Przepis na ładny siding


Odziedziczyłem mały drewniany dom. Żona chciała, żebym ocieplił go styropianem i otynkował. Wówczas wyglądałby jak murowany. Słyszałem jednak, że lepszym sposobem ocieplania budynków drewnianych jest tak zwana metoda lekka sucha. Elewacja z desek jest zbyt kosztowna, więc zastanawiam się nad sidingiem. Boję się jednak, że tak wykończony dom będzie brzydko wyglądał...

Wydaje się, że siding lata świetności ma już za sobą. Popularny na początku lat 90., z czasem zdążył się opatrzeć, a nawet zbrzydnąć. Spadł do trzeciej ligi materiałów elewacyjnych. Czy zasłużenie? Na pewno nie jest tu winny sam produkt, który ma bardzo wiele zalet. Zawinili raczej pierwsi klienci. Traktowali go jako coś taniego, prowizorycznego, w sam raz do zamaskowania brzydoty starych domów. Nie przykładali więc wagi do estetyki elewacji. Stąd jego obecność na budynkach o nieciekawej architekturze. Kupowano najtańszy biały siding i nie wzbogacano go kolorystycznymi akcentami. Paskudne budowle nie zyskiwały więc wiele na wyglądzie, natomiast w świat szła fama o brzydkich domach z plastikowymi elewacjami. Czy zatem budynki wykończone sidingiem mogą wzbudzać zachwyt? Zdecydowanie tak. Trzeba tylko przestrzegać kilku prostych zasad.

Elewacje z sidingu mogą się stać architektonicznym dziełem sztuki, pod warunkiem że zostaną dobrze skomponowane.
Autor: ROYAL EUROPA

Ocieplać na suchoOcieplenie starego domu drewnianego (z bali lub o konstrukcji szkieletowej) w ten sposób, aby później wyglądał jak otynkowany budynek murowany, jest dosyć kłopotliwe. Jego konstrukcja nie jest tak stabilna jak mur. Wciąż wykonuje niewielkie ruchy pod wpływem zmian wilgotności powietrza. Trudno więc zagwarantować, że po ociepleniu ścian od zewnątrz tynk długo wytrzyma bez spękań. Łatwiej i taniej jest ocieplić taki dom metodą lekką suchą, bo wówczas elewacje będzie stanowić okładzina z drewna lub sidingu, która wytrzyma znacznie większe naprężenia. Ocieplenie – zarówno z wełny mineralnej, jak i styropianu – układa się między elementami drewnianego rusztu tworzącego konstrukcję nośną elewacji. W ocieplonych domach szkieletowych wystarczy zazwyczaj jedna warstwa ocieplenia. W przypadku domów z bali może się okazać, że nie zagwarantuje ona odpowiedniej izolacyjności, więc pozostanie nam zrobienie dodatkowego poprzecznego rusztu i dołożenie drugiej warstwy materiału termoizolacyjnego. Konieczna będzie także szczelina wentylacyjna pod okładziną, aby poruszające się nią powietrze wywiewało stamtąd wilgoć.


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Dobrać siding do bryły domuCzy każdy dom będzie ładnie wyglądał, gdy jego elewacje zostaną obłożone sidingiem? Na pewno nie wyjdzie to na korzyść dużym, kilkukondygnacyjnym budynkom. Siding świetnie wygląda na domach niskich i rozłożystych. Dodatkowym atutem może być wtedy ich skomplikowana bryła. Na elewacji więcej jest wówczas listew wykończeniowych, więc i pasiasta płaszczyzna zostaje urozmaicona. Wiele zależy również od dachu. Siding nie zawsze dobrze komponuje się z dachami płaskimi.



Winylowa elewacja powinna mieć przynajmniej dwa kolory.
Autor: CERTAIN TEED
Dla paneli skomplikowana bryła budynku to dodatkowy atut.
Autor: ROYAL EUROPA
Tak jak do elewacji drewnianych pasuje pokrycie dachowe z drewnianych gontów, tak do sidingu – gonty bitumiczne.
Autor: Andrzej Szandomirski

Przemyśleć wybór pokrycia
Siding nie zawsze pasuje do tradycyjnych pokryć z dachówek ceramicznych, cementowych lub łupku. Najlepiej, by domy obłożone panelami miały dachy kryte gontem bitumicznym, tak jak w USA lub Kanadzie. Jest to tani i łatwy w układaniu materiał i, co najważniejsze, dobrze komponuje się z plastikowymi elewacjami. Nie róbmy sobie jednak nadziei, że sprawę załatwią najtańsze modele gontów w jednolitych, nieciekawych kolorach. Warto zainwestować więcej pieniędzy i wybrać te, które swym kształtem będą się upodabniać do tradycyjnych gontów drewnianych. Najładniejsze okażą się te o mieszanej barwie (tak zwany melanż).

Nie bać się kolorów
Aby można było powiedzieć, że elewacja z sidingu jest ładna, musi mieć dwa-trzy kolory. Powinny one oczywiście zostać starannie dobrane, w przeciwnym razie zwycięży pstrokacizna i wrócimy do punktu wyjścia. Producenci sidingu oferują panele w różnych kolorach, najczęściej stonowanych i pastelowych. Kolorowe mogą być również elementy uzupełniające: na przykład listwy maskujące połączenia paneli w połowie ściany, listwy do narożników zewnętrznych i wewnętrznych, profile montowane wokół okien, na granicy kondygnacji lub przy okapie dachu. Najlepiej, żeby miały inną barwę niż panele.

Uwaga! Jeśli standardowa paleta kolorystyczna paneli jest dla nas zbyt uboga, można zamówić wersję indywidualną. Jest to jednak rozwiązanie kosztowne i wykorzystywane raczej przez deweloperów.



Elewacja z sidingu w kolorze drewna i z wytłoczonymi słojami z daleka wygląda jak tradycyjna drewniana oblicówka.
Autor: VARIFORM
Siding może też upodabniać drewniany dom szkieletowy do domu wzniesionego z bali.
Autor: ROYAL EUROPA
Urodę sidingowych elewacji świetnie podkreślają okna ze szprosami i towarzyszące im okiennice.
Autor: ROYAL EUROPA

Zaszaleć z fakturą
Droższe modele paneli sidingowych mają profilowaną powierzchnię. Najczęściej jest to faktura imitująca usłojenie. Wykończony nimi dom, przynajmniej z daleka, wygląda tak, jakby miał elewację drewnianą. Efekt ten potęguje kolor zbliżony do barwy lakierowanego drewna. Ale to jeszcze nic. Od pewnego czasu oferowane są również panele, które kształtem wyprofilowania, kolorem i fakturą imitują elewację domu z bali.


Panele o kształcie łamanym bardziej przypominają prawdziwe deski elewacyjne.
Autor: Wiktor Greg
Paneli możemy użyć do obłożenia tylko wybranych fragmentów ścian: wykuszy, ścian szczytowych, powierzchni między oknami. Siding pozwoli wtedy wyróżnić pewien fragment domu z monotonnego tła.
Autor: DECEUNINCK

Zadbać o detaleArchitektoniczne detale są jak bakalie w cieście. Dodają smaku i charakteru. Dużo zależy od listew wykończeniowych. Są one stałym elementem każdego systemu elewacyjnego z sidingu i nie da się z nich zrezygnować, bo są niezbędne do poprawnego zamontowania paneli. Im jest ich więcej, tym mniej monotonnie wygląda budynek. Dobrze, gdy kontrastują kolorystycznie z panelami. Możemy też zastosować wokół okien szersze listwy, które choć nieco droższe, powiększą je optycznie, jak tusz do rzęs oczy. Budynek możemy ożywić jeszcze w inny sposób. Zastanówmy się na przykład nad oknami. Zwykłe monotonne płaszczyzny szyb raczej nie dodadzą uroku. Ale już okna ze szprosami jak najbardziej. Jeżeli jeszcze dołożymy do nich ładne okiennice dopasowane barwą do listew wykończeniowych, dom zamieni się z kopciuszka w piękną królewnę. Dopełnieniem całości będą stylowe latarenki przy wejściu, drzwi wejściowe nieodbiegające stylistycznie od reszty oraz cokoły z kamienia lub kamiennych płytek, schody wykończone kamieniem albo drewnem, barierki z drewna lub kutego żelaza.

Plastik w roli drewna
Panele odzwierciedlają tradycyjny układ desek elewacyjnych. Dzięki temu po ich ułożeniu elewacja wygląda tak, jakby została wykończona deskami łączonymi na wpust i wypust bądź na zakład pomalowanymi farbą lub lakierem. Produkuje się je z wysokogatunkowego PCW. Mają dużą odporność na wodę, mróz i promienie słoneczne, a także na uszkodzenia mechaniczne. Nawet gdy ulegną zabrudzeniu, łatwo je wyczyścić. Poza okresowym myciem nie wymagają żadnych innych czynności konserwacyjnych. Dużą zaletą sidingu jest prostota i szybkość jego montażu. Panele mają przeważnie duży format (długość 3-4 m, szerokość 26-30 cm) i odwzorowują dwie lub trzy deski elewacyjne. W sprzedaży znajdziemy także profile elewacyjne z PCW, które mają budowę komorową. Kształtem przypominają jedną deskę elewacyjną. Łączy się je na wpust i wypust.

Z niewielką pomocą fachowca
Gdy obawiamy się, że zabraknie nam pomysłu i nie zdołamy sami skomponować elewacyjnego dzieła sztuki, skontaktujmy się z projektantem. Doświadczony architekt, oczywiście nie za darmo, opracuje nam projekt elewacji uwzględniający model paneli, ich kolor, fakturę oraz rozmieszczenie detali elewacyjnych.



panele-kosztują 18-26 zł/m². Droższe są te o kształcie łamanym (bardziej upodabniające elewację do drewnianej), kosztują 23-29 zł/m², a dłuższe (5-metrowe) nawet 45 zł/m². Wielu producentów proponuje jedną cenę za wszystkie dostępne kolory paneli. U niektórych najtańsze są białe. Kolorowe są droższe o 2-4 zł/m²
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
listwy startowe-mocuje się je na dole ścian. Od nich rozpoczyna się układanie paneli. Kosztują 4-15 zł/szt. (długość 3,81 m).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
listwy okapowe-mocuje się je pod okapem dachu, tam, gdzie siding łączy się z podbitką, oraz nad oknami lub drzwiami. Kosztują około 16 zł/szt. (długość 3,81 m).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki




narożniki zewnetrzne-mocuje się do nich panele schodzące się w zewnętrznych narożach domu. Kosztują 15-45 zł/szt (długość 3 m).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
narożniki wewnętrzne-mocuje się do nich panele w wewnętrznych narożach budynku. Kosztują 10-28 zł/szt. (długość 3 m)
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
listwy H-łączą panele w pionie, maskując miejsce ich styku. Kosztują 11-35 zł/szt. (długość 3 m).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki



listwy końcowe-wykańcza się nimi górną krawędź elewacji z paneli, na przykład na granicy dwóch kondygnacji. Kosztują 4-14 zł/szt. (długość 3,81 m).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
listwy J lub przyokienne-wykańcza się nimi między innymi krawędzie okiem oraz drzwi. Mogą być szersze lub węższe. Pierwsze kosztują 14-16 zł/szt., a drugie około 35 zł/szt. (długość 3,81 m).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Podobne posty