Brunatna zgnilizna


Mam w ogrodzie dwie śliwy. Choć ładnie kwitły i zawiązały wiele owoców, plonu prawie nie było. Zanim śliwki zdążyły dojrzeć – zgniły, pokrywając się brązowymi wypukłymi krostkami. Część zaschła i pozostała na drzewie. Co zrobić, żeby w następnym roku taka sytuacja się nie powtórzyła? 

Opisane objawy wskazują na to, że śliwy zostały porażone przez brunatną zgniliznę drzew pestkowych. Jest to choroba grzybowa, która często występuje także na wiśniach oraz na brzoskwiniach i morelach. Niszczy owoce, które gniją, pokrywając się drobnymi szarobrunatnymi brodawkami. Część zainfekowanych owoców opada, ale część pozostaje na drzewie, gdzie zasycha, tworząc tak zwane mumie. Wiszą one na gałęziach aż do wiosny i są źródłem zarodników grzybów, które rozsiewają się, porażając pędy roślin. Dlatego należy je jak najwcześniej oberwać z gałęzi i najlepiej spalić (koniecznie trzeba też usunąć owoce, które opadły).
Brunatna zgnilizna niszczy nie tylko owoce, ale także kwiaty (jeśli do infekcji doszło wczesną wiosną). Powoduje ich zasychanie razem z fragmentami pędów i liśćmi (takie objawy częściej występują na wiśniach).
Porażone drzewa należy opryskać na początku kwitnienia Topsinem 70 WP (w stężeniu 0,15%) lub Kaptanem (w stężeniu 0,3%). Zabieg trzeba powtórzyć jeszcze dwukrotnie, ale nie później niż na dwa tygodnie przed zbiorem owoców.

Pozostawione na drzewie stają się źródłem infekcji.

Popularne posty z tego bloga

Drewniany balkon

Niemcy. Własny dom w Unii

Jak zrobić .Czapka kominowa.