Duży ogród na małej działce


Działki w miastach są z reguły małe i zwykle obok domu jest niewiele miejsca na zieleń. Często się zdarza, że ogród tworzą niewielkie paski ziemi wokół budynku. Jak je zagospodarować? 



Kiedy zabytkowy dom na warszawskim Żoliborzu zyskał nowego właściciela, w ślad za decyzją o remoncie budynku zaczęto również myśleć o całkowitej renowacji ogrodu. Wyzwanie było poważne – mając do dyspozycji wąskie przesmyki ziemi pomiędzy domem a ogrodzeniem, trzeba było zaprojektować ogród odpowiadający klimatem sąsiedztwu starego domu, dobrze wpisujący się w krajobraz inteligenckiego Żoliborza.


Podwyższone rabaty z podkładów kolejowych i tworzące tajemnicze przejścia pergole to znak firmowy ogrodu.
Ścianki z podkładów kolejowych przecinają działkę. Tworzą oprawę dla roślin i podkreślają ich urodę.
Ogród pomimo tego, że jest mały, zachwyca bujnością. Jest tak dzięki roślinom wypełniającym każdy skrawek rabat.
Punkt wyjścia

 

Działka ma powierzchnię 550 m². W jej centralnej części jest usytuowany dom zajmujący przeważającą część posesji. Przestrzeń przeznaczoną na ogród stanowi wąski pas ziemi wokół budynku. Ponieważ działka znajduje się u podnóża wzniesienia, jest obniżona w stosunku do sąsiadującego terenu o blisko 1 m. W związku z tym z wnętrza ogrodu był widoczny wysoki mur oporowy z siatką otaczający sąsiednią działkę. Wykonany z surowego betonu szpecił widok.

Założenia

Pragnieniem właścicieli było takie zagospodarowanie przestrzeni wokół domu, aby powstał ogród funkcjonalny i zarazem atrakcyjny przez cały rok. I co najważniejsze – żeby oparł się trzem potężnym psom zażywającym w nim codziennych spacerów.

Na kilku poziomach

Ukształtowanie działki (w obniżeniu terenu) oraz jej niewielka powierzchnia i bliskie sąsiedztwo innych budynków (brak intymności) wpłynęły na jej zagospodarowanie.
Przede wszystkim zróżnicowano wysokości terenu, żeby pozbyć się wrażenia mieszkania w dołku i zasłonić brzydki graniczny mur oporowy. Ponieważ usypanie łagodnych wzniesień wysokości 1 m nie wchodziło w rachubę ze względu na brak miejsca – wybudowano dwu- i trzypoziomowe tarasowe rabaty ograniczone ściankami oporowymi z podkładów kolejowych. Stały się one szkieletem ogrodu. Mają też tę zaletę, że zdecydowanie wyznaczają granicę terenu dostępnego dla psów. Na rabatach posadzono między innymi rośliny wrzosowate: różaneczniki, azalie i pierisy. Kompozycję uzupełniają cieniolubne byliny oraz rośliny cebulowe, które kwitną przed roślinami wrzosowatymi i po nich.
Mur oporowy posłużył za podporę dla drewnianych paneli, które osłaniają działkę z jednej strony. Obrastają je cieniolubne pnącza: winobluszcz pięciolistkowy, winnik tojadowy i przywarka japońska. To powoduje, że pomimo niewielkiej odległości dzielącej dom od sąsiedniej posesji udało się stworzyć wrażenie intymności. Efekt potęgują zapalające się o zmierzchu stylowe lampy, których światło zamyka przestrzeń ogrodu.
Nie sposób pominąć znaczenia nawierzchni. To, że ścieżki nie są jednorodne, lecz wykonane z różnych materiałów tworzących fantazyjne mozaiki, optycznie powiększa powierzchnię działki. Do ich wykonania użyto szarych kostek granitowych, łupanych płyt granitowych o ciepłym, piaskowożółtym kolorze oraz ciemnobrązowych podkładów kolejowych. Nawierzchnia opasuje dom krętą wstążką, stanowi wybieg dla psów i – co może zabrzmieć paradoksalnie – zastępuje trawnik.

Pieski świat

Przy projektowaniu ogrodu uwzględniono to, że psy będą spędzać w nim dużo czasu. Dlatego wysokość ścianek ograniczających rabaty – zarówno z podkładów kolejowych, jak i z granitu – została dopasowana do wielkości zwierząt (chodziło o to, by nie kaleczyły one ogonów o ostre i twarde krawędzie). Okienka piwniczne w nawierzchni, która tworzy nie tylko ciąg komunikacyjny, ale jest też rewirem psów, zabezpieczono specjalnie wykonanymi osłonami z gęstej siatki.


Ozdobą rabat są liście różniące się kolorem i fakturą.

Pod pergolą

Ponieważ części działki tworzące ogród są długie i wąskie, wprowadzono element poprzeczny w postaci pergoli. Dzielą one ogród, skracając go optycznie. Jednocześnie tworzą przejścia do tylnej części posesji przez tajemnicze „zielone bramy”, które powstaną w przyszłości, gdy jedną z nich oplecie hortensja pnąca (warto zwrócić uwagę na to pnącze, bo dobrze znosi zacienienie i kwitnie pod koniec lata), a drugą akebia pięciolistkowa. Efekt potęgują zwieszające się nad pergolami gałęzie drzew.

Coś dla ludzi

W ogrodzie znalazło się miejsce do wypoczynku. Wyodrębniono je w rogu działki. Od podjazdu oddziela je ściana rosnących tu już wcześniej żywotników. Z przeciwległej strony placyk osłania ściana budynku stojącego na sąsiedniej posesji, wzdłuż której posadzono żywotniki, azalie i różaneczniki oraz różne gatunki hortensji. Do budowy nawierzchni użyto płyt łamanego granitu – takiego samego jak w pozostałych częściach ogrodu. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni stoi tu stół z krzesłami oraz duży składany parasol. Jest to miejsce, gdzie najmilej spędza się popołudnia, ponieważ można korzystać zarówno ze słońca najmocniej oświetlającego o tej porze tę część ogrodu, jak i z cienia dawanego przez parasol i rosnący tu stary krzak bzu.
Drugie miejsce wypoczynku znajduje się w przeciwległym rogu działki. Jest znacznie mniejsze i bardziej dyskretne. Pod starą jabłonią w otoczeniu bylin ustawiono drewniany stół i ławę. To wymarzony zakątek do picia porannej kawy i czytania prasy.

Rośliny

Ogród jest tak zaprojektowany, że zmienia się razem z porami roku i w każdej z nich jest atrakcyjny.
Osiągnięto to dzięki bogactwu gatunków posadzonych w nim roślin. Zmienność kolorów, kształtów i faktur kwiatów, liści, a zimą także pędów powoduje, że za każdym krokiem i we wszystkich miesiącach odkrywamy jakiś nowy interesujący szczegół.
Na wysokich rabatach w ocienionej dębem części ogrodu powstało idealne stanowisko dla krzewów, które nie wymagają pełnego nasłonecznienia: azalii, cisów, hortensji, laurowiśni, mahonii, ognika, pierisów i różaneczników. Uzupełniają je byliny: dąbrówki, języczki Przewalskiego, kopytniki, niskie kosaćce, liliowce, tawułki, tiarelle i żurawki. W lepiej oświetlonej części rosną jałowce płożące Nana i Wiltoni. W całym ogrodzie co roku sadzi się mnóstwo roślin cebulowych: krokusów, szafirków, narcyzów, tulipanów, szachownic i lilii, z których zależnie od roku tworzone są kompozycje raz jedno-, a raz wielobarwne.
Tylna część ogrodu jest bardziej nasłoneczniona. Do rosnącego tu już wcześniej klonu oraz pnącej róży dosadzono cyprysiki, hortensję bukietową, kalinę koreańską, magnolię gwiaździstą, perukowiec podolski Purpurea, a także tawuły japońskie i Douglasa. Rosną tu byliny, które kwitną w środku lata, i różnego rodzaju ozdobne trawy.
Nie zapomniano o roślinach przebarwiających się jesienią. Ze złotymi liśćmi klonu ładnie współgrają liście oczaru japońskiego i ognistoczerwone listki trzmieliny oskrzydlonej. Zimą uroku ogrodowi dodają iglaki: jałowce, mikrobiota syberyjska, żywotniki i sosny górskie, liściaste rośliny zimozielone, między innymi: różaneczniki i laurowiśnia, oraz kwitnący w lutym oczar. 

Starannie dobrane rośliny tworzą obrazy zmieniające się wraz z porami roku

Wiosną uwagę zwracają kwitnące azalie i różaneczniki

Jaka ziemia?

Została ona dostosowana do wymagań roślin. Większość z nich posadzono w urodzajnej ziemi, którą rozłożono na rabatach 40-centymetrową warstwą (w miejscach drzew i krzewów – 80 cm). Rośliny wrzosowate, które lubią kwaśne podłoże, otrzymały mieszankę kwaśnego torfu i ziemi uniwersalnej z dodatkiem przekompostowanej kory sosnowej i ziemi liściowej oraz piasku (wymieszano je w proporcji 1:1:0,5:0,5). Wokół perukowca, który dobrze rośnie w glebie zasadowej, przygotowano podłoże z ziemi uniwersalnej z niewielkim dodatkiem wapna ogrodniczego.

Plan ogrodu



Rady Muratora

Podwyższone rabaty ograniczone ściankami sprawdzają się nie tylko w ogrodach o zróżnicowanej powierzchni terenu. Warto je zrobić także na płaskich działkach. Urozmaicają i jednocześnie porządkują przestrzeń, a rośliny są na nich dobrze wyeksponowane, co sprawia, że wyglądają na bardziej bujne. Dzięki temu ogród szybciej wydaje się w pełni dojrzały. Rabaty umieszczone wzdłuż granic posesji dobrze izolują ją od świata zewnętrznego. Do ich usypania można wykorzystać ziemię spod wykopów, jedynie na wierzchu rozłożyć warstwę żyznej gleby (dla większości bylin 20-30 cm, a dla drzew i krzewów – warstwę równą dwukrotnej wysokości bryły korzeniowej).

Jak zrobić pergolę?

Należy zbudować betonowy fundament, zależnie od wielkości i ciężaru pergoli, na głębokość 50-80 cm. Zanim beton zwiąże, trzeba osadzić w nim stalową kotwę, dokładnie ją poziomując.
Do niej śrubami zostaną przykręcone drewniane słupy.
Można też do gotowego fundamentu przykręcić kątowniki podtrzymujące pergolę. Między dolną powierzchnią słupa a betonowym fundamentem powinna być około 2-centymetrowa szczelina.
Zapobiegnie ona podsiąkaniu wody i zawilgacaniu drewna, przyśpieszy też jego przesychanie.
Słupy z belkami poprzecznymi łączy się kątownikami. Na koniec na belkach osadza się w równych odległościach deski tworzące ruszt podtrzymujący pnącze. Łączy się je na wpust i przybija gwoździami albo łączy kątownikami. Drewniane elementy zabezpiecza się impregnatem (jeśli nie zostały wcześniej fabrycznie zaimpregnowane).

Warto wiedzieć:
- słupy pergoli można osadzić w gotowych bloczkach fundamentowych, które kupuje się w składach budowlanych;
- drewniane elementy powinny być gładkie – przez pęknięcia lub nacięcia do drewna będzie wnikała woda, która zmniejsza jego trwałość;
- kotwy, kątowniki, obejmy, śruby, gwoździe i wszelkie elementy użyte do łączenia drewna powinny być wykonane z nierdzewnych stopów albo ocynkowane, co ochroni je przed korozją;
- drewno użyte do budowy pergoli musi być dokładnie zaimpregnowane, najlepiej ciśnieniowo. Gotowe, fabrycznie zaimpregnowane elementy pergoli można kupić w sklepach z wyposażeniem ogrodu. Ponieważ impregnaty nadają drewnu lekko niebieskawy kolor z licznymi plamami, warto pomalować wszystkie elementy jednym ze środków do impregnacji drewna, wybierając stosowny kolor. 


Budowa pergoli.

Pergola – widok z boku.

Z czego dróżka
Oplatająca dom ścieżka to jeden z najważniejszych elementów ogrodu: trakt komunikacyjny, wybieg dla psów i... ozdoba. Wykonano ją z kamienia i drewna.


Do domu zaprasza klasyczna nawierzchnia z falujących rzędów kostek granitowych.

Monochromatyczną płaszczyznę kamienia przecinają prostokąty podkładów kolejowych.

Plastry ciętego granitu w osnowie z kostek tworzą kunsztowną mozaikę.

Jak zrobić rabatę z podkładów kolejowych?

Ścianki z podkładów kolejowych można wykonać w dwojaki sposób. Podkłady można osadzić pionowo, pamiętając o tym, żeby zakopać je na głębokość równą wysokości ścianki. Tak osadzone elementy są stabilne i nie muszą być niczym łączone. Można też ułożyć podkłady poziomo i przymocować kątownikami do ustawionych na sztorc, które stabilizują konstrukcję. Aby uniknąć ewentualnego przesypywania się ziemi przez szczeliny pomiędzy podkładami, warto oddzielić je od rabaty agrowłókniną.

Warto wiedzieć:
- podkłady są bardzo twarde, jeśli zachodzi konieczność ich przecięcia, należy to zrobić piłą łańcuchową. Jeżeli w drewnie znajdują się gwoździe, wkręty lub inne metalowe części, należy je usunąć, by nie uszkodzić piły;
- podkłady są bardzo dobrze zaimpregnowane i nie trzeba ich dodatkowo zabezpieczać;
- niewykorzystanych części podkładów nie wolno palić, bo w trakcie ich spalania wydzielają się toksyczne związki;
- do łączenia podkładów należy używać nierdzewnych elementów.


Popularne posty z tego bloga

Drewniany balkon

Niemcy. Własny dom w Unii

Jak zrobić .Czapka kominowa.