Oczyszczalnia z drenażem. Łatwy montaż


Oczyszczalnie z drenażem rozsączającym zawdzięczają swoją popularność między innymi nieskomplikowanej budowie i – co za tym idzie – łatwemu montażowi. Ekipa fachowców może zamontować taką oczyszczalnię w jeden dzień.

Proces oczyszczania ścieków w tego rodzaju oczyszczalniach jest dwuetapowy. Pierwszy etap odbywa się w osadniku wstępnym (gnilnym) połączonym z instalacją kanalizacyjną wyprowadzoną z domu. Dopływające do niego ścieki są podczyszczane w warunkach beztlenowych (takie panują w osadniku wstępnym). Odbywa się tu sedymentacja, flotacja i fermentacja. Część zanieczyszczeń jest rozkładana na substancje rozpuszczalne w wodzie, część na nierozpuszczalne związki mineralne, które opadają na dno osadnika. Tłuszcze i gazy są wynoszone na powierzchnię i tworzą kożuch w górnej części osadnika. Gazy powstające podczas podczyszczania wydostają się na zewnątrz przez przyłącze kanalizacyjne doprowadzające ścieki do osadnika, a dalej przez wywiewkę zainstalowaną na końcu pionu kanalizacyjnego nad dachem domu. Ścieki wypływające z osadnika wstępnego są klarowne. Z osadnika przepływają na drugi stopień oczyszczania, czyli drenaż rozsączający. Przez perforowane rury są rozsączane do gruntu i tam w warunkach tlenowych następuje ich dalsze oczyszczanie. Warstwa żwiru otaczająca dreny, a dalej warstwy gleby, działają jak filtr – zatrzymują cząstki większe od swoich mikroporów. Związki mineralne i organiczne przekształcają się w rozpuszczalne w wodzie związki mineralno-organiczne. Zatrzymane zostają też bakterie. Oczyszczone ścieki przenikają dalej, do wód gruntowych.

Możliwość podłączenia domu do sieci kanalizacyjnej to najwygodniejszy, ale wciąż dla wielu inwestorów niedostępny sposób na rozwiązanie problemu ścieków. Część z nich decyduje się w takiej sytuacji na budowę oczyszczalni, zwykle z drenażem rozsączającym.
Autor: Piotr Mastalerz

Oczyszczalnia w komplecie
Producenci oferują przydomowe oczyszczalnie ścieków w gotowych zestawach. W skład zestawu wchodzą: osadnik gnilny o pojemności dostosowanej do przewidywanej liczby mieszkańców domu i ilości wytwarzanych ścieków, rury drenażowe i kształtki do ich montażu, geowłóknina oraz kominki napowietrzające, a także żwir, którym będą otoczone rury drenażowe. W przydomowych oczyszczalniach stosuje się żwir płukany o odpowiedniej granulacji – najlepiej 12/24 lub 16/32 m. Dodatkowo trzeba zapłacić za jego transport, w zależności od miejsca montażu. Porównując oferty firm, dobrze jest precyzyjnie ustalić, co wchodzi w skład zestawu, a za co płaci się dodatkowo, czy transport elementów na plac budowy i ich montaż są wliczone w cenę.

Najpierw badanie
Przed montażem przydomowej oczyszczalni ścieków trzeba wykonać badania gruntu, aby określić jego przepuszczalność. Na tej podstawie można dobrać długość nitek drenażowych i ewentualnie zdecydować, czy będzie potrzebna wymiana gruntu pod drenażem. Na naszej działce warunki są sprzyjające – grunt gliniasto-piaszczysty. Osadnik gnilny dobiera się do liczby przewidywanych mieszkańców domu. Dla sześcioosobowej rodziny (zakłada się, że każda osoba zużywa około 150 l wody na dobę, a ścieki przebywają w osadniku trzy doby) potrzebny byłby zbiornik o pojemności 2,7 m³. Dobrano osadnik większy, najbliższy tej wielkości, czyli 3,5 m³.

Kiedy wolno, kiedy nie?
Aby było możliwe zastosowanie typowej oczyszczalni z drenażem rozsączającym, muszą być spełnione trzy podstawowe warunki.
Pierwszy warunek to niski poziom wód gruntowych, co najmniej 1,5 m pod drenażem. To minimalna odległość, która zapewnia dostateczne oczyszczenie ścieków, zanim zetkną się one z wodami gruntowymi. Poziom wód gruntowych waha się, trzeba więc brać pod uwagę najwyższy z występujących na danym terenie.
Drugi warunek to odpowiedni grunt, czyli taki, który zapewni dostateczne tempo przesiąkania ścieków – nie za szybkie i nie za wolne. Stopień przepuszczalności gruntu może ocenić tylko specjalista od badania gruntu – geolog. Na własną rękę można natomiast wykonać tak zwany test perkolacyjny i wstępnie, orientacyjnie ocenić przydatność gruntu do rozsączania podziemnego. Najlepszy jest grunt piaszczysty, nie może być pylasty ani torfowy.
Trzeci warunek to odpowiednia wielkość działki. Działka musi być na tyle duża, aby zmieściła się na niej nie tylko oczyszczalnia, ale także były zachowane minimalne odległości drenażu rozsączającego od studni (30 m), budynków (3 m), granicy działki (2 m), drzew i dużych krzewów (3 m). Przyjmuje się, że na oczyszczalnię z układem drenów ułożonych z zachowaniem zalecanych odległości potrzeba 60-90 m². Nie można budować oczyszczalni z drenażem na terenach okresowo zalewanych.

Relacja z montażu
Zanim przystąpi się do montażu przydomowej oczyszczalni, trzeba zaplanować rozmieszczenie jej poszczególnych elementów, przede wszystkim osadnika gnilnego (wstępnego) oraz systemu rur drenażowych. Osadnik może być umieszczony w bezpośrednim sąsiedztwie budynku jednorodzinnego, pod warunkiem że jego odpowietrzenie zostanie wyprowadzone przez instalację kanalizacyjną co najmniej 0,6 m powyżej górnej krawędzi okien i drzwi zewnętrznych tego budynku. Jeśli ten warunek nie jest spełniony, osadnik musi być oddalony od budynku co najmniej 5 m. Tak jest w montowanej oczyszczalni.


Wyprowadzenie domowej instalacji kanalizacyjnej wykonano jeszcze podczas robienia fundamentów i znajduje się ono w ścianie fundamentowej domu.
Autor: Piotr Mastalerz
Domowa instalacja będzie połączona z osadnikiem za pomocą przyłącza, czyli rury z polietylenu o średnicy zewnętrznej 160 mm. Rurę układa się w wykonanym wcześniej wykopie.
Autor: Piotr Mastalerz




Autor: Piotr Mastalerz
Oczyszczalnia ma obsługiwać sześcioosobową rodzinę. Dla takiej liczby mieszkańców dobrano osadnik o pojemności 3,5 m³ i długości 3,8 m. Wielkość osadnika pozwala na zatrzymanie ścieków co najmniej przez trzy doby, dzięki czemu zdążą się oczyścić w odpowiednim stopniu. Wykop o wymiarach 4 x 2 m powinien mieć głębokość 1,7 m. Do jego zrobienia najlepiej użyć koparki. Zbiornik powinien być zagłębiony tak, aby przykrywała go mniej więcej 50-centymetrowa warstwa gruntu.
Autor: Piotr Mastalerz





Autor: Piotr Mastalerz
Na tym etapie prac można przywieźć osadnik. Zbiornik jest trzykomorowy, wykonany z laminatu poliestrowego wzmocnionego włóknem szklanym. Jest to materiał trwały, odporny na korozję i substancje agresywne zawarte w ściekach. Ścieki przepływają do kolejnych komór i nie mieszają się ze świeżymi, dopiero dopływającymi. Dzięki temu można uzyskać lepszy efekt oczyszczania.
Autor: Piotr Mastalerz



Niezwykle istotną (szczególnie podczas montażu) zaletą zbiorników z tworzyw sztucznych jest ich niewielki ciężar – około 90 kg. Łatwo je więc transportować i montować.
Autor: Piotr Mastalerz
Do montażu nie jest potrzebny dźwig. Dwóch, trzech mężczyzn swobodnie przeniesie zbiornik z samochodu na miejsce montażu.
Autor: Piotr Mastalerz



Bezpiecznym sposobem na posadowienie zbiornika jest opuszczenie go do wykopu na taśmach.
Autor: Piotr Mastalerz
Po umieszczeniu zbiornika w wykopie można przystąpić do montażu rury łączącej go z instalacją kanalizacyjną.
Autor: Piotr Mastalerz



Przyłącze kanalizacyjne ma średnicę 160 mm. Z instalacją domową łączy się je połączeniem kielichowym z uszczelką.
Autor: Piotr Mastalerz 
 
 
 
 
 
 
Aby ścieki bez przeszkód odpływały z domu do osadnika, przyłącze musi być ułożone ze spadkiem 2-3-procentowym w kierunku osadnika.
Autor: Piotr Mastalerz


                   

Odcinki rur łączy się aż do uzyskania przyłącza o odpowiedniej długości, sięgającego do osadnika.
Autor: Piotr Mastalerz
W razie konieczności rury przycina się na potrzebną długość.
Autor: Piotr Mastalerz






Warto przymierzyć na sucho, czy wszystkie elementy do siebie pasują.
Autor: Piotr Mastalerz
W kielichy wkłada się gumowe uszczelki. Aby koniec rury łatwiej dało się wsunąć w kielich, a połączenie było szczelne, brzegi rur smaruje się płynem do naczyń (to patent firmy).
Autor: Piotr Mastalerz
Każdy osadnik ma właz, przez który można się dostać do jego wnętrza, na przykład w celu usunięcia osadu z dna. Ten ma trzy włazy, które przykrywa się specjalnymi pokrywami.
Autor: Piotr Mastalerz


Osadnik zasypuje się równomiernie do wysokości podłączenia rury drenażowej i ubija grunt tak zwanym skoczkiem.
Autor: Piotr Mastalerz

Autor: Piotr Mastalerz



Teraz można przystąpić do kolejnego etapu prac – układania drenażu.
Autor: Piotr Mastalerz
Do osadnika podłącza się rurę drenażową. Jest wykonana z polietylenu o średnicy zewnętrznej 110 mm. Ma specjalne nacięcia, którymi podczyszczone ścieki będą rozsączane w gruncie.
Autor: Piotr Mastalerz



Wykop pod nitkę drenażową ma szerokość około 50 cm, głębokość 70-80 cm. Przewidziano dwie nitki drenażowe o łącznej długości 36 m (długość pojedynczej nitki nie powinna być mniejsza niż 5 m i większa niż 20 m). Do zrobienia wykopu będzie potrzebna koparka.
Autor: Piotr Mastalerz
Najpierw układa się jedną nitkę rur drenażowych, następnie podłącza drugą (na zdjęciu jest to szara, pionowo ułożona rura), ale na razie nie układa się jej w gruncie.
Autor: Piotr Mastalerz



Na dno wykopu trzeba nasypać mniej więcej 35-centymetrową warstwę żwiru. Na niej układa się rury drenażowe.
Autor: Piotr Mastalerz
Nitki drenażu muszą być ułożone z odpowiednim spadkiem – nie większym niż 1%.
Autor: Piotr Mastalerz



Jeśli na drodze drenażu pojawią się przeszkody (w tym wypadku właśnie tak było, ponieważ porcja betonu – pozostałość po budowie domu – została zakopana akurat na trasie rur drenarskich), trzeba je po prostu ominąć, prowadząc rury obok.
Autor: Piotr Mastalerz
Następnie cały wykop przysypuje się ziemią.
Autor: Piotr Mastalerz



Teraz rozpoczyna się prace ziemne pod drugą nitkę drenażu. Będzie ona ułożona najpierw prostopadle do pierwszej, a w odległości co najmniej 1,5 m od niej zakręci o 90°.
Autor: Piotr Mastalerz
Jeśli na drodze drenażu pojawią się przeszkody (w tym wypadku właśnie tak było, ponieważ porcja betonu – pozostałość po budowie domu – została zakopana akurat na trasie rur drenarskich), trzeba je po prostu ominąć, prowadząc rury obok.
Autor: Piotr Mastalerz



Na końcu nitki drenażowej montuje się kominek napowietrzający, który zapewni dopływ tlenu niezbędnego do prawidłowego przebiegu procesów oczyszczania ścieków. Grawitacyjny przepływ powietrza wymusza różnica ciśnień między studzienką a wylotem domowej instalacji kanalizacyjnej.
Autor: Piotr Mastalerz
Ostatni etap prac to wyrównanie terenu. Pozostaje tylko obsiać go trawą.
Autor: P

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty