Dom na rynku wtórnym. Jak bezpiecznie kupić


Przed zawarciem transakcji trzeba się dowiedzieć jak najwięcej nie tylko o stanie technicznym upatrzonego domu, ale przede wszystkim o jego stanie prawnym.

Zazwyczaj można sobie poradzić z tym samemu. Jeśli jednak jakieś dokumenty wzbudzają wątpliwości, nie warto ryzykować – trzeba się zwrócić o poradę fachowca.

Co i gdzie sprawdzić

W sądzie wieczystoksięgowym. Każdy może tam na miejscu obejrzeć księgę wieczystą nieruchomości. Dowiemy się z niej:
- kto jest właścicielem nieruchomości (dział II);
- czy nieruchomość jest obciążona prawami osób trzecich (dział III), na przykład użytkowaniem, dożywociem, służebnościami. Niestety, prawa te nie zawsze są ujawnione w księdze. W takiej sytuacji można liczyć tylko na uczciwość sprzedającego;
- czy nieruchomość jest zadłużona, czyli obciążona hipoteką (dział IV).
Nawet jeśli od sprzedającego dostaniemy wypis z księgi wieczystej, warto osobiście obejrzeć księgę tuż przed zawarciem transakcji. Pozwoli to stwierdzić, czy od czasu sporządzenia wypisu nie pojawiły się w niej jakieś nowe wpisy lub ostrzeżenia.
Gdy nie ma księgi lub aktualny właściciel nie uzyskał jeszcze wpisu swojego prawa własności, dokumentem potwierdzającym własność może być akt notarialny zakupu lub darowizny albo orzeczenie sądu o nabyciu spadku.
W wydziale geodezji urzędu gminy. Sprawdzamy tu dane dotyczące powierzchni działki i przebiegu granic. Możemy też poprosić sprzedającego o wypis i wyrys z ewidencji gruntów. Pozwoli to ocenić, czy rzeczywiste rozmiary działki (najlepiej ją samemu zmierzyć) odpowiadają danym z ewidencji gruntów.
W wydziale architektury (urbanistyki) urzędu gminy. Obejrzyjmy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego – jeśli taki obowiązuje w danej gminie. Sprawdźmy w nim, jakie jest przeznaczenie okolicznych terenów, czy nie planuje się w pobliżu budowy trasy szybkiego ruchu albo oczyszczalni ścieków, czy przylegająca do nieruchomości droga będzie w przyszłości poszerzana – wtedy trzeba będzie przekazać gminie część działki, oczywiście za odszkodowaniem, a dom położony dotąd w głębi ogrodu może się znaleźć znacznie bliżej ulicy.
W wydziale meldunkowym urzędu gminy. Sprawdźmy, kto jest zameldowany w domu, ale musimy tam iść z właścicielem, inaczej urząd nie udzieli nam informacji. Wymagajmy, aby przed zawarciem umowy sprzedający wymeldował wszystkich mieszkańców.

Co powinien przekazać nam właściciel domu

Dokumenty związane z budową. Będą to:
- pozwolenie na budowę – dzięki niemu będziemy mieć pewność, że dom wybudowano zgodnie z prawem;
- projekt architektoniczno-budowlany domu, przyłączy (gazowego, elektrycznego, wodociągowego) oraz instalacji gazowej, elektrycznej, grzewczej, wodociągowej i kanalizacyjnej – możemy sprawdzić, czy wszystko wybudowano zgodnie z projektem;
- dziennik budowy – mogą w nim być istotne informacje o przebiegu budowy i zmianach wprowadzanych w jej trakcie;
- powykonawcza inwentaryzacja geodezyjna i protokoły odbiorów domu i przyłączy: gazowego, elektrycznego, wodociągowego oraz protokół odbioru kominiarskiego. Dowiemy się z nich, czy przyłącza wykonano zgodnie z projektem i sztuką budowlaną.
Dokumentacja techniczna domu jest bardzo potrzebna w sytuacjach awaryjnych, gdy coś się zepsuje (na przykład pęknie rura) i trzeba znaleźć miejsca awarii.

Uwaga! Właściciel domu powinien przechowywać wymienione dokumenty dopóty, dopóki istnieje budynek, i przekazać je osobie, której sprzedaje dom. Jeżeli sprzedający ich nie ma, a dom nie jest starszy niż 10-15 lat, można spróbować odszukać dokumentację w urzędzie. Projekt i dziennik budowy powinny być bowiem przechowywane również w starostwie. Jeśli i tu ich nie będzie, w razie potrzeby można zlecić inwentaryzację domu.

Informacje o odstępstwach od projektu i remontach. Często zdarza się, że podczas budowy domu są wprowadzane zmiany, których potem nie nanosi się w projekcie. Warto pytać właściciela o to, jak budował dom, o kłopoty, jakie napotykał, i na czym udało mu się zaoszczędzić. Zwykle ludzie, którzy wybudowali dom, są z tego dumni i lubią się tym chwalić. Zebrane informacje pomogą uniknąć przykrych niespodzianek podczas remontu. Zmiany mogły być też wprowadzane po zakończeniu budowy. Zapytajmy, kiedy były przeprowadzane remonty domu i czego dotyczyły.
Uregulowane podatki. Zażądajmy dokumentów potwierdzających uregulowanie podatku od nieruchomości, a także podatku od spadków i darowizn, jeżeli sprzedający na tej drodze otrzymał nieruchomość. Można też poprosić o pokazanie aktualnego zaświadczenia o niezaleganiu z podatkiem dochodowym. Jest to ważne, gdyż w razie długów wobec fiskusa może być przymusowo ustanowiona hipoteka na nieruchomości.
Umowy i rachunki. Warto poprosić o umowy z przedsiębiorstwami sieciowymi, na podstawie których są dostarczane do domu gaz, prąd, woda oraz są odbierane ścieki. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że dom jest legalnie podłączony do sieci i że określony w umowie z zakładem energetycznym przydział mocy wystarczy na planowane potrzeby. Jeśli dojdzie do transakcji, będzie trzeba przepisać umowy na nowego właściciela. Dowiedzmy się też, czy z przyłączy korzysta tylko „nasz” dom, czy może są one wspólne z sąsiadami (jeśli tak, to czy mają osobne liczniki).
Sprawdźmy, czy sprzedający opłacił wszystkie rachunki za wodę, energię, gaz, odbiór ścieków i wywóz nieczystości. Warto też tuż przed podpisaniem aktu notarialnego spisać stan liczników i załączyć tę informację do umowy.
Wyposażenie domu. Ustalmy ze sprzedającym, które elementy wyposażenia (sanitariaty, meble wbudowane czy sprzęt AGD) pozostaną w domu. Trzeba to spisać w protokole, który może być załącznikiem do umowy sprzedaży nieruchomości.

Ile umów – jedna czy dwie?

Gdy tylko uzgodnimy warunki kupna-sprzedaży domu, podpiszmy umowę przedwstępną. Da nam ona pewność, że sprzedający nie podniesie ceny z dnia na dzień albo że nie sprzeda „naszego” domu innemu, bogatszemu klientowi. Czas między podpisaniem umowy przedwstępnej i ostatecznej może być potrzebny na zgromadzenie kompletu niezbędnych dokumentów, umówienie notariusza (który też potrzebuje kilku dni na ich sprawdzenie) czy wreszcie na załatwienie wypłaty kredytu bankowego.
Umowę przedwstępną strony transakcji mogą sporządzić same – na piśmie. Ważne jest, aby w umowie tej określić dane sprzedającego i kupującego, opis zbywanej nieruchomości, cenę, termin zawarcia umowy sprzedaży i wysokość zadatku, czyli kwoty, jaką kupujący wypłaci sprzedającemu.
Sporządzenie umowy przedwstępnej można też powierzyć notariuszowi. Umowa notarialna różni się od zwykłej, spisanej samodzielnie, głównie tym, że daje gwarancję, że dom faktycznie zostanie nam sprzedany. Jeśli bowiem sprzedający wycofa się z transakcji, będziemy mogli ubiegać się przed sądem o zawarcie umowy przyrzeczonej (uwaga: pamiętajmy, że takie samo uprawnienie przysługuje drugiej stronie, w razie gdy to my się rozmyślimy, a umowa przedwstępna jest notarialna).
Wraz z podpisaniem umowy przedwstępnej kupujący przekazuje sprzedającemu zadatek. Wynosi on zwykle 10-20% ceny nieruchomości, choć oczywiście strony mogą ustalić inną kwotę. Trzeba to jednak starannie przemyśleć, bo istotą zadatku jest zrekompensowanie „straty” jednej ze stron umowy, jeśli druga wycofa się z transakcji.
Jeżeli wycofa się kupujący – sprzedający zatrzymuje sobie zadatek, a jeśli wycofa się sprzedający – to musi on wypłacić niedoszłemu nabywcy podwójny zadatek.
W przypadku gdy transakcja dojdzie do skutku, zadatek zalicza się na poczet ceny.

Uwaga! Nie należy mylić zadatku z zaliczką, którą – jeśli nie dojdzie do zawarcia umowy przyrzeczonej – zwyczajnie się zwraca. Kontrahenci mogą się oczywiście umówić, że rezygnują z groźby utraty zadatku, i nazwać kwotę ustaloną w umowie przedwstępnej zaliczką (a nie zadatkiem).

W celu sfinalizowania transakcji obie strony muszą stawić się u notariusza. Ostateczna umowa kupna-sprzedaży nieruchomości musi mieć bowiem formę aktu notarialnego, w przeciwnym razie jest nieważna. Jeśli umowę przedwstępną też zawieramy u notariusza, wybierzmy takiego, który za sporządzenie obu umów pobierze jedno wynagrodzenie (taksę notarialną): połowę za umowę przedwstępną i połowę za ostateczną.
Pozostaje jeszcze ustalenie, w jaki sposób i w którym momencie kupujący przekaże sprzedającemu pieniądze. Chodzi o to, żeby obydwie strony transakcji miały pewność, że nie zostaną oszukane, i nie musiały chodzić po mieście z walizką pełną pieniędzy.

Co robić, jeśli dom okaże się wadliwy

Dom i działka, podobnie jak inne sprzedawane rzeczy, mogą mieć wady fizyczne lub prawne. W takich sytuacjach prawo chroni kupującego, dając mu możliwość dochodzenia uprawnień z tytułu rękojmi. Odpowiedzialność za wady nieruchomości obciąża sprzedającego niezależnie od tego, czy jest to osoba prywatna, czy firma.
Wady fizyczne. Mamy z nimi do czynienia wówczas, gdy rzecz:
- ma cechy, które zmniejszają jej wartość lub użyteczność ze względu na cel oznaczony w umowie lub wynikający ze zwykłego przeznaczenia rzeczy – na przykład dom jest nadmiernie zawilgocony, zagrzybiony, a wady te nie były widoczne w dniu zakupu i nie wynikają z normalnego zużycia budynku;
- została wydana w stanie niezupełnym – na przykład działka ma mniejszy obszar, niż wynika to z dokumentów;
- nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego – na przykład dom jest zbudowany z innych – gorszych materiałów, niż zapewniał kupujący, nie ma fundamentów, izolacji itp.
Jeżeli odkryjemy, że zakupiona nieruchomość ma wady fizyczne, to musimy w ciągu miesiąca od ich wykrycia powiadomić o tym sprzedającego. Gdyby sprzedający podstępnie zataił istnienie wady lub zapewnił kupującego, że wad nie ma, niezachowanie tego terminu nie spowoduje utraty uprawnień.
Kupującemu przysługują następujące uprawnienia:
- żądanie usunięcia wady;
- domaganie się obniżenia ceny;
- odstąpienie od umowy.
Gdyby sprzedający zobowiązał się, że natychmiast usunie wady, to nie można żądać odstąpienia od umowy ani obniżenia ceny.
Gdyby jednak doszło do odstąpienia (kupujący zwraca nieruchomość, a sprzedający pieniądze), to musi mieć ono formę aktu notarialnego.
Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne działki wygasają po upływie roku, a budynku – trzech lat, licząc od dnia, kiedy nastąpiło wydanie rzeczy kupującemu. Oznacza to, że w tym terminie trzeba wystąpić z powództwem do sądu, gdyby sprzedający nie chciał uwzględnić reklamacji. Jeżeli jednak zataił on podstępnie wadę, uprawnień z tytułu rękojmi można dochodzić mimo upływu tych terminów.

Uwaga! Sprzedający jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeśli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Odpowiedzialność będzie jednak wyłączona tylko co do tej konkretnej wady. Ponadto gdy umowa sprzedaży dotyczy używanego domu, sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności z tytułu rękojmi za zmniejszenie wartości i użyteczności tego domu będące następstwem zwykłej jego eksploatacji.

Wady prawne. Mają miejsce, gdy:
- sprzedana nieruchomość stanowi własność osoby trzeciej (na przykład sprzedający był tylko jednym ze współwłaścicieli albo nieruchomość była własnością małżonków, a sprzedaży dokonało jedno z nich);
- nieruchomość jest obciążona prawem osoby trzeciej, na przykład użytkowaniem, służebnością, zastawem, dzierżawą, które nie zostało wpisane do księgi wieczystej. Sprzedający nie ponosi jednak odpowiedzialności, jeśli obciążenie nieruchomości jest wpisane w księdze. Kupujący może się bowiem łatwo o nich dowiedzieć.
Jeżeli nieruchomość jest dotknięta wadami prawnymi, kupujący może:
- odstąpić od umowy,
- żądać obniżenia ceny.
Termin zgłoszenia wady prawnej zależy od tego, czy osoba trzecia wystąpiła z roszczeniem przeciwko nabywcy, czy nie. Jeśli toczy się już postępowanie sądowe w tej sprawie, kupujący powinien niezwłocznie zawiadomić o tym sprzedającego. Jeżeli nikt nie wystąpił z roszczeniem, nabywca ma rok na powiadomienie sprzedającego, licząc od dnia, w którym się dowiedział o wadach.
Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady prawne nieruchomości wygasają po upływie roku od chwili, kiedy kupujący dowiedział się o istnieniu wady.
Podobnie jak w przypadku wad fizycznych upływ terminów wskazanych w przepisach nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu roszczeń z tytułu rękojmi, gdy sprzedawca podstępnie zataił istnienie wady.
Jeżeli sprzedający nie chce uwzględnić reklamacji lub zwleka z jej załatwieniem, kupujący powinien przed upływem wskazanych wyżej terminów wystąpić do sądu z powództwem przeciwko sprzedającemu. Samo zgłoszenie wady, nawet na piśmie i z potwierdzeniem odbioru, nie stanowi czynności zmierzającej do wyegzekwowania prawa, nie przerywa więc biegu terminu dla dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi. Oprócz tych roszczeń nabywca nieruchomości z wadą prawną lub fizyczną ma prawo do odszkodowania, jeśli poniósł z tego powodu jakieś szkody.

OBEJRZYJ DOM DOKŁADNIE OD PIWNICY AŻ PO DACH

Oglądając wystawiony na sprzedaż dom, wiele usterek możemy zauważyć sami. Jeśli dom nam się podoba i jesteśmy bliscy decyzji o jego zakupie, pokażmy go jeszcze doświadczonemu inżynierowi budowlanemu (najlepiej wykonawcy, któremu zamierzamy zlecić odnowienie lub wyremontowanie domu – od razu możemy uzyskać wstępną wycenę tych prac) lub architektowi (zwłaszcza jeśli myślimy o przebudowie czy modernizacji – będzie mógł ocenić, czy planowane zmiany są możliwe). Sprawdzając stan techniczny domu, trzeba zwrócić uwagę na to:
- czy dom wybudowano zgodnie z projektem, czyli czy zgadzają się: rozmieszczenie ścian działowych, grubość ścian nośnych wewnętrznych i zewnętrznych, wysokość ścianek kolankowych, przekroje więźby dachowej (jeśli jest widoczna na nieużytkowym poddaszu), liczba i umiejscowienie przewodów wentylacyjnych, powierzchnia domu;
- czy w domu nie ma wilgoci, której objawami są zacieki na ścianach i sufitach, zaparowane szyby w oknach, wykwity soli, grzyby lub pleśnie, zapach stęchlizny, podnoszenie się drewnianej podłogi, pęcherze i łuszcząca się farba, odpadający tynk;
- czy wentylacja jest sprawna, a więc czy w przewodzie kominowym jest ciąg kominowy, a sam przewód jest drożny (właściciel domu powinien mieć dokumenty potwierdzające coroczne kontrole dokonane przez kominiarza), czy kratki wentylacyjne są zamontowane we wszystkich pomieszczeniach, w których być powinny (łazienkach, kuchni, kotłowni i pomieszczeniach gospodarczych bez okien);
- czy na ścianach i sufitach nie ma rys i spękań;
- czy dach jest mocny i szczelny oraz jaki jest stan pokrycia, obróbek blacharskich, rynien i rur spustowych. Jeśli jest dostęp do konstrukcji dachu (poddasze nieużytkowe) – czy więźba nie jest wilgotna, nie ma śladów grzybów, pleśni lub korytarzy owadów, czym była impregnowana;
- czy okna dobrze się otwierają i zamykają, czy są szczelne, a gdy są drewniane – czy nie łuszczy się na nich farba;
- czy na tynkach nie ma zacieków, pęknięć lub odparzeń;
- czy drewniane podłogi nie są sczerniałe od wilgoci albo spróchniałe i czy dobrze trzymają się podłogi;
- czy glazura i terakota (jeśli nie chcemy jej wymieniać) dobrze trzyma się podłoża;
- czy instalacja gazowa jest szczelna (musi to sprawdzić gazownik) i czy licznik gazowy jest zaplombowany;
- z jakich przewodów jest wykonana instalacja elektryczna (stara aluminiowa nadaje się do wymiany), jakie są zabezpieczenia obwodów elektrycznych, czy są wyłączniki różnicowo- i nadmiarowoprądowe, czy w domu jest instalacja trójfazowa;
- czy instalacja ogrzewcza jest szczelna i nie ma śladów przecieków na połączeniach, jakie są grzejniki i czy mają zawory termostatyczne, jaki jest kocioł: gazowy, olejowy czy węglowy, czy właściciel ma kartę gwarancyjną kotła i książkę serwisową;
- z czego jest wykonana instalacja wodociągowa, czy strumień wody wypływający z kranu jest intensywny, czy pojemność lub wydajność urządzeń do podgrzewania ciepłej wody będzie wystarczająca dla twojej rodziny;
- czy woda dobrze odpływa z urządzeń sanitarnych, czy na dachu są wywiewki wentylacyjne od pionów kanalizacyjnych, a jeśli ścieki są odprowadzane do szamba – jaką ma ono pojemność.

Z kim zawieramy umowę kupna?

Dom może należeć do kilku osób. Każda z nich ma wówczas udział w całej nieruchomości, to znaczy przysługuje jej wyrażone w ułamku prawo do gruntu i domu (wysokość udziału we własności domu zawsze odpowiada wysokości udziału w gruncie). Od jednej osoby można nabyć tylko jej udział. Aby nabyć całość, trzeba spisać umowę ze wszystkimi współwłaścicielami.
Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy sprzedający pozostaje w związku małżeńskim. Istotne jest wtedy, czy nieruchomość należy do majątku wspólnego, czy osobistego. Umowę sprzedaży domu stanowiącego wspólny majątek muszą podpisać oboje małżonkowie (żaden nie może sprzedać samodzielnie ani całości domu, ani połowy). Jeśli sprzedający jest rozwiedziony, to konieczny będzie dokument stwierdzający podział majątku (umowa notarialna lub orzeczenie sądu). W razie gdyby rozwiedzeni małżonkowie nie dokonali podziału majątku, to rzeczy, które stanowiły ich wspólny dorobek, są teraz współwłasnością w częściach ułamkowych.

Jak negocjować cenę domu?

Zanim rozpoczniemy targi ze sprzedającym, musimy przygotować sobie odpowiednie argumenty, dlatego:
- zastanówmy się, jakie wady i zalety ma jego dom;
- poznajmy rynkowe ceny nieruchomości, śledząc ogłoszenia prasowe i w Internecie, poświęcając kilka weekendów na oglądanie domów razem z agentami pośrednictwa, którzy mogą podzielić się informacjami o cenach transakcyjnych;
- pamiętajmy, że możemy negocjować nie tylko cenę nieruchomości, lecz także termin płatności, wysokość zadatku, sposób zapłaty czy termin podpisania aktu notarialnego.
W negocjacjach korzystajmy z kilku podstawowych zasad:
- to my mamy pieniądze, których potrzebuje sprzedający – więc to on musi zabiegać o nasze względy;
- dajmy sprzedającemu do zrozumienia, że musimy podeprzeć się kredytem – to da nam naturalną pozycję wyjściową do „zbijania” ceny;
- na początku słuchajmy, przyjmijmy raczej rolę ucznia niż eksperta – pomoże to poznać sprzedającego i kwestie, na których mu najbardziej zależy; być może jest to nie tylko cena, lecz także czas – wtedy mamy dużą szansę na obniżenie ceny;
- jeżeli sprzedającemu nie zależy na czasie, spróbujmy wynegocjowaną cenę rozłożyć na raty;
- dajmy poznać sprzedającemu, że orientujemy się w cenach na rynku – ostudzi to jego cenowe zapędy;
- nie ustępujmy pierwsi w kluczowych dla nas kwestiach, a jeśli sprzedający zaproponuje negocjacje w zakresie, w którym jesteśmy zupełnie nieprzygotowani, powiedzmy, że musimy się skonsultować z żoną (mężem) przed podjęciem decyzji;
- przygotujmy sobie kilka gotowych propozycji warunkujących zawarcie porozumienia, na przykład: „Notariusz to już mój problem, akceptuję cenę za dom, ale za część działki wydzieloną na drogę daję pół ceny”.

Czy można kupić dom obciążony hipoteką?

Coraz więcej domów i mieszkań jest budowanych za kredyt. Dlatego na rynku wtórnym nieruchomości przybywa ofert z obciążoną hipoteką. Nie jest to jednak przeszkodą w ich zbyciu. Kupić nieruchomość z obciążoną hipoteką może również osoba, która sama też chce skorzystać z kredytu. I nie musi go zaciągać w tym samym banku co sprzedający.
Konieczne jest jednak spełnienie kilku warunków:
- na sprzedaż zadłużonego domu musi się zgodzić bank, w którym sprzedający spłaca kredyt (jest to z reguły formalność). Przed podpisaniem aktu notarialnego trzeba uzyskać opinię banku o spłacanym kredycie, a w niej informacje o wysokości kwoty, którą ma przelać do banku nabywca, oraz o stosownym numerze konta;
- w akcie notarialnym kupna nieruchomości trzeba zawrzeć informację, że część pieniędzy od kupującego (zgodnie z uzyskaną opinią) trafi bezpośrednio do banku na poczet spłaty kredytu. Różnicę między ceną sprzedaży a zadłużeniem w dniu transakcji otrzyma osoba sprzedająca dom;
- jeżeli nabywca zadłużonej nieruchomości też chce zaciągnąć kredyt, musi przedstawić w wybranym przez siebie banku opinię z banku, który kredytował sprzedawany dom. Powinno się w niej znaleźć oświadczenie, że zaraz po otrzymaniu środków na spłatę kredytu bank zgodzi się na wykreślenie hipoteki;
- nowa hipoteka może być wpisana do księgi wieczystej dopiero po wykreśleniu starej (wykreślenie kosztuje 100 zł, wpisanie nowej – 200 zł).

Jak bezpiecznie przekazać pieniądze?

Przekazywanie gotówki w kancelarii notarialnej to nie najlepszy pomysł. Można wybrać inne rozwiązanie:
- czek potwierdzony – bank, w którym kupujący ma rachunek, wystawia czek na żądaną kwotę na nazwisko sprzedającego i blokuje tę kwotę do czasu realizacji czeku. Kupujący wręcza czek sprzedającemu przy podpisywaniu aktu notarialnego, a ten wypłaca pieniądze w banku kupującego lub składa czek w swoim banku z poleceniem realizacji;
- rachunek powierniczy – jest to rodzaj rachunku, który powstaje na podstawie umowy trójstronnej pomiędzy bankiem, kupującym i sprzedającym. W umowie tej strony ustalają, po spełnieniu jakich warunków i w jakim terminie bank zwolni zdeponowaną kwotę na rzecz sprzedającego (na przykład po okazaniu umowy notarialnej sprzedaży);
- depozyt pieniędzy u notariusza lub pośrednika – przed podpisaniem aktu notarialnego kupujący wpłaca kwotę na rachunek notariusza na podstawie wcześniej zawartej umowy o depozyt. W umowie tej notariusz zobowiązuje się przekazać powierzone pieniądze sprzedającemu w chwili podpisania umowy notarialnej lub zwrócić je kupującemu, gdyby do sprzedaży nie doszło;
- przelew bankowy po podpisaniu umowy i poddanie się pod rygor egzekucji wprost z aktu notarialnego na podstawie § 777 Kodeksu postępowania cywilnego – strony transakcji składają odpowiednie oświadczenie, a notariusz zamieszcza je w akcie. Co prawda nabywca poddaje się pod taki rygor z całego majątku, trzeba jednak pamiętać, że z chwilą podpisania aktu następuje już przeniesienie własności, a zawsze mogą się zdarzyć wypadki losowe, na które nie mamy wpływu (na przykład kupujący zbankrutuje).

DOM ZE ŚWIADECTWEM

Już prawdopodobnie za trzy lata każdy używany dom przeznaczony do sprzedaży będzie musiał mieć świadectwo energetyczne, które poinformuje o kosztach jego ogrzewania. Domy najbardziej energooszczędne otrzymają klasę A. Klas ma być dziesięć, a więc te o najniższym standardzie i najwyższych kosztach eksploatacji dostaną klasę G. Świadectwa będą mieć wpływ na ceny sprzedawanych domów, będą je wydawać uprawnieni specjaliści, ich koszt wyniesie około 1,5 tys. zł. Nowo budowane budynki zostaną objęte obowiązkiem uzyskania świadectwa prawdopodobnie już w tym roku.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty