Systemy ociepleń. Co wybrać?


Systemy ociepleń sprzedają się jak świeże bułeczki. Żeby wybrać najlepszy, trzeba przebrnąć przez morze ofert. My podpowiadamy, jak się w nim poruszać i nie utopić pieniędzy.

Z produkcji i sprzedaży systemów ociepleń utrzymuje się bardzo wiele firm. Nie brakuje im klientów zdecydowanych budować domy o ścianach dwuwarstwowych (mur plus system ocieplenia). Potężną grupę odbiorców stanowią też ci mieszkańcy domów, którzy po analizie kosztów ogrzewania postanowili przeprowadzić termomodernizację i docieplić ściany. I jedni, i drudzy inwestorzy stają przed poważnym wyborem: który z systemów będzie najlepszy i najbardziej opłacalny; który kupić, żeby nie stracić. My ze swej strony zalecamy dokładną analizę wszystkich ofert i dużo cierpliwości, bowiem kto kupuje szybko – kupuje dwa razy.

Z wełną lub ze styropianem

Większość sprzedawanych systemów ociepleń, niestety, nie obejmuje materiału termoizolacyjnego. Trzeba go przeważnie kupować na własną rękę. W instrukcji systemu podane jest najwyżej, do jakiego rodzaju ocieplenia jest on przeznaczony, i koniecznie trzeba tego zalecenia przestrzegać. Stajemy więc przed wyborem: kupić system oparty na wełnie mineralnej czy na styropianie. Gdy już podejmiemy tę istotną decyzję, pojawia się problem, jakie parametry ma mieć materiał termoizolacyjny.
- Wełna – jest wytrzymała na uszkodzenia mechaniczne, odporna na ogień i paroprzepuszczalna. Ponieważ waży sporo, powinna być kotwiona do ściany większą liczbą kołków niż styropian. Jest też droższa od niego i trudniejsza w obróbce. Przy ocieplaniu domów metodą lekką mokrą stosuje się płyty elastyczne. Można też wykorzystać tak zwane płyty lamelowe. O ile zwykłe płyty mają zaburzony układ włókien wełnianych, o tyle w płytach lamelowych są one skierowane prostopadle do ich powierzchni (tak jak w szczotce). Płyty lamelowe mają mniejsze wymiary, więc są wygodniejsze w montażu. Dobrze też przylegają do nierównych powierzchni. W domach jednorodzinnych nie wymagają mocowania na kołki, tylko na klej. Kołki będą potrzebne jedynie przy zewnętrznych narożnikach budynku oraz wokół okien i drzwi. Od niedawna można też kupić specjalne wełniane płyty dwuwarstwowe. Ich wierzchnia warstwa jest twarda i wytrzymała na odkształcenia, a spodnia jest miękka, ma dobrą izolacyjność termiczną i świetnie przylega nawet do nierównych powierzchni. Na takich płytach znacznie wygodniej układa się warstwę zbrojoną i tynk.
- Styropian – jest lekki i łatwy w obróbce. Montuje się go szybciej i sprawniej niż wełnę. Charakteryzuje się lepszą niż ona odpornością na zawilgocenie. Mimo że jest tańszy, jest znacznie mniej odporny na działanie ognia. Ze względu na niedużą masę ma też gorsze właściwości akustyczne. Tradycyjny styropian jest tylko w znikomym stopniu paroprzepuszczalny.
Zazwyczaj w systemach ociepleń jest wykorzystywany styropian klasy EPS 70 lub EPS 100 (o większej gęstości objętościowej, a więc twardszy) o grubości od 5 do 20 cm. Od niedawna jest też dostępny tak zwany styropian dyfuzyjny. Płyty takie są perforowane, a więc zapewniają dobrą paroprzepuszczalność.
- Inne – do ocieplenia ścian można też użyć innych materiałów, na przykład polistyrenu ekstrudowanego, szkła spienionego, płyt z włókien drzewnych lub z korka. Nie są to jednak produkty popularne przy takim zastosowaniu i włączenie ich do BSO wymagałoby skonsultowania się z producentem systemu.
Prace ociepleniowe najlepiej jest prowadzić późną wiosną lub wczesną jesienią, kiedy opady nie są intensywne i słońce zbytnio nie przypieka.

W domach ocieplonych wełną panuje dobry mikroklimat, i to bez konieczności stosowania mechanicznych systemów wentylacji.

Z kołków można zrezygnować, gdy dom nie jest wysoki, stoi w miejscu osłoniętym od wiatru, a do ocieplenia użyje się styropianu lub wełny lamelowej.

Ciężkich i dużych płyt z wełny mineralnej nie mocuje się na sam klej. Wymagają one również kołkowania.

Jeśli podłoże nie jest idealnie równe – klej nakłada się wokół płyty i w jej środkowej części.

Gdy ściany są idealnie równe, lepiej jest nakładać klej na całą powierzchnię płyty.

Do muru i na mur-beton

Płyty mocuje się do ścian na trzy sposoby: albo tylko za pomocą kleju mineralnego, albo za pomocą kleju oraz kołków i rzadko – tylko na same kołki.
Sposób mocowania powinien być uwzględniony w projekcie ocieplenia. Projekty takie to jednak wielka rzadkość. Trzeba więc zaufać doświadczeniu wykonawców lub – najlepiej – skonsultować się z doradcą technicznym firmy dostarczającej system.
Klej jest dobrany do rodzaju ocieplenia – inny do płyt styropianowych, a inny do wełnianych. Przygotowuje się go na miejscu, rozrabiając gotową, suchą mieszankę z wodą.
Kołki dobiera się do rodzaju i grubości materiału termoizolacyjnego.
Są kołki do wełny – z tarczami o średnicy 6-9 cm, do styropianu – z tarczami o średnicy 5 cm, i kołki uniwersalne z tarczami o średnicy 7 cm.
Można również zamówić kołki z trzpieniem rozprężnym, ze specjalnego tworzywa. Mają one większą odporność na wygięcie i wyrwanie z podłoża.
Niektórzy producenci oferują też kołki z plastikową końcówką trzpienia. Plastik ten stanowi uszczelkę zabezpieczającą przed dostawaniem się wilgoci między metalowy trzpień i plastikową osłonkę. Zapewnia również niewielką dodatkową ochronę przed ucieczką ciepła poprzez kołek. Do ścian z pustaków trzeba dobierać kołki z długą strefą rozprężania i trzpieniem wkręcanym. Muszą bowiem dokładnie i stabilnie zakotwić się w pełnym otworów materiale.
Minimalna głębokość, na jaką kołki powinny być zagłębione w murze lub drewnie, wynosi 5 cm. Do tej wartości trzeba doliczyć grubość ocieplenia oraz przybliżoną grubość pozostałych warstw systemu. Otrzymamy w ten sposób odpowiedź, jaka jest minimalna długość potrzebnych nam kołków.
Do ścian murowanych z elementów pełnych używa się kołków wbijanych, a do ścian szkieletowych lub drewnianych oraz ścian z pustaków – kołków wkręcanych. Od niedawna są w sprzedaży kołki do wzmacniania starych tynków. Stosuje się je wyłącznie przy systemach ociepleniowych ze styropianem. Nie kotwi się nimi płyt. Kołki są mocowane co 40 cm do muru.
Ich szerokie tarcze przytrzymują odspajające się tynki. Ocieplenie przytwierdza się wtedy wyłącznie na klej.

Uwaga! Pozostałe po ocieplaniu resztki kleju (suchej mieszanki) można użyć po rozrobieniu z wodą do różnych prac remontowych, na przykład do wyrównania starego tynku przed malowaniem lub do wypełnienia rys i pęknięć w ścianach.

Solidne podłoże pod tynk

Tynk nie może być ułożony bezpośrednio na ociepleniu. Podłoże takie jest nazbyt elastyczne. Trzeba je odpowiednio wzmocnić. Na termoizolacji robi się więc tak zwaną warstwę zbrojoną. Wymaga ona naniesienia jednej warstwy kleju mineralnego lub polimerowego, wtopienia w niego siatki i ponownego nałożenia kleju. Wielu producentów zamiast kleju oferuje specjalną masę polimerową (bez dodatku cementu) przeznaczoną do wykonywania warstwy zbrojonej. Tak jak klej przed użyciem wymaga ona rozrobienia z wodą.
Można też spotkać masy akrylowe, które trzeba dodatkowo mieszać z cementem portlandzkim. W bezspoinowych systemach ociepleń stosuje się siatkę zbrojącą z włókna szklanego. Ma ona oczka o rozmiarze od 3 x 4 do 3 x 6 mm. Jej ciężar całkowity wynosi około 165 g/m². Producenci systemów odradzają stosowanie siatek zbrojących z polipropylenu. Mimo że łatwiej się je układa, są mało wytrzymałe na rozerwanie wzdłużne. Można je stosować ewentualnie pod tynki akrylowe i to pod warunkiem rygorystycznego przestrzegania zasad wykonywania warstwy zbrojonej.
Aby tynk dobrze się trzymał warstwy zbrojonej, warto ją pokryć środkiem gruntującym (tak zwany podkład pod tynk). Zwiększa on przyczepność oraz wyrównuje chłonność podłoża. Ułatwia nanoszenie tynku. Jest wodorozcieńczalny i paroprzepuszczalny. Nanosi się go wałkiem lub pędzlem na drugi dzień po zrobieniu warstwy zbrojonej. Można kupić podkład uniwersalny lub przeznaczony do konkretnego rodzaju masy tynkarskiej.
Od gruntowania do tynkowania również powinny minąć 24 godziny. Na 1 m² powierzchni zużywa się około 0,2 kg preparatu gruntującego (podkładowego).

Uwaga! Niektóre firmy oferują takie masy do wykonywania warstwy zbrojonej, które nie wymagają gruntowania przed malowaniem.

Tajemnice korników i baranków

Jako wykończenie w bezspoinowych systemach ociepleń stosuje się tynki cienkowarstwowe, które po nałożeniu na ścianę mają grubość 1-3 mm.
Są oferowane cztery główne rodzaje takich tynków:
- akrylowe – mają postać gotowej masy, której nie trzeba rozrabiać z wodą. Można ją nanosić ręcznie lub maszynowo. Są bardzo wytrzymałe na uszkodzenia. Ich kolory są intensywne. Niektóre tynki akrylowe są wzbogacane substancjami zabezpieczającymi przed pleśniami i glonami;
- mineralne – są to suche mieszanki zawierające biały cement, które przed użyciem trzeba rozrobić z wodą. Cechują się dobrą paroprzepuszczalnością i dużą trwałością. Ich twardość wzrasta wraz z upływem czasu. Niektóre z tynków mineralnych zawierają dodatek mikrowłókien, które czynią je wytrzymalszymi na uszkodzenia mechaniczne i odkształcenia. Można też kupić tynki z domieszką substancji hydrofobizujących. Dzięki niej mają mniejszą nasiąkliwość. Tynki mineralne są najtańsze spośród innych cienkowarstwowych. Ich przygotowywanie wymaga mozolnego mieszania. Trzeba też ściśle przestrzegać proporcji podczas rozrabiania ich z wodą. Zwykłe tynki mineralne odznaczają się małą elastycznością i nie są odporne na czyszczenie, zwłaszcza wodą pod wysokim ciśnieniem;
- silikonowe – mają postać mas gotowych do nakładania. Są paroprzepuszczalne i wytrzymałe na uszkodzenia mechaniczne. Dostępne są w bardzo bogatej gamie kolorów (ponad 500);
- silikatowe – mają postać masy gotowej do nakładania. Dzięki temu szybko i wygodnie się nimi tynkuje. Odpada bowiem mozolna czynność, jaką jest rozrabianie suchej mieszanki z wodą. Tynki silikatowe są paroprzepuszczalne i odporne na pleśnie i glony. Mają bardzo bogatą kolorystykę. Są jednak drogie.
W sprzedaży są też tynki polikrzemianowe – czyli ulepszone, niskoalkaliczne tynki silikatowe. Mają znakomitą odporność na niekorzystne warunki atmosferyczne (promienie UV, kwaśne deszcze, wysoką i niską temperaturę oraz nagłe jej zmiany). Jak wszystkie wyroby silikatowe, nie są podatne na porastanie pleśniami i glonami.
Tynki cienkowarstwowe mogą mieć różne uziarnienie (od 1 do 3 mm). Od niego zależy, jaka będzie grubość tynku po nałożeniu na ścianę. Każdy z tynków cienkowarstwowych można fakturować, czyli nadawać mu bardziej dekoracyjną formę. W sprzedaży są tynki do faktury cyklinowanej (drapanej), zacieranej (kornik), wytłaczanej (baranek), gładkiej. Różni producenci stosują tu różne nazewnictwo. Pojawiają się takie określenia, jak tynk rustykalny, imitujący piaskowiec, ciągniony, rowkowany. Zanim wybierzemy więc konkretną fakturę, sprawdźmy w firmowym katalogu, jaki efekt ona zapewnia. Kupując tynk, musimy też dokładnie sprawdzić, do jakiej faktury będzie się nadawał.
Zależnie od tego, jaki zastosujemy rodzaj tynku, jaka będzie jego granulacja i jaka faktura, zużycie mieszanki będzie się wahać między 1,2 a 4 kg/m². Dokładna informacja o wydajności masy tynkarskiej zawsze znajduje się na jej opakowaniu.
Wszystkie z wymienionych tynków są dostępne w wielu kolorach. Paleta jest jednak różna w zależności od rodzaju tynku. Najuboższe są pod tym względem tynki mineralne. Wszystkie, poza akrylowymi, warto dodatkowo pomalować farbami elewacyjnymi – o kolorze jak najbardziej zbliżonym do barwy tynku (chyba że jest on biały). Z malowania nie wolno rezygnować w przypadku tanich tynków mineralnych, które nie zawierają dodatków hydrofobizujących.
Farba ujednolici kolorystykę elewacji i sprawi, że będzie ona mniej podatna na zabrudzenia i łatwiejsza do czyszczenia.
Jest jednak zasada, by nie nadawać ocieplonym domom zbyt ciemnej barwy. Elewacja o intensywnym ciemnym kolorze będzie się bowiem szybciej nagrzewać. To spowoduje większe naprężenia w poszczególnych warstwach systemu i tynk popęka.

Nauka kupowania

System kupuje się w składzie budowlanym, supermarkecie, u dystrybutora lub nawet bezpośrednio u producenta. Produkty łatwo jest skompletować, gdyż wszystkie są oznaczone nazwą danego systemu. Nie grozi więc pomyłka i kupno na przykład kleju z jednego systemu, a tynku z innego. Mieszanie produktów z różnych systemów jest niedozwolone.
Materiał termoizolacyjny i kołki trzeba często dokupić oddzielnie. Warto wcześniej zapoznać się z ulotką na temat systemu i sprawdzić, co poleca producent. Wszelkie listwy oraz siatka również mogą pochodzić z innych źródeł.
W jednym systemie często są oferowane różne warianty wykończenia. Producenci proponują kilka zestawów: podkład, tynk, farba – do wyboru.
Przy wyborze tynku i farby będziemy też mieli możliwość zapoznania się z wzornikiem dostępnych kolorów. Pamiętajmy jednak, że mała próbka nieco przekłamuje. Na dużej powierzchni kolor będzie się wydawał ciemniejszy bądź intensywniejszy. Lepiej więc zdecydować się na barwę o jeden stopień jaśniejszą.
Kupując system ociepleń, nie liczmy na jakiekolwiek gwarancje. Żadna firma nam ich nie udzieli, chyba że zatrudnimy wskazanego przez nią doradcę technicznego, który będzie na bieżąco kontrolował przebieg robót.
Gwarancję ma obowiązek wystawić firma wykonawcza, choć doświadczenie mówi, że trudno jest wyegzekwować jakiekolwiek zadośćuczynienie za źle zrobione ocieplenie. Wykonawcy zrzucają bowiem odpowiedzialność na kiepski ich zdaniem materiał, a firmy, które go dostarczyły, dowodzą, że to ekipa popełniła błędy montażowe.

Ściąga z ocieplania

Układanie BSO powierzmy dobrym fachowcom. Najlepiej takim, których poleca producent systemu. Prace zaplanujmy na okres od wiosny do jesieni, aby spokojnie zdążyć przed listopadowymi deszczami i przymrozkami.
Postarajmy się znaleźć czas i śledzić przebieg robót. Zwracajmy wówczas uwagę na następujące rzeczy:
- czy prace są prowadzone w temperaturze nie niższej niż +5°C;
- czy ściany przeznaczone do ocieplania nie są zawilgocone. Wilgoć ta nie będzie mogła odparować, jeśli ułożymy zwykłe płyty styropianowe;
- czy w starym domu ocieplenie nie jest montowane na starym, zniszczonym tynku. Robotnicy powinni go skuć lub przynajmniej uzupełnić braki zaprawą szpachlową;
- jak nanoszony jest klej na płyty termoizolacyjne. Płyty z wełny przed nałożeniem kleju muszą być zaszpachlowane jego cieniutką warstwą (wystarczy tylko w tych miejscach, gdzie będzie nanoszona grubsza warstwa kleju). Gdy powierzchnia ścian jest idealnie równa, klej nanosi się na całą powierzchnię płyt. Gdy nie, lepiej nakładać go grubiej – wałek masy wokół krawędzi i dwa-trzy placki wielkości dłoni na środku;
- czy w narożnikach ścian płyty są ze sobą przewiązane na mijankę. W praktyce powinno to wyglądać następująco: co druga płyta z jednej ze ścian powinna wystawać poza narożnik na odległość równą grubości swojej i kleju, którym jest przyklejona. Z tak zamontowanymi płytami powinny się zazębić płyty ze ściany po drugiej stronie narożnika;
- czy robotnicy prawidłowo mocują kołki. Powinny być umieszczane w narożach między płytami i w ich środkowych częściach. Liczba kołków, jeśli będą one w ogóle stosowane, powinna być zgodna z zaleceniami producenta;
- czy kołki nie są zbyt mocno wciskane w warstwę termoizolacji. Powstające wówczas zagłębienia w termoizolacji, po wypełnieniu klejem lub masą zbrojącą długo pozostają wilgotne. Zimą mogą przemarzać. Na otynkowanej elewacji widać wtedy ciemne, regularnie rozmieszczone, okrągłe plamy. Latem również mogą być one widoczne, zwłaszcza w godzinach porannych, gdy osiada rosa;
- czy zamontowane płyty, zanim przystąpiono do robienia warstwy zbrojonej, zostały dokładnie przeszlifowane. Jeśli pozostawi się je nieoszlifowane, nierówności odwzorują się na powierzchni tynku i elewacja będzie brzydko wyglądać;
- czy w miejscach szczególnie narażonych na uszkodzenie ścianę zabezpiecza się dwiema, a nie jedną warstwą siatki zbrojącej. Podwójne układanie siatki jest konieczne w narożach okiennych, narożach ścian, przy okapach – chyba że zamontowano tam specjalną listwę narożnikową;
- czy pasy siatki zbrojącej zachodzą na siebie na 10 cm. Ważne również, by przypilnować, aby siatka była wtapiana w warstwę masy zbrojonej, a nie mocowana do ocieplenia przed jej naniesieniem. Niedopuszczalne jest też przyklejanie siatki do ocieplenia na placki kleju;
- czy robotnicy nie przerywają na dłużej tynkowania lub malowania w połowie ściany. Zasada jest taka, że przerwy mogą być robione po skończeniu całej płaszczyzny ściany. W przeciwnym razie na elewacji pozostanie widoczny ślad w miejscu, w którym przerwano prace wykończeniowe.

Tani, bo bez tynku

Nie ma co ukrywać, że ocieplenie domu to spora i dosyć kosztowna inwestycja. Każdy szuka więc oszczędności. Firmy również dostrzegły ten problem i próbują dostarczać na rynek systemy możliwie tanie. Czasem firmy proponują system beztynkowy. Grubsza warstwa zbrojona, z białej masy klejowej, ma być jego substytutem. Co więcej, można w niej wykonać dekoracyjną fakturę, całkiem jak w prawdziwym tynku. Po pomalowaniu ścian farbą elewacja będzie wyglądać niemal tak dobrze jak w innych systemach.

BSO, czyli co?

Bezspoinowy system ociepleń w swojej najbardziej kompletnej postaci powinien zawierać wszystkie materiały potrzebne do ocieplenia i wykończenia ściany, a więc:
- materiał termoizolacyjny (głównie płyty z wełny mineralnej lub styropianu);
- klej do jego mocowania;
- kołki, którymi mocuje się termoizolację;
- siatkę zbrojącą i zaprawę do wykonania warstwy wzmacniającej (większość producentów zaleca robić ją z kleju do płyt);
- podkład pod tynk;
- tynk;
- farbę elewacyjną.

Jak prawidłowo ocieplić trudne miejsca w budynku?

1. Rozpoczęcie układania ocieplenia nad cokołem. Powinno się tu przykręcić listwę startową za pomocą rozprężnych śrub (rozmieszczonych co mniej więcej 30 cm). Listwy powinny być na tyle sztywne, aby po przykręceniu i wypoziomowaniu nie odkształcały się. Najlepiej, jeżeli mają dodatkowo wyprofilowany kapinos – woda nie podcieka wówczas pod spód. Warstwa zbrojona – zaprawa z wtopioną siatką – powinna nachodzić na listwy. Jeżeli jest planowane późniejsze ocieplenie cokołu (nie jest to konieczne), między listwami a dołożoną izolacją powinno się umieścić taśmę rozprężną (jako elastyczne uszczelnienie).

2. Narożniki budynku. Wymagają one przede wszystkim starannego ułożenia i umocowania izolacji z zachowaniem układu mijankowego płyt i ze zwiększoną ilością łączników mechanicznych w półtorametrowej strefie krawędziowej. Następnie, podobnie jak na reszcie elewacji, nakłada się zbrojącą zaprawę klejową. Dalsza obróbka mająca zabezpieczyć narożnik przed uszkodzeniami mechanicznymi może przebiegać dwojako:
- ułożenie siatki zbrojącej na zakładkę – minimum 40 cm, czyli po 20 cm podwójnej warstwy siatki z każdej strony narożnika (na elewacji standardowy zakład to 10 cm);
- zastosowanie profili narożnych – profil wtapia się w zaprawę i na nim układa się dodatkowy pas siatki szerokości 40 cm.
Dopiero tak zabezpieczony narożnik można traktować jako podłoże odpowiadające reszcie elewacji i w tradycyjny sposób pokryć warstwą zbrojoną.

3. Krawędzie wokół ościeży, nadproża okienne i drzwiowe, miejsce pod parapetem. Wymagają one dokładnej obróbki i uszczelnienia ze względu na możliwość wystąpienia tu mostków termicznych i łatwość uszkodzenia narożnika. Co więcej, miejsca te są osłabione przez naprężenia występujące wokół otworów w murze. Przede wszystkim trzeba odpowiednio rozplanować ułożenie płyt izolacyjnych – nie powinny się łączyć w narożach okien. Styki między płytami są dopuszczalne tylko mniej więcej w połowie krawędzi otworu. Wokół każdego ościeża powinien się znaleźć pas siatki nałożony na świeżą zaprawę. Siatka ta powinna być zawinięta pod ocieplenie, aby krawędzie otworu okiennego lub drzwiowego były dobrze zabezpieczone przed uszkodzeniami. Dodatkowo w każdym narożniku ościeża powinien się znaleźć prostokątny arkusz siatki (20 x 30 cm) ustawiony pod kątem 45° i wtopiony w zaprawę.
Ościeża można też zabezpieczyć specjalnymi listwami zespolonymi z siatką. Nie powinno się ich pomijać w miejscach szczególnie narażonych na uszkodzenia mechaniczne, takich jak ościeża drzwi czy miejsca pod parapetami. Zamiast listew można dołożyć warstwę mocniejszej siatki pancernej.
Jeszcze zanim nałoży się tynk, styki między ościeżnicami a ociepleniem wypełnia się impregnowaną taśmą rozprężną lub wstawia się tam odpowiednie listwy przyokienne.

4. Styk ocieplenia z dachem lub z podbitką dachową. Wymaga on zabezpieczenia przed uszkodzeniem mechanicznym i ochrony przed dopływem wilgoci pod płyty. W tym celu krawędź warstwy ocieplenia owija się siatką, w identyczny sposób jak przy otworach okiennych lub drzwiowych. Miejsce styku uszczelnia się później masą trwale elastyczną.

Przydatne dodatki

Do podstawowego zestawu produktów wchodzących w skład systemu ociepleń można dokupić:
- listwy startowe – zwane też profilami cokołowymi. Mocuje się je w tym miejscu ściany, od którego ma się rozpoczynać ocieplenie (najczęściej od cokołu). Listwy dobiera się do grubości materiału termoizolacyjnego. Nadają się do płyt o różnej grubości. Niektóre z nich mają od spodu kapinos, czyli wystający element, który zapobiega zaciekaniu wody spływającej po elewacji, pod listwę i na cokół. Listwy są zrobione z aluminium lub PCW i mają długość 2 m. Do ściany przytwierdza się je za pomocą wkrętów z kołkami lub w przypadku ścian drewnianych – samych wkrętów. Wkręty z kołkami muszą być oczywiście dobrane do rodzaju materiału ściennego – inne do murów z cegieł i bloczków pełnych, a inne do ścian z pustaków;
- profile narożnikowe – stosuje się je do zabezpieczania zewnętrznych narożników ocieplonych ścian parteru oraz krawędzi ościeży przed uszkodzeniami mechanicznymi. Są wklejane w świeżo nałożoną warstwę masy zbrojącej, zanim zostanie w nią wtopiona siatka. Profile produkuje się z aluminium lub PCW. Po bokach mają kilkucentymetrowe pasy siatki z włókna szklanego, którą łączy się na zakład z siatką używaną do wykonywania warstwy zbrojącej. Mają długość 2-2,5 m;
- profile uszczelniające przyokienne – wykańcza się nimi styki ocieplenia z ościeżnicami. Dzięki impregnowanym taśmom rozprężnym, z którymi są połączone, chronią te miejsca przed wnikaniem wody;
- siatkę zbrojącą – pancerną – podobnie jak zwykłą siatkę zbrojącą produkuje się ją z włókna szklanego. Jest jednak znacznie grubsza i mocniejsza. Warto ją stosować na tych fragmentach ścian, które wymagają szczególnego zabezpieczenia przed uszkodzeniami mechanicznymi, a więc przy schodach, wokół drzwi wejściowych, przy balkonach i tarasach. Umieszcza się ją pod warstwą zbrojoną wzmocnioną tradycyjną siatką;
- profile dylatacyjne – umieszcza się je w szczelinach dylatacyjnych pozostawianych między dużymi fragmentami ocieplenia. Profile są zespolone z szerokim pasem siatki, który podczas montażu wtapia się w pierwszą warstwę zaprawy, zanim zostanie wtopiona w nią siatka zbrojąca.

PORÓWNANIE OFERT FIRMOWYCH

Do ocieplenia domu metodą lekką mokrą potrzeba wielu materiałów, które składają się na system ocieplenia. Porównując oferty producentów, zazwyczaj korzysta się z cennikowych kosztów. W praktyce rzeczywiste koszty ocieplenia są zazwyczaj wyższe. Koszty cennikowe powstają z kalkulacji zużycia materiałów na 1 m² – zaprawy klejowej, izolacji termicznej, siatki zbrojącej, zaprawy tynkarskiej, nie zawsze uwzględniają kołki czy listwy startowe. Nigdy nie są wliczone dodatkowe pasy siatki czy listwy narożne ani dodatkowe kołki w trudnych miejscach elewacji. Całkowity koszt zwiększa się jednak po uwzględnieniu obróbki wszystkich detali.
Poprosiliśmy kilkunastu producentów, aby na podstawie rysunku elewacji przygotowali orientacyjną wycenę ocieplenia. Zaprezentowano materiały najczęściej wybierane z ich oferty. Podane wyceny zawierają detaliczne ceny materiałów, lecz nie uwzględniają kosztów robocizny.
Wybraliśmy dość typową ścianę szczytową nowo budowanego domu. Obliczając ilość potrzebnych materiałów, trzeba uwzględnić większą liczbę odpadów. W praktyce trzeba przyjąć więcej materiału, niż to wynika z powierzchni ściany – producenci sami decydowali, jak duży powinien być ten zapas, na przykład na styropian czy wełnę przyjmowano przynajmniej 10%. Różnie też kalkulowano mocowanie płyt do podłoża (klej i kołki). Ilość potrzebnej zaprawy klejowej zmienia się w zależności od sposobu nakładania – obwodowo i pośrodku płyty lub tylko plackami. Cena zaprawy wynika też z jej właściwości – zaprawy umożliwiające przepływ pary wodnej są droższe od tradycyjnych. Standardowym rozwiązaniem jest mocowanie ocieplenia sześcioma kołkami na 1 m² ściany. Niektórzy producenci zalecili zwiększenie ich liczby do ośmiu (ATLAS, STO-ISPO), a inni ograniczyli do czterech lub wcale ich nie zastosowali (EURO-MIX, DÜFA, BOLIX). Zaproponowano też różne rodzaje kołków. W niektórych systemach z wełną wykorzystano droższe kołki o specjalnej budowie. Do ścian z elementów poryzowanych wybrano te o dłuższej strefie rozporowej – takie bezpieczne rozwiązanie zaproponowały trzy firmy: KREISEL, BAUMIT i MAXIT. Każdy producent kierował się własnymi doświadczeniami.
Kluczowy element całego systemu to warstwa zbrojona, czyli warstwa zaprawy z wtopioną siatką. Jej ceny zmieniają się w zależności od użytych materiałów – od składu i zużycia zaprawy, a także od rodzaju siatki i sposobu jej układania (niektórzy przyjmowali spory zapas ze względu na przewidywane odpady).
Wielu producentów nie oferuje w swoich systemach elementów uzupełniających, jak listwy startowe, profile narożne czy wszelkiego rodzaju uszczelnienia. Aby umożliwić porównanie zebranych ofert, we wszystkie niewycenione pozycje wpisaliśmy rynkowe ceny materiałów. W wycenie uwzględniono, że listwy znajdują się nad cokołem, pod parapetem, na narożnikach i ościeżach otworów. Niektórzy producenci wycenili te elementy drożej, proponując oryginalne niemieckie profile (STO-ISPO i CAPAROL).
Koszty prezentowanych systemów zależą od liczby warstw wykończeniowych, od rodzaju i struktury tynku, konieczności gruntowania podłoża, jakości farby.
Pamiętaj! O wyborze systemu ocieplenia nie może decydować wyłącznie jego koszt. Bardzo ważna jest jakość używanych materiałów i dopracowana obróbka detali, bo od tego zależy trwałość ocieplenia.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty