Tania łazienka


Wykończenie łazienki zwykle oznacza duże wydatki. Jak mamy sobie poradzić, jeżeli nie stać nas na drogie materiały i urządzenia sanitarne? Na czym możemy zaoszczędzić?
 Specjalnie dla Czytelników, których dręczą podobne pytania, przeprowadziliśmy analizę kosztów wykończenia łazienki. Nasza przykładowa łazienka jest mała, ma niecałe 4 m². Zwykle w domu jest co najmniej jedna taka łazienka, pełni funkcję dodatkowej i nie musi być luksusowo urządzona. Powinny się w niej zmieścić natrysk, umywalka i miska sedesowa. Ile musimy mieć na to pieniędzy? Opracowaliśmy trzy warianty cenowe – bardzo tani, tani i średni.
Skąd wynika różnica kosztów? Wariant najtańszy to łazienka bez kabiny prysznicowej, z najtańszym modelem umywalki i stojącą miską ustępową z plastikowym rezerwuarem. W wersji taniej pozwoliliśmy sobie na kabinę prysznicową i miskę kompaktową z ceramicznym zbiornikiem. W wersji o średnim standardzie mamy wygodniejszą kabinę prysznicową i podwieszany sedes. Proponujemy, by w dwu tańszych wariantach położyć glazurę tylko w miejscach najczęstszego kontaktu z wodą, a więc w pobliżu umywalki i prysznica. W wariancie droższym kupimy więcej glazury – położymy ją na wszystkich ścianach do wysokości 120 cm, a ponad nią ułożymy rząd dekorów. Wyżej ściany pomalujemy farbą.

Folie, farby i zaprawy
Bez względu na to, jaki wariant cenowy wybierzemy, te zakupy będą nas kosztowały prawie tyle samo. Do wykończenia każdej łazienki będzie potrzebna na przykład folia w płynie. Zabezpieczy ona ściany i podłogę przed przenikaniem wody, która może je zniszczyć, bo fugi wypełniające przerwy między płytkami glazury lub terakoty nie gwarantują pełnej szczelności.
Jeśli nie zdecydujemy się na zastosowanie folii, przyda się preparat gruntujący (można go stosować i pod farbę, i pod płytki), który wprawdzie nie zaizoluje powierzchni, ale ujednolici i utwardzi podłoże, dzięki czemu płytki będą lepiej do niego przylegać. Czeka nas też zakup farb odpornych na wielokrotne mycie i szorowanie.
Te, które są przeznaczone do łazienek, zawierają lateks, dzięki czemu są odporne na działanie pary wodnej i wytrzymują co najmniej 2 tys. tak zwanych cykli szorowania. Oszczędność nie zawsze musi się przejawiać w tym, że wybieramy... najtańsze produkty. Dlaczego? Czasem warto kupić mniejsze, chociaż droższe opakowanie niż większe, ale tańsze, bo dzięki temu nie narazimy się na straty wynikające z niewykorzystania resztek. Jeśli potrzebujemy 6 kg jakiegoś produktu sprzedawanego w opakowaniach tańszych (na przykład 10-kilogramowych) bądź droższych (1-kilogramowych), wyliczmy różnicę w cenie faktycznie potrzebnego preparatu. Niewykorzystane resztki mogą niepotrzebnie zawyżyć koszty.

Glazura i terakota

Do naszej łazienki potrzebujemy około 4 m² terakoty (nie kładzie się jej pod natryskiem, ale część trzeba przeznaczyć na cokoły) i 7,5 m² glazury na ściany lub 12 m² – w wersji droższej. Dlaczego glazura, a nie gres? Ponieważ gres jest drogi. Skoro chcemy oszczędzać, musimy dokonywać zdecydowanych wyborów. Jeżeli poświęcimy odpowiednio dużo czasu na wybór glazury, okaże się, że oszczędzanie nie musi nas skazywać na najbrzydszy i najgorszy jakościowo materiał. W sklepach producenckich, supermarketach budowlanych i hurtowniach mamy szansę trafić na promocje, przeceny lub wyprzedaże końcówek serii lepszej jakościowo i ładniejszej glazury i terakoty.
Obliczając ilość potrzebnego materiału, nie możemy się skupić wyłącznie na metrach kwadratowych ścian i podłogi. Musimy pamiętać o cokołach z terakoty na tych ścianach, które pozostawimy wolne (pomalowane farbą). Ile płytek musimy zatem kupić? Nieco więcej, niż wynika z obliczeń. Najlepiej wynik zaokrąglić w górę i dodać około 10-15%. Nadwyżkę przeznaczymy na wymianę uszkodzonych płytek. Z uwagi na możliwość wyczerpania się w sklepie partii identycznego towaru taki zapas może się przydać także w przyszłości. Rada dla kupujących: przed zakupem sprawdź numer odcienia i serii (tak zwaną kalibrację) każdej paczki wybranych płytek, aby miały identycznie nasyconą barwę lub charakterystykę wzorów. Paczki nie zawierają „okrągłych” metrów, producenci podają wymiary płytek i ich ilość w opakowaniu. 



Umywalka

Ceny umywalek zależą od ich wielkości (szerokości). Możemy kupić najmniejszą, ale musimy pamiętać o tym, że wygodę zapewni nam umywalka o szerokości co najmniej 50 cm. Najtańsze są te wiszące, o standardowych kształtach, głębokości i wymiarach. Znacznie większe, o nietypowych kształtach i głębokości, nadblatowe, podblatowe, narożne, z nietypowych materiałów (na przykład ze szkła) są o wiele droższe.

Miska ustępowa

Na koszt wykończenia łazienki wpłynie też decyzja dotycząca modelu sedesu. Najtańsza jest stojąca miska sedesowa z plastikowym dolnopłukiem. Solidniejszy, ale droższy będzie ceramiczny kompakt. Cena materiałów potrzebnych do instalacji takiego WC i deski sedesowej nie przekroczy 6 zł. Droższe, ale wygodne jest zastosowanie miski wiszącej na stelażu ukrytym w ścianie. Podwieszony sedes lepiej wygląda i ułatwia sprzątanie podłogi. Jego montaż jest jednak droższy – trzeba kupić stelaż, a następnie obmurować go lub obudować.

Brodzik i kabina prysznicowa
Na cenę brodzika nie mają wpływu jego kształt i głębokość, raczej tworzywo, z którego jest zrobiony (akrylowe są droższe od metalowych), i marka producenta. Najtańszym rozwiązaniem jest brodzik z zasłoną prysznicową zamiast kabiny.
Można rozważyć wariant natrysku bez brodzika wyłożonego terakotą z wpustem w podłodze, ale wtedy wzrośnie liczba potrzebnych płytek oraz cena robocizny.
Kabiny prysznicowe są dość drogie, od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Cena zależy od materiału, z którego są wykonane drzwi, profile i zawiasy. Mają na nią także wpływ sposób otwierania drzwi (suwane albo otwierane) i system ich zamknięcia (uszczelka albo listwa magnetyczna).
W małej łazience najlepiej sprawdzą się drzwi przesuwane, bo nie wymagają wolnej przestrzeni przed kabiną prysznicową. Będą się otwierały tym szerzej, im większa będzie ilość elementów, z których są złożone.
Wygodniejsze są drzwi otwierane na dwie strony. Bardziej praktyczne są takie, których skrzydła mogą się nieco unieść podczas otwierania, bo wtedy przy zamykaniu same się doszczelnią.
Droższe drzwi do kabiny będą się wygodniej otwierać i szczelniej zamykać.
Jeśli będą ze szkła, a nie z polistyrenu, będą na pewno trwalsze, stabilniejsze i odporne na uszkodzenia. Mogą być gładkie albo tłoczone, bezbarwne albo kolorowe, przezroczyste, matowe, z nadrukiem, płaskie lub wygięte w łuk.
Każdy z tych szczegółów ma wpływ na cenę, dlatego musimy to wziąć pod uwagę.

Syfony i baterie

Zaoszczędzić lub zaszaleć można nie tylko przy wyborze umywalki, brodzika czy kabiny prysznicowej, ale też na przykład syfonów. Są ukryte w obudowach, trudno się do nich dostać, a więc trudno też zauważyć, kiedy coś w nich pęknie albo się zepsuje. Warto więc wybrać je bardzo uważnie, by mogły nam służyć jak najdłużej. Syfony mogą być plastikowe lub metalowe, matowe lub błyszczące. Te montowane na widoku – choćby pod umywalkami bez postumentów – mogą być bardziej eleganckie, na przykład chromowane. Estetycznym i wygodnym rozwiązaniem jest syfon z automatycznym korkiem.
Na cenę baterii wpływa wiele czynników. Przede wszystkim materiał – plastikowy wąż do prysznica jest tańszy niż metalowy, korpus gładki i błyszczący jest tańszy niż matowy i satynowany. Koszt zależy też od aktualnej mody. Warto również pomyśleć o wygodzie – dwa kurki czy pojedynczy uchwyt regulacji natężenia strumienia wody z mieszaczem temperatury? Krótki obły uchwyt czy dłuższy, z główką albo otworem na palce? Wylewka krótka czy długa? Na stałe umocowana do baterii czy wysuwana, prysznicowa?

Gdzie zakupy?
U producenta. Często wraz z podstawowym asortymentem można tu kupić całe zestawy potrzebnych produktów, na przykład glazurę i terakotę wraz z zaprawami do klejenia i fugowania. Kompleksowe zakupy nie zawsze oznaczają oszczędności, zwłaszcza jeżeli sklep nie znajduje się w pobliżu naszego mieszkania.
W supermarkecie. Zakupy w wielkich sklepach oznaczają nie tylko niskie ceny, ale też możliwość skorzystania z promocji. W naszych obliczeniach nie uwzględniliśmy cen promocyjnych, ale dokładnie sprawdziliśmy, ile zaoszczędzilibyśmy, kupując produkty wyłącznie po cenach promocyjnych.
W wariancie najtańszym moglibyśmy zapłacić o blisko 200 zł mniej, w wariancie tanim – 120 zł, w wariancie najdroższym – 50 zł. Oszczędności nie byłyby więc takie duże. Korzystajmy z obniżek, ale pytajmy o ich powód. Nie zaoszczędzimy, kupując produkt najniższej jakości, za to skorzystamy przy specjalnej akcji marketingowej, zmianie ekspozycji albo opróżnianiu magazynów z powodu wprowadzenia nowej kolekcji. W niektórych sklepach upust na kupowany towar można negocjować indywidualnie. Na przykład kupując ceramikę w cenie powyżej 5 tys. zł, możemy zyskać rabat od 1 do 5 proc. Nasze zakupy w tym dziale nie kosztowałyby aż tyle, więc na rabat nie mamy co liczyć. Jeżeli jednorazowo wydamy ponad 10 tys. zł, możemy dostać talon na 5-procentową zniżkę przy następnej wizycie w sklepie, ale nam chodzi o jak najtańsze zakupy teraz, a nie w przyszłości.
W hurtowni. Możemy liczyć nawet na 10% upustu – jeśli za jednym razem robimy duże zakupy. Zaoszczędzimy więc nawet wtedy, gdy część produktów będzie droższa niż w supermarkecie. Zakupy w hurtowni można też powierzyć wykonawcy, który będzie miał większy rabat niż klient detaliczny. Jednak firmy wykonawcze bardzo rzadko dzielą się swoim rabatem z inwestorem.
Jeśli więc zależy nam na dobrych cenach materiałów, wybierzmy się na zakupy sami. I nie wstydźmy się pytać i negocjować. Możemy sporo zaoszczędzić i zyskać satysfakcję, że mamy wpływ na koszty, jakie poniesiemy.

400 ZŁ ZAPŁACIMY ZA:
- Folię w płynie – 9 l folii przeznaczonej na ściany i 3 l przeznaczonej na podłogę albo 12 l uniwersalnej;
- preparat gruntujący pod farbę (jeżeli nie zastosujemy folii w płynie) – 1,5 l;
- zaprawę klejową – około 43 kg;
- zaprawę do fugowania – zależnie od grubości fugi od 6 do 10 kg;
- farbę na sufit – 1 l;
- farbę na ściany – mniej więcej 10 l – przy dwukrotnym malowaniu;
- silikon sanitarny do uszczelnienia sedesu, prysznica i umywalki – 1 opakowanie;
- narzędzia: wyciskacz do silikonu, krzyżyki do fugowania, wałek do malowania, pędzle.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty