Odpadający tynk.


Wybudowałem dom z pustaków styropianowych. Ściany są wykończone tynkiem akrylowym ułożonym na siatce z klejem mrozoodpornym. Po pięciu latach na elewacji pojawiły się pęknięcia. Dostała się w nie woda, a mróz dokończył dzieła – tynk zaczął puchnąć i odpadać. Wkrótce chcę naprawić elewację. Nie znam jednak przyczyn pękania, dlatego się obawiam, że mogę popełnić podobny błąd. Każdy z fachowców ma inne zdanie co do przyczyny zniszczeń. Producent pustaków stwierdził, że niepotrzebnie dałem siatkę i powinienem położyć tynk mineralny. Wykonawca elewacji uważa, że klej nie był mrozoodporny. Kierownik budowy sądzi, że było za gorąco w czasie nakładania tynku. Mieszkam na osiedlu domów wybudowanych w tym samym systemie. Elewacje były wykonywane w różnym czasie (wiosną, latem, jesienią) i przez różne ekipy wykonawcze, a na większości z nich są takie same pęknięcia.

Jedną z najważniejszych cech poprawnie funkcjonującego systemu elewacyjnego jest odporność na niekorzystne warunki zewnętrzne, w tym odporność na wodę. Jest to szczególnie istotne podczas ulewnych, zacinających deszczy, gdyż wtedy zachodzi niebezpieczeństwo wnikania wody pod warstwy elewacyjne. Wszelkie wady nawierzchniowe – rysy, pęknięcia i odspojenia – mogą być zagrożeniem dla takiego systemu i istotnie skrócić jego żywotność.
Warstwy elewacyjne na ścianie z pustaków styropianowych z technicznego punktu widzenia są podobne do wykonywanych w bezspoinowym systemie ociepleń. Dlatego zarówno przyczyny powstania uszkodzeń, jak i sposób ich naprawienia będą w obu wypadkach podobne.

Dlaczego popękało?
Jedną z przyczyn może być nieustabilizowane podłoże, które pracuje i nie przenosi naprężeń w nim powstających. Zalicza się do tego również statyczną pracę budynku na skutek błędów konstrukcyjnych, niekorzystnych stosunków gruntowych, niewłaściwego fundamentowania, na przykład braku zbrojenia lub niedostatecznego zbrojenia, niewykonania fundamentów schodkowych w miejscach, gdzie zachodzi konieczność stosowania posadowienia fundamentu na różnych głębokościach, złej jakości materiałów – na przykład stali niespełniającej parametrów wytrzymałościowych, słabego betonu czy nieprawidłowego wykonawstwa. Jeśli są przesłanki istnienia którejś z takich przyczyn, należy bezwzględnie zasięgnąć konsultacji z architektem lub konstruktorem. W tym wypadku przyczyny te są mniej prawdopodobne ze względu na to, iż wady pojawiły się na innych domach tego osiedla. Najprawdopodobniej jednak przyczyną pęknięć tynku jest zła jakość materiałów lub błędy wykonawcze. Ściany z pustaków styropianowych po wybudowaniu pozostawiono przez dłuższy czas niewykończone. Styropian to dobry, trwały materiał, niemniej jednak jest nieodporny na promieniowanie UV. Z tego powodu nie powinien być wystawiony na działanie światła słonecznego dłużej niż dwa tygodnie. Po tym czasie stopień jego degradacji może być na tyle duży, że kolejno nanoszone na niego zaprawy nie będą miały dostatecznej przyczepności. Jeśli powierzchnia styropianu nie była zwietrzała, przyczyną odpadania tynku mogło być nakładanie zapraw przy niewłaściwej temperaturze lub przy zbyt silnym wietrze. Ponieważ podobne usterki wystąpiły na innych domach, można założyć, że przyczyną spękań jest brak gruntowania podłoża pod warstwy tynkarskie lub słaba jakość materiałów. Tynk na elewacji mógł ulec zwietrzeniu – co nie powinno mieć miejsca po pięciu latach eksploatacji – a wnikająca woda przyspieszyła degradację. Częstym zjawiskiem jest pozostawienie na zimę elewacji na etapie warstwy zbrojącej, bez wykonania tynku nawierzchniowego. Jesienne i wiosenne deszcze mogą się stać źródłem późniejszych kłopotów. Większość wad wykonawczych z reguły ujawnia się po pierwszej lub drugiej zimie.

Jak naprawić?
Ze względów estetycznych nie poleca się naprawiania jedynie miejsc, z których odpadł tynk. Takie miejscowe uzupełnienia tynku zawsze się wyróżniają na elewacji. Choć może się zdarzyć, że po dodatkowym zagruntowaniu całej elewacji podłoże osiągnie należytą nośność, to jednak takie rozwiązanie powinno się traktować jako tymczasowe.
Gdy jednak z przyczyn finansowych lub technicznych nieunikniony jest tylko taki zakres prac, to w zależności od kształtu i położenia wstawek tynku można spróbować utworzyć z naprawianych kawałków elementy dekoracyjne fasady.
Ewentualnie, dla lepszego zharmonizowania wstawianych elementów z całością, kolorowe wstawki można zrobić również tam, gdzie płaszczyzna technicznie nie wymaga ingerencji. Rozwiązania takie należy jednak potraktować jako awaryjne.
Jeśli się okaże, że większe powierzchnie tynku odspajają się względnie łatwo, to luźne powierzchnie należy usunąć, wzmocnić i zagruntować podłoże, a następnie otynkować ścianę na nowo. Usuwając mocniej przylegające warstwy, należy unikać wstrząsów, gdyż mogą one spowodować jeszcze większe szkody, niż były pierwotnie. Jeżeli większe powierzchnie nie dadzą się usunąć w prosty sposób, należy z tego zrezygnować. Najpierw trzeba uzupełnić ubytki tynku zaprawą zbrojącą, następnie naciągnąć na całą fasadę tę samą zaprawę. Na tak przygotowane podłoże należy ponownie nanieść warstwę zbrojącą z siatką o łącznej grubości 3 mm i zgodnie z technologią ścianę zagruntować oraz otynkować.

Bez tego się nie uda

Dobre materiały.
Bezwzględnie trzeba stosować materiały spełniające normy jakościowe. Należy także je składować we właściwych warunkach i nie przechowywać zbyt długo. Mineralne zaprawy mogą pochłaniać wilgoć z powietrza, co obniży wytrzymałość tynku i po ułożeniu tynk może się osypywać.
Przygotowanie ścian. Podłoże, które będzie wykańczane, wymaga odpowiedniego przygotowania. Nie może być na nim żadnej warstwy oddzielającej – pyłu, kurzu, zanieczyszczeń – która osłabi przyczepność zaprawy czy kleju. Styropian nie może być zwietrzały i pożółkły – gdy tak wygląda ściana, trzeba ją bezwzględnie przeszlifować grubym papierem ściernym (na przykład numer 16).
Reżim wykonawczy. Za trwałość wykończenia odpowiada jego najsłabsze ogniwo. Dlatego należy eliminować potencjalne przyczyny spękań już na etapie wykonawstwa. Szczególnej uwagi wymaga układanie siatki zbrojącej w warstwie klejowej, która w takim rozwiązaniu jest niezbędna. Siatka nie może być przyłożona bezpośrednio do styropianu. Najpierw trzeba nanieść warstwę kleju i dopiero w nią wtopić siatkę, zachowując odpowiednie zakłady sąsiednich pasów. Ta warstwa nie może być zbyt cienka, minimum to 3-4 mm, a sąsiednie pasy siatki  koniecznie muszą na siebie zachodzić na 10 cm. Nad wszystkimi otworami okiennymi i drzwiowymi muszą być wklejone dodatkowe pasy siatki – pod kątem 45°. Bardzo ważne jest odpowiednie wykończenie wszystkich newralgicznych miejsc – połączeń z cokołem i parapetami, a także obróbek blacharskich. Złe rozwiązania sprzyjają kapilarnemu podciąganiu wody, co z czasem prowadzi do odsadzania tynku. Ostateczna warstwa nawierzchniowa nie może być zbyt ciemna, bo na południowej i zachodniej elewacji mogłoby dojść do zbyt dużych naprężeń termicznych, a w rezultacie do mikrospękań, przez które dostawałaby się woda.



Przyczyną odpadania tynku są pęknięcia termiczne. Sprzyja im intensywny ciemny kolor elewacji. Choć w miejscach poprzednich napraw odtworzono fakturę tynku, to i tak różnią się one optycznie. Mimo napraw zjawisko to będzie się powtarzało.
Autor: Marcin Adamowicz
Tu, gdzie powstała rysa, łączą się dwie części budynku. Między murami pozostawiono dylatację, aby umożliwić odpowiednią pracę konstrukcji. Wypełniono ją sztywnym materiałem zamiast zastosować profil dylatacyjny lub elastyczną masę do fugowania.
Autor: Marcin Adamowicz
Odpadanie tynku kamyczkowego jest skutkiem nadmiernego zawilgocenia cokołu. Nie oddzielono go od okładziny schodów i podciąga z niej wilgoć.
Autor: Mar
Podobne posty