Suchy tynk na gipsowych plackach. Sekrety dobrego wykonania


Tynk – bo w ten sposób wykańcza się mury; suchy – bo z płyt gipsowo-kartonowych lub gipsowo-włóknowych. Pokazujemy, jak zrobić taką okładzinę ścienną i nie popełnić błędu.
 .Okładziny z płyt gipsowo-kartonowych lub gipsowo-włóknowych to alternatywa dla tradycyjnego tynku. Wykańcza się nimi ściany murowane – nowe lub przeznaczone do remontu. Montaż nie jest trudny i samemu można się zmierzyć z tym wyzwaniem. Konieczny będzie pomocnik i kilka prostych narzędzi – nożyk z wymiennymi ostrzami, metalowa przykładnica, szpachelka, paca ścierna, młotek gumowy, poziomnica oraz sznur traserski. Przyda się również wiertarka z końcówką do mieszania i plastikowe wiaderko.

Suchy tynk – za i przeciw

Wykończenie ścian płytami g-k lub g-w daje wiele korzyści:
- prace postępują szybko i sprawnie. Takie tynki wykonuje się znacznie krócej niż tradycyjne;
- montaż jest czysty. Towarzyszy mu niewiele mokrych prac;
- jest to jedna z niewielu robót wykończeniowych, którą z powodzeniem można przeprowadzić samodzielnie, bez pomocy fachowców;
- płytami można wyrównać ściany nawet wtedy, gdy ich odchyłki od pionu lub poziomu mają 2-3 cm;
- pod płytami można wygodnie przeprowadzić przewody instalacji elektrycznej lub telefonicznej.
Plusy nie mogą nam jednak przesłonić minusów. Decydując się na suchy tynk, trzeba bowiem pamiętać, że:
- płyty nie są odporne na wgniecenia i zarysowania;
- zwykłe płyty g-k (nienasączone specjalnym impregnatem) niszczą się po zalaniu wodą;
- na stykach płyt z sufitem mogą się po pewnym czasie pojawić wąskie pęknięcia;
- taka okładzina będzie kosztować nieco więcej niż tynk tradycyjny.


Płyty zwykłe i zespolone

Tradycyjnie suche tynki robi się ze zwykłych płyt g-k lub g-w o grubości minimum 12,5 mm.
Można też użyć płyt gipsowo-kartonowych impregnowanych, o oznaczeniu GKI, mających większą odporność na wodę. Takie płyty nadają się zwłaszcza do wykańczania ścian pralni lub łazienek. W sprzedaży nie ma impregnowanych płyt g-w. Ich budowa (gips zmieszany z włóknami celulozowymi, a nie oklejony obustronnie kartonem) gwarantuje dobrą odporność na wodę i wilgoć.
Chcąc podnieść izolacyjność termiczną ścian, możemy sięgnąć po płyty g-k i g-w zespolone ze styropianem lub z wełną mineralną. Te z wełną zwiększają również izolacyjność akustyczną ścian.
Przy zastosowaniu zwykłych płyt maksymalna wysokość okładziny może wynosić 3 m. W przypadku płyt zespolonych jest ona niższa – 2,55 m. Grubość okładziny ze zwykłych płyt wynosi około 2 cm. Przy użyciu płyt zespolonych grubość ta się podwaja.

Inne materiały

Materiałem równie ważnym co płyty jest klej gipsowy, którym będą one przyklejane do ścian. Ma on postać suchej mieszanki wymagającej rozrobienia z odpowiednią porcją wody (proporcje te są podane opakowaniu). Potrzebna też będzie masa do spoinowania połączeń płyt. Do wyboru są masy w postaci suchej mieszanki lub rozrobione, gotowe do nakładania. Do większości mas trzeba dokupić taśmę lub siatkę zbrojącą służącą do wzmacniania spoin. Niezbędne są także metalowe profile do wzmacniania zewnętrznych narożników ścian.

Przygotowanie podłoża

Zanim rozpocznie się wykańczanie ścian, trzeba sprawdzić, w jakim są stanie. Nowe mury wystarczy oczyścić z pyłu i resztek zaprawy. Więcej kłopotu sprawią stare ściany.
Płyt pod żadnym pozorem nie wolno przyklejać do tynków glinianych. Stare tynki muszą być nośne. Trzeba je opukać i jeśli wydają głuchy odgłos – najlepiej skuć. Niewielkie ubytki wypełnia się zaprawami renowacyjnymi.
Ścianę powinno się zagruntować, chyba że kupiliśmy klej, który tego nie wymaga.
Przed rozpoczęciem układania płyt należy rozprowadzić wszelkie przewody instalacyjne.

Ostatnie pociągnięcie

Gdy płyty są już zamocowane, a klej osiągnął właściwą wytrzymałość (na jego opakowaniu jest podane, ile trzeba czekać), szpachluje się styki między płytami. Ich krawędzie są zazwyczaj tak wyprofilowane, że po zestawieniu tworzą niewielkie wgłębienie. Wypełnia się je jedną warstwą masy i zanim zaschnie, wtapia w nią taśmę lub siatkę zbrojącą. Zaraz po tym nanosi się ostateczną warstwę masy, którą trzeba wyrównać, by tworzyła jednolitą powierzchnię z resztą płyty. Kiedy spoina wyschnie, szlifuje się ją packą ścierną.
Niektórzy producenci mas zalecają, by przed spoinowaniem krawędzie płyt zostały zagruntowane. Są też takie masy, które nie wymagają użycia taśm lub siatek zbrojących.
W przypadku płyt g-w, których krawędzie są proste, styki wypełnia się specjalnym uszczelniaczem wyciskanym z plastikowego kartusza.
Nie wolno zapomnieć, że przed malowaniem lub tapetowaniem ścian wykończonych suchym tynkiem płyty trzeba starannie zagruntować.

Rozmieszczenie placków

Rozrobiony z wodą klej nanosi się za pomocą packi lub kielni na płytę lub ewentualnie na ścianę. Oba sposoby są dobre.


Rozmieszczenie kleju gipsowego na płycie zwykłej.

Rozmieszczenie kleju gipsowego na płycie zespolonej z wełną mineralną.


Cięcie, klejenie, wyrównywanie

Płyty przed zamontowaniem trzeba przyciąć na odpowiednią długość. Powinna być ona mniejsza o 1,5 cm od wysokości pomieszczenia. Na dole należy bowiem zostawić szczelinę szerokości 1 cm, a na górze – 0,5 cm. Aby dolna szczelina w każdym miejscu była równa, płyty ustawia się na podkładkach dystansowych. Ich funkcję najlepiej pełnią skrawki płyty grubości 12,5 mm. Jeśli podłoga jest nierówna, miejscami trzeba podłożyć podwójną podkładkę lub drewniany klin tak przycięty, by idealnie niwelował krzywiznę. Dolne krawędzie płyt muszą bowiem „trzymać poziom”. Uwaga! Niewskazane jest sztukowanie płyt, by uzyskać większą wysokość okładziny.

Płyty przycina się, gdy leżą na palecie. Używa się do tego noża z wymiennymi ostrzami. Należy przyłożyć metalowy przymiar i wykonać wzdłuż niego nacięcie. Nie powinno się przy tym rozciąć kartonu z drugiej strony płyty.

Po nacięciu odłamuje się zbędny kawałek. Resztki płyt można wykorzystać, na przykład jako podkładki dystansowe. Uwaga! Do cięcia płyt zespolonych potrzebna będzie piła ręczna lub elektryczna.

Krzywoliniowe nacięcia w płytach wykonuje się za pomocą wyrzynarki, a otwory pod gniazda robi się wiertarką uzbrojoną w otwornicę.

Po dostawieniu płyty do ściany dobija się ją delikatnie gumowym młotkiem. Uderzać trzeba przez długą łatę z poziomnicą. Przy okazji sprawdza się oraz koryguje ustawienie płyt względem pionu i poziomu.

Popularne posty z tego bloga

Drewniany balkon

Niemcy. Własny dom w Unii

Jak zrobić .Czapka kominowa.