Jak ocieplić stary dom?


Jak ocieplić stary dom? Najczęściej wybierana jest metoda lekka mokra. Może się jednak okazać, że z różnych względów lepiej zrobić to metodą lekką suchą. Na czym ona polega, jakie są jej zalety, wady i sekrety wykonania?

Ocieplając dom metodą lekką suchą, w odróżnieniu od najpopularniejszej metody lekkiej mokrej, nie używa się żadnych zapraw ani klejów. Wynikają z tego najważniejsze zalety tej metody: można w ten sposób ocieplać dom przez cały rok, nawet przy ujemnej temperaturze (powyżej -15°C), a przy wykonywaniu prac nie dochodzi do zabrudzenia czy zniszczenia otoczenia domu, co zdarza się przy stosowaniu metody mokrej.
Domu ocieplonego metodą lekką suchą się nie tynkuje. Elewację wykańcza się różnego rodzaju okładzinami stanowiącymi osłonę izolacji termicznej. W domach jednorodzinnych najczęściej jest to oblicówka drewniana albo siding, czyli panele winylowe, ewentualnie stalowe. Ocieplanie ścian metodą lekką suchą nie jest trudne i dlatego bardzo chętnie biorą się do tego sami inwestorzy. Dla osób podejmujących się ocieplenia samodzielnie dodatkową zaletą tej metody jest możliwość przerywania prac w dowolnym momencie. Można zatem prowadzić je tylko wieczorami bądź w dniach wolnych od pracy.

Na czym to polega?

Metoda lekka sucha polega na przymocowaniu do ścian domu od zewnątrz rusztu konstrukcyjnego (pojedynczego lub podwójnego) i umieszczeniu pomiędzy jego elementami izolacji termicznej. Do kolejnego rusztu – dystansowego – są mocowane elementy osłonowe stanowiące elewację.

Ruszt to podstawa


Prace rozpoczyna się od zamocowania do ścian rusztu konstrukcyjnego. Trzeba przedtem sprawdzić stan podłoża, czyli powierzchni ścian. Nie wymaga to specjalnych przygotowań, dlatego ten sposób ocieplania jest polecany szczególnie do starych domów ze zniszczoną elewacją. Przy zastosowaniu metody lekkiej mokrej, w której izolację przykleja się do ścian, ich powierzchnia musi być równa i gładka. W przypadku metody lekkiej suchej nie ma to aż takiego znaczenia, podobnie jak materiał, którym są pokryte ściany – może to być mur, drewno (na przykład bale) czy blacha. Trzeba jedynie zadbać o solidne osadzenie kołków mocujących oraz o to, by elementy rusztu konstrukcyjnego po zamocowaniu do ściany znajdowały się w jednej płaszczyźnie. Dlatego w przypadku ścian otynkowanych w miejscach, w których stary tynk nie jest związany ze ścianą, trzeba go usunąć, a następnie wyrównać powierzchnię zaprawą. Wszelkie nierówności niweluje się przez zastosowanie pod elementami rusztu podkładek z zaimpregnowanego drewna lub sklejki.
Z czego i jakiej grubości. Ruszt konstrukcyjny robi się z możliwie jak najwęższych (3,8-5 cm) zaimpregnowanych listew drewnianych (łat), najlepiej o grubości równej grubości warstwy izolacji. Zamiast listew drewnianych na ruszt można użyć specjalnych łat z PCW lub z kształtowników z ocynkowanej blachy stalowej bądź aluminium będących elementami systemów ociepleniowych oferowanych przez różnych producentów. Trzeba pamiętać, że łat stalowych nie wolno układać bezpośrednio na ścianach betonowych lub z tynkiem cementowym i cementowo-wapiennym ze względu na korozję. Pod każdą łatę należy podłożyć odpowiedniej szerokości pas papy.
Od czego zależy rozstaw łat rusztu? Musi on być dopasowany do szerokości płyt materiału izolacyjnego. Ważne jest, aby między rusztem a izolacją nie pozostały żadne szczeliny, dlatego odległość między łatami powinna być o mniej więcej 3 mm mniejsza niż szerokość elementów izolacji.
Jak mocować ruszt? W praktyce trudno zastosować łaty o grubości większej niż 6 cm, jeśli zatem warstwa izolacji ma być grubsza, montaż rusztu jest nieco bardziej skomplikowany. Listew nie mocuje się wtedy do ściany bezpośrednio, tylko za pomocą podkładek dystansowych – drewnianych klocków lub stalowych wieszaków U-kształtnych. Po ich zamocowaniu układa się pierwszą warstwę izolacji, mocując ją do ściany specjalnymi kołkami będącymi elementami systemów ociepleniowych. Następnie do elementów dystansowych mocuje się listwy i między nimi układa drugą warstwę izolacji.
Inny sposób to wykonanie dwóch warstw rusztu. Wówczas najpierw mocuje się do ściany listwy pionowe i układa między nimi pierwszą warstwę izolacji, a następnie do istniejącego rusztu przymocowuje się listwy poziome i układa drugą warstwę izolacji.
Ułożenie dwóch warstw izolacji jest korzystne także ze względu na wyeliminowanie mostków termicznych, którymi stają się elementy rusztu charakteryzujące się dużo gorszymi właściwościami termoizolacyjnymi niż sama izolacja. Ułożenie dwóch warstw izolacji sprawia, że mostki termiczne są ograniczone jedynie do miejsc styku listew z klockami (przy zastosowaniu ich jako elementów dystansowych) bądź listew poziomych z pionowymi (przy zastosowaniu podwójnego rusztu).

Ocieplenie: wełna lub styropian

Do ocieplania ścian domu drewnianego metodą lekką suchą jako materiał termoizolacyjny stosuje się najczęściej półtwarde płyty z wełny mineralnej odmian 80, 100, 120 lub 150.
Jeżeli ściany domu są murowane, do ocieplenia można użyć płyt ze styropianu lub z polistyrenu ekstrudowanego.
Jaka grubość izolacji? Powinna wynikać z obliczeń projektanta. Zależy ona od właściwości termoizolacyjnych istniejącej ściany i efektu energetycznego, jaki chcemy osiągnąć.
Po ociepleniu współczynnik przenikania ciepła U powinien być nie wyższy niż 0,25 W/(m²·K). Oczywiście im grubsza izolacja, tym cieplejszy dom, ale jednocześnie więcej kosztują materiały i bardziej skomplikowane jest wykonanie ocieplenia. Ograniczenia wynikają chociażby z kłopotów z montażem łat i elementów dystansowych dużych rozmiarów oraz ciężaru materiału termoizolacyjnego szybko zwiększającego się wraz ze wzrostem grubości jego warstwy. Stosowana w praktyce grubość warstwy izolacji termicznej wynosi najczęściej od 8 do 16 cm, ale wobec szybko rosnących cen energii opłacalne jest zastosowanie warstwy o grubości co najmniej 12 cm.
Jak mocować? Płyty izolacji z wełny najlepiej przytwierdzić do ścian specjalnymi długimi kołkami systemowymi (szpilkami) zakończonymi talerzykami o średnicy kilku centymetrów, które dociskają wełnę. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że płyty po jakimś czasie nie osuną się i w górnych partiach nie powstaną mostki. Kołki należy zagłębić przynajmniej na 5 cm w ścianach betonowych i 7,5 cm w pustakach oraz betonie komórkowym.
Montaż płyt zaczyna się od najniższego poziomu rusztu. Trzeba przy tym dbać o to, aby między poszczególnymi płytami oraz płytami i rusztem nie pozostawały żadne szczeliny. Spód warstwy izolacji warto zabezpieczyć przed gryzoniami specjalną listwą startową.

Jeśli wełna, to paro- i wiatroizolacja
Paroizolacja. Trzeba ją ułożyć, jeśli wełną mineralną ocieplamy dom drewniany. Robimy to przed montażem płyt termoizolacji. Jej zadaniem jest zabezpieczenie wełny przed wilgocią wydostającą się z wnętrza domu. W tym celu do rusztu mocuje się folię polietylenową lub z PCW grubości przynajmniej 0,1 mm, ewentualnie aluminiową grubości minimum 0,02 mm, albo papę z obustronną powłoką bitumiczną.
Paroizolację mocuje się do łat zszywkami lub specjalnymi gwoździami. Wszystkie miejsca przebite elementami mocującymi trzeba starannie zakleić taśmą samoprzylepną. Poszczególne fragmenty folii lub papy układa się na zakład szerokości kilku centymetrów i skleja taśmą. Niedopuszczalne są jakiekolwiek przerwy i uszkodzenia warstwy paroizolacji.
Wiatroizolacja. Jest konieczna zawsze, gdy ocieplamy dom wełną. Oprócz tego, że jest zaporą dla wiatru, ma za zadanie chronić wełnę mineralną przed deszczem i wodą, która przedostaje się przez szczeliny w okładzinie, na przykład podczas mycia elewacji. Jednocześnie dzięki właściwościom materiału, z którego jest zrobiona, przepuszcza parę wodną, umożliwiając osuszenie wełny, jeśli mimo wszystko dojdzie do jej zawilgocenia.
Warstwę ochronną wykonuje się z polietylenowej folii wiatroizolacyjnej o wysokiej paroprzepuszczalności, ewentualnie z woskowanego papieru lub papy z jednostronną powłoką bitumiczną.
Układa się ją bezpośrednio na warstwie wełny i mocuje do rusztu zszywkami lub gwoździami. Poszczególne fragmenty układa się z kilkucentymetrowym zakładem. Połączenia powinny być uszczelnione taśmą samoprzylepną, zwłaszcza gdy wypadają między listwami rusztu. Prace ociepleniowe można przyspieszyć, stosując specjalną wełnę pokrytą z jednej strony wiatroizolacją.

Ostatnia warstwa – elewacyjna
Do przymocowania elementów osłonowych jest potrzebny kolejny ruszt – dystansowy. Dzięki niemu okładzina nie będzie przylegała do warstwy izolacji i powstanie między nimi szczelina, która umożliwi odpływ wody przedostającej się przez nieszczelności w elewacji, a przepływające powietrze ułatwi osuszanie izolacji. Ruszt dystansowy nie jest potrzebny, jeśli elewacja ma być wykonana na przykład z blachy trapezowej lub innych elementów przestrzennych ukształtowanych w taki sposób, że po ich zamocowaniu między nimi a izolacją pozostaną pionowe kanały biegnące przez całą wysokość elewacji. Niezależnie od tego, z jakich elementów będzie zrobiona elewacja, konieczne jest pozostawienie szczeliny lub otworów wzdłuż jej dolnej i górnej krawędzi.
Ruszt dystansowy, do którego będą zamocowane elementy elewacyjne, robi się z mocowanych pionowo listew drewnianych bądź wąskich desek grubości od 1,5 do 3,2 cm. Ich rozstaw musi być dopasowany do rodzaju okładziny – należy stosować się do zaleceń producenta wybranego systemu. Jeśli elewacja ma być zrobiona z poziomych drewnianych desek stosowanych najczęściej w domach drewnianych, łaty mocuje się co 50-60 cm.
Siding i drewno na topie

Stosuje się je do wykańczania starych domów zarówno drewnianych, jak i murowanych. Ich kształt może być różny, na przykład naśladujący bale drewniane.

Deski na elewację, czyli szalówki, przygotowuje się z drewna świerkowego, sosnowego lub modrzewiowego. Mogą mieć różne krawędzie – proste lub wyprofilowane. Grubość szalówek wynosi 18-20 cm, a szerokość do 14 cm.
         Czego z zewnątrz nie widać
 
Podczas montażu rusztu nie można zapomnieć, że pod i nad wszystkimi otworami okiennymi i drzwiowymi umieszcza się dodatkowe listwy. Do nich będą mocowane listwy wykańczające.

Zanim na ruszcie dystansowym zostaną zamocowane elementy elewacyjne, na warstwie izolacyjnej z wełny trzeba ułożyć wiatroizolację.

Lekka sucha na kilka sposobów

Montaż na pojedynczym ruszcie.

Montaż na podwójnym ruszcie.

Montaż na ruszcie z elementami dystansowymi.

Lekka sucha na domu drewnianym.


Co zamiast sidingu

Do wyboru jest sporo okładzin o różnych kształtach, wymiarach i z różnych materiałów, na przykład z blachy powlekanej, aluminium, w postaci płyt betonowych, włóknowo-cementowych, tworzywowo-kamiennych lub ceramicznych.


Płyty żywiczne. Ich powierzchnia jest gładka lub z fakturą imitującą kamień, łupek bądź zwykły tynk. Do wyboru są płyty kwadratowe lub prostokątne. Są lekkie i cienkie – mają grubość 2,7 mm. Za płyty na 1 m² elewacji trzeba zapłacić od 135 zł, za ruszt stalowy 53-120 zł, za ruszt drewniany impregnowany z drewna skandynawskiego od 50 zł, a za montaż od 85 zł, czyli w sumie od 318 zł za 1 m².

Płytki ceramiczne. Ich standardowa wysokość to 20 cm, szerokość 40 cm, grubość 30 cm. Te małe elementy w przekroju mają poziome kanały, dzięki czemu ich ciężar jest mniejszy. Są bardzo twarde – do ich cięcia jest potrzebny laser. Za płytki na 1 m² elewacji z rusztem, elementami konstrukcyjnymi i klipsami oraz z montażem trzeba zapłacić 570 zł.

Cegły z kruszyw mineralnych. Mają nierówną, chropowatą powierzchnię i do złudzenia przypominają cegły elewacyjne murowane na zaprawie. Ich wymiary: 200 x 75 x 65 mm. Za cegły na 1 m² elewacji trzeba zapłacić około 140 zł, za stelaż ze śrubami i z kotwami 40-100 zł, a za montaż 30-60 zł, czyli łącznie od 210 zł za 1 m².

Drewniane profile fasadowe. Są z drewna skandynawskiego – świerku, sosny lub modrzewia. Popularne wymiary desek to: długość 2-6 m, szerokość 96-146 mm, grubość 19-34 mm. Za 1 m² elewacji z profili ze świerku lub z sosny trzeba zapłacić 35-110 zł, a z modrzewia 73-142 zł, za fabryczne malowanie 22-37 zł, za ruszt z wkrętami nierdzewnymi 4-5 zł, a za montaż 12-37 zł, czyli w sumie od 73 zł za 1 m².


CO ZROBIĆ Z OKNAMI (Paweł Chwazik, inżynier budowlany, konstruktor)

Przy okazji ocieplania ścian domu nie można o nich zapomnieć. W starych domach są one często w takim stanie, że najlepiej je wymienić, bo – mimo ocieplenia ścian – przez nieszczelności dalej będzie uciekać ciepło. Warto też wziąć pod uwagę względy estetyczne – stare okna w nowej elewacji będą psuły cały efekt.
Nowe okna powinno się zamontować przy zewnętrznej płaszczyźnie ściany. Uniknie się w ten sposób mostków w okolicach ościeży. Niestety, wymiana okien (i drzwi) wiąże się z dodatkowymi kosztami, na które nie każdy może sobie pozwolić. Co wówczas? Najkorzystniej ze względów cieplnych jest ostrożnie zdemontować te elementy i przesunąć je do linii ocieplenia.
Jeżeli nie można ich zdemontować lub jest ryzyko ich uszkodzenia, powinno się ocieplić ościeża. Aby udało się zmieścić tam grubszą warstwę ocieplenia, tak aby nie zasłaniała całej ościeżnicy, trzeba skuć tynk. Będziemy też mieli wtedy możliwość sprawdzenia, w jaki sposób jest uszczelniony styk okna i muru. Najprawdopodobniej będą to pakuły z wełny lub zwinięty papier. Należy tę „izolację” usunąć, a powstałą szparę uszczelnić pianką poliuretanową. Materiał ociepleniowy wykańcza się listwami fasadowymi oferowanymi razem z elementami podstawowymi przez firmy sprzedające elewacje na ruszcie lub obróbkami blacharskimi.
Co z parapetami?
Najczęściej jest tak, że stare parapety nie nadają się do ponownego montażu.
Jest to spowodowane ich stanem i szerokością. Gdy dom jest wykańczany okładziną winylową, często jej producenci mają w swojej ofercie gotowe prefabrykowane parapety. Kiedy dom wykańcza się oblicówką drewnianą, można zastosować parapety z PCW, aluminium lub stalowe.
Podczas montażu należy zwrócić szczególną uwagę na to, aby przestrzeń pod parapetem była prawidłowo zaizolowana, a wiatroizolacja zapewniała szczelność.
Przy zmianie położenia okien dojdzie jeszcze jeden problem – konieczność wymiany parapetów wewnętrznych.


Optymalne ustawienie okna w ocieplanej ścianie.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty