Posadzka nabiera kolorów. Farby do podłóg betonowych


są bardzo trwałe i odporne na zniszczenie, ale niezbyt piękne. Odpowiednia farba odmieni ich ponury wygląd i sprawi, że będą łatwiejsze do czyszczenia.

Betonowe posadzki robimy najczęściej w garażach, piwnicach, pralniach i innych pomieszczeniach gospodarczych, czyli tam, gdzie nie zależy nam na wyglądzie aż tak jak na trwałości. Nie można jednak pozostawić ich całkiem bez wykończenia, choćby z tego względu, że surowy beton jest bardzo podatny na wszelkiego rodzaju zabrudzenia.
Najprostszym i najszybszym sposobem na zabezpieczenie i upiększenie posadzki betonowej jest pomalowanie jej specjalnie do tego przeznaczoną farbą: akrylową, akrylowo-silikonową, uretanowo-alkidową lub epoksydową. Duża gama kolorów pozwala na dobranie odpowiedniej barwy do wystroju wnętrza i gustu inwestora.

W czym zamoczyć wałek

Farby do posadzek betonowych nie są tanie, a ich wybór jest spory. Aby więc nie podejmować pochopnych i kosztownych decyzji, porównajmy najpierw ich właściwości.
Farby akrylowe. Są produkowane z żywicy akrylowej z dodatkiem pigmentów organicznych i nieorganicznych. Ich wydajność waha się między 0,1 a 0,2 l/m². Nanosi się je dwuwarstwowo. Są odporne na krótkotrwały kontakt z wodą i działanie temperatury dochodzącej do 80°C. Farby akrylowe są oferowane w bogatej gamie kolorystycznej. Mogą być błyszczące, satynowe lub matowe. Do ich rozcieńczania używa się wody lub specjalnego rozcieńczalnika. Wykończona nimi posadzka jest gotowa do użytku po 48 godzinach.

Uwaga! Farb tego rodzaju nie można stosować na stare powłoki poliuretanowe i epoksydowe.

Farby akrylowo-silikonowe. Ich głównymi składnikami są: kopolimer akrylowy i żywica silikonowa. Można je rozcieńczać wodą, dodając ją w ilości 20-30%. Do pomalowania 1 m² powierzchni wystarczy około 0,2 l farby. Powinna być ona nanoszona dwukrotnie, w trzygodzinnych odstępach. Posadzka szybko uzyskuje pełną wytrzymałość – już po trzech godzinach.
Farby takie mają najniższą odporność na ścieranie spośród innych farb do posadzek betonowych. Podczas testów laboratoryjnych wytrzymują około 2000 posuwów szczotki.
Do wyboru mamy zaledwie cztery kolory: szary, niebieski, zielony i kremowy.

Uwaga! Nie należy ich stosować na podłoża polimerowe.

Farby uretanowo-alkidowe. Ich naj-ważniejszym składnikiem jest żywica alkidowa. Wydajność wynosi od 0,1 do 0,15 l/m². Nanosi się je dwukrotnie, w odstępie szesnastogodzinnym. 16 godzin po zakończeniu malowania posadzka jest gotowa do użytku. Są najbardziej wytrzymałe na ścieranie.
Podczas testów laboratoryjnych ich powłoka wytrzymuje ponad 5000 posuwów szczotki. Do rozcieńczania farb uretanowo-alkidowych stosuje się benzynę lakierniczą w ilości 10-15%. Producenci oferują bardzo szeroką paletę kolorystyczną tych farb, niestety, wszystkie są błyszczące.
Farby epoksydowe. Są to wodorozcieńczalne farby dwuskładnikowe. Przed użyciem trzeba więc wymieszać ze sobą oba składniki wiertarką z mieszadłem aż do uzyskania jednorodnej masy. Podłoże należy zagruntować farbą rozcieńczoną wodą (10-20%). Na zagruntowane podłoże w zależności od potrzeb nanosi się jedną lub dwie warstwy farby. Pełną wytrzymałość posadzka uzyskuje dopiero po pięciu dniach, ale można po niej chodzić już po 24 godzinach. Zużycie farby epoksydowej to 0,1-0,2 l/m². Wytrzymałością na ścieranie prawie dorównuje ona farbie uretanowo-alkidowej.
Do wyboru mamy tylko kilka kolorów. Wszystkie farby epoksydowe dają po pomalowaniu powierzchnię o wysokim połysku.

Tylko na dobre podłoże

Zanim się zacznie malować posadzkę, trzeba ją przygotować. Powinna być wysezonowana – minimum 28 dni po ułożeniu, a najlepiej trzy miesiące, w temperaturze 20°C. Musi mieć wilgotność nie większą niż 5%. Można to sprawdzić miernikiem wilgotności lub domowym sposobem, za pomocą kawałka folii. Folię o wymiarach 25 x 25 cm układamy na posadzce tak, aby dokładnie przylegała. Jej brzegi przyklejamy do podłoża taśmą. Po 24 godzinach folię należy zerwać i sprawdzić, czy doszło pod jej powierzchnią do skroplenia pary wodnej. Efekt jest widoczny gołym okiem: folia jest zroszona, a beton pod nią zdecydowanie ciemniejszy niż gdzie indziej. Jest to znak, że podłoga wymaga osuszenia przez ogrzewanie lub – jeśli temperatura na zewnątrz jest wysoka – przez intensywne wietrzenie.
Jeżeli chcemy malować posadzkę, która jest już użytkowana, należy sprawdzić, czy nie ma na niej spękań, odprysków lub tłustych plam. Ewentualne ubytki należy uzupełnić zaprawa renowacyjną, a plamy zmyć czystą szmatką nasączoną rozpuszczalnikiem. Osady z mleczka cementowego zmiata się dokładnie szczotką lub usuwa odkurzaczem. Żeby farba miała lepszą przyczepność do podłoża, warto zdecydować się na piaskowanie jego powierzchni.

Stąpać po płatkach

Część firm produkujących farby do betonu oferuje też specjalne płatki z PCW, zwiększające trwałość powłoki i atrakcyjność posadzki. Do wyboru jest 11 podstawowych kompozycji kolorystycznych. Płatki rozsypuje się na ostatniej warstwie farby, którą należy nakładać etapami, aby nie zaschła przed naniesieniem płatków. Żeby uzyskać bardziej jednolite rozproszenie, płatki trzeba podrzucać wysoko do góry. Po upływie doby nieprzyklejone płatki usuwa się z podłogi szczotką, a powierzchnię pokrywa dodatkowo lakierem. Opakowanie płatków (200 g) wystarcza na pokrycie około 8 m² powierzchni.


Malujemy podłogę

Do malowania posadzek betonowych można użyć wałka lub pędzla. W trakcie malowania temperatura w pomieszczeniu nie może wynosić mniej niż 20°C, niższa temperatura wydłuży czas schnięcia farby.

1. Posadzkę trzeba najpierw zagruntować preparatem odpowiednim do danego rodzaju farby lub rozcieńczoną farbą (zazwyczaj z 20-procentowym dodatkiem rozcieńczalnika). Zagruntowana posadzka powinna schnąć przez minimum cztery godziny.

2. Warto też pomyśleć o cokołach (pasach szerokości około 10 cm biegnących wokół ścian) i również je zagruntować oraz pomalować. Ułatwi to utrzymanie czystości – podczas mycia podłóg nie będzie dochodziło do ewentualnego zachlapywania ścian.

3. Pierwszą warstwę farby nanosimy równolegle do ściany, w której znajdują się drzwi lub brama garażowa. Malujemy równoległymi pasami tak, aby każdy następny minimalnie nachodził na poprzedni.

4. Kolejną warstwę farby rozprowadza się w przeciwnym kierunku niż pierwszą. Do jej nakładania można przystąpić już po godzinie, a czasem dopiero po 24 godzinach (zależnie od rodzaju farby). Jeśli z jakichś przyczyn nie możemy nanieść drugiej warstwy farby w czasie, który zaleca producent, i zrobimy to na przykład po tygodniu, powinniśmy najpierw zmatowić istniejącą już powłokę, przecierając ją delikatnie papierem ściernym. Po takim zabiegu posadzkę trzeba oczyścić z pyłu.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty