Kto pomoże usunąć azbest?


To, że azbest jest szkodliwy i trzeba go usunąć – wiadomo od dawna. To, że prędzej czy później trzeba będzie go usunąć z domów, powoli dociera do naszej świadomości. Kto nam w tym pomoże i skąd wziąć na to pieniądze?


Wyobraźmy sobie obrazek: stoimy na wzgórzu, u którego podnóża rozciąga się, powiedzmy, austriacka wioska. Wiosna. Zieleń świeżej trawy i młodych pędów drzew oraz czerwień dachów. Teraz wyobraźmy sobie, że wioska ta jest w Polsce. Zamiast czerwieni dachów – szarość eternitu. Niestety, nie jest to obrazek oderwany od rzeczywistości. Przejeżdżając przez kraj, ma się wrażenie, że eternit był, jest i... będzie? Ustaleń prawnych dotyczących azbestu powstało już sporo, ale nie zawsze znajdują one odzwierciedlenie w rzeczywistości. W 2002 roku został przyjęty „Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych na terytorium Polski”, w którym między innymi ustalono, że wszystkie wyroby zawierające azbest muszą być wyłączone z użytku i unieszkodliwione do końca 2032 roku. Zostały tam też określone zadania prowadzące do realizacji tego zamierzenia i to, na kim one spoczywają. Jednak dla wielu urzędów, które powinny się zająć tym problemem, ustalony termin jest na tyle odległy, że nie podjęły jeszcze żadnych działań.
Zgodnie z przepisami obowiązek usunięcia azbestu spoczywa na właścicielach budynków. Przeciętny człowiek najczęściej nie wie o istnieniu programu rządowego, nie wie, gdzie się zgłosić, w jaki sposób należy usuwać eternit i najważniejsze – jak bardzo jest on szkodliwy. I nawet jeśli zdejmuje azbest z dachu, to nie dlatego że jest przekonany o jego złym wpływie na zdrowie, ale dlatego że dach zaczął przeciekać.
Sposób działania jest dwojaki: ludzie albo próbują zdjąć azbestowe pokrycie sami, co jest najgorszym z możliwych pomysłów, albo kierują swoje kroki do gminy – miejsca, gdzie mogą spodziewać się uzyskania pomocy. Niestety, w wielu wypadkach jedynie teoretycznie.

Co może gmina?

Zadania gminy zostały zawarte w programie. Jednak są one tak określone, że pozostawiają jej władzom pewną swobodę zarówno w zakresie oferowanej pomocy, jak i sposobie jej udzielania. Podstawowym obowiązkiem gminy w walce z azbestem jest rozpowszechnianie informacji dotyczących zagrożeń, jakie ze sobą niesie, a także inwentaryzacja wszystkich wyrobów, w których jest zawarty na danym terenie i przedłożenie takiego zestawienia wojewodzie.
Informacja jest bardzo ważna – jeśli ktoś nie ma pojęcia o problemie, nie będzie szukał jego rozwiązania. Dlatego gmina powinna między innymi nawiązać współpracę z mediami w celu rozpowszechniania informacji dotyczącej problematyki azbestu i jego szkodliwości.
W urzędzie powinniśmy uzyskać pełną informację na temat tego:
- jakie przepisy regulują postępowanie z wyrobami zawierającymi azbest;
- jakie dokumenty należy wypełnić, żeby spełnić obowiązek inwentaryzacyjny;
- jakie są procedury usuwania, zabezpieczania, wywożenia i składowania azbestu;
- jakie firmy mają prawo wykonywać prace związane z usuwaniem materiałów zawierających azbest na terenie gminy;
- czy gmina ma środki na dofinansowanie usunięcia eternitu – jak można je uzyskać i w jakiej wysokości (na przykład 20%, 50%, 80%, a nawet 100% kosztów usunięcia eternitu i jego wywózki);
- gdzie się znajdują najbliższe składowiska odpadów niebezpiecznych, na które można wywozić materiały zawierające azbest.
Inwentaryzacja powinna być przeprowadzana raz w roku. Odpowiedzialni za to są zarządcy i właściciele budynków. Gmina pełni tu funkcję koordynatora – zbiera i przekazuje informacje wyższej instancji. Najwięcej problemów jest z domami jednorodzinnymi. Ich właściciele sami powinni zgłosić fakt posiadania domu z dachem czy ścianami pokrytymi azbestem. Nikt nie może im tego nakazać.

Uwaga! Inwentaryzacja to warunek konieczny do tego, aby gmina mogła się ubiegać o fundusze na działania związane z usunięciem materiałów zawierających azbest. Jeśli więc w gminie nie ma na to pieniędzy, jesteśmy niejako współwinni temu przez niedotrzymanie obowiązku inwentaryzacji.

Sprawa jest łatwiejsza w gminach, które same przeprowadzają inwentaryzację, wynajmując do tego firmy, które ustalają miejsca występowania azbestu i określają jego stan techniczny.
Dobrze, jeżeli gmina pozyska sponsorów wspomagających wymianę eternitu na ich terenie. Wtedy może się okazać, że będzie ona w stanie nie tylko finansować zdjęcie i wywóz na składowisko eternitu w budynkach osób fizycznych, lecz także zagwarantować nowe pokrycie.

Z gminy do powiatu

Jeśli w urzędzie gminy nie można z jakiegoś powodu uzyskać informacji, należy się udać do starostwa powiatowego. Jest to miejsce, z którego powinny być koordynowane działania wszystkich mniejszych jednostek samorządowych. Samorząd powiatowy ma za zadanie monitorować rejony spodziewanego wzrostu zagrożenia pyłem azbestowym i przedstawić wyniki na mapie powiatu. Tam dowiemy się, w jakim rejonie zagrożenia mieszkamy i czy jest powód do niepokoju.
To w powiecie tworzą się plany usuwania azbestu i wyrobów go zawierających z jego terenu. Tu też zapada decyzja, na ile lat taki program jest rozłożony – zależnie od stanu faktycznego i możliwości samorządu. Co ważne, w powiecie są wydawane zezwolenia dla firm mających uprawnienia do zajmowania się materiałami niebezpiecznymi, do których jest zaliczany również azbest. Ich wykaz powinien być dostępny mieszkańcom.

Skąd wziąć pieniądze

Pierwsza droga – prostsza. Z gminnych lub powiatowych funduszy ochrony środowiska finansowane może być tylko zdjęcie azbestu lub też jego wywóz i składowanie.
Najczęściej stosowaną formą jest refundacja poniesionych wydatków. Aby ją uzyskać, trzeba wypełnić formularze potwierdzające zgodność zdjęcia eternitu z prawem oraz przedstawić koszty poniesione z tego tytułu. Czasami można się umówić z firmą przeprowadzającą usunięcie azbestu, że otrzyma wynagrodzenie po uzyskaniu dofinansowania. Niestety, finansowanie zdjęcia eternitu nie jest obowiązkiem gminy, więc nie dziwmy się, że nie każda ma na ten cel przeznaczone fundusze.
Być może w 2007 roku dojdzie jeszcze jedno źródło finansowania – unijny fundusz przeznaczony specjalnie na usuwanie azbestu. Gmina z gotowym spisem mogłaby wtedy ubiegać się o pieniądze.
Druga droga – trudniejsza. Jeżeli w gminie nie ma środków na usunięcie azbestu, można próbować je uzyskać:
- ze środków Sektorowego Programu Operacyjnego Restrukturyzacji i Modernizacji Sektora Żywnościowego oraz Rozwoju Wsi w ramach działań inwestycyjnych na modernizację budynków lub obiektów służących produkcji rolnej;
- ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego w ramach działań na rzecz modernizacji bazy turystycznej, aby podnieść atrakcyjność regionu (linki można znaleźć na stronie www.murator.pl/azbest).
W takim wypadku zawsze lepiej zebrać się w większą grupę właścicieli i razem złożyć wnioski. Zorganizowane działanie ma większą szansę na dofinansowanie niż na przykład zdejmowanie azbestu z jednego dachu (jest to związane z wysoką minimalną kwotą dofinansowania). Trzeba się też liczyć z tym, że czas oczekiwania na rozpatrzenie jest długi. O pieniądze z tych funduszy może się również ubiegać gmina i to ona ma większe szanse niż mieszkańcy zorganizowani w grupę.
Inną drogą jest złożenie wniosku o kredyt ekologiczny na usunięcie wyrobów azbestowych do Banku Ochrony Środowiska.

KROPLA DRĄŻY SKAŁĘ

W skali całego kraju sytuacja nie wygląda zachęcająco. Jednak są miejsca, gdzie podejmuje się działania zmierzające do usunięcia materiałów zawierających azbest.

W Białymstoku wiosną rusza inwentaryzacja materiałów zawierających azbest. Spis będzie obejmować cały białostocki azbest: prywatny, komunalny i osiedlowy. Powstaje on po to, aby miasto mogło się starać o pomoc finansową w jego usuwaniu. Na stronach internetowych miasta i firmy zajmującej się inwentaryzacją oraz przygotowaniem kompleksowego programu usuwania azbestu (www.bialystok.pl; www.ekoton.pl) będą dostępne ankiety dotyczące zawierających go materiałów.
W Radomiu przygotowano program usuwania materiałów azbestowych. Zgodnie z ustaleniami ma on zniknąć z miasta do 2011 roku. Dla właścicieli prywatnych domów gmina przeznaczy z powiatowego i gminnego funduszu ochrony środowiska pieniądze na pokrycie kosztów związanych z demontażem i unieszkodliwianiem wyrobów azbestowych. Będą mogli się oni starać o dotację w wysokości 80% poniesionych kosztów (www.radom.pl).
W Warszawie już od 2003 roku można się starać o całkowity zwrot kosztów demontażu, pakowania i transportu odpadów azbestowych na odpowiednie wysypisko. Zainteresowanie ze strony mieszkańców prywatnych domów nie jest zbyt duże – w zeszłym roku do biura ochrony środowiska wpłynęło niewiele ponad 40 wniosków o dofinansowanie z miejskiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Na pieniądze trochę się czeka. Najpierw należy złożyć wniosek z szeregiem dokumentów (między innymi wypisem z księgi wieczystej, kopię zgłoszenia wykonywania robót budowlanych). Trzeba do niego dołączyć ofertę z najniższymi kosztami prac wybraną spośród trzech firm z zezwoleniem na wytwarzanie odpadów niebezpiecznych zawierających azbest. Wniosek jest opiniowany przez komisję ochrony środowiska i przekazywany do prezydenta miasta.
Po wyrażeniu przez niego zgody na dofinansowanie trzeba podpisać umowę terminową zawierającą wymogi potrzebne do zaliczenia prac. Przeprowadzone prace muszą być odebrane przez upoważnionego przedstawiciela prezydenta. Pieniądze wpłyną na konto bankowe w ciągu 21 dni od chwili zaakceptowania złożonych dokumentów rozliczeniowych. Szczegółów o warunkach dofinansowania można się dowiedzieć w biurze ochrony środowiska, tel. 0 22 656 77 09.
W Krakowie od czerwca 2004 roku działa program, w ramach którego każdy, kto ma na swojej posesji materiały zawierające azbest, może się zgłosić do gminy z wnioskiem o dofinansowanie usunięcia i wywiezienia niebezpiecznych odpadów pod warunkiem, że prace przeprowadzi koncesjonowana firma. Z gminnego i powiatowego funduszu ochrony środowiska przeznaczono 13 zł za 1 m² usuniętego azbestu. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.krakow.pl oraz uzyskać pod numerem telefonu: 0 12 616 88 48.

Pozytywnych przykładów jest więcej. Bardziej lub mniej spektakularnych. Z dobrych wzorów należy korzystać. Wiele zależy od aktywności lokalnych liderów i społeczności.

na stronie Ministerstwa Gospodarki można znaleźć wszystko, co dotyczy azbestu, a jest związane z ustawodawcą. Między innymi jest tam „Azbest – Informator”, w którym są zawarte w formie skrótowej wszystkie akty prawne dotyczące azbestu i jego usuwania.

Budujące przykłady (mm)

Powiat tarnowski – pierwsza jaskółka
Agnieszka Jeleń, naczelnik wydziału ochrony środowiska rolnictwa i leśnictwa

Nieopodal naszego powiatu znajduje się Szczucin – miejscowość, w której działał Zakład Wyrobów Azbestowo-Cementowych. Nic dziwnego więc, że większość dachów jest pokryta właśnie eternitem. Uznaliśmy to za jeden z najważniejszych problemów do rozwiązania i w latach 2002-2004 przeprowadziliśmy pilotażowy program usuwania odpadów azbestowych. Na podstawie rozesłanej do mieszkańców ankiety ustaliliśmy miejsca i ilość ich występowania. Dzięki badaniu otrzymaliśmy też dwa ważne sygnały od mieszkańców: po pierwsze, że o zdjęciu azbestu decyduje czynnik finansowy, a nie techniczny czy ekologiczny, a po drugie, że lokalna społeczność oczekuje wsparcia w jego usuwaniu.
W ramach programu zlikwidowaliśmy 82 nielegalne miniskładowiska odpadów azbestowych, a także wsparliśmy mieszkańców, którzy zdecydowali się na demontaż eternitu z dachów swoich posesji. Wysokość pomocy pokrywała 60-100% kosztów przedsięwzięcia (w zależności od rozmiaru dachu), w tym transport płyt na składowisko. Warunkiem otrzymania pieniędzy było skorzystanie z koncesjonowanej firmy i podpisanie umowy ze starostwem.
Do końca 2004 roku zdjęto pokrycie eternitowe z 320 budynków (to jest 43% zinwentaryzowanych budynków, których właściciele deklarowali w 2000 roku zamiar demontażu eternitu).
Prowadząc akcję, mieliśmy nadzieję, że zainteresujemy tymi działaniami gminy. Niestety, w naszym rejonie nie znalazło to oddźwięku, ale sposób prowadzenia akcji usuwania azbestu podchwyciło kilka gmin z innych rejonów. Bardzo się z tego cieszymy.

Myślenice – małymi krokami
Maciej Ostrowski, burmistrz Myślenic

Urząd miasta i gminy w Myślenicach kontynuuje rozpoczętą w 2004 roku akcję odbioru, wywozu i unieszkodliwiania azbestu. Mieszkańcy gminy mogą po demontażu pokrycia przewieźć i zeskładować je na składowisku nieodpłatnie. To może jeszcze niewielka zachęta, ale w 2004 roku udało się zeskładować około 72 ton pokryć dachowych zawierających azbest, a 2005 – około 45. Do tej pory opieraliśmy swoją wiedzę na temat ilości materiałów zawierających azbest na ogólnych danych przekazanych przez sołtysów, dlatego naszym kolejnym krokiem będzie przeprowadzenie inwentaryzacji na terenie całej gminy. Wtedy łatwiej będzie starać się o środki na dofinansowanie usuwania azbestu.

Śladków Mały – jesteśmy przygotowani
Marek Kwiecień, prezes Śladkowskiego Stowarzyszenia Agroturystyki i Turystyki „Dolina Sanicy”

Ze szkodliwości azbestu zdają sobie sprawę wszyscy mieszkańcy naszej wioski. Jednak na przeszkodzie w jego usuwaniu stoją koszty. Łatwiej uzyskać pomoc większej grupie, dlatego przygotowaliśmy oświadczenia, w których mieszkańcy podali, ile metrów kwadratowych azbestu znajduje się na ich posesjach, oraz wyrazili zgodę na współudział w kosztach przedsięwzięcia. Na podstawie tych oświadczeń ustaliliśmy, że do usunięcia jest około 253 ton azbestu. Jesteśmy wstępnie przygotowani na złożenie wniosku całą grupą o dofinansowanie ze środków unijnych, jak tylko taki program zacznie być realizowany w Polsce.

Województwo pomorskie – budujemy składowiska
Helena Okuniewska, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku

Zadania mające na celu stworzenie na terenie województwa pomorskiego możliwości unieszkodliwiania odpadów zawierających azbest od kilku lat należą do zasobu priorytetowych WFOŚiGW w Gdańsku. Na razie nie jesteśmy w stanie dofinansować osób fizycznych, dlatego przyjęliśmy, że najważniejszym działaniem naszego funduszu będzie pomoc w budowie składowisk odpadów niebezpiecznych. W Polsce jest ich bardzo mało, wszelkie odpady z naszego rejonu trzeba wozić do odległych miejsc, na przykład do Trzemeszna, co znacznie podraża koszty przedsięwzięcia. Aby je obniżyć w naszym regionie, udzielamy dofinansowania w formie dotacji na budowę składowisk przeznaczonych do unieszkodliwiania odpadów zawierających azbest. Pierwszy wniosek w tej sprawie wpłynął dwa lata temu – składowisko w Bierkowie w powiecie słupskim jest już na ukończeniu. Drugie powstaje w Gilwie Małej pod Kwidzynem.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty