Jak poznać złego wykonawce


Forum w internecie.
Żąda zaliczki dla samego faktu, rozpoczęcia pracy.

Na prośbę o podpisanie umowy, reaguje irytacją.

Pod względem technicznym pracuje bez zastrzeżeń, ale dyktuje za wysokie ceny i jest impertynencki w kontaktach z klientami.

Nie potrafi wybudować jednej ściany prosto.

Niesłowny – za każdym razem podaje inny powód spóźnienia, często powody się wykluczają.

Umawia się na określoną kwotę, a przed końcem pracy oznajmia, że koszt jest większy niż zakładał i cena musi wzrosnąć.

Dekarz. Niszczy materiał, nie może sobie poradzić z dachem, w końcu znika po otrzymaniu kolejnej zaliczki.

Pracuje do czasu, gdy kolejna zaliczka jest wyższa niż koszt wykonanych robót. Nie odbiera telefonów, nie przyjeżdża, kiedy obiecał. Wraca i żąda dodatkowych pieniędzy ponad te ustalone.

W połowie naszej budowy łapie inne zlecenie i od tego momentu zaczynają się problemy. Przestoje na budowie, fuszerki i błędy. Szef firmy tłumaczy: – Mam więcej budów, nie mogę być na wszystkich.

Tynkarz, który ma nadmiar zleceń. Spieszy się. Na ścianach i na suficie zostawia góry i doliny. Na odcinku dwóch metrów uzyskuje odchylenia od poziomu do 6 cm.

Wprowadza zmiany bez uzgodnienia z inwestorem.

Murarz, który podejmuje się wykonać kanalizację. Cieśla, który oferuje też wybudowanie fundamentu pod dom szkieletowy. Zwykle im nie wychodzi...

Nie odpisuje na maile, nie odbiera telefonów. I ma racjonalny powód... na budowie dzieje się dramat.

Czarujący przy podpisywaniu umowy. Obiecuje dom w 50 dni. Mija 150 i go nie ma...

Pomimo punktu umowy o zmianach w formie aneksu, próbuje ustalić zmiany w trakcie budowy przez telefon. Gdy powstają błędy – wypiera się, że był pomysłodawcą zmian.

Nie zamawia materiału z wyprzedzeniem. Nie zgłasza na czas zapotrzebowania.

Architekt. Dokonuje zmian w projekcie powtarzalnym, ale zapomina o konsekwencjach zmian. Przesunięty komin trafia w krokiew...

Nie załatwia dokumentacji potrzebnej do pozwolenia na budowę, tłumacząc, że opóźnienia powstały w urzędach. Po sprawdzeniu okazuje się, że pół roku temu dostał do poprawki projekt wjazdu, ale niestety od tego czasu nie zdążył tej pracy wykonać.

Hydraulik. Po wzięciu dużej zaliczki znika. Odbiera telefony, lecz twierdzi, że leży w szpitalu. Łatwo ustalić że w tym samym czasie wykonuje inne zlecenia na budowach w okolicy. Nieustannie przekracza kolejne, wyznaczane terminy zakończenia robót, tłumacząc się koniecznością załatwienia spraw osobistych, przeprowadzką, wyjazdami serwisowymi, sprawami rodzinnymi, przeziębieniem, awarią samochodu, itp. Jeśli już pojawia się na budowie, jego dniówka kończy się po trzech godzinach.

Tworzy wizerunek solidnej firmy, a zatrudnia przypadkowych podwykonawców, dla których nasza budowa to fucha.

Jedyną rekomendacją, jaką okazuje jest stwierdzenie: „Pracowałem za granicą, to się znam”.

Poleca się na forach jako świetny fachowiec. Zakłada fałszywe konta, by grono chwalców było większe. Niestety, żaden klient nie chce się dopisać z pochwalną opinią, wręcz przeciwnie.

Zaczyna wizytę na budowie od znajdowania błędów poprzedników. Każdy swój błąd czy trudność wykonawczą zwala również na poprzedników.

Nie ma swoich narzędzi.

Żąda, by go nakarmić i napoić, a bywa że i przenocować.

Reaguje wściekłością na „Muratora”. Uważa, że wie lepiej, że inwestor się naczytał, a nie ma racji; że można tę pracę wykonać także inaczej. Źle, gdy przekona do swoich racji.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty