Jaki nawóz wybrać? Jaki nawóz jest najklepszy?


Gleba w ogrodach wymaga wiosną wzbogacenia, bo budzące się do życia rośliny szybko rosną i intensywnie czerpią z podłoża substancje odżywcze.

W naszych zadbanych, starannie grabionych ogrodach jedynie niewielka ilość próchnicy powstaje w sposób naturalny – z opadłych liści i mulczowanej trawy (skoszonej, rozdrobnionej i pozostawionej na trawniku). Przyroda potrzebuje więc naszej pomocy. Jeżeli wzbogacimy podłoże niezbędnymi składnikami odżywczymi, możemy się spodziewać bujnego wzrostu i obfitego kwitnienia roślin ozdobnych, a także satysfakcjonującego plonowania warzyw i owoców. Do wyboru mamy nawozy organiczne pochodzenia zwierzęcego i roślinnego oraz mineralne, które są produktami przemysłu chemicznego lub spreparowanymi kopalinami.




Żyto posiane jesienią jako nawóz zielony należy wiosną przekopać. Po kilku tygodniach można sadzić lub siać rośliny.
Autor: Piotr Gorączko
Na trawniku nawozy muszą być rozsiane bardzo równomiernie (najlepiej siewnikiem). W przeciwnym wypadku w miejscach, w których ich stężenie będzie duże, darń może zostać wypalona. Także na rabatach nawóz rozsypujemy między roślinami równo.
Autor: GARDENA
Wokół krzewów i drzew nawóz rozsypujemy koliście, tam gdzie pada rzut korony. W tym miejscu pod ziemią znajdują się najbardziej aktywne młode korzenie włośnikowe.
Autor: Piotr Gorączko

Zgodnie z prawami natury
Nawozy organiczne nie tylko dostarczają roślinom niezbędnych makro- i mikroelementów, ale też rozkładając się, wzbogacają glebę w próchnicę i polepszają jej właściwości (obornik, kompost, nawozy zielone, torf, kora drzew). Ponieważ zawierają rozmaite związki pochodzące ze świata roślinnego i zwierzęcego, zostaje zachowany naturalny obieg materii.
Obornik zawiera wszystkie niezbędne roślinom minerały. Najlepszy do ogrodów jest obornik przekompostowany – można go stosować wiosną i jesienią, jest wygodny do przekopania z glebą i nie ma uciążliwego zapachu. Można też dodawać go do pryzmy kompostowej. Świeży obornik stosujemy tylko jesienią, ale pamiętajmy, że nie sprzyja on wielu roślinom – jeżeli chcemy sadzić rośliny cebulowe, astry, piwonie, dalie, bratki czy kosaćce, po jego zastosowaniu musimy odczekać dwa lata. W niektórych sklepach ogrodniczych można kupić obornik suszony (sposób jego wykorzystania jest podany na opakowaniu).
Kompost to nawóz doskonały – powstaje głównie z roślin pochodzących z ogrodu i resztek z gospodarstwa domowego, zapewnia więc właściwy obieg materii w przyrodzie. Zawiera niezbędne i łatwo przyswajalne przez rośliny składniki. Poprawia strukturę ziemi, która dzięki dostarczonej próchnicy staje się przewiewna, pulchna i dobrze chłonie wodę. Niezależnie od zastosowanej dawki kompost nie ma szkodliwego wpływu na rośliny, użytkowników ogrodu oraz na żyjące w nim zwierzęta.
Nawozy zielone to grupa roślin szybko rosnących i wytwarzających znaczne ilości masy organicznej. Ścięte, rozdrobnione i płytko przekopane (wymieszane z wierzchnią warstwą gleby tak, aby dostęp powietrza nie został ograniczony) rozkładają się w próchnicę. Zanim to nastąpi, ich korzenie przerastają glebę, poprawiając jej strukturę, a ponieważ sięgają głęboko, pobierają z miejsc niedostępnych dla innych roślin wypłukane wcześniej z wierzchnich warstw związki mineralne i transportują je do swych części nadziemnych. Bardzo korzystnie na zasobność gleby wpływają rośliny motylkowe (łubin, peluszka, seradela, wyka) wzbogacające glebę w związki azotu (żyją w symbiozie z bakteriami korzeniowymi, które wiążą azot atmosferyczny). Wiosną na glebach lekkich można wysiać łubin żółty, peluszkę z wyką, mieszanki łubinu z owsem, seradelą, peluszką i gorczycą lub peluszką i wyką. Na glebach ciężkich dobrze sprawdzą się facelia, łubin niebieski oraz łubin w mieszance z peluszką.
Torf dostarcza próchnicy, a ponieważ ma zdolność pochłaniania wody – zatrzymuje ją w wierzchnich warstwach podłoża. Rozluźnia strukturę gleby zwięzłej i zwiększa zwięzłość piaszczystej. Torf lub substrat torfowy rozkłada się warstwą 3-centymetrową i miesza z wierzchnią warstwą ziemi. Torf wysoki (ma odczyn kwaśny) nadaje się do wzbogacania podłoża dla roślin, które wymagają pH 4,5-5,5, czyli na przykład borówki wysokiej, kalmii, różaneczników i azalii, pierisów, wrzosów i żurawiny. Ponieważ zawiera mało minerałów, warto przed użyciem przekompostować go z dodatkiem wieloskładnikowego nawozu mineralnego lub obornika. W sprzedaży jest też czasami torf niski (o odczynie zasadowym). Mniej chłonie wodę, ale zawiera znaczną ilość azotu i fosforu. Nie wymaga przed użyciem kompostowania. Najwygodniej jest stosować gotowy substrat torfowy wzbogacony składnikami mineralnymi i – zależnie od przeznaczenia – odkwaszony lub nie.
Kora drzew jest doskonałym źródłem próchnicy, ale zawiera mało substancji mineralnych. Najlepiej stosować ją po przekompostowaniu z saletrą amonową, mocznikiem, obornikiem lub szlamem ze stawu. Niekompostowana kora drzew iglastych ma odczyn kwaśny, można ją więc wykorzystać pod rośliny wymagające takiego podłoża lub w celu zmiany zbyt wysokiego pH gleby.
Nawóz kurzy zawiera znaczne ilości związków mineralnych, szczególnie bogaty jest w azot. Przed zastosowaniem wymaga przefermentowania i znacznego rozcieńczenia (w przeciwnym razie duże stężenie związków mineralnych może zaszkodzić roślinom). Żeby nadawał się do użycia, należy zalać 2 kg suchego nawozu 10 l wody i odczekać, aż mieszanka przefermentuje (na powierzchni przestaną się pojawiać pęcherzyki gazu) – potrzeba na to około trzech tygodni. Potem miesza się 1 l roztworu z 20 l wody i podlewa rośliny tak, żeby nie zmoczyć liści. Stosuje się go zazwyczaj dwa-trzy razy w ciągu sezonu wegetacyjnego. Nawóz kurzy można nabyć w sklepach ogrodniczych w postaci granulatu lub mączki, a czasami zawiesiny (pozbawiony zapachu, odkażony, zabezpieczony przed utratą azotu).
Nawozy biohumusowe przygotowuje się z tak zwanego wermikompostu, który powstaje z resztek organicznych przerobionych przez specjalnie w tym celu hodowane dżdżownice kalifornijskie. W ten sposób powstaje nawóz bogaty w składniki pokarmowe, zawierający też znaczną ilość enzymów i mikroorganizmów związanych z metabolizmem dżdżownic. Biohumus jest sprzedawany w pojemnikach o pojemności 0,25-1 l. Po rozpuszczeniu w wodzie (zgodnie z zaleceniem na opakowaniu) podlewamy lub opryskujemy nim całe rośliny.
Odpady węgla brunatnego zawierają magnez, wapń i mikroelementy. Polepszają właściwości gleby i odkwaszają ją. Na lekkie stosuje się miał, na ciężkie – granulat. Średnia dawka to 1-2 kg/m². Kupuje się je podzielone na frakcje różnej wielkości i konfekcjonowane.

Sztuczne odżywianie
Nawozy mineralne zawierają jeden lub więcej składników mineralnych. Stosując je, należy ściśle przestrzegać dawek oraz zasad postępowania podanych na opakowaniu. Nieodpowiednie użycie będzie miało skutek odwrotny do zamierzonego – pogorszy się jakość gleby, a rośliny będą się źle rozwijały. Dawki nawozowe są podawane w g/m² w przedziałach od – do. Najniższa dotyczy gleb piaszczystych, które słabo wiążą związki mineralne – nie warto zwiększać dawek, bo najpierw zbyt duże stężenie substancji chemicznych spowoduje uszkodzenie korzeni roślin, a potem stosunkowo szybko składniki nawozu spłyną z wodą w głębsze warstwy ziemi, gdzie staną się niedostępne dla roślin. Dawka najwyższa jest zalecana na glebach zwięzłych, gliniastych, które dobrze sorbują związki mineralne i z czasem oddają roślinom potrzebne pierwiastki. Stosowanie nawozów mineralnych wymaga ostrożności. Podczas ich rozsypywania trzeba chronić skórę.
Nawozy azotowe (saletra amonowa, mocznik, saletrzak) należy stosować wiosną, nigdy jesienią, ponieważ azot jest wypłukiwany do głębszych warstw gleby, łatwo też ulatnia się do atmosfery. Straty azotu są większe na glebach zasadowych i świeżo zwapnowanych (azot ulatnia się w postaci amoniaku) i na piaszczystych, słabo wiążących składniki pokarmowe. Wystarczy wymieszać je grabiami z wierzchnią warstwą gleby, bo szybko przemieszczają się w głąb wraz z wodą. Rośliny o krótkim okresie wegetacji zasilamy przed siewem lub sadzeniem, zaś te o długim nawozimy dwukrotnie – najpierw dwie trzecie dawki, a resztę podczas wzrostu roślin (można rozsypać nawóz wokół rośliny lub rozpuścić go w wodzie i podlać ją roztworem). Azot sprzyja wzrostowi liści i zielonych części rośliny, jednak w nadmiarze powoduje, że są one bardziej delikatne, podatne na choroby i chętniej zasiedlane przez szkodniki. Przenawożone rośliny są też mniej odporne na mróz. Nadmiar azotu zmniejsza również w glebie ilość przyswajalnej miedzi.
Nawozy fosforowe (superfosfat) nie są wymywane z gleby i słabo przemieszczają się w głąb ziemi. Lepiej więc podzielić wymaganą dawkę na dwie części i jedną przekopać z ziemią jesienią, a drugą wymieszać z wierzchnią warstwą wiosną. Można to robić co trzy-cztery lata, ale ponieważ fosfor z czasem tworzy w glebie związki nieprzyswajalne dla roślin (fosforany żelaza i glinu w kwaśnych, a fosforany wapnia w zasadowych), lepiej nawozić mniejszymi dawkami, ale co roku.
Nawozy potasowe (saletra potasowa) stosuje się przed siewem, ale czasami – zwłaszcza na ciężkich glebach – jesienią. Potas jest sorbowany przez glebę i pozostaje w niej do dyspozycji roślin, a chlor (który może być szkodliwy dla roślin) jest wypłukiwany do głębszych warstw. Nawozy te należy wymieszać z glebą, aby zbyt duże stężenie potasu nie utrudniało kiełkowania i rozwoju młodych roślin. Jego nadmiar może doprowadzić do zmniejszenia zawartości w glebie przyswajalnego wapnia i magnezu.
Nawozy wieloskładnikowe (Azofoska, Polifoska, Fructus, Florovit, Planton) są wygodne do stosowania w ogrodach, bo zawierają nie tylko podstawowe składniki pokarmowe, ale i tak zwane mikroelementy, które występują w podłożu w niewielkich ilościach, są niezbędnym warunkiem dobrego rozwoju roślin. Warto sięgać po nawozy specjalistyczne, przeznaczone dla konkretnych roślin (między innymi hortensji, róż, różaneczników, roślin iglastych, krzewów liściastych, roślin kwitnących, trawników, borówek, winorośli, drzew i krzewów owocowych), bo mamy wtedy pewność, że otrzymają najlepszy dla nich zestaw składników pokarmowych. Ponieważ ich znaczna część jest wypłukiwana przez wodę, nawozy wieloskładnikowe stosuje się wiosną albo wiosną i latem.
Bardzo wygodną formą nawożenia jest stosowanie tak zwanych nawozów wolno działających (Dendrowit, Osmocote, Planton Cote, Pokon Season Comfort), które wystarczy dodać do ziemi wiosną, a zawarte w nich składniki stopniowo uwalniają się i zasilają rośliny. Dzięki stosowanym otoczkom związki chemiczne nie mają bezpośredniego kontaktu z korzeniami roślin, nie grozi im więc przenawożenie.

Domowym sposobem
Samodzielnie można przygotować nawóz z pokrzywy. Dostarcza on roślinom łatwo przyswajalnych substancji odżywczych, ogranicza także występowanie mszyc i chorób grzybowych. Potrzebne są: 1 kg świeżych pokrzyw, 10 l wody, garść nawozu wapiennego (na przykład kreda). Pokrzywy należy pociąć, wrzucić do pojemnika drewnianego lub z tworzywa sztucznego i zalać wodą. Dodać nawóz wapienny (zniweluje nieprzyjemny zapach). Pozostawić na dwa tygodnie, w tym czasie kilka razy dokładnie przemieszać patykiem. Gdy na powierzchni nie będzie już pęcherzyków gazu, nawóz jest gotowy. Przed użyciem należy go rozcieńczyć – 1 l na 10 l wody. Takim roztworem można dwa-trzy razy w ciągu sezonu wegetacyjnego opryskiwać całe rośliny.

Do zadań specjalnych
Czasami mimo regularnego nawożenia roślin obserwujemy na nich oznaki niedoboru minerałów. Dzieje się tak zwłaszcza po wapnowaniu gleby. Gdy jej pH staje się zbyt wysokie, wytrącają się związki nierozpuszczalne w wodzie – żelazo, mangan, miedź czy cynk stają się niedostępne dla roślin. Im bardziej zasadowa jest gleba (pH powyżej 7,0), tym bardziej spada dostępność tych pierwiastków. Kolejną przyczyną niedoboru żelaza w roślinach może być brak światła lub niedotlenienie strefy korzeniowej. Ratunkiem może być tu zastosowanie nawozów chelatowych. Chelaty to związki chemiczne o skomplikowanej budowie tworzące specyficzne wiązania z metalami. Bardzo dobrze rozpuszczają się w wodzie, z której roślina pobiera całą cząs­teczkę kompleksu metal-chelat, i dopiero wewnątrz tkanek następuje oddzielenie jonu metalu od chelatora. Wodnym roztworem takiego nawozu można podlać rośliny albo zastosować opryskiwanie – wtedy żelazo zostanie bardzo szybko przyswojone poprzez liś­cie. Gdy opryskamy roślinę roztworem o stężeniu 0,1-0,2% (1-2 g na litr wody), skutki niedoboru pierwiastka powinny zaniknąć po siedmiu-dziesięciu dniach. Nawozy chelatowe zawierające żelazo: Librel Fe DP7 (7%), Tenso-Fe (6%), Chelat Żelazo Forte (8%). Serie nawozów Symfonia, Mikrovit, Ogrowit mają chelaty nie tylko żelaza, ale też innych metali. Także w nawozach wieloskładnikowych coraz częściej znajdują się chelaty, warto więc przed użyciem sprawdzać skład nawozu.













Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty