Jak zmniejszyć ucieczkę ciepła przy schodach zewnętrznych


Podłogę w wiatrołapie stanowi płyta żelbetowa, która pod drzwiami zewnętrznymi przechodzi przez wieniec i dalej tworzy płytę spocznikową schodów zewnętrznych. Martwi mnie mostek cieplny, jaki przez to powstaje w ścianie zewnętrznej. Drzwi wejściowe są osadzone niecałe 5 cm nad płytą i nie ma możliwości ułożenia styropianu, wylewki i płytek, bo na tak grube wykończenie nie ma miejsca. Dlatego zastanawiam się nad położeniem na spoczniku jako izolatora płyty OSB grubości 20 mm, a na niej płytek mrozoodpornych. Czy takie rozwiązanie zda egzamin?

Wszystko zależy od tego, czy podłoga w wiatrołapie została ocieplona. Jeżeli nie, to oczywiście wiąże się to ze znacznymi stratami ciepła przez tę przegrodę, niezależnie od mostka powstającego przy wejściu. Aby ucieczka ciepła przez płytę spocznika stała się jak najmniej odczuwalna, trzeba wydłużyć jej drogę. Najlepszym rozwiązaniem jest ocieplenie płyty spocznikowej od dołu warstwą styropianu grubości co najmniej 5 cm, łącząc to ocieplenie na styk z istniejącym ociepleniem ścian piwnic lub ścian fundamentowych (jeśli takowe istnieje). Jeżeli ściany są nieocieplone, jest to pierwsza rzecz, którą należy zrobić. Zastosowanie płyty OSB niestety nie poprawi sytuacji w odczuwalnym stopniu – jej opór cieplny jest zbyt mały.
Polecam dwa rozwiązania. Pierwsze z nich to ułożenie do poziomu kładzenia płytek warstwy perlitobetonu. Jest to jeden z najlżejszych silikatowych materiałów budowlanych, cechujący się wysoką wytrzymałością na ściskanie i dość niskim współczynnikiem przewodzenia ciepła. Należy pamiętać o bardzo dokładnym wymieszaniu składników i o układaniu perlitobetonu w temperaturze dodatniej. Boki płyty spocznikowej również trzeba ocieplić, stosując twardy styropian grubości 5 cm. Jego szerokość trzeba zwiększyć o grubości perlitobetonu i dolnego ocieplenia. Na tak poszerzonej górnej powierzchni spocznika trzeba ułożyć warstwę hydroizolacji i wywinąć ją na boczne ne płyty styropianowe – inaczej woda będzie wnikać w szczeliny na ich styku. Całość najłatwiej wykończyć okładziną z mrozoodpornych płytek.
Drugie rozwiązanie to obłożenie wszystkich powierzchni spocznika twardymi płytami z polistyrenu ekstrudowanego, cechującymi się dużą wytrzymałością i wodoodpornością. Płyty te trzeba przykleić do spocznika elastycznym klejem mrozoodpornym, który później zostanie wykorzystany do układania płytek mrozoodpornych. Bardzo ważna jest prawidłowa kolejność przymocowywania płyt styropianowych: najpierw spód spocznika, później boki, a na końcu górna powierzchnia, wyrównana do lica ocieplonych boków. Zapewnia to bezpieczny odpływ wody z powierzchni płyty, bez konieczności stosowania dodatkowej izolacji.

Popularne posty z tego bloga

Drewniany balkon

Niemcy. Własny dom w Unii

Jak zrobić .Czapka kominowa.