Rozgraniczenie nie wyklucza zasiedzenia


Przeprowadziłem na własny koszt postępowanie rozgraniczeniowe, które wykazało, że sąsiad od lat użytkował 2-metrowy pas mojej działki. Nie odwoływał się on od decyzji rozgraniczeniowej, tylko wystąpił do sądu o zasiedzenie kawałka gruntu, który użytkował. Czy jest to możliwe? Czy decyzja o rozgraniczeniu nie przesądza o tym, czyj jest ten pas ziemi?

Nie zawsze zakończenie postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia kończy spór o granice. Postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu granicy nieruchomości na podstawie dostępnych dokumentów (map) i pomiarów oraz wyznaczenie w terenie znaków granicznych. W wyniku takiego rozgraniczenia następuje urzędowe ustalenie granic nieruchomości. Prawo administracyjne nie wkracza jednak w sferę własności tych działek, gdyż ta podlega regulacjom prawa cywilnego. Tak więc ustalenie w postępowaniu administracyjnym, gdzie przebiega granica, nie przesądza o tym, komu przysługuje tytuł własności do rozgraniczanych nieruchomości lub ich części. Organ administracji nie był bowiem kompetentny do badania kwestii ewentualnego zasiedzenia nieruchomości.
Warto w tym miejscu przytoczyć stanowisko Sądu Najwyższego, który w postanowieniu z 14 marca 2002 r. (sygn. IV CKN 809/00) stwierdził, iż „ustalenie stanu prawnego granicy nieruchomości i jej utrwalenie w terenie nie eliminuje na przyszłość sporów między właścicielami sąsiednich gruntów co do przebiegu granicy. Szereg zdarzeń o charakterze faktycznym może bowiem sprawić, że stan władania gruntami różni się od tytułu prawnego do tego władania. Długotrwałe faktyczne władanie przygranicznym pasem gruntu, mające cechy posiadania samoistnego, prowadzi bowiem do zasiedzenia, a tym samym do zmiany stanu prawnego granicy (...)”.
Niezależnie od przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego osoba, która uważa, że wcześniej doszło już do zasiedzenia przygranicznego pasa gruntu albo gdy w przyszłości spełni przesłanki zasiedzenia, może wystąpić do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie. Musi jednak udowodnić, że zostały spełnione warunki do zasiedzenia, to znaczy, że:
- korzystała z nieruchomości jako posiadacz samoistny, a więc czuła się jej właścicielem oraz
- była w posiadaniu gruntu nieprzerwanie przez 20 lat, gdy weszła w posiadanie w dobrej wierze, lub przez 30 lat, gdy jest posiadaczem w złej wierze (jest nim ten, kto wie albo powinien wiedzieć, że prawo własności nie przysługuje jemu, lecz innej osobie – postanowienie Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2000 r. sygn. II CKN 809/00).

Podstawa prawna: art. 172 Kodeksu cywilnego

Popularne posty z tego bloga

Drewniany balkon

Niemcy. Własny dom w Unii

Jak zrobić .Czapka kominowa.