Tanio i wygodnie. Dwa systemy ogrzewania w jednym domu


Gaz ziemny ma poważną wadę – nie wszędzie jest dostępny. Ci, którzy nie mogą z niego korzystać, boją się wysokich rachunków za ogrzewanie i instalują w domu kilka źródeł ciepła. Co z czym połączyć, aby ogrzewanie było tanie, a jednocześnie wygodne i niezawodne?
. Trudno zaprzeczyć, że najkorzystniejszymi pod wieloma względami źródłami ciepła są urządzenia zasilane gazem ziemnym. Koszt ogrzewania tym paliwem jest o połowę niższy niż ogrzewanie gazem płynnym lub olejem opałowym. Kotły gazowe są niezawodne, nie zajmują dużo miejsca, nie potrzebują magazynu paliwa, a jeśli mają zamkniętą komorę spalania, można je instalować praktycznie w dowolnym pomieszczeniu. Ich praca jest zautomatyzowana, nie wymagają obsługi.
Niestety, nie wszyscy mają możliwość doprowadzenia na swoją działkę gazu ziemnego, a ponieważ ceny oleju opałowego i gazu płynnego są znacznie wyższe, zastanawiają się: czym ogrzewać dom, żeby nie zbankrutować?
Najtańszymi paliwami są węgiel i (bardziej ekologiczne, bo odnawialne) drewno, dlatego w Polsce obserwuje się powrót do źródeł ciepła na paliwa stałe: kotłów, kominków i pieców. Kominki mogą ogrzewać dom za pośrednictwem powietrza rozprowadzanego kanałami (system dystrybucji gorącego powietrza – DGP) albo wody i instalacji c.o., jeśli są wyposażone w tak zwany płaszcz wodny. Piece kaflowe opalane drewnem bądź węglem były powszechnie stosowane w domach i mieszkaniach budowanych do połowy ubiegłego wieku. Później bardzo często montowano w nich grzałki elektryczne. Obecnie wielu użytkowników znowu chce palić w nich drewnem.
Co więcej, zdarza się, że osoby planujące w tej chwili budowę domu, marzą o tym, aby znalazł się w nim piec kaflowy.
Wadą tych urządzeń jest konieczność częstej obsługi. Co parę godzin trzeba uzupełniać paliwo, więc każdy wyjazd, a nawet dłuższy sen domowników sprawiają, że ogrzewanie przestaje funkcjonować. W czasie mrozu pojawia się wtedy ryzyko zamarznięcia wody w domowych instalacjach.
Dlatego planując dłuższą nieobecność, koniecznie trzeba zadbać o utrzymanie w domu dodatniej temperatury. Z tego powodu kominek albo kocioł na paliwo stałe nie powinny być jedynymi źródłami ciepła w domu.

Po pierwsze – ocieplać

Koszt ogrzewania domu jest coraz większym problemem wielu rodzin w Polsce. Jednak wybór taniego ogrzewania to leczenie skutków, a nie zapobieganie przyczynom.
Chcąc płacić mniej, trzeba przede wszystkim zadbać o to, aby dom był ciepły. Nie warto oszczędzać na izolacji termicznej. Przy dzisiejszych cenach i możliwościach technicznych nieuzasadnione jest budowanie ścian zewnętrznych o współczynniku U większym niż 0,2 W/(m²·K). Dopiero następnym krokiem może być szukanie źródła taniej energii do ogrzewania.

 



1. Gdy mamy już dom...

...z kotłem na gaz lub olej

Jeśli mamy w domu instalację c.o. zasilaną przez kocioł na gaz lub olej, ale chcielibyśmy obniżyć koszty ogrzewania, możemy ją uzupełnić o kocioł na paliwo stałe albo kominek z płaszczem wodnym.
Kocioł na paliwo stałe. Przed podjęciem decyzji o wyposażeniu zamieszkałego już domu w drugi kocioł trzeba się zastanowić, czy będzie to w ogóle wykonalne. Przede wszystkim potrzebne będzie wolne miejsce w kotłowni. Należy pamiętać o tym, że kotła węglowego lepiej nie instalować w jednym pomieszczeniu z kotłem gazowym czy olejowym. Pył unoszący się przy załadunku węgla lub wynoszeniu popiołu mógłby zanieczyścić delikatne elementy takiego kotła (palnik, elektronikę), co mogłoby się stać przyczyną jego nieprawidłowej pracy lub awarii.
W przypadku kotła węglowego trzeba zatem zaadaptować na kotłownię inne pomieszczenie. Kocioł na drewno nie powoduje aż tak dużych zanieczyszczeń, ale jeśli to możliwe, także i jego lepiej zainstalować w osobnym pomieszczeniu.
W kotłowni z kotłem na paliwo stałe – zarówno już istniejącej, jak i adaptowanej – musi być sprawna wentylacja. Wlot powietrza powinien być usytuowany w dolnej części ściany, kratka wywiewna – w górnej. Jeśli mimo wszystko chcemy wstawić nowy kocioł na paliwo stałe do istniejącej kotłowni z kotłem olejowym, z poprawnie wykonaną wentylacją, ten problem mamy rozwiązany – będzie ona wystarczająca także dla kotła na paliwo stałe. Problem pojawia się wtedy, gdy kotłownia była przeznaczona dla kotła na gaz płynny. Wówczas wentylacja musiała być wykonana odwrotnie – wlot powietrza u góry, a wywiew na dole. Do takiej kotłowni nie można wstawić kotła na paliwo stałe.
Oprócz wentylacji kotłowni jest potrzebny komin z przewodem dymowym. Jeśli przypadkowo zdarzy się, że w domu jest jakiś dotychczas niewykorzystywany przewód – mamy szczęście. Jeżeli nie – trzeba wybudować nowy komin, na przykład na zewnątrz domu. Wysoki koszt komina trzeba uwzględnić w obliczeniach opłacalności inwestycji.
Kominek z płaszczem wodnym. W niedużych domach trudno jest wygospodarować miejsce na jeszcze jeden kocioł. Można sobie z tym poradzić, instalując w salonie kominek z płaszczem wodnym. Funkcjonalność tego urządzenia jest taka jak kotła na drewno, a problem kotłowni nie występuje. Dodatkowa zaleta to walory estetyczne i satysfakcja z posiadania kominka. Wada – cena znacznie wyższa niż kotła o porównywalnych parametrach. Problem wentylacji i komina trzeba rozwiązać tak jak w kotłowni. Należy zatem rozstrzygnąć, w którym pomieszczeniu będzie to łatwiejsze. 







...z ogrzewaniem elektrycznym

W latach 70. i 80. ubiegłego wieku chętnie zamieniano ogrzewanie węglowe na elektryczne, które było tanie. Dziś energia elektryczna jest tak droga, że większość użytkowników zastanawia się nad powrotem do palenia w piecu.
W domu z ogrzewaniem elektrycznym na ogół nie ma już rur i grzejników, więc wyposażenie go w kocioł, który musi współpracować z instalacją c.o., jest kłopotliwe. Prostym i tanim rozwiązaniem może być zakup wolno stojącego pieca na drewno.
Piec wolno stojący, czyli koza. Nie jest to źródło ciepła o wysokiej sprawności, ale za to jego montaż sprawia najmniej problemów. Stawia się go w wybranym miejscu i podłącza do komina żaroodporną rurą. Komin można wybudować na zewnątrz domu. W pomieszczeniu musi być kratka wentylacyjna – i to może okazać się największym problemem.
Koza jest w stanie skutecznie ogrzać tylko najbliższe otoczenie, więc należy ją ustawić w tym miejscu, w którym spędzamy najwięcej czasu. Nie będzie z pewnością głównym źródłem ciepła, ale dogrzewanie się nią w zimowe wieczory wpłynie znacząco na obniżenie rachunków za prąd. Może się wydawać urządzeniem prymitywnym, jednak współczesne kozy są bezpieczne i często zaskakują interesującym, nowoczesnym wyglądem. Niewątpliwie mogą być ozdobą wnętrza. Najważniejsze jest jednak to, że dają sporo ciepła (od 5 do 12 kW), a ich montaż nie pociąga za sobą konieczności modernizacji całego domu.
Te zalety oraz stosunkowo niska cena (najtańsze kosztują poniżej 2000 zł) powodują, że kozy mają w tej chwili wielu zwolenników.
Największą ich wadą jest to, że ogrzewają praktycznie tylko jedno pomieszczenie. Jeśli dom jest zamieszkany przez większą rodzinę, a każdy jej członek spędza dużo czasu w swoim pokoju, to jedna koza w niewielkim stopniu wpłynie na zmniejszenie kosztów ogrzewania. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wtedy kominek z systemem dystrybucji gorącego powietrza (DGP).
Kominek z DGP. Kominki wyposażone w nowoczesne wkłady kominkowe umożliwiają podłączenie specjalnych kanałów, którymi ogrzane powietrze jest rozprowadzane na dużą odległość, dzięki czemu kominek może ogrzewać cały dom. Taka instalacja wymaga przeprowadzenia wielu robót budowlanych w całym domu i niewątpliwie niemało kosztuje, ale za to może być głównym źródłem ciepła, niemal całkowicie zastępując dotychczasowe ogrzewanie. Jeśli tylko drewno w kominku będzie na bieżąco uzupełniane, grzejniki elektryczne nie będą potrzebne i pozostaną jedynie awaryjnym źródłem ciepła uruchamianym, gdy nie będzie nikogo do rozpalenia w kominku. Problemem może być (tak jak w przypadku kozy) konieczność odprowadzania dymu i wykonania wentylacji.



Kocioł na gaz lub olej + kocioł na paliwo stałe

Instalacja z kotłem na olej lub gaz płynny uzupełniona o tańszy w eksploatacji kocioł na paliwo stałe.



Cena kotła na paliwo stałe: około 2500 zł za kocioł o mocy 18 kW z elektronicznym sterowaniem; 6000-12 000 zł za kocioł o mocy 18 kW z elektronicznym sterowaniem, automatycznym podajnikiem i zasobnikiem paliwa, około 3500 zł za komin zewnętrzny.
Przewidywany koszt ogrzewania domu o powierzchni 150 m² (zużycie 22 000 kWh/rok na c.o. i 3000 kWh/rok na c.w.u.), przy założeniu, że kocioł na paliwo stałe pokrywa 80% zapotrzebowania na ciepło: 2750 zł/rok – olej+drewno, 3000 zł/rok – gaz płynny+drewno.
Oszczędności na kosztach paliwa: 3200 zł/rok – olej+drewno, 4200 zł/rok – gaz płynny+drewno.

Kocioł na gaz lub olej + kominek z płaszczem wodnym
Instalacja z kotłem na olej lub gaz płynny uzupełniona o kominek z płaszczem wodnym. W przeciwieństwie do kotła kominek nie potrzebuje kotłowni.


Cena kominka z płaszczem wodnym: 10 000-15 000 zł z obudową, elektronicznym sterowaniem i niezbędną armaturą, około 3500 zł za komin zewnętrzny.
Przewidywany koszt ogrzewania domu o powierzchni 150 m² (zużycie 22 000 kWh/rok na c.o. i 3000 kWh/rok na c.w.u.), przy założeniu, że kocioł na paliwo stałe pokrywa 80% zapotrzebowania na ciepło: 2750 zł/rok – olej+drewno, 3000 zł/rok – gaz płynny+drewno.
Oszczędności na kosztach paliwa: 3200 zł/rok – olej+drewno, 4200 zł/rok – gaz płynny+drewno.

Grzejniki elektryczne + koza
W domu z ogrzewaniem elektrycznym nie ma ani kotłowni, ani komina, ani instalacji c.o.
Najprostszym sposobem na obniżenie kosztów ogrzewania jest wstawienie do domu... kozy, czyli pieca wolno stojącego.



Cena pieca wolno stojącego: 1500-10 000 zł, około 3500 zł za komin zewnętrzny.
Przewidywany koszt ogrzewania domu o powierzchni 150 m² (zużycie 22 000 kWh/rok na c.o. i 3000 kWh/rok na c.w.u.), przy założeniu, że piec pokrywa 20% zapotrzebowania na ciepło: 5750 zł/rok (taryfa G12), 7950 zł/rok (taryfa całodobowa).
Oszczędności na kosztach paliwa: 1050 zł/rok (taryfa G12), 1550 zł/rok (taryfa całodobowa).

Grzejniki elektryczne + kominek z DGP

Kominek z systemem DGP jest droższy i sprawi więcej kłopotu podczas montażu niż piec wolno stojący, ale za to może ogrzewać cały dom.



Cena kominka z systemem DGP: 6000-12 000 zł.
Przewidywany koszt ogrzewania domu o powierzchni 150 m² (zużycie 22 000 kWh/rok na c.o. i 3000 kWh/rok na c.w.u.), przy założeniu, że kominek pokrywa 50% zapotrzebowania na ciepło: 4300 zł/rok (taryfa G12), 5700 zł/rok (taryfa całodobowa).
Oszczędności na kosztach paliwa: 2450 zł/rok (taryfa G12), 3800 zł/rok (taryfa całodobowa).

2. Gdy planujemy dom...

...z kominkiem i systemem DGP

Ci, którzy dopiero planują swój dom, nie muszą dostosowywać się do już istniejącego systemu grzewczego. Nie występują wtedy niektóre ograniczenia techniczne i problem demolowania budynku przy montażu instalacji. W związku z tym można brać pod uwagę urządzenia, których montaż w domu gotowym i już zamieszkałym nie byłby opłacalny.
Obecnie bardzo modne i chętnie stosowane przez budujących domy jest ogrzewanie kominkowe. Wiele osób decyduje, że będzie ono pełnić w ich domu funkcję podstawowego źródła ciepła. Najpopularniejsze są wspomniane już wcześniej kominki z systemem DGP. Czynnikiem grzewczym jest w nim rozprowadzane kanałami gorące powietrze. Zaletą tego rozwiązania jest bardzo szybki wzrost temperatury w pomieszczeniach po rozpaleniu w kominku – ciepło jest odczuwane już po kilku minutach. Tym niemniej dom nie powinien być zupełnie nieogrzewany, kiedy nikogo w nim nie ma. Dlatego trzeba pomyśleć o drugim, niezawodnym źródle ciepła.
Elektryczne kable lub maty grzewcze. Znakomicie sprawdzają się jako uzupełnienie systemu DGP. Ułożone pod posadzką zdecydowanie poprawiają komfort przebywania we wnętrzach ogrzewanych gorącym powietrzem. Warto bowiem zwrócić uwagę na to, że przy ogrzewaniu kominkowym, które funkcjonuje z długimi przerwami, wszystkie ściany, podłoga i przedmioty znajdujące się w pomieszczeniach pozostają zimne jeszcze przez długi czas po uruchomieniu ogrzewania, mimo że my odczuwamy już ciepło nawiewanego powietrza. Elektryczne ogrzewanie podłogowe, oddając ciepło przez promieniowanie, w dużym stopniu wyeliminuje ten efekt. Mając na uwadze koszty eksploatacji, które w przypadku ogrzewania elektrycznego są wysokie, można ograniczyć się do ułożenia kabli bądź mat jedynie w kuchni i pomieszczeniach sanitarnych, gdzie z reguły wykonuje się posadzkę z „zimnej” terakoty. Oczywiście nie będzie ono w stanie utrzymywać komfortowej temperatury w całym domu, ale na pewno zapobiegnie zamarznięciu wody w rurach oraz sprawi, że nie będzie się wracać do zupełnie wyziębionych pomieszczeń. Dodatkowe ogrzewanie jest szczególnie ważne w łazienkach – nieco wyższa niż w pozostałych pomieszczeniach temperatura nie tylko umożliwia tam kąpiel w komfortowych warunkach, ale także powoduje szybsze osuszanie wnętrza. Zbyt niska temperatura w łazienkach i innych pomieszczeniach „wilgotnych” bywa często przyczyną zagrzybienia ścian. Oprócz elektrycznego ogrzewania podłogowego w pomieszczeniach sanitarnych warto zainstalować elektryczne grzejniki suszarkowe, na których mogą wisieć ręczniki. Aby elektryczne ogrzewanie wspomagające pracę kominka nie było zbyt drogie w eksploatacji, można wyposażyć je w sterowanie czasowe umożliwiające automatyczne uruchamianie i wyłączanie go o zaprogramowanych godzinach.



...z kominkiem z płaszczem wodnym lub kotłem na paliwo stałe

Ogrzewanie kominkowe z systemem DGP ma poważną wadę – nie rozwiązuje problemu wysokiego kosztu podgrzewania wody użytkowej. Rozwiązaniem tego problemu może być wspomniany już wcześniej kominek z płaszczem wodnym. Można go szczególnie polecić osobom, które chcą mieć kominek, ale nie są przekonane o skuteczności ogrzewania gorącym powietrzem i wolałyby zainstalować w domu grzejniki. Jeśli komuś nie zależy na kominku, a ma miejsce na kotłownię, może kupić tańszy kocioł na paliwo stałe. Funkcjonalność obu urządzeń będzie podobna. Obydwa można wykorzystać do ogrzewania domu i przygotowywania ciepłej wody użytkowej.
Biorąc pod uwagę trudności z zapewnieniem ciągłej pracy kominka, problem z podgrzewaniem wody użytkowej w lecie (trudno byłoby wytrzymać palenie w kominku podczas upału) oraz wysoki koszt eksploatacji elektrycznych podgrzewaczy wody, warto rozważyć, czy nie byłoby lepiej wyposażyć domu w kolektory słoneczne.
Kolektory słoneczne. Cena kolektorów słonecznych oraz całej instalacji z zasobnikiem jest wysoka. Z prostych obliczeń wynika, że przy obecnych cenach energii taka inwestycja nie zwróci się prędko, ale dla osób, które w tej chwili mają pieniądze, a spodziewają się pogorszenia swojej sytuacji materialnej w najbliższym czasie (na przykład po przejściu na emeryturę), jest to dobre rozwiązanie. Poza tym można się spodziewać, że ceny energii elektrycznej będą rosły i wtedy inwestycja w taką instalację zwróci się szybciej.
Instalacja z kolektorami słonecznymi zazwyczaj funkcjonuje w taki sposób, że woda podgrzana w kolektorach przepływa przez jedną z dwóch wężownic umieszczonych w kilkusetlitrowym zasobniku. Przez drugą wężownicę przepływa gorąca woda z kotła (lub kominka). Wężownice ogrzewają zgromadzoną w zasobniku wodę użytkową. Jeśli energia słoneczna nie wystarczy do utrzymywania dostatecznie wysokiej temperatury wody, trzeba będzie rozpalić ogień w kominku. W naszym klimacie kolektory słoneczne są w stanie zapewnić odpowiednią ilość ciepła do podgrzewania wody od wiosny do jesieni. W sezonie grzewczym, kiedy dni są bardzo krótkie, a niebo zachmurzone, energia musi być dostarczana także z drugiego źródła ciepła. Wówczas kolektory wspomagają jedynie pracę kotła, który jest w tym czasie głównym źródłem ciepła. Aby nie rozpalać ognia w kominku w lecie, w czasie pochmurnej pogody, kiedy kolektory dostarczają zbyt mało energii, w zasobniku wody instaluje się zwykle grzałkę elektryczną.
Inwestorzy bardziej zapobiegliwi albo wątpiący w swój zapał do palenia w kominku uzupełniają taki układ o bezobsługowy kocioł jednofunkcyjny pracujący na zmianę z kominkiem. Przy założeniu, że kocioł będzie uruchamiany sporadycznie, nie warto kupować drogiego urządzenia na gaz płynny czy olej, komina, zbiornika na paliwo i instalacji do transportu paliwa.
Znacznie tańszym i mniej kłopotliwym rozwiązaniem jest uzupełnienie instalacji z kominkiem o kocioł elektryczny. Mimo nieco wyższych kosztów eksploatacji zakup taki może się okazać opłacalny, jeśli przez większość czasu ciepło dostarczać będą kolektory słoneczne i kominek.

...z pompą ciepła i kolektorami słonecznymi

Osobom, którym bardziej niż na oszczędnościach finansowych zależy na obniżeniu zużycia energii, ekologii, nowoczesności i prestiżu, można polecić instalację grzewczą zasilaną pompą ciepła i uzupełnioną o kolektory słoneczne.
Pompa ciepła umożliwia wykorzystanie do ogrzewania domu ciepła zgromadzonego w gruncie lub w wodzie. Jest napędzana energią elektryczną, ale zużywa jej blisko czterokrotnie mniej niż typowe grzejniki elektryczne czy elektryczne podgrzewacze wody dostarczające tę samą ilość ciepła. Najważniejsze podzespoły pompy ciepła są takie same jak w lodówce, więc nie należy się obawiać awarii tego urządzenia. Współczesne konstrukcje są praktycznie bezobsługowe i psują się nie częściej niż lodówki.
Wykonanie instalacji odbierającej ciepło z gruntu jest, niestety, kłopotliwe. Wymaga rozkopania przynajmniej kilkuset metrów kwadratowych działki i ułożenia rury tworzącej wężownicę na głębokości mniej więcej 1,5 m. Alternatywą jest wykonanie pionowych odwiertów na głębokość kilkudziesięciu metrów i ułożenie rur w pionie, ale ze względu na jeszcze większy koszt ten wariant stosuje się tylko wtedy, gdy z jakiegoś względu nie można ułożyć dostatecznie długiej wężownicy poziomej. Pompa ciepła może dostarczać ciepło zarówno do ogrzewania domu, jak i przygotowywania ciepłej wody użytkowej. Aby po sezonie grzewczym grunt mógł się zregenerować, to znaczy osiągnąć znowu swoją normalną temperaturę (około 8°C), pompa ciepła nie może pracować bez przerwy przez cały rok. Dlatego oprócz niej warto zainstalować kolektory słoneczne, które zastąpią ją od wiosny do jesieni, dostarczając w tym czasie energię do podgrzewania wody użytkowej.
Tego typu rozwiązanie, mimo iż coraz tańsze, w Polsce nadal jest luksusem i przy dzisiejszych cenach energii trudno udowodnić, że koszt jego zakupu szybko się zwróci, zwłaszcza w porównaniu z ogrzewaniem kominkowym czy kotłem na drewno albo węgiel. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że w przeciwieństwie do nich pompa ciepła nie wymaga obsługi, nie emituje spalin, nie trzeba dla niej budować kominów i magazynować brudzącego paliwa. Dlatego należałoby ją porównywać raczej z ogrzewaniem elektrycznym, a w tym wypadku jej zainstalowanie może się okazać korzystne finansowo.



Uwaga! W dniu wysyłki numeru do drukarni minister finansów podpisał rozporządzenie o zmianie stawek akcyzy na olej opałowy i gaz ziemny. Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, akcyza na olej wzrośnie o około 0,80 zł/l, na gaz płynny – blisko 0,70 zł/l. Koszty ogrzewania domu olejem i gazem płynnym mogą wzrosnąć nawet o 50%, a więc inwestycja w dodatkowe źródło taniej energii będzie jeszcze bardziej opłacalna. Wyliczenia przedstawimy w jednym z kolejnych numerów Muratora.

Kominek z DGP + elektryczne ogrzewanie podłogowe
Elektryczne ogrzewanie podłogowe pod zimną posadzką jest dobrym uzupełnieniem ogrzewania gorącym powietrzem z kominka.


Cena kominka z systemem DGP + 30 m² elektrycznego ogrzewania podłogowego: 9000-15 000 zł.
Przewidywany koszt ogrzewania domu o powierzchni 150 m² (zużycie 22 000 kWh/rok na c.o. i 3000 kWh/rok na c.w.u.), przy założeniu, że kominek pokrywa 50% zapotrzebowania: około 4600 zł/rok.

Kocioł na paliwo stałe lub kominek z płaszczem wodnym + kolektory słoneczne + kocioł elektryczny

Kolektory słoneczne są dobrym uzupełnieniem instalacji z kotłem na paliwo stałe, a zwłaszcza z kominkiem z płaszczem wodnym. Dzięki nim w lecie nie trzeba rozpalać ognia, aby mieć ciepłą wodę do mycia.
Dla pewności można jeszcze zainstalować niedrogi kocioł elektryczny, który uruchomi się, gdy nie będzie nikogo do rozpalenia ognia, a słońce zakryją chmury.


Cena instalacji c.o. z kotłem na paliwo stałe, zestawem kolektorów słonecznych i kotłem elektrycznym: 27 000-33 000 zł.
Cena instalacji c.o. z kominkiem z płaszczem wodnym, zestawem kolektorów słonecznych i kotłem elektrycznym: 34 000-40 000 zł.
Przewidywany koszt ogrzewania domu o powierzchni 150 m² (zużycie 22 000 kWh/rok na c.o. i 3000 kWh/rok na c.w.u.), przy założeniu, że kolektory słoneczne dostarczą 2500 kWh/rok, a kocioł lub kominek pokryje 80% pozostałego zapotrzebowania: około 2700 zł/rok.

Pompa ciepła + kolektory słoneczne

Nie wszyscy muszą oszczędzać. Jeśli kogoś stać na nowoczesną, energooszczędną i ekologiczną instalację, powinien kupić pompę ciepła i kolektory słoneczne.
Dziś wydatek wydaje się ogromny, ale za parę lat, kiedy energia zdrożeje, może się okazać, że koszt inwestycji zwróci się szybciej, niż się spodziewaliśmy.


Cena kompletnej instalacji c.o. z pompą ciepła z wymiennikiem gruntowym, kolektorami słonecznymi i ogrzewaniem podłogowym: 55 000-80 000 zł.
Przewidywany koszt ogrzewania domu o powierzchni 150 m² (zużycie 22 000 kWh/rok na c.o. i 3000 kWh/rok na c.w.u.), przy założeniu, że kolektory słoneczne dostarczą 2500 kWh/rok oraz że współczynnik efektywności pompy wynosi 4: około 1500 zł/rok.

Bezpieczne ciepło w domu (Kinga Herma, ekspert PZU)

Grzejniki elektryczne – promienniki, piece akumulacyjne, termowentylatory – stosowane są zazwyczaj jako awaryjne, uzupełniające źródło ciepła (na przykład w domach z kominkiem z systemem DGP lub w zimnych łazienkach). Są wygodne w obsłudze, a poprawnie użytkowane – całkowicie bezpieczne.

1. Grzejnik elektryczny musi być w pełni sprawny. W dobrym stanie muszą być też kabel zasilający i wtyczka. Należy również unikać podłączania go przez przedłużacze – ich przewody są często za cienkie (tylko nieliczni producenci podają, jakie jest pole przekroju żyły albo jaki jest dopuszczalny prąd, jakim można obciążyć przedłużacz) i mogą nie wytrzymać obciążenia. 2. Obwód, do którego jest podłączony grzejnik, powinien być zabezpieczony bezpiecznikiem nie większym niż 16 A. Aby jednak nie doszło do przeciążenia, nie dołączajmy do tego samego obwodu innych urządzeń o wysokiej mocy (pralki, czajniki elektryczne, żelazka).
3. Zadbajmy o to, by grzejnik nie stał na nierównym, miękkim i palnym podłożu (najlepiej, aby stał na podłodze z betonu, a jeśli jest dywan lub wykładzina – na przykład na zsuniętych czterech płytkach z terakoty). Jeśli w domu są dzieci czy osoby starsze, kupmy taki, którego nie można przewrócić (mocowany do ściany). Nie zapominajmy, że minimalna odległość tego typu urządzenia od materiałów palnych (mebli, zasłon, firan) to 50 cm.
4. Zwróćmy uwagę na to, by w termowentylatorach miejsce wlotu i wylotu powietrza nie było niczym zasłonięte (uwaga na dosunięty za blisko fotel, zwisającą z kanapy narzutę).
5. Pilnujmy dzieci – lepiej, żeby się nie bawiły w pobliżu elektrycznych ogrzewaczy ani przy nich nie majstrowały.
6. Nie przerabiajmy ani nie naprawiajmy niczego sami – nawet jeśli się uważamy za złotą rączkę, zlećmy to prawdziwemu fachowcowi.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty