Tynk gliniany dla każdego


To materiał ekologiczny, a zarazem efektowny. Jego dodatkową zaletą jest łatwość przygotowania – można go wykonać nawet samodzielnie.

Tynk gliniany ma sporo zalet. Znakomicie reguluje wilgotność i ciepłotę w pomieszczeniach, ma dobre właściwości akustyczne, wchłania i neutralizuje szkodliwe substancje chemiczne z powietrza (na przykład dym papierosowy) i jest antystatyczny (w tynkowanych gliną domach i mieszkaniach prawie nie ma kurzu). Zawartość iłu w glinie (związki wapnia) powoduje natomiast niszczenie zarodków grzybów i pleśni, dlatego też nawet w nieco wilgotnych pomieszczeniach taki tynk świetnie reguluje czystość klimatu wewnętrznego.
Składa się on głównie z gliny naturalnej, piasku i wody. Można też dołożyć do niego różnego rodzaju wypełniacze, na przykład pociętą drobno słomę, celulozę z papieru, wióry, konopie, a nawet kazeinę czy mąkę. Dawniej stosowano też plewy. W latach 50. opracowano polskie normy dla glinianego tynku wewnętrznego, które przewidywały mieszanie masy glinianej z cementem lub wapnem gaszonym w proporcjach objętościowych 1:2:14 (cement/glina/piasek). Jednak cement oraz wszystkie inne chemiczne dodatki do tynku glinianego wpływają negatywnie na jego zdrowotny i naturalny charakter oraz zdolność do regulacji wilgotności w pomieszczeniach. Dlatego też obecnie powrócono do mieszania gliny wyłącznie z piaskiem i naturalnymi dodatkami.

Podłoże pod glinę

Tynk gliniany można stosować właściwie na wszystkich rodzajach podłoży (cegły, pustaki, beton, tynki wapienne, tynki cementowe, płyty gipsowo-kartonowe) zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz.
Świetnie nadaje się on do tynkowania ścian domów jednorodzinnych murowanych czy drewnianych, a także mieszkań w blokach. Wręcz wskazane jest tynkowanie gliną ścian z cegieł i pustaków, do produkcji których zastosowano odpady hutnicze, ponieważ neutralizuje ona emisję szkodliwych substancji. Można tynkować całe pomieszczenia – ściany i sufity – lub ograniczyć się do eksperymentu z jedną ścianą w pokoju czy kuchni.
Bardzo interesujące jest też zastosowanie tynku glinianego w przypadku ogrzewania ściennego niskotemperaturowego. Rurki z wodą, najlepiej polietylenowe, przymocowane w równo-ległych zwojach na ścianach (tak jak przy ogrzewaniu podłogowym) pokrywa się całkowicie tynkiem glinianym. Tak powstała „ściana cieplna” ma znakomite właściwości grzewcze i można ją zaliczyć do najzdrowszych rodzajów ogrzewania. Promieniuje ona ciepłem równomiernie w całym pomieszczeniu, ponieważ glina działa jak piec – akumuluje ciepło i oddaje je powoli.


Skąd brać glinę?

Jedna z idei ekologii w budownictwie dotyczy ograniczenia zbędnego transportu do miejsca budowy. Przede wszystkim warto więc poszukać złoża położonego jak najbliżej. Są proste sposoby na znalezienie odpowiedniej gliny. O występowaniu jej pokładów w danej okolicy najlepiej poinformowani są zwykle ludzie pracujący z nią (zdunowie i ceramicy) lub miejscowe geologiczne jednostki badawcze (w nich badane są też próbki na skurczliwość, spoistość i rozmywalność w wodzie). Można również próbować kupić odpowiedni materiał (mączkę glinianą) w najbliższej cegielni. Jeśli natomiast chcemy wykopać glinę własnoręcznie, musimy zadbać o to, aby pochodziła ona z legalnego źródła – gminnej glinianki lub miejsca pobliskiej większej budowy. Nasi przodkowie budowali najczęściej domy z gliny wykopanej z glinianek, które później wykorzystywano często jako przydomowe oczka wodne czy stawy.

Tynkowanie

Przed rozpoczęciem tynkowania najważniejsze jest odtłuszczenie powierzchni. Zniszczone i pokryte starą farbą ściany można przetrzeć papierem ściernym. Zbyt porowate podłoże gruntuje się mydłem malarskim.
Przed przygotowaniem masy tynkarskiej glinę moczymy w wodzie przez mniej więcej 24 godziny, po czym mieszamy ją z czystym piaskiem w proporcji 1/3 piasku i 2/3 gliny i rozrabiamy z wodą. Przy glinach tłustych dodajemy więcej piasku. Mieszać można ręcznie, lecz przy większych ilościach i powierzchniach ścian praktyczniejsze jest mieszadło elektryczne lub betoniarka. W przypadku występowania w glinie zanieczyszczeń dobrze jest przelać gotową mieszankę przez sito o kilkumilimetrowych oczkach.
Masę glinianą wypróbowuje się, robiąc z niej wałeczki o średnicy 1 cm, zwijając je w kółka i sprawdzając ich łamliwość oraz kurczliwość po wyschnięciu. Przy nadmiernym pękaniu dodajemy nieco więcej wody lub „odchudzamy” glinę piaskiem.
Najbezpieczniejszym sposobem na udane tynkowanie jest wypróbowanie masy glinianej na kawałku ściany. Początkującym trudno określić odpowiednią tłustość i spoistość gliny.
Tradycyjnie tynkowanie gliną można przeprowadzać podobnie jak wszelkimi innymi zaprawami tynkarskimi, to znaczy narzucając narzędziami kolejne warstwy na ścianę – po uprzednim jej nawilżeniu. Masa gliniana powinna być dość rzadka, o gęstości tłustej śmietany.
Można również tynkować ręcznie, narzucając gęstszą glinę na ściany garściami i rozcierając ją rękami. Osiągamy wtedy nieco inny, bardzo naturalny efekt nierównej powierzchni.
Następnie zaciera się i wygładza powierzchnię każdej warstwy. Ogranicza to znacznie pękanie i kruszenie się tynku po wyschnięciu. Każdą kolejną warstwę można nakładać po jednodniowej przerwie. W zależności od rodzaju podłoża kładziemy ich dwie, trzy, a nawet cztery.
Na gładkich powierzchniach tynk może być położony cienko (na przykład jedna warstwa podstawowa i jedna zatarta), na nierównych – grubiej (co najmniej trzy warstwy), przy czym warto wtedy wzmocnić go na przykład matą słomianą lub trzcinową przymocowaną do drewnianych przykręconych poziomo do ściany listew. Stosuje się również wzmocnienia tynku tkaninami naturalnymi o rzadkim splocie, jak juta czy len. Dobrze jest wzmacniać w ten sposób zwłaszcza narożniki ścian. Po zakończeniu tynkowania można przetrzeć powierzchnię zwilżoną gąbką, aby usunąć luźne cząsteczki. Trzeba pamiętać, że tynki gliniane schną nieco wolniej niż na przykład wapienne. Tak jak przy tradycyjnych metodach budowlanych najlepiej jest tynkować gliną w lecie, w dobrze wietrzonych pomieszczeniach. Należy też unikać stale zawilgoconych ścian.
W celu zwiększenia wodoodporności gliny stosuje się najróżniejsze metody, na przykład miesza się warstwy zewnętrzne tynku ze szkłem wodnym (silikat) lub pokrywa się jej powierzchnię roztworem szarego mydła.


Tynki gliniane z powodzeniem można zastosować w kuchni. Tak wykończone wnętrze przywodzi na myśl stare wiejskie chałupy.

Glinę do wykonania tynku można wykopać samemu. Ważne jest jednak, aby pochodziła z legalnego źródła, ponieważ ta niepewnego pochodzenia, wysychając, może nie osiągnąć wymaganej wytrzymałości.

Glina położona na ścianie, w której poprowadzone jest ogrzewanie niskotemperaturowe, działa jak piec – akumuluje ciepło, a potem powoli je oddaje. To najzdrowszy rodzaj ogrzewania.

Plastyczny materiał

Glina użyta tradycyjnie i wygładzona nie różni się gładkością powierzchni od innych tynków, wygląda jednak bardziej szlachetnie i ma naturalny, piękny kolor (w zależności od rodzaju złoża są to beże, brązy, żółcie itd.) niewymagający malowania.
Zewnętrzne warstwy tynku glinianego świetnie się nadają do wszelkiego rodzaju dekoracji. Można w nich układać mozaiki z kawałków szkła, kamyczków czy ceramiki. W Holandii dostępne są też tynki wykończeniowe mieszane z mielonymi muszlami – tak otynkowana ściana mieni się delikatnie na perłowo. Na ścianie wykończonej gliną można formować najróżniejsze kształty – półki, zagłębienia, a nawet kinkiety (jeśli wcześniej umocujemy w ścianie rurkę z kablem elektrycznym). Charakterystyczne dla tynku glinianego są łagodnie zaokrąglone narożniki (lepiej znoszą uszkodzenia mechaniczne).
Tynk gliniany można też barwić w masie pigmentami mineralnymi (należy unikać toksycznych) – najłatwiej dostać je w sklepach dla artystów plastyków. Zawartość pigmentu nie powinna jednak przekroczyć 10% objętości, aby nie wpłynęła negatywnie na spoistość. Najłatwiej jest barwić tynk biały, nawet domowym sposobem. Powierzchnię tynku można również malować farbami, najlepiej naturalnymi – wapienną lub klejową. Malowanie innymi może spowodować niepożądane skutki. W Niemczech i Holandii produkowane są już nawet farby na bazie gliny.
Gliniane tynki starzeją się bardzo pięknie. Przy uszkodzeniach mechanicznych można je łatwo naprawić, uzupełniając otwory (po zwilżeniu) świeżą masą glinianą i dokładnie rozcierając.

GOTOWY TYNK GLINIANY
Mmożna kupić tynki paczkowane, w workach (glina z piaskiem), gotowe do użycia po wymieszaniu z wodą. Produkuje je na przykład firma Baumit, w której cena za 35-kilogramowy worek wynosi około 30 zł. Mają one zwykle naturalny kolor gliny, różnią się co najwyżej odcieniem. Na europejskim rynku dostępne są również tynki wykończeniowe, tak zwane Leemfinisch. Stosuje się je powierzchniowo jako ostatnią, cienką (paromilimetrową) warstwę ozdobną. Barwione są barwnikami mineralnymi na różne odcienie brązu, żółci i czerwieni. Można też kupić je w kolorze białym. Niestety, takie gotowe i łatwe w użyciu produkty mają dość wysoką cenę.
Tynkowanie jedną warstwą jest teoretycznie możliwe, ale w praktyce prawie nigdy nie da zadowalającego efektu. Dlatego najlepiej zrobić sobie porządny podtynk, na którym zostaną położone kolejne warstwy.

W aranżacji wnętrza tej łazienki wykorzystano tylko naturalne materiały – glinę i kamień.




.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty