Jak wykonać okładzinę kamienną?


Zamierzam ocieplić dom, a elewację wyłożyć kamieniem. Taka okładzina jest nie tylko ładna, ale również odporna na zmienne warunki atmosferyczne. Czy mogę przykleić ją bezpośrednio na ocieplenie? Jak przeprowadzić prace, żeby końcowy efekt był jak najlepszy?

Rzeczywiście, okładzina kamienna jest bardzo trwała i odporna na deszcz, śnieg, mróz oraz palące słońce. Należy jednak układać ją na prawidłowo przygotowanym podłożu. Podstawowa kwestia to wybór odpowiedniego materiału do ocieplania ścian. Pod zimnym kamieniem może dochodzić do roszenia wilgoci. Kamień nie przepuszcza też pary wodnej przenikającej przez ściany, więc zbiera się ona pod okładziną. Dlatego izolacja termiczna nie może być nasiąkliwa, zawilgocony materiał ma bowiem gorsze parametry izolacyjne i jest narażony na gnicie. Pod okładziny kamienne powinno się zatem stosować ocieplenie ze styropianu albo z twardej, nienasiąkliwej wełny mineralnej. Połączenie materiału ociepleniowego ze ścianą musi być mocniejsze niż wtedy, kiedy ma on być otynkowany, bo kamienna okładzina waży około 60 kg/m². Do przymocowania płyt ociepleniowych stosuje się podwójną liczbę kołków montażowych, najlepiej z trzpieniem stalowym. W warstwie zbrojącej zatapia się dwie warstwy siatki z włókna szklanego zamiast jednej, przy czym pierwszą najlepiej przymocować łącznikami mechanicznymi. Po całkowitym wyschnięciu warstwy zbrojącej z jej powierzchni spłukuje się kurz i gruntuje ją preparatem głęboko penetrującym, który wzmacnia podłoże i zapewnia lepszą przyczepność zaprawy klejowej. W dolnej części ściany mocuje się listwę drewnianą, na której oprze się okładzina. Następnie na powierzchnię ściany nakłada się elastyczną i mrozoodporną zaprawę klejową. Smaruje się nią też spód każdej przyklejanej płyty. Odmianę kleju trzeba dobrać do rodzaju kamienia – marmur przykleja się białą zaprawą, która nie wywołuje przebarwień. Nie należy jednorazowo nakładać kleju na zbyt dużą powierzchnię, bo zachowuje on swoje właściwości tylko przez mniej więcej 20 minut. Łatwo sprawdzić przydatność kleju – jeśli po dotknięciu pozostaje on na palcach, można przykładać płytki, a jeżeli jest suchy, trzeba usunąć zaschniętą warstwę kleju i nałożyć nową. Podczas układania między poszczególne płyty wstawia się drewniane kliny, które utrzymują kamienie w wymaganym położeniu. Można je usunąć po upływie 48 godzin. Do spoinowania płyt przystępuje się dopiero po 72 godzinach, kiedy klej osiągnie wymaganą wytrzymałość. Zaprawa do spoinowania musi być odporna na wodę i niską temperaturę. Pozostałości po zaprawie należy usuwać z kamienia na bieżąco, zanim zaschną, najlepiej specjalnym preparatem do likwidowania osadów cementowych. Aby gotową okładzinę zabezpieczyć przed szybką erozją zachodzącą pod wpływem czynników atmosferycznych, powinno się ją zaimpregnować. Trzeba wybrać taki środek, który nie zmienia koloru okładziny. Do wyboru są połyskujące impregnaty akrylowe albo preparaty silikonowe tworzące matową powłokę. Nakłada się je, kiedy spoiny wyschną, a więc po mniej więcej 72 godzinach, i należy je chronić przed deszczem aż do całkowitego wyschnięcia. Aby prace przebiegały sprawnie, a końcowy efekt był zadawalający, warto stosować produkty jednego producenta. Dobrze współpracują i wszystkie pasują do konkretnej okładziny.



Autor: BOLIX
Gładź to zaprawa sprawiająca, że chropowata powierzchnia ściany staje się w dotyku niemal jedwabista. Umiejętnie ułożona będzie idealnym podkładem pod farbę.
Autor: Radosław Murat




Jeśli nie chcemy tynkować ścian na mokro, możemy pójść na skróty i wybrać tynk suchy – z płyt.
Autor: Monika Jurek , Radosław Murat

Autor: BOLIX

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty