powierzchni budynku, ustawienia ścian nośnych, liczby otworów i balkonów. Strop monolityczny jest jednolity – to płyta wraz z wieńcami i obrzeżami otworów. W stropie gęstożebrowym zawsze pozostają fragmenty nieprzekryte prefabrykatami, które wymagają zbrojenia i betonowania. Są to: wieńce wewnętrzne i zewnętrzne, żebra rozdzielcze, płyta przy klatce schodowej, pasy przy kominach, puste przestrzenie szerokości mniejszej niż pustak stropowy, powierzchnie o nieregularnych kształtach (łukowe lub trapezowe), uskoki w stropie o różnych poziomach, balkony. Im fragmentów betonowanych jest więcej, tym strop gęstożebrowy okazuje się droższy. Jeżeli w domu Murator C78 – Słuszny rozbije się koszty stropu na żelbetowy i gęstożebrowy, to pomimo wysokiej ceny całego stropu okaże się, że 1 m² części prefabrykowanej kosztuje 85 zł, a monolitycznej – 185 zł. Widać więc, że im część z prefabrykatów jest większa, tym cena stropu niższa. Od jej procentowego udziału zależy też ilość zużytego betonu – w stropie monolitycznym zawsze zużywa się więcej betonu niż w gęstożebrowym, ale im więcej jest przestrzeni wymagających dobetonowania, tym ta różnica jest mniejsza, a to również wpływa na koszt stropu. W wycenie nie uwzględniono zakupu materiałów potrzebnych do zadeskowania stropu (stempli, desek lub gotowych blatów), tylko koszt ich zużycia. Jest to uzasadnione tym, że materiały te można później odsprzedać lub wykorzystać w dalszym etapie budowy – na przykład deski przeszlifować u stolarza i ułożyć na dachu. Jeśli mimo wszystko doliczy się koszt zakupu desek (około 1700 zł na cały strop), to cena 1 m² stropu wzrasta ze 109 do 125 zł w projekcie Murator M01 i ze 125 do 143 zł w C78, czyli blisko o 15%. Betonowanie stropu trwa zaledwie dwie godziny, a większość czasu pochłania deskowanie, układanie zbrojenia czy prefabrykatów. Dlatego ekipa złożona z pięciu osób musi sprawnie współpracować – betoniarze pracują razem z cieślami i zbrojarzami przy przygotowaniu deskowań i zbrojenia, następnie wszyscy razem rozgarniają i zagęszczają mieszankę betonową.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty