Drzwi, parapety, grzejniki. Szkoła urządzania domu.


To stałe elementy wnętrza, których łatwo się nie wymieni. Wybór drzwi ma podstawowe znaczenie, a parapety i grzejniki, choć stanowią standardowe wyposażenie każdego domu, nie są estetycznie obojętne.
Drzwi kupujemy lub zamawiamy najczęściej wtedy, kiedy jest już wybrany materiał na podłogę. Parapety i kształty grzejników mają ścisły związek z tym, jakie mamy okna... Zaczyna się trudny etap dodawania, dopasowywania elementów – źle dobranych drzwi czy parapetu tak łatwo się nie pozbędziemy.






















Autor: Andrzej Szandomirski

Autor: Juliusz Sokołowski

Autor: Piotr Mastalerz
Wybierajmy drzwi, pamiętając, że w domu będą wyglądały inaczej niż na wystawie w sklepie. Niektóre wzory są tak wymyślne, nietypowe i zaskakujące, że nie dają szans na atrakcyjne
powiązanie z resztą elementów i w rezultacie zamiast harmonijnego wnętrza będziemy mieć fajne drzwi w skromnym otoczeniu.

Wejścia do najważniejszych pomieszczeń wymagają podkreślenia odpowiednimi drzwiami. Jak to zrobić? Najlepiej wzbogacając drzwi bocznymi doświetlami i naświetlami ponad nimi. W dużych, wysokich wnętrzach nie bójmy się stosować drzwi o niestandardowej wysokości.

Okucia powinny mieć charakter adekwatny do charakteru drzwi. Lepiej stosować wzory prostsze niż bardziej wymyślne, tym bardziej że prosta klamka wygląda dobrze i na stosunkowo
bogatych drzwiach, a odwrotnie już nie.

We wnętrzu drzwi wyglądają dobrze dopiero wtedy, gdy mają pasującą do ich charakteru oprawę – opaskę obejmującą grubość ściany i cokół przy podłodze. Oprawa wcale nie musi być
taka sama jak drzwi.

Drzwi muszą się wpisywać w całość wystroju, uzupełniać i podkreślać założenia aranżacji. Czasami są to związki bardzo precyzyjne, jak na przykład wtedy, gdy drzwi znajdują się w sąsiedztwie okna lub boniowanej boazerii – wówczas podziały drzwi i okien lub ścian powinny sobie  ściśle odpowiadać.

1. Charakter drzwiNie jest istotne, czy najpierw kupimy drzwi i według nich zaaranżujemy otoczenie, czy też będzie odwrotnie. Czasami łatwiej dopasować inne elementy wystroju do drzwi, niż znaleźć drzwi pasujące do koncepcji (chyba że zamówimy je u stolarza). We wnętrzach nowoczesnych dobrze wyglądają drzwi płycinowe,­ gładkie, ale za to oklejone ciekawym, dekoracyjnym fornirem. Pasują tu także drzwi o nietypowej konstrukcji, na przykład przedzielone na całej wysokości szkłem, a także te ze wstawkami z innych materiałów, na przykład ze stali nierdzewnej czy z aluminium. Do wnętrz klasycznych bardziej pasują drzwi o tradycyjnych podziałach, ze szprosami i filongami, czyli płycinami. W zależności od podziału skrzydła drzwi mają różny charakter. Prosty podział poziomy na dwa pola umożliwia uzyskanie klasycznych drzwi, których górna część może być przeszklona. Rytmiczne poziome podziały skrzydła nadają drzwiom nieco inny, nowocześniejszy charakter. Z kolei podział poziomy i pionowy na kwatery tworzy drzwi bardzo dostojne, szczególnie jeśli są wyposażone w bogato frezowane filongi. Bardzo eleganckie są też drzwi pełne z jedną dużą, ładnie fazowaną płyciną. Spora płaszczyzna pozwala wyeksponować rysunek drewna, jego słój, kolorystykę.
2. Kolorystyka
Drzwi mogą być malowane, zarówno płycinowe, jak i te z filongami. Białe z prostym podziałem tworzą bezpieczną i pewną harmonię ze zwykłymi białymi oknami. Rodzaj drewna i kolor drzwi powinny być dobrane do pozostałych elementów wnętrza, co nie znaczy, że wszystkie mają być z tego samego drewna. Pamiętajmy, że drewno jest materiałem „żywym”. Każdy kawałek ma inny kolor, słój (oczywiście w różnym natężeniu, w zależności od gatunku – niektóre są jednolite). Nie da się dopasować koloru drewna tak jak koloru farby, nawet sztucznie je podbarwiając. Nie ma więc sensu upieranie się przy takim samym gatunku i kolorze drewna w oknach, drzwiach i podłogach. Nie trzeba się bać sąsiedztwa różnych odcieni drewna. Ciekawe są kontrasty – na przykład podłoga z jasnego drewna obwiedziona ciemnym drewnianym cokołem w kolorze drzwi. Na pewno dobrze będą wyglądały razem gatunki o kolorach mało intensywnych, zgaszonych, brązowych lub cieplejszych, złotobrązowych. Trzeba natomiast uważać na te o charakterystycznych, zdecydowanych odcieniach. Niektóre gatunki drewna egzotycz­nego mają na przykład odcień zdecydowanie czerwono­wiśniowy (jak padouk) i lepiej nie zestawiać ich z drewnem o też intensywnym, ale ciepłym, żółto-pomarańczowym odcieniu (jak badi).
3. Przeszklenia
Wpadające przez nie światło jest efektowne, przyciąga wzrok. Drzwi z przeszkleniami służą wrażeniu przestronności, co przydaje się zwłaszcza w dziennej części domu. Kształt przeszklenia, sposób jego oprawy ma także ogromne znaczenie dla charakteru drzwi – inaczej wyglądają drzwi z klasycznymi przeszkleniami między szprosami, specyficzny klimat nadają wnętrzu te z okrągłym bulajem w ramce ze stali szlachetnej, bardzo nowocześnie wyglądają szklane w cienkiej stalowej ramie – to także demonstracja możliwości technologicznych. Rodzaj przeszklenia jest też formą dekoracji drzwi. Możemy stosować różnego rodzaju fabryczne dekoracyjne szkło, matowe, kolorowe lub fakturowane (wcale nie musi być płaskie). Ważne, aby było widać, że to przeszklenie konkretnych drzwi, a nie szyba cięta z metra. Na przykład: jeśli szybka zmatowiona, to z przeziernym paseczkiem wokół. Możemy też zamówić szybę piaskowaną z zaprojektowanym przez nas motywem geometrycznym lub roślinnym, który komponuje się z wnętrzem. Nie bójmy się eleganckich, reprezentacyjnych drzwi wejściowych z doświetlami – złodziej i tak nie wejdzie frontowymi drzwiami, a są one wizytówką domu, pierwszym elementem, na którym zatrzymuje się wzrok wchodzących. Każde okno jest łatwiejsze do sforsowania niż porządne drzwi wejściowe, więc nie ma powodu, aby nie były przeszklone, jeżeli zastosujemy szyby antywłamaniowe.
4. Parapety
Należy je traktować jak część okna. Jeżeli chcemy, aby parapet był jego bazą, podstawą, nie może być rachityczną deseczką czy cieniutką kamienną listewką. Pięknym uzupełnieniem i wykończeniem drewnianego okna jest drewniany parapet. Powinien być w kolorze okna, raczej z tego samego drewna i odpowiednio gruby (około 4 cm). Z oszczędności gruby może być tylko nosek, ale parapet musi wyglądać okazale i porządnie. To samo dotyczy parapetów z innych materiałów: laminowanych płyt wiórowych (postformingu), lastrykowych czy kamiennych. Nie ma sensu eksperymentować z kolorem i materiałem na parapet. W tym zestawie to okno jest ważniejsze. Parapet z postformingu przy białym oknie niech będzie po prostu biały. Kamień czy konglomerat kamienny niech będzie w jednolitym kolorze w miarę zbliżonym do koloru ścian albo podłogi. Stary parapet z lastryka pomalujmy po prostu na biało lub na kolor ściany. Generalna zasada jest taka: nie udajemy innego materiału – pomalowany na brązowo parapet nie zmieni się w drewniany, postforming o wzorze kamienia nie zmieni się w kamień.
5. Grzejniki
Są osoby, które nie chcą widzieć grzejników w domu i poszukują najróżniejszych rozwiązań zastępczych, czasami tak nietypowych jak ogrzewanie ścienne. Tymczasem sprawa jest prosta: jakieś grzejniki muszą być – grunt, aby nie rzucały się w oczy. A rzucają się w oczy grzejniki brzydkie, stare, usytuowane bez ładu i składu, nieproporcjonalne do miejsca, w którym się znajdują. Zwykły biały grzejnik umieszczony centralnie pod oknem nie rzuca się w oczy. Znika też całkiem przy zasłonięciu okna. Często jednak nawet taki grzejnik chcemy ukryć. Kwestia obudowywania grzejników wywołuje histerię u instalatorów, bo pod względem zasad funkcjonowania każda zabudowa jest dla grzejnika szkodliwa. Ale estetyka ma swoje prawa i nawet bardzo wydajny grzejnik może być niemile widziany. Pamiętajmy tylko, aby zapewnić dopływ powietrza w dolnej części obudowy i możliwość wypływu ciepłego powietrza w górnej.
Zabudowa powinna stanowić całość kompozycyjną z oknem i parapetem albo przynajmniej z samym parapetem. Czasami warto łączyć zabudowę grzejników z innymi elementami stałego wyposażenia wnętrza: półkami, wnękami, szafkami, boazeriami itp. Prawdziwy problem mamy wtedy, gdy grzejnik pojawia się w złym, utrudniającym umeblowanie i wyposażenie miejscu. Zdarza się, że nie można tego uniknąć, i wtedy rozwiązaniem może być specjalny, dekoracyjny grzejnik. Warto zwrócić uwagę, aby grzejniki miały nad sobą parapet – inaczej na ścianie powstają brudne smugi. Wszystkie estetyczne kłopoty z grzejnikami eliminuje ogrzewanie podłogowe.

Do wyboru mamy wiele rozmaitych wzorów drzwi. W katalogu lub w sklepie zwracają uwagę szczególnie te bardzo ozdobne. W domu sprawdzą się przede wszystkim takie, które będą harmonijnie dobrane do wnętrza. Czyli jakie? Do czego właściwie
powinny pasować?




Do mebli. Jeśli wymarzone drzwi nie zostały dobrane do materiału podłogi czy koloru ścian, warto, aby stanowiły komplet z meblami. Sam w sobie piękny, egzotyczny odcień drewna nie będzie wyglądał obco, jeśli powtórzą go inne elementy wnętrza.
Autor: Daniel Rumiancew
Między kolorami. Przy kolorowych ścianach dobrym rozwiązaniem są drzwi białe, zharmonizowane z jasną podłogą. Mogą być wtedy wszędzie takie same, niezależnie od tego, czy pokój jest żółty, różowy, czy niebieski. Projekt: Konrad Chmielewski & Jacek Marzan.
Autor: Hanna Długosz
Do ścian. Jasne drzwi w kolorze ścian to dobre rozwiązanie do nowoczesnych wnętrz, w których najważniejsze są walory przestrzenne. Wtopione w tło pomagają wydłużać perspektywę. Dyskretny geometryczny wzór wyróżnia je tylko tyle, ile trzeba, aby wyglądały elegancko. Projekt: Szaroszyk & Rycerski Architekci.
Autor: Hanna Długosz



Do okien. We wnętrzach, w których okna odgrywają ważną rolę – nie są zasłaniane, mają charakterystyczny kształt lub stylowe podziały – dobrze jest zastosować takie same drzwi. Efekt spójności i porządku gwarantowany. Projekt: Andrzej Makola.
Autor: Michał Skorupski
Do podłogi. Bezpiecznym sposobem zestrojenia elementów wnętrza jest wybór drewnianych drzwi w kolorze parkietu. Zwłaszcza tam, gdzie drzwi jest kilkoro – w holu czy korytarzu – świadome ograniczenie kolorów i materiałów daje zwykle dobry efekt. Projekt: Piotr Kąkolewski.
Autor: Hanna Długosz




W niuansach. Drzwi malowane na kolor pasujący do wnętrza to rozwiązanie dla zwolenników delikatnych zestawień. Będą mogli dobrać pastelowy odcień zbliżony do koloru ścian i zharmonizowany z podłogą. Dzięki subtelnym różnicom w ramach wąskiej gamy barw wnętrze zyskuje spokojny i łagodny nastrój.
Autor: Andrzej Szandomirski
W ukryciu. Szczególny sposób na wtopienie drzwi w tło. Drewniane drzwi jako fragment ściany pokrytej boazerią to modne rozwiązanie, które zyskuje na popularności wraz z tryumfalnym powrotem dekoracyjnych fornirów. Projekt: Mariusz Wrzeszcz, Karolina Kabelis.
Autor: Daniel Rumiancew
W kontraście. Drzwi ciemne, kontrastujące z jasnymi ścianami mogą wyglądać świetnie, zwłaszcza kiedy jasna jest również podłoga. Uwaga: zestawienie jest na tyle mocne, że trzeba uważnie dobierać meble i inne elementy wyposażenia, aby nie zepsuć efektu. Projekt: Joanna Wichniewicz.
Autor: Hanna Długosz

Najbliższe sąsiedztwo to ściana i podłoga. Drzwi mogą przyjąć kolor jednej z tych powierzchni albo odegrać rolę trzeciego, ważnego elementu kompozycji.

Drzwi przeszklone wyglądają lekko, wprowadzają przyjazną atmosferę i pięknie łączą przestrzenie domu. Rodzaj i wzór przeszklenia można dobrać do stylu wnętrza.


Pionowa szczelina. Pomysłowy wzór, bardzo efektownie wykorzystujący kontrast przenikania wąskiej szczeliny światła przez całą niemal wysokość gładkiego i pełnego skrzydła. Projekt: Monika Sętorek – BOZART.
Autor: Andrzej Szandomirski
Wstawione szybki. Drewniane, duże, masywne skrzydła z wprawionymi szybkami. Zgodnie z tradycją wymiary pojedynczej szybki nie powinny być zbyt duże. Elegancki efekt zależy od szczegółów. Szprosy międzyszybowe nie mogą być zbyt cienkie, a każda szybka powinna wyglądać jak oryginalny element wykonany specjalnie do tego modelu drzwi.
Autor: Piotr Antonów



Szklany parawan. Półprzezroczyste drzwi służą nie tyle do zamykania, ile do urozmaicania przestrzeni. Ruchome skrzydła dzielą ją wciąż inaczej, odsłaniając różne fragmenty wnętrza, najczęściej zresztą są półotwarte. Funkcję efektownej, dyskretnej kurtyny pełnią najlepiej przeszklone drzwi przesuwne lub składane. Cienkie aluminiowe ramy ujmują mocno szyby, pozostając neutralne. Projekt: ADD.
Autor: Andrzej Szandomirski
Przezroczyste-matowe. Nowoczes- ne okucia pozwalają na wykonanie skrzydła drzwi ze szklanej tafli bez ram. Wzory lub matowe pasy na szybie wprowadzają efekt ażurowej zasłony i przypominają, że drzwi są mimo wszystko materialną przegrodą.
Autor: Andrzej Szandomirski



Kontrastowa. Oprawa nie musi być taka sama jak skrzydło. Tu szklane drzwi zostały ujęte w ciemną opaskę, która podkreśla wielkość otworu i materiał skrzydeł. Projekt: Joanna Wichniewicz.
Autor: Andrzej Szandomirski
Wytworna. Białe, jaśniejsze niż ściany obramienie drzwi – opaska i cokoły – to eleganckie wykończenie, które pomaga zespolić różne odcienie drzwi, ścian, podłóg i okien. Projekt: AWA.
Autor: Bartłomiej Kąkol

Nie tylko skrzydła są ważne. Na wygląd drzwi wpływają również ościeżnice, opaski, cokoły. Tu jest pole do popisu dla indywidualistów, bo oprawa może być oryginalna, a często decyduje o stylu.



Kaligraficzna. Wyraźnie rysująca się na tle ściany cienka opaska drewniana opasująca białe pełne skrzydło może zupełnie odmienić zwykłe drzwi. W tym wnętrzu szyku dodało im to, że zostały potraktowane tak samo jak wszystkie elementy wnętrza. Projekt: Piotr Blaim.
Autor: Aleksander Rutkowski
Masywna. Wyoblone, zachodzące na ścianę drewniane ościeżnice i listwy maskujące dodają drzwiom masywności. Często stosowane jako dopełnienie pełnych skrzydeł.
Autor: Andrzej Szandomirski

Parapet nie musi być widocznym ani ważnym elementem wnętrza. To, jak powinien wyglądać, zależy w dużej mierze od charakteru okna. Czasem jednak zależy nam,
aby pasował do blatu w kuchni lub podłogi.



Neutralny. Parapet jako neutralne wykończenie wnęki okiennej. Płytki, w kolorze ściany, jest niemal niewidoczny. Bez ambicji zaistnienia jako detal w nowoczesnym wnętrzu. Ważniejsze jest okno oraz widok. Projekt: Joanna Lengiewicz, Robert Charkiewicz.
Autor: Hanna Długosz
Wspólnik podłogi. Dobrze, gdy parapet jest równie trwały i odporny jak podłoga. Do solidnego, tradycyjnie urządzanego wnętrza wybiera się często parapet kamienny. Najlepiej go wtedy dopasować do gresowej lub kamiennej posadzki. Projekt: BOZART.
Autor: Andrzej Szandomirski
Podstawa okna. Traktowany jako część okna parapet ma kolor dobrany do stolarki. To bezpieczne rozwiązanie, które gwarantuje dobry efekt. Jako baza dla okna parapet powinien wyglądać solidnie czyli nie może być zbyt cienki. Projekt: Aneta Błażej.
Autor: Andrzej Szandomirski



Drewniana półka. Drewniany parapet przełamuje neutralność białych okien i dodaje ciepła wnętrzu, zwłaszcza gdy tak jak ten służy jako półka na kwiaty. Pięknie harmonizuje z drewnianymi półkami i meblami. Projekt: Laura Czarnocka.
Autor: Hanna Długosz

Z parapetu można korzystać na różne sposoby. Trzeba tylko dostosować jego kształt i materiał do pełnienia dodatkowych funkcji.


Szafka. Parapet, pod którym nie ma grzejnika, może być po prostu wierzchem głębokiej szafki. Nie traci swojej zwykłej funkcji półki pod oknem, a kryje pod sobą dodatkową przestrzeń do przechowywania. Projekt: Ewa i Mirosław Jednacz.
Autor: Daniel Rumiancew
Blat kuchenny. Decydując się na to rozwiązanie, trzeba wybrać odpowiedni materiał na parapet: trwały i pasujący do wystroju kuchni, na przykład w kolorze szafek lub podłogi. Korzyść: zamiast dwóch elementów mamy jeden, więc kłopot z wyborem jest mniejszy. Projekt: Marzena Poklikajew, Katarzyna Chodkowska-Fornalik.
Autor: Daniel Rumiancew



Biurko. Gdy miejsca jest mało, głęboki wysunięty parapet może pełnić funkcję stolika lub biurka. Można w ten sposób wykorzystać przestrzeń wąskiej lukarny na poddaszu. Projekt: Vis-a-Vis.
Autor: Hanna Długosz
Ława. Właściwie każdy niski, szeroki parapet staje się ulubionym miejscem do siedzenia – jeśli nie wszystkich domowników, to przynajmniej dzieci i kotów. Tu dodatkowo przykrywa wnękę na drewno do kominka. Projekt: Teresa i Marek Czaplińscy.
Autor: Andrzej Szandomirski

Grzejniki sprawiają dziś mniej kłopotów niż dawniej. Wyglądają lepiej, są dostępne w różnych wymiarach i kolorach, a jeżeli nie chcemy ich w ogóle widzieć, może je zastąpić ogrzewanie podłogowe.



We wnęce. Aby wystający grzejnik nie przeszkadzał w komunikacji, można umieścić go we wnęce w ścianie. Projekt: Andrzej Popiel.
Autor: Piotr Mastalerz
W podłodze. Takie rozwiązanie trzeba wcześniej zaplanować, ale sprawdza się doskonale jako sposób na grzejnik przed wysokimi oknami i drzwiami tarasowymi. Projekt: Jowita i Mark Kubaczka.
Autor: Andrzej Szandomirski
Do podziwiania. Grzejnik w reprezentacyjnym pomieszczeniu – skoro nie da się ukryć, można go wyeksponować. Wiele modeli ma designerskie kształty, które nie przeszkadzają w nowoczesnych wnętrzach. Projekt: Beata Stojanow-Jaskot.
Autor: Andrzej Szandomirski



Ukrywany. Możliwość zamówienia grzejnika w dowolnym kolorze daje większą swobodę aranżacji kolorystycznych. Biel nie musi już być koniecznym elementem każdej łazienkowej kompozycji. Projekt: Wojciech Rąbalski.
Autor: Andrzej Szandomirski
Obudowany. Jeżeli zasłaniać grzejniki, to najlepiej lekkim, ażurowym ekranem. Instalatorzy i tak będą przeciw. Projekt: Bartłomiej Włodarczyk.
Autor: Aleksander Rutkowski

Stoicie przed wyborem drzwi do domu? Wiemy, że to trudne chwile, dlatego oferujemy zestaw pierwszej pomocy.

1.  W którą stronę powinny się otwierać?
To zależy od pomieszczenia. Architekci upierają się, że ze względów bezpieczeństwa drzwi do łazienek i WC powinny się otwierać na zewnątrz. Dopuszcza się stosowanie tam drzwi składanych lub przesuwnych. W bardzo małych pomieszczeniach (schowkach, spiżarniach, składzikach) otwarcie drzwi do wewnątrz może praktycznie uniemożliwić lub znacznie utrudnić sensowne wykorzystanie pomieszczenia. Z reguły więc otwierają się na zewnątrz. Drzwi do sypialni najlepiej, aby otwierały się do środka pomieszczenia. Oczywiście kierunek ich otwierania powinien być taki, abyśmy uchylając je, widzieli wnętrze, a nie ścianę w narożniku. Drzwi otwierane na zewnątrz, czyli zazwyczaj po prostu na korytarz, mogą powodować problemy użytkowe (utrudnianie przejścia, możliwość uderzenia przechodzącego). W domu drzwi często się nie zamyka – otwarte do pomieszczenia nie przeszkadzają i nie rzucają się w oczy, natomiast kilkoro drzwi otwartych na korytarz zawsze robi bałagan i utrudnia komunikację. Kuchnia, jadalnia, salon to miejsca, gdzie drzwi są niemal cały czas otwarte. Tam najlepiej nie robić ich w ogóle albo zastosować drzwi przesuwne, kryjące się w ścianie. (bk)


Kierunek otwierania drzwi powinien ułatwiać funkcjonalną aranżację wnętrza.
Autor: Andrzej Szandomirski
Białe okna nie wymagają konsekwentnego zastosowania białych drzwi. Nie wszystkie elementy trzeba ujednolicać. We wnętrzu ciekawe są kontrasty. Projekt: AWA.
Autor: Bartłomiej Kąkol



Różne gatunki drewna można łączyć: tu podłoga z dębu i jesionu, drzwi z orzecha amerykańskiego ze wstawkami z klonu ka-nadyjskiego. Projekt: Joanna Wichniewicz.
Autor: Andrzej Szandomirski
Białe opaski wokół drewnianych drzwi i białe cokoły to sposób na efektowne nawiązanie do białych okien. Projekt: AWA.
Autor: Bartłomiej Kąkol

2. Czy kolor drzwi dobierać do koloru drewnianych okien, czy podłogi? Jak łączyć gatunki drewna?Obie metody są dobre. Kolor drzwi może być taki jak kolor parkietu. Jest to szczególnie efektowne przy ciemnych parkietach z drewna egzotycznego. Drewniane okna są niewątpliwie mocnym elementem wnętrza i wybierając materiał na podłogę czy drzwi wewnętrzne, trzeba brać pod uwagę ich kolor. Nie znaczy to jednak, że drzwi powinny być koniecznie z tego samego gatunku drewna. Dobierając ich odcień do drewnianych okien, zwróćmy uwagę, że ramy okienne zazwyczaj wydają się ciemniejsze, bo widzimy je pod światło. Tymczasem meble czy drzwi z identycznego drewna widzimy w bezpośrednim oświetleniu, a podłogę oświetloną ostrym światłem z okna czy lampy z odbiciami otoczenia. W tak różnych warunkach to samo drewno wygląda zupełnie inaczej. Biorąc to pod uwagę, można zestawiać różne rodzaje drewna, uważnie dobierając odcienie. Drewno może być w kolorze naturalnym albo podbarwione. Pamiętajmy, że sposób zabezpieczenia (olejowanie, lakierowanie) znacząco wpływa na kolor. Nawet zastosowanie lakierów bezbarwnych różnych producentów czy innego składu lakieru (akrylowe, poliuretanowe itp.) daje inny odcień drewna. Ograniczając się do kolorów powszechnie przyjętych jako naturalne, możemy przyjąć, że dobre są połączenia na zasadzie kontrastu: jasne drewno, takie jak koto, avodire, brzoza, jesion, klon czy jasny dąb, można spokojnie zestawić z drewnem ciemnym, czyli ipe, lapacho, merbau, wenge. Jeżeli natomiast chcemy dobrać odcienie jak najbardziej podobne, najbezpieczniej zdecydować się na ten sam gatunek. Może się jednak okazać, że i tak jeden z elementów trzeba będzie podbarwić. Drewno jest bowiem materiałem „żywym” i każdy kawałek może mieć inny kolor oraz usłojenie. Drewno masywne wygląda inaczej niż fornir z tego samego gatunku. Jeżeli płaszczyzna drzwi lub podłogi ma zróżnicowany kolor (na przykład ze słojami ciemniejszymi i jaśniejszymi), zwykle wśród tych odcieni znajduje się taki, do którego możemy dopasować inny element. (bk)

3. Jakie drzwi wybrać do podłogi dębowej?
Pasują do niej drzwi dębowe lub białe. Dąb jest drewnem ani jasnym, ani ciemnym, więc wydobycie odpowiedniego kontrastu w zestawieniu z innym gatunkiem może być trudne. Lepiej zdecydować się wtedy na harmonijne połączenie i zastosować ten sam materiał. Jeżeli chcemy uniknąć dominacji drewna we wnętrzu, zastosujmy drzwi malowane. (bk)

4. Jakie drzwi do białych okien?
Białe okna mogą od początku należeć do koncepcji aranżacji wnętrza. Wówczas często naturalną kontynuacją założenia są białe drzwi. Często jednak okna są białe tylko dlatego, że takie są najpopularniejsze. Drewniane drzwi nie kłócą się z nimi, jeśli są w kolorze podłogi. Kto ma potrzebę powiązania białych okien z elementami drewnianymi, może zastosować na przykład drewniane żaluzje lub rolety z plecionki. Innym sposobem na to jest zastosowanie wokół okien białych opasek (choćby wykonanych z pasków płyty gipsowej). Takie obramowanie białego okna dodaje mu elegancji. Jeżeli do tego zastosujemy białe wykończenia na listwach przypodłogowych czy opaskach wokół drzwi, uzyskamy wrażenie, że wszystkie elementy do siebie pasują. (bk)

To prawda, że grzejniki zwykle nie zdobią wnętrza, ale w naszym klimacie trudno się bez nich obyć. Konieczny jest więc kompromis.

1. Gdzie powiesić grzejnik?
Najlepiej jest montować grzejniki pod oknem, na ścianie zewnętrznej. Nie wykuwa się na nie specjalnej wnęki, bo doskonale mieszczą się w standardowych wnękach pod parapetem. Miejsce pod oknem jest najlepsze z punktu widzenia efektywności wymiany ciepła. Okolice okna są najchłodniejsze w pomieszczeniu, ponieważ współczynnik przenikania ciepła okna jest większy niż ściany, a dodatkowo przez nieszczelności w starej stolarce albo nawiewniki lub rozszczelnienia w nowych oknach dostaje się do wnętrza zimne powietrze niezbędne do prawidłowej wentylacji. Dzięki grzejnikowi powietrze się ogrzewa, unosi do góry i przemieszcza w kierunku przeciwległej ściany. Tam opada i dołem powraca w kierunku grzejnika. Jeśli nie da się umieścić grzejnika pod oknem, na przykład z powodu wymiarów okna, można oczywiście zamontować go na ścianie bocznej (obok okna), ale wtedy dobrze jest zwiększyć o kilka procent jego moc cieplną. W pobliżu grzejnika będzie wówczas zbyt ciepło, a przy oknie trochę za chłodno. Grzejniki stalowe płytowe można zawiesić na ścianie lub ustawić na stojakach przytwierdzonych do podłogi. (md)


Grzejnik najlepiej jest powiesić w najchłodniejszej części pomieszczenia, czyli na ścianie zewnętrznej pod oknem lub obok niego.
Autor: Andrzej Szandomirski
Dzięki temu, że grzejniki aluminiowe składają się z elementów (członów), ich moc można dokładnie dopasować do zapotrzebowania na ciepło w pomieszczeniu, a także powiększyć lub zmniejszyć grzejnik w miarę potrzeby.
Autor: Piotr Mastalerz

2. Stalowy czy aluminiowy?
Decyzja zależy w zasadzie od inwestora, choć warto pamiętać o pewnych ograniczeniach. Obowiązujące u nas przepisy zakazują łączenia grzejników aluminiowych z instalacją miedzianą (ze względu na zagrożenie korozją elektrochemiczną), chociaż wielu producentów grzejników to dopuszcza. Decydując się na takie rozwiązanie, warto zastosować specjalne teflonowe przekładki w miejscach łączenia grzejników z mosiężną armaturą, a do wody instalacyjnej dodać ihibitor (substancję spowalniającą korozję). Grzejniki aluminiowe mają niezwykle gładką, łatwą do utrzymania w czystości powierzchnię, są lekkie, a więc łatwe do transportowania i montażu. Niestety, są też bardzo delikatne i podatne na uszkodzenia w trakcie montażu oraz podczas eksploatacji, ponieważ aluminium jest dość miękkie.­ Można je montować w instalacjach grzewczych zamkniętych lub otwartych, nisko- i wysokotemperaturowych. Szybko reagują na sygnały z układu regulacyjnego. Grzejniki stalowe płytowe są produkowane w tak wielu rozmiarach, że z dopasowaniem ich do zapotrzebowania na ciepło i miejsca, gdzie mają być zamontowane, nie ma zwykle problemu. Są bardziej płaskie od aluminiowych (może z wyjątkiem trzypłytowych), co pozwala na w miarę swobodną aranżację wnętrz. Mogą być wyposażone w podłączenia zintegrowane z zaworem regulacyjnym, co umożliwia zamontowanie ich w instalacji w estetyczny, mało widoczny sposób, niemożliwy w przypadku grzejników członowych. Dzięki wewnętrznemu ożebrowaniu mają większą moc niż inne grzejniki o podobnych wymiarach. Znacznie mniej popularne od płytowych są grzejniki stalowe członowe zgrzewane z wytłaczanych fragmentów blachy i łączone w zestawy pięcio-dziesięcioelementowe. Mają małe opory przepływu, dzięki czemu mogą być (przeciwnie niż płytowe) montowane w tradycyjnych, grawitacyjnych instalacjach centralnego ogrzewania zamiast starych grzejników żeliwnych. Bez względu na rodzaj grzejników najlepiej, by w całej instalacji wszystkie były jednakowe. To ułatwia jej regulację. (md)

3. Grzejnik jedno-czy dwupłytowy?
Grzejniki stalowe płytowe mogą mieć jedną, dwie lub trzy płyty. Jednopłytowe lepiej przekazują ciepło niż dwupłytowe, ponieważ część ciepła wypromieniowana przez drugą płytę nie trafia do pomieszczenia, lecz jest odbijana przez pierwszą. Z tego powodu moc drugiej płyty jest o mniej więcej 30% mniejsza od mocy pierwszej. Grzejnik dwupłytowy jest droższy od jednopłytowego tej samej mocy. Grzejniki trzypłytowe są pod tym wzglę-dem jeszcze mniej korzystne, dlatego zwykle nie instaluje się ich w budynkach mieszkalnych. W domach modernizowanych w miejsce starych grzejników żeliwnych instaluje się przeważnie grzejniki dwupłytowe. Przy tej samej długości grzejnika uzyskuje się wtedy większą moc lub zachowując tę samą moc, można wybrać nieco krótszy grzejnik. (md)



Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki




Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Parapet powinien przykrywać grzejnik, jest więc zwykle od niego szerszy.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


4. Parapet a grzejnik
Najlepiej, gdy grzejnik jest o 20-30 cm krótszy od parapetu lub wnęki podokiennej. Zbyt krótkie grzejniki nie wyglądają dobrze. Pod długim parapetem lepiej zainstalować trochę krótszy od niego grzejnik jednopłytowy niż znacznie krótszy dwupłytowy o podobnej mocy. W innej sytuacji zamiast zbyt długiego – jednopłytowego – lepiej wybrać dwupłytowy o takiej samej mocy, ponieważ będzie krótszy. Aby grzejniki dobrze działały, między ich dolną krawędzią a powie­rzchnią wykończonej podłogi oraz górną krawędzią a spodem parapetu powinny być pozostawione co najmniej 10-centymetrowe odstępy. Wyjątkowo można je zmniejszyć do 7 cm, ale wtedy grzejnik powinien mieć moc mniej więcej 10% większą od obliczeniowej. Zbyt duże odstępy (większe niż 22 cm) sprawiają, że grzejnik wydaje się za mały. Parapety umieszcza się zwykle 85 cm nad podłogą, dlatego najpopularniejsze są grzejniki o wysokości 60 cm. Najniższy dostępny grzejnik płytowy ma 30 cm wysokości i można go bez kłopotu zamontować pod parapetem znajdującym się 50 cm nad podłogą. Problem pojawia się wtedy, kiedy dolna krawędź okna jest jeszcze niżej (na przykład około 40 cm nad podłogą). Wówczas górna krawędź poprawnie zainstalowanego grzejnika płytowego powinna się znajdować na wysokości parapetu zlicowanego z powierzchnią ściany. Z punktu widzenia estetyki wysięg parapetu powinien być proporcjonalny do grubości płyty lub widocznego noska. Optymalnie jest, jeżeli płyta wystaje na mniej więcej dwie swoje grubości. Masywny parapet może wystawać nawet 10 cm przed grzejnik, cienki – lepiej, żeby tylko go przykrywał. Aby parapet był optyczną bazą dla okna, powinien być raczej półką niż listwą na ścianie. (md)

5. Czy grzejnik może mieć dowolny kolor?Standardowo grzejniki są malowane na kolor biały (RAL 9010 lub 9019). U większości producentów można zamówić grzejnik w dowolnym kolorze według wzornika barw, ale niekiedy warunkiem realizacji zamówienia jest kupno większej liczby grzejników w tym kolorze. Grzejnik inny niż biały będzie droższy o mniej więcej 30%. Nowego grzejnika nie warto przemalowywać na własną rękę, tak jak się to robiło z żeliwnymi. Nie dość, że zmniejszy się jego moc (niektórzy producenci twierdzą, że jedna warstwa farby lub lakieru zmniejsza ją nawet o 30%), to można uszkodzić przy tym fabryczną powłokę, która zabezpiecza grzejnik przed korozją. (md)



Grzejnik kanałowy, mimo że umieszczony w najlepszym dla niego miejscu, czyli tuż pod dużą powierzchnią przeszkloną, umożliwia swobodne otwieranie drzwi prowadzących na taras.
Autor: Mariusz Bykowski
Na ogrzanej przez grzejnik szybie okna połaciowego nie będzie się zatrzymywał śnieg ani wykraplała para wodna.
Autor: Andrzej Szandomirski
Aby go zamontować, trzeba niekiedy dokonać zmian w konstrukcji stropu polegających na wzmocnieniu płyty stropowej w miejscu powstania kanałów.
Autor: Mariusz Bykowski

6. Czy instalować grzejniki pod oknem dachowym?
Z oknem połaciowym jest podobnie jak z oknem w ścianie pionowej. Jego U jest większe niż U przegrody, w której jest zamontowane, dlatego tędy ucieka najwięcej ciepła, a na chłodnej szybie okna szybko wykrapla się para wodna z powietrza w pomieszczeniu. Zamontowanie grzejnika może poprawić tę sytuację. Z ogrzanej szyby szybciej spływa śnieg, a od wewnątrz nie osadza się para wodna. Cyrkulacja powietrza jest także korzystna i sprzyja efektywnej wymianie ciepła. Powietrze chłodne w okolicach okna ogrzewa się od grzejnika, unosi do góry i przepływa ku przeciwległej ścianie. Następnie miesza się z powietrzem w pomieszczeniu i ochłodzone wraca w stronę grzejnika. (md)

7. Grzejnik kanałowy czy podłogówka?
Większą popularnością cieszy się ogrzewanie podłogowe. Jest wprawdzie droższe od tradycyjnego grzejnikowego, ale zapewnia bardziej komfortowy rozkład temperatury w pomieszczeniu (cieplej przy podłodze, chłodniej w okolicach głowy) i jest zupełnie niewidoczne. Nie należy go jednak instalować w pomieszczeniach, których podłogi są wykończone drewnem (deskami, parkietem), bo jest ono dobrym izolatorem, czyli słabo przewodzi ciepło z instalacji
do powietrza w pomieszczeniu. Grzejniki kanałowe są korzystne co najmniej z dwóch powodów. Ponieważ umieszcza się je w zrobionym w podłodze kanale, wzdłuż przeszkleń, dostarczają ciepło bezpośrednio do miejsca, w którym są największe jego straty, a jednocześnie nie utrudniają dostępu do okien lub drzwi balkonowych. Kanały muszą być jednak dość długie, a w przypadku grzejników o dużej wydajności – również głębokie. Decyzja o zastosowaniu tego rodzaju ogrzewania powinna więc zostać podjęta podczas sporządzania projektu budowlanego domu, a jeśli projekt jest już gotowy, należy zapytać o zdanie konstruktora. W pomieszczeniach o bardzo dużych stratach ciepła (na przykład z dużymi powierzchniami przeszklonymi) grzejniki kanałowe często instaluje się jako uzupełnienie ogrzewania podłogowego. Współpraca instalacji ogrzewania podłogowego z grzejnikiem kanałowym wymaga wyposażenia instalacji w dodatkowe elementy automatyki. (md)

Dyskretny urok szklanych skrzydeł
Do zadań specjalnych potrzebne są drzwi niestandardowe. Szklane, przesuwne, chowane w ścianie bardziej łączą, niż dzielą. Czasem właśnie tego od nich oczekujemy.
Dlaczego szklane? Za takim rozwiązaniem przemawia na przykład potrzeba doświetlenia wnętrza. Kiedy bardzo jasny, pełen słońca pokój sąsiaduje z pomieszczeniem bez okna, szklane drzwi pozwolą mu użyczyć światła. To dobry sposób, aby rozjaśnić korytarz. W tym wypadku chodziło o doświetlenie wąskiej kuchni światłem z jadalni. Dzięki zastosowaniu szklanych skrzydeł dociera do niej światło, nawet kiedy drzwi są zamknięte. Skrzydła nie mają ram – żadne nie pasowały do stylu wnętrza. Poza tym ramy zabierają światło, którego chcieliśmy wpuścić jak najwięcej. Ponieważ drzwi się zamyka, aby zasłonić widok kuchni, szyby są nieprzezroczyste. Dlaczego przesuwne? W tym wypadku zastosowanie zwykłych otwieranych drzwi spowodowałoby utrudnienia w komunikacji i dostępie do szafek kuchennych. Drzwi przesuwne nie zajmują miejsca przy otwieraniu. Dlatego są idealne do pomieszczeń przechodnich, takich jak ta kuchnia. Tu zastosowano dwuskrzydłowe, aby otwór był szerszy, zgodnie z przyjętą zasadą otwierania wnętrza na światło. Dlaczego chowane w ścianie? Ta technologia pozwala uniknąć widoku prowadnic i pozostawić spokojne płaszczyzny ścian po obu stronach otworu. Drzwi po otwarciu są prawie niewidoczne. Brak progu i taka sama posadzka w obu pomieszczeniach wzmagają efekt przenikania przestrzeni.



Widok od strony kuchni. Skrzydła chowają się w ścianie, a prowadnice ukryte są pod sufitem. Projekt: Monika Sętorek – BOZART.
Autor: Andrzej Szandomirski
Okno dobrze oświetla miejsce codziennej pracy, a widok cieszy. Projekt: Katarzyna Ferworn-Horawa.
Autor: Jacek Kucharczyk
Widok od strony jadalni. Nieprzezroczyste tafle szkła przesłaniają kuchnię.
Autor: Andrzej Szandomirski

Projekt i wykonanie
Oczywiście takich drzwi nie kupimy w sklepie. Muszą być zrobione na wymiar przez wyspecjalizowaną firmę. Projekt powstaje w ścisłej współpracy z wykonawcą, z którym konsultowane są rozwiązania techniczne. W zależności od wielkości skrzydła, a zatem ich ciężaru, dobiera się system jezdny i uchwyty, na których wiszą drzwi – to zadanie wykonawcy. Projektant musi między innymi zaplanować wymiary wszystkich elementów – sufitów i kieszeni w ścianach, do których chowają się drzwi. Trzeba pamiętać, że kieszenie zajmują tę samą szerokość co światło drzwi – to określa minimalną długość ścian po obu stronach otworu. Istotny jest też sposób montażu prowadnicy – dźwiga ona całe drzwi: musi być solidnie przymocowana do elementów konstrukcji (w tym wypadku żelbetowego stropu). Są to więc drzwi, które muszą być zaplanowane i zaprojektowane na etapie stanu surowego. Aby uzyskać efekt jak najprostszej formy, prowadnice, a także uchwyty, na których są zawieszone skrzydła, zostały ukryte w suficie podwieszonym. Taki efekt jest możliwy do uzyskania, pod warunkiem że pomieszczenie  jest wystarczająco wysokie. Tu sufit podwieszony obniżył kuchnię. Kieszenie, w których chowają się skrzydła, powstają jednocześ­nie z budową ściany. Montaż specjalnych kaset następuje przed „zamknięciem” ścian i sufitów płytami gipsowo-kartonowymi. Na końcu wykonuje się opaski wykańczające otwór drzwiowy. W tym wypadku są one białe jak ściana, aby nie rzucały się w oczy. Szklane skrzydła
Zastosowane szkło musi być bezpieczne dla użytkownika. Mamy do wyboru dwie technologie – szkło hartowane (takie jak w przypadku naczyń żaroodpornych lub szyb samochodowych), które w razie stłuczenia rozpada się na drobne niekaleczące kawałeczki, albo szkło klejone z kilku cienkich tafli z folią w środku, które w razie stłuczenia trzyma się folii, więc jest zabezpieczone przed wypadnięciem. Tu zastosowano szkło hartowane, żeby krawędź otwartych drzwi wyglądała estetycznie (nie jak kanapka z kilku sklejonych warstw szkła). Niestety, szkło hartowane nie daje się zmatowić. Nieprzezroczystą powierzchnię uzyskano przez naklejenie na powierzchnię szkła po obu jego stronach folii matowej. Jest to specjalna folia przystosowana do mycia detergentami i trudna do uszkodzenia. Zwykłe używane powszechnie szkło ma lekko zielony odcień, co szczególnie widać na jego krawędzi, która wydaje się butelkowo zielona. Ta zieleń nie wyglądałaby dobrze w białym wnętrzu – zastosowaliśmy więc droższą, ale całkiem białą taflę. Dzięki temu drzwi pasują do białego szklanego żyrandola wiszącego w jadalni. Do innego wnętrza mogłoby pasować inne szkło. Można sobie na przykład wyobrazić różne desenie wycinane w folii oklejającej tafle. Wzory na szkle przyciągają wzrok, więc byłyby odpowiednią dekoracją, jeśli drzwi miałyby być mniej neutralne, a bardziej widoczne.

Parapet-blat
Dzięki poszerzeniu blatu w kuchni o parapet zyskałam dodatkową przestrzeń.
Osobny parapet w kuchni sprawia tylko kłopot. Jest dodatkowym elementem, do którego trzeba dopasować szafki i blat. Jeśli wypada wysoko, zacienia blat. Gdy jest zbyt nisko – praktycznie uniemożliwia ustawienie szafek pod oknem. Najlepiej wykonać parapet w kuchni tak, aby był on równocześnie blatem kuchennym. Do tego jednak dolna krawędź okna musi być na odpowiedniej wysokości. Trzeba więc wcześniej o to zadbać. Rzędną podokiennika w domu jednorodzinnym najczęściej wyznacza wysokość powszechnie stosowanych okien (150 lub 170 cm) w zestawieniu z wysokością nadproża nad oknem (zwykle około 25 cm). Przy pomieszczeniu o wysokości 2,70 m oznacza to, że podokiennik wypada 80-85 cm nad posadzką. Wygodna wysokość blatu kuchennego wynosi od 85 cm dla osób niższych do 95 cm dla wysokich. Kompromisem byłoby takie usytuowanie okna, które poz­wala na montaż blatu na wysokości 90 cm nad posadzką. Parapet-blat może zostać wykonany z każdego materiału używanego na blaty kuchenne. Jedyny problem to taki, że niektóre materiały są fabrycznie przycinane do szerokoś­ci 60 cm, a nam potrzebna jest płyta szersza (standardowe 60 cm + szerokość wnęki okiennej). Na blat o takich wymiarach nadaje się kamień, tworzywo typu korian lub drewno. Pamiętajmy, że okno tuż nad kuchennym blatem musi być uchylne, bo w poziomie otwiera się je rzadko (skrzydło rozwierane może zahaczać o przedmioty na blacie). W takiej kuchni nikt nie poczuje się zamknięty. Przyjemnie pracuje się na jasno oświetlonym blacie, w kontakcie z przestrzenią.

Grzejnik nie rządzi
Kiedy stary grzejnik szpeci albo zupełnie nie pasuje do koncepcji wystroju wnętrza, można go ukryć. Trzeba to zrobić mądrze, czyli nie przeszkadzając mu w pełnieniu funkcji. Niech grzeje, nie rzucając się w oczy.


Za szkłem. Osłonięty grzejnik powinien mieć zwiększoną moc. Projekt: MAAS.
Autor: Daniel Rumiancew
Ażurowa osłona na grzejnik. Czarno-biały graficzny motyw został powtórzony na tkaninie zasłony. Projekt: Katarzyna Baumiller.
Autor: Jacek Kucharczyk

Grzejniki w domach wciąż generują konflikt interesów: powinny być odsłonięte, by bez przeszkód ogrzewać pomieszczenie, a często marzymy o ich ukryciu, by tego pomieszczenia nie szpecić. Grzejniki, które pretendują do miana ozdoby, są zazwyczaj bardzo nowoczesne i, niestety, drogie. Jeżeli przeszkadza nam widok starego grzejnika, możemy go mądrze zasłonić. Mądrze, to znaczy tak, by nie obniżając wydajności grzania, stworzyć element pasujący do charakteru wnętrza. Jak działa grzejnik? Ogrzane powietrze wprawiane jest w ruch i podąża ku górze, zasysając zimne znad podłogi. Jeśli zabudowując grzejnik, nie zostawimy szczelin na pobieranie i wytłaczanie powietrza, utrudnimy cyrkulację, znacznie zmniejszając jego wydajność. Warto jest zgrać wysokość szczeliny przy podłodze z wysokością cokołu – porządkując w ten sposób detale wykończenia wnętrza. Nie można też zapominać o cieple oddawanym przez płytę, czyli przód grzejnika. Jeżeli osłona nie będzie perforowana, cała para pójdzie w gwizdek, czyli w jej nagrzanie. Tradycyjnie problem ten rozwiązuje się, stosując ażurowe drabinki z drewna, które przy wszystkich swoich zaletach mają dwie wady – łatwo się kurzą i nadają wnętrzu rustykalny charakter. Co zrobić, kiedy zależy nam na utrzymaniu nowoczesnego stylu w pomieszczeniu? Rozwiązaniem łączącym wymogi praktyczne z estetycznymi i dającym możliwość indywidualnego potraktowania problemu jest zainstalowanie przed grzejnikiem panelu ze sklejki lub MDF-u, w którym można wyciąć dowolne otwory. Od zdyscyplinowanego układu otworów o kształcie podłużnych szczelin lub małych kwadratów aż po abstrakcyjnie rozrzucone koła o różnej średnicy – przecież wypuszczać ciepłe powietrze można dowolnie! Zarówno sklejkę, jak i MDF można też dowolnie pomalować – na kolor ścian, by nie eksponować osłony (wtedy widoczna będzie jedynie grafika otworów) lub w kontrastowym kolorze, by celowo stworzyć element wyróżniający się z tła. 


Treść na podstawie tekstu arch. Bartłomieja Kąkola, AWA" www.awa.com.pl.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty