Kredyt bilansowany


Wiele osób spłacających kredyt hipoteczny ma problem, jak najlepiej ulokować pieniądze, które pozostają im po spłacie kolejnych rat zadłużenia.

Najczęściej sytuacja wygląda tak: stopa oprocentowania kredytu złotowego wynosi na przykład 6%, podczas gdy oprocentowanie rachunków bieżących to 0% lub nieco więcej, a lokat tygodniowych, miesięcznych czy też innych, na które kredytobiorcy składają swoje krótkoterminowe oszczędności – zaledwie 2-3,5%. Kredytobiorcy borykają się nie tylko z niedogodnością ciągłego zakładania lokat na krótkie okresy, ale w sposób oczywisty tracą na różnicach pomiędzy stopą kredytu i depozytów. Te różnice dodatkowo powiększa 19% podatku (zwanego podatkiem Belki), jaki musimy płacić od wszystkich przychodów odsetkowych. Ale problem ten nie dotyczy wszystkich!

Dwa sposoby bilansowania
Od pewnego czasu kilka banków oferuje kredyty hipoteczne z możliwością tak zwanego bilansowania. Operacja ta polega na tym, że klient mający w banku nie tylko kredyt hipoteczny, ale również rachunek bieżący, na który wpływają jego comiesięczne przychody, płaci odsetki nie od kwoty kredytu uwidocznionej w harmonogramie spłat, lecz od kwoty tego zadłużenia pomniejszonej o wpływy na rachunek bieżący. Porównując tę sytuację do kredytobiorców opisanych na wstępie, można w pewnym uproszczeniu powiedzieć, że korzystający z bilansowania mają możliwość lokowania wolnych środków na lokaty z oprocentowaniem przykładowo 6%, i to bez opodatkowania! Czyż to nie jest doskonała oferta? Odpowiedź może być tylko jedna: to atrakcyjna propozycja. Obecnie oferuje ją pięć banków. W praktyce mechanizm bilansowania jest realizowany przez banki w dwojaki sposób:
- za pomocą specjalnego rachunku bilansującego – w tym przypadku codziennie wykonywane są automatyczne przeksięgowania środków finansowych z rachunku bieżącego klienta na specjalny rachunek bilansujący. Odsetki od kredytu hipotecznego są naliczane nie od kapitału kredytu na rachunku kredytowym, lecz od tego kapitału pomniejszonego o stan rachunku bilansującego. Mechanizm ten pozwala jednak bankom pozostawiać pewne kwoty na nisko  oprocentowanym (lub wcale) rachunku bieżącym klienta (rozwiązanie to stosuje mBank, Multibank i PKO BP);
- jako odnawialny limit w rachunku bieżącym zabezpieczony hipoteką, gdzie bank przeksięgowuje całość pieniędzy z rachunku bieżącego bezpośrednio na rachunek kredytowy. Dostępny limit kredytu może być zmniejszany co miesiąc o równą ratę kapitałową i odsetki (PKO SA) lub stały przez określony dla danego kredytobiorcy czas (ING Bank Śląski).
Kredyt odnawialny jest nieco korzystniejszy niż ten z rachunkiem bilansującym, ale aby dokonać wyboru najlepszej oferty, należy porównać wszystkie parametry kredytów. Mechanizm bilansowania jest stosowany dla kredytów zabezpieczonych hipoteką przeznaczonych na szeroko rozumiane cele mieszkaniowe, a więc między innymi zakup nieruchomości, budowę, refinansowanie kredytu zaciągniętego w innym banku. Kredyt hipoteczny odnawialny ING Banku Śląskiego może być przeznaczony na dowolny cel.

Jak wybrać najlepszą ofertę
Oczywiście propozycje każdego z wymienionych banków różnią się między sobą. Porównując je, warto zwrócić szczególną uwagę na:
- różnice w nominalnych stopach procentowych pomiędzy kredytami hipotecznymi „tradycyjnymi” a tymi z opcją bilansowania (lub odnawialnymi) – występują czasem pomiędzy produktami tego samego banku. Im niższe oprocentowanie, tym lepiej dla kredytobiorcy;
- opłaty za prowadzenie rachunku bilansującego (przykładowo przy kredycie długoterminowym o wysokości 100 000 zł miesięczna opłata wynosząca 10 zł może być równoznaczna z podwyższeniem oprocentowania o około 0,2 punktu procentowego). Im niższa ta opłata, tym lepiej;
- limity środków na rachunku bieżącym – banki oferujące rachunki bilansujące określają, jaka kwota pozostaje na nisko oprocentowanym rachunku bieżącym klienta. Bank może postanowić, że na rachunek bilansujący przekazuje dopiero nadwyżki ponad kwotę należnej raty spłaty kredytu, przy czym może dodatkowo ustalić kwotę minimalną, na przykład 1000 zł. Gdyby na rachunku bieżącym było mniej środków, niż określa limit (niekoniecznie ten sam), odpowiednia kwota zostanie zabrana z rachunku bilansującego. Im niższe limity, tym lepiej.
Reasumując: najlepsza jest oferta banku stosującego najniższą stopę oprocentowania oraz niepobierajacego opłat za bilansowanie ani żadnego z opisanych limitów. Oczywiście należy też zwracać uwagę, czy i jak bank ogranicza lub narzuca wykorzystanie środków pochodzących z kredytu, ile może wynosić maksymalna kwota kredytu w stosunku do wartości nieruchomości, na jaki okres może zostać przyznana, czy spłatę musimy rozpocząć niezwłocznie po zaciągnięciu kredytu, czy możemy przez kilka lat korzystać z niego bez obowiązku regularnych spłat. Te i podobne pytania zadajemy sobie przy zaciąganiu każdego kredytu hipotecznego. Nie dotyczą opcji bilansowania, nie będziemy więc ich tu szerzej rozwijać.

Uwaga! Kredyty z bilansowaniem są dostępne tylko w złotych.

Jak rodzice mogą pomóc w spłacie kredytu, nie dając ani złotówki?Warto zwrócić uwagę, że korzyści z operacji bilansowania może odnieść nie tylko kredytobiorca, ale także jego bliscy. Często nasi rodzice mają bezpieczne lokaty bankowe. Ich oprocentowanie jest znacznie niższe niż kredytów hipotecznych. Jeżeli zatem zdecydują się wpłacić swoje pieniądze na rachunek bieżący syna lub córki mających kredyt z opcją bilansowania, to wszyscy na tym zyskają, nie ponosząc żadnego ryzyka. Oczywiście w wypadku większych kwot i przepływów finansowych pomiędzy osobami bliskimi, ale nieposiadającymi wspólnoty majątkowej, zaleca się sformalizowanie takiej operacji poprzez zgłoszenie w urzędzie skarbowym darowizny na rzecz kredytobiorcy, który po częściowej lub całkowitej spłacie kredytu wykona darowiznę uprzednio otrzymanej kwoty na rzecz darczyńcy. Co ważne, darowizny pomiędzy bliskimi są od 2007 r. zwolnione z podatku (warunkiem jest zgłoszenie ich w ciągu miesiąca do urzędu skarbowego).

Kalkulacja korzyści
Niektórzy twierdzą, że nie interesuje ich kredyt hipoteczny z opcją bilansowania, gdyż ich domowy budżet jest tak napięty, że wszelkie zarobki przewyższające spłatę kredytu przez wiele lat będą w całości konsumowane. W tym rozumowaniu zawiera się podstawowy błąd, gdyż zapominają oni o tym, że banki bilansują salda kredytu i rachunku bieżącego codziennie. Na przestrzeni każdego miesiąca przez większość dni są na koncie jakieś środki finansowe przeznaczone do wydania w danym miesiącu. Warto policzyć, ile zarobimy, lokując je na rachunku bilansującym. Oczywiście kredyt z opcją bilansowania jest szczególnie korzystny dla osób o nieregularnych wpływach lub tych, które przewidują systematyczne nadwyżki zarobków nad spłatami kredytu przy zachowaniu możliwości wydania tych nadwyżek w dowolnym momencie na inne cele niż wcześniejsza spłata kredytu. Na osiągniętą korzyść z bilansowania będą się zatem składać dwa główne elementy – średnia kwota na rachunku bieżącym (przy założeniu, że wszystkie nadwyżki wydajemy) oraz systematyczne oszczędności odkładane na rachunku bilansującym.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty