Kostka nie do poznania. Remont


Patrząc na ten szykowny dom, trudno sobie wyobrazić, że jeszcze nie tak dawno temu wyglądał zupełnie inaczej. Była to zwykła parterowa kostka z przedsionkiem i garażem dolepionymi po przeciwnych stronach budynku.

Nie ma do­kład­nych da­nych, ile do­mów­-ko­stek zbu­do­wa­no w la­tach 60. i 70. ubie­głe­go wie­ku, ale po­dró­żu­jąc, spo­tka­my je we wszyst­kich re­gio­nach Pol­ski, za­rów­no na wsiach, jak i w du­żych mia­stach. Ich licz­ba jest tym trud­niej­sza do okre­śle­nia, że część wła­ści­cie­li cał­ko­wi­cie je prze­bu­do­wa­ła. A pod spa­dzi­sty­mi da­cha­mi, od­no­wio­ny­mi ele­wa­cja­mi czy przy­bu­dów­ka­mi nie moż­na ich już te­raz roz­po­znać. Naj­częst­szy­mi przy­czy­na­mi prze­bu­do­wy do­mów­-ko­stek są z re­gu­ły: ich ma­ła po­wierzch­nia, brzyd­ki wy­gląd oraz nie­funk­cjo­nal­ność. I tak też by­ło w tym przy­pad­ku...

Pro­jekt

Z za­mia­rem po­sia­da­nia więk­sze­go, wy­god­niej­sze­go (i ład­niej­sze­go) do­mu wła­ści­cie­le nie no­si­li się długo – po­sta­no­wi­li i od ra­zu przy­stą­pi­li do dzia­ła­nia.
Po­cząt­ko­wo my­śle­li o wy­bu­do­wa­niu no­we­go, w in­nym miej­scu, ale szyb­ko do­szli do wnio­sku, że wią­że się to z sa­my­mi pro­ble­ma­mi. Kup­no dział­ki, uzy­ska­nie po­zwo­le­nia na bu­do­wę, zmia­na śro­do­wi­ska i szkół dla dzie­ci... Po­sta­no­wi­li więc zmo­der­ni­zo­wać swo­ją kost­kę. Naj­pierw jeź­dzi­li po oko­li­cy i oglą­da­li róż­ne do­my, aby stwier­dzić, któ­re im się naj­bar­dziej po­do­ba­ją, a na­stęp­nie – gdy mie­li już wy­obra­że­nie swo­je­go wy­ma­rzo­ne­go – zwró­ci­li się po pro­jekt do ar­chi­tek­ta i przed­sta­wi­li mu swo­je ocze­ki­wa­nia. Dom miał być na­dal par­te­ro­wy, ale z pod­da­szem użytkowym; waż­ny też był dach – mu­siał być spa­dzi­sty. Do­dat­ko­wo wła­ści­cie­lom za­le­ża­ło na więk­szym, bar­dziej re­pre­zen­ta­cyj­nym wej­ściu do bu­dyn­ku (w ich ko­st­ce by­ło ono do­le­pio­ne z bo­ku i przez to sła­bo wy­eks­po­no­wa­ne). Opra­co­wa­nie wy­glą­du bu­dyn­ku i ukła­du po­miesz­czeń pozostawio­no ar­chi­tek­tom.

Par­ter po zmia­nach

Układ po­miesz­czeń na par­te­rze był dość do­bry i dla­te­go ar­chi­tek­ci wpro­wa­dzi­li tam nie­wie­le zmian. Ła­zien­ka, kuch­nia i je­den z po­koi (słu­ży on obec­nie ja­ko ga­bi­net pa­na do­mu) po­zo­sta­ły na swo­ich miej­scach, a po­kój dzien­ny prze­kształ­cił się w ja­dal­nię. W dru­giej sy­pial­ni umieszczono przed­sio­nek i wej­ście do do­mu. W miej­scu daw­ne­go ta­ra­su (nad ga­ra­żem) utworzo­no du­ży po­kój dzien­ny z wej­ściem z ja­dal­ni. No­wy ta­ras dostępny jest z sa­lo­nu, ale znajduje się obec­nie z ty­łu do­mu. Moż­na zejść z nie­go (po kil­ku schod­kach, po­nie­waż ta­ras znaj­du­je się oko­ło 1 m po­wy­żej te­re­nu) bez­po­śred­nio do ogro­du. Pod nim mie­ści się scho­wek na na­rzę­dzia ogrod­ni­cze i sprzęt spor­to­wy.

Cał­kiem no­we pod­da­sze

Dzię­ki do­bu­do­wa­niu pod­da­sza zy­ska­no jesz­cze 85 m² do­dat­ko­wej po­wierzch­ni i wy­raź­nie podzie­lo­no dom na dwie czę­ści – dzien­ną i noc­ną. Część dzien­na mie­ści kuch­nię z ja­dal­nią, pokój dzien­ny i ga­bi­net – tu upły­wa ży­cie ro­dzin­ne i po­dej­mu­je się go­ści; część noc­na słu­ży wyłącz­nie od­po­czyn­ko­wi i nikt po­za do­mow­ni­ka­mi nie ma do niej wstę­pu.
Znaj­du­ją się tam trzy du­że, wy­god­ne sy­pial­nie (mał­żeń­ska i dwój­ki dzie­ci), spo­ra ła­zien­ka oraz gar­de­ro­ba. Wszyst­kie po­miesz­cze­nia oświe­tlo­ne są okna­mi znaj­du­ją­cy­mi się w ścia­nach szczyto­wych i lu­kar­nach oraz do­dat­ko­wo okna­mi da­cho­wy­mi. Dzię­ki te­mu jest w nich ja­sno i przy­tul­nie.

Udo­mo­wio­na piw­ni­ca

W wy­ni­ku prze­bu­do­wy do­mu zmie­ni­ła się też funk­cja piw­ni­cy. Przed­tem mie­ści­ły się tu tyl­ko pomiesz­cze­nia tech­nicz­ne, te­raz jest jesz­cze ga­bi­net pa­ni do­mu (po­zwa­la na to wy­so­kość piwnicy – pra­wie 2,40 m), któ­ry w ra­zie ko­niecz­no­ści mo­że się zmie­nić w nie­za­leż­ny apar­ta­ment dla go­ścia, tym bar­dziej że na­prze­ciw­ko nie­go znaj­du­je się nie­wiel­ka ła­zien­ka
z umy­wal­ką, mi­ską ustę­po­wą i ka­bi­ną prysz­ni­co­wą. Gość mo­że więc prze­by­wać tam, nie martwiąc się, że za­kłó­ci ży­cie ro­dzin­ne do­mow­ni­ków.

Co zy­ska­no?

W wy­ni­ku mo­der­ni­za­cji do­mu znacz­nie zwięk­szy­ła się je­go po­wierzch­nia użyt­ko­wa, a co za tym idzie – po­pra­wi­ła się funk­cjo­nal­ność. Osią­gnię­to to, do­da­jąc pod­da­sze i prze­bu­do­wu­jąc część ga­ra­żo­wą. Ist­nie­ją­cy wcze­śniej ga­raż w przy­zie­miu zo­stał zbu­rzo­ny, a na je­go miej­scu po­wstał no­wy, więk­szy wraz z nad­bu­do­wa­nym po­ko­jem dzien­nym na po­zio­mie par­te­ru i sy­pial­nią na pod­da­szu.

No­we sza­ty

Wy­gląd ze­wnętrz­ny do­mu zmie­nił się wręcz szo­ku­ją­co – nie po­zo­stał na­wet ślad daw­nej kost­ki. Je­go ar­chi­tek­tu­ra na­wią­zu­je do tra­dy­cyj­nych form wil­li z cza­sów mię­dzy­wo­jen­nych. Ran­gę podkre­śla re­pre­zen­ta­cyj­ny, umiesz­czo­ny od fron­tu (w pod­cie­niu) sze­ro­ki po­dest, na któ­ry wchodzi się po kil­ku stop­niach, i sto­no­wa­na ko­lo­ry­sty­ka ele­wa­cji – pod­mu­rów­ka z klin­kie­ru (z te­go sa­me­go ma­te­ria­łu wy­ko­na­no ogro­dze­nie i ko­mi­ny) i pia­sko­wy tynk. Bry­łę bu­dyn­ku urozma­ica wy­kusz klat­ki scho­do­wej (rów­nież ob­ło­żo­ny klin­kie­rem), któ­ry prze­ła­mu­je do­stoj­ność te­go kla­sycz­ne­go do­mu.

Co zo­stało ze sta­re­go do­mu

Wzwiąz­ku z wy­so­kim kosz­tem prac roz­biór­ko­wych po­sta­no­wio­no za­cho­wać jak najwięcej ze stare­go bu­dyn­ku. Je­go stan tech­nicz­ny nie był co praw­da naj­lep­szy, ale i tak spo­ro uda­ło się oca­lić. Naj­bar­dziej oba­wia­no się o fun­da­men­ty, ale oka­za­ło się, że po od­po­wied­nim zabezpiecze­niu moż­na je bę­dzie wy­ko­rzy­stać. Dzię­ki te­mu moż­li­we by­ło za­cho­wa­nie piw­nic i całej sta­rej czę­ści miesz­kal­nej w pra­wie nie­zmie­nio­nym kształ­cie – ina­czej usy­tu­owa­no tyl­ko wej­ście do do­mu i zmie­nio­no funk­cje nie­któ­rych po­miesz­czeń. Nie uda­ło się na­to­miast za­cho­wać stro­pu nad parterem (był w bar­dzo złym sta­nie) oraz ga­ra­żu, któ­ry na szczę­ście i tak był za mały na po­trze­by wła­ści­cie­li.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty