Płyty na dylatowanej ścianie


Od niedawna jestem właścicielem domu, który nadaje się do kapitalnego remontu. Wnętrza chciałbym wykończyć płytami g-k, aby wyrównać nieco mury. Jednak na jednej ze ścian jest pionowa szczelina dylatacyjna. Jak zamontować płyty, aby w tym miejscu nie pękały? Dylatacje to szczeliny, które dzielą ściany bądź inne elementy budynku na mniejsze pola lub odcinki. Mają je uchronić przed następstwami ruchów materiału lub całej konstrukcji domu. Dzięki nim nie pojawiają się rysy, pęknięcia oraz inne poważniejsze uszkodzenia. Szerokość dylatacji może wynosić od kilku milimetrów do kilku centymetrów. W ścianach rozmieszcza się je zwykle co 15 m. Powinny one przecinać cały element. W przypadku ściany – nie tylko mur, ale również wszystkie warstwy izolacyjne i wykończeniowe. Inaczej na elewacjach lub tynkach wewnętrznych wcześniej czy później pojawią się pionowe pęknięcia lub inne uszkodzenia. Dotyczy to również okładzin z płyt g-k. W miejscu dylatacji płyty nie powinny być połączone ze sobą na sztywno, żeby ruchy obu rozdzielonych części ściany nie spowodowały ich pękania.

Ułożenie płyt g-k na dylatacji

Montaż płyt w miejscu, przez które przebiega dylatacja, nie jest trudny. Wystarczy zastosować gotowy profil dylatacyjny, który pozwoli uniknąć pękania okładziny.

Popularne posty z tego bloga

Drewniany balkon

Niemcy. Własny dom w Unii

Jak zrobić .Czapka kominowa.