Przy współczesnym dworku


Niewiele potrzeba, aby wokół stylizowanego domu stworzyć ogród nawiązujący do klasycznych wzorców.


Wnaszym pejzażu króluje styl zwany dworkowym. Kojarzy się nam ze swojskością i rodzimością, z siedzibą rodową i ciepłem domowego ogniska, choć często jedynie ganek i spadzisty dach kryty dachówką lub łupkiem (czy ich imitacją) symbolizują tradycje polskiego dworu.
Problemem staje się zagospodarowanie terenu wokół posesji, zwłaszcza jeśli dla stylowego domu chcemy stworzyć stylową oprawę. Oczywiście – tak jak dom rzadko jest kopią tradycyjnego dworu – tak i ogród nie musi być dokładnym odwzorowaniem otoczenia takiego domostwa. Niewielka zazwyczaj powierzchnia działek ogranicza nasze możliwości. Im mniejszy jest teren, tym bardziej zredukowany będzie program ogrodu. W końcu może pozostanie jedynie „dwór zanurzony w zieleni krzewów i pnączy”. Warto jednak – choćby symbolicznie – nawiązać do obowiązujących niegdyś zasad organizowania przestrzeni wokół dworów i dworków szlacheckich.

W stronę tradycji
Ogrody przy dworach i dworkach kształtowano w XIX wieku w dwóch zasadniczych stylach: krajobrazowym i geometrycznym nawiązującym stylistyką do renesansowych ogrodów włoskich. Na przełomie XIX/XX wieku z dwóch poprzednich nurtów wykrystalizował się styl nazywany dworkowym.
Krajobrazowy (angielski). „Wszystko w takich ogrodach zdawać się powinno naturalnym i stać tamże niby od wieków; zasłaniać zaś potrzeba to, co na uwagę nie zasługuje”. Naśladowano naturę, wykorzystując elementy istniejące lub kształtując sztuczne (wzniesienia, zbiorniki wodne, nasadzenia), ale tak, aby ingerencja człowieka była niewidoczna. Założenie obejmowało duże skupiny drzew, rozległe polany, łąki, pola oraz lasy. Drogi prowadzono miękką, łagodną linią. Zalecano estetyczne i funkcjonalne ukształtowanie całej posiadłości włącznie z częściami gospodarczymi za pomocą odpowiednio sadzonych drzew i prowadzonych dróg. Stosowano też zasady iluzji: aby powstał efekt znacznej przestrzeni, sadzono rośliny o jasnych liściach pomiędzy grupami ciemnolistnych oraz drzewa wysokie bliżej domu, zaś w miarę oddalania się od niego coraz niższe. Część wyraźnie dekoracyjna znajdowała się jedynie przy samym domostwie.
Geometryczny (włoski). Zakładany w układzie osiowym, był uważany za najwłaściwszy dla skromnych dworów. Na kompozycję posiadłości składało się kilka zasadniczych części. Do dworu prowadziła aleja obsadzona po obu stronach drzewami. Kończyła się zajazdem (teraz nazywamy go podjazdem), którego nawierzchnia zataczała pętlę w kształcie elipsy lub koła. Często była tak szeroka, że swobodnie mogły się minąć dwa powozy. Wewnątrz zajazdu znajdował się trawnik, klomb z krzewów lub innych roślin ozdobnych. Miejscem centralnym był dwór, a za nim znajdował się salon, czyli otwarty od południa ogród kwaterowy (przestrzeń podzielona drogami na części o zarysie kwadratu lub prostokąta, otoczone szpalerami grabowymi lub lipowymi). Po jednej stronie salonu ogrodowego mógł się znajdować sad, a po przeciwnej wnętrza krajobrazowe, czyli przestrzeń uformowana swobodnie z wykorzystaniem okolicznych lasków, lasów i pól. W tej części często sytuowano też stawy. Elementem ozdobnym były kwatery kwiatowo-użytkowe tworzące proste geometryczne wzory.
Dworkowy. Zazwyczaj ogród miał układ osiowy lub do niego zbliżony. Można w nim było wydzielić część zajezdną (kolisty podjazd ramowany oficynami albo przyjmujący formę parku krajobrazowego, czyli swobodnie ukształtowanych skupin drzew z miękko prowadzonymi dróżkami), dwór oraz salon ogrodowy. Salon był zamknięty wysokimi drzewami, a wokół niego rozwijała się rozmaicie dalsza część ogrodu, na przykład sad, stawy, część krajobrazowa. Sam dwór często tonął w zieleni krzewów, kwiatów i pnączy.



W zielonym salonie ścieżki podzieliły trawnik na kwatery. Z ganku rozciąga się piękny widok na staw o naturalnym charakterze.
Autor: Andrzej Szandomirski
Klomb przed gankiem, grupy sosen flankujące dworek, jakby nad nim czuwały – tak współczesna kompozycja ogrodu nawiązuje do XIX-wiecznych zasad organizowania przestrzeni.
Autor: Andrzej Szandomirski
Elegancka bryła współczesnego dworu została podkreślona podjazdem sygnalizującym świadome nawiązanie do XIX-wiecznej szlacheckiej siedziby.
Autor: Andrzej Szandomirski

Co kształtowało przestrzeń wokół dworu

Układ osiowy.
Oś główna prowadziła przez dziedziniec, budynek mieszkalny, polanę-salon za domem i kulisowo ukształtowany ogród. Kończyła się na atrakcyjnym widokowo elemencie krajobrazu.
Brama ozdobna. Podkreślała uroczysty moment przekroczenia granicy posiadłości. Często była kuta, osadzona na murowanych słupach. Teraz również staramy się zaznaczyć główne wejście prowadzące do domu, choć możemy zrezygnować z „paradnego” charakteru na rzecz funkcjonalności.
Drogi i dróżki. Miały nawierzchnie ziemne lub żwirowe, rzadko umocnione kamieniami. Teraz, gdy środkiem komunikacji jest samochód i nie mamy służby pielęgnującej nawierzchnie, lepiej zbudować podjazd utwardzony. Najlepsza jest kostka kamienna, która jest trwała, tworzy gładką powierzchnię i doskonale komponuje się z roślinami. Rozwiązaniem historyzującym byłoby wykorzystanie kamieni polnych i umocnienie nawierzchni tak zwanymi kocimi łbami. Zalecano, aby dróżki zawsze prowadziły do celu – dzieła przyrody lub rąk ludzkich, bo inaczej spacer po parku staje się nudny.
Salon ogrodowy. Był ozdobną przestrzenią przy dworze, uformowaną w kształt czworoboku. Mógł to być rozległy trawnik albo partery, czyli elementy o zarysie geometrycznym wydzielane dróżkami. Funkcję tę mogły pełnić trawniki, kwatery kwiatowe (czworoboczne rabaty obsiewane roślinami kwitnącymi) lub kwiatowo-użytkowe (oprócz roślin ozdobnych rosną w nich zioła i rośliny warzywne). Stosowano też tak zwane kwietniki kobiercowe – ornamenty (często o skomplikowanej formie) nawiązujące do wzorów renesansowych czy barokowych, tworzone z roślin sezonowych o barwnych kwiatach i liściach. Zalecano, aby zakładać je na tle trawników; zwykle nie zajmowały więcej niż jedną czwartą powierzchni trawiastej. Mogły stanowić odrębny ogród lub jego część. Współcześnie nawet w niewielkich ogrodach możemy sięgnąć po takie rozwiązanie. Czworokątne rabaty wypełnione roślinami kwitnącymi, otoczonymi obwódką z bukszpanu lub innych niskich roślin, wyglądają bardzo efektownie. Również kobierzec kwiatowy może być atrakcyjną dekoracją ogrodu, ale trzeba pamiętać, że utrzymanie go w dobrej kondycji wymaga poświęcenia czasu na walkę z chwastami i wymianę przekwitających roślin.
Widok. Pomiędzy grupami wyższych roślin rozciągał się widok na piękne dalekie miejsca czy obiekty (budowle, stare drzewa). We współczesnym niewielkim ogrodzie taki efekt jest trudny do osiągnięcia – możemy jednak prowadzić osie widokowe tak, aby kończyły się na pięknych elementach krajobrazu położonych poza ogrodem, na przykład wysokich drzewach, historycznych budynkach (wieżach kościołów czy ratuszy), odległych skałach. Możemy też w najdalszym miejscu działki stworzyć wyjątkowo atrakcyjne miejsce z altaną, szczególnie piękną rośliną albo rzeźbą.
Klomby. Tworzyły je grupy drzew, krzewów lub roślin kwiatowych naśladujących dziko rosnące gaje. Charakterystyczne dla tego rozwiązania było stopniowanie wysokości roślin (w środku najwyższe i coraz niższe w kierunku obrzeża), a także dbałość o ich różnorodność i rozmaitość barw, także zieleni. W niewielkich ogrodach klasyczne klomby tracą rację bytu. Jedyne miejsce, w którym mogą wyglądać efektownie, to środkowa część podjazdu. Lepiej jednak zastosować tu niski klomb, aby nie zasłaniać widoku od domu w kierunku wejścia na posesję.
Stawy. Pełniły funkcję użytkową. Teoretycy sztuki ogrodowej zalecali, aby miały kształty nieregularne, a także aby nie znajdowały się zbyt blisko domu, bo powodują jego zawilgocenie. Innym argumentem było to, że najpiękniej wyglądają, gdy są widoczne w pewnym oddaleniu. Te zalecenia mogą być też przydatne przy zakładaniu ogrodów współczesnych.
Altany, czyli chłodniki. Powinny być zielone i zielono sklepione, na przykład przez pnącza rozpięte na kracie. Takie rozwiązania można bez trudu wykorzystać w niewielkim ogrodzie – najprostsze jest obsadzenie konstrukcji altany pnączami wieloletnimi lub jednorocznymi.
Ozdoby. Do dekoracji ogrodów zalecano posągi, fontanny i pomniki poświęcone pamięci osób lub ważnych wydarzeń. W ogrodach krajobrazowych cenione były zmurszałe i porośnięte mchem skały (także sztucznie zrobione). Stylizując ogród przy współczesnym dworku i tworząc romantyczny zakątek, możemy sięgnąć po ozdobę tego rodzaju. Interesujący może być też na przykład zegar słoneczny.



Elegancką bryłę dworu w Muzeum Nadwiślańskim w Janowcu podkreślają rzadko dziś spotykane regularne kwatery trawnika otoczone bordiurami ze strzyżonego bukszpanu. Zamiast trawy można wysiać lub posadzić rośliny kwitnące.
Autor: Andrzej Szandomirski
Cisy posadzone z dwóch stron ganku strzegą domostwa, a pnącze wspinające się po kolumnie wprowadza w klimat dworu.
Autor: Tomasz Myśluk
Przed dworkiem na małej działce nie zmieści się wygodny zajazd. Jednak aby nawiązać do klimatu architektury dojście do domu można poprowadzić wokół symbolicznego klombu.
Autor: Andrzej Szandomirski

Tak było kiedyś
W 1853 r. w „Dzienniku Warszawskim” Eustachy Antoni Iwanowski pisał: „Dawne przy szlacheckich i pańskich domach ogrody były tylko owocowe, lecz nie pozbawione ozdób przyjemności. Owocowe drzewa sadzone były w kwaterach, wszystkie naokoło w kwadrat otoczone były szpalerem lipowym, który służył do przechadzek i drzewa osłaniał. Ten kwadrat był przecięty w środku samym takąż ulicą, wśród której jakby ogromna z drzewa sala, altana była w samym sercu ogrodu. (...) Ogród zwykle składał się z czterech długich ulic, piątej środkowej i altany. Między ulicami kwatery owocowe zapełnione drzewami, gdzie dla rozmaitości oprócz jabłek i gruszek były drzewa morwowe i orzechy włoskie z wonnym liściem. (...) Kasztan poważny i trwały ukochanym był wielce drzewem”.

Rośliny przy dworku

Drzewa i krzewy.
W oddaleniu od dworu sadzono dęby, buki, kasztanowce, wiązy i topole szare, które malowniczo rysują się na horyzoncie, a także drzewa o formie piramidalnej, których urodę najlepiej widać z pewnego oddalenia. Na ich tle pięknie wyglądają akacje (robinie) i klony. Brzozy, jesiony, wierzby wykorzystywano do tworzenia klimatu nostalgii i zadumy. Chętnie sadzono krzewy tworzące malownicze grupy roślin zmieniających się wraz z porami roku. Najpopularniejsze to: bez lilak, czeremcha, jaśminowiec, migdałek, kalina, śnieguliczka, głóg, róża, irga, tawuła, a także kłokoczka i bez czarny. W wiejskich ogrodach nie mogło zabraknąć drzew i krzewów owocowych: jabłoni, grusz, wiśni, czereśni, śliw, morw, orzechów włoskich i laskowych, winorośli, agrestów, porzeczek i malin.
Pnącza. Kratki, altany i ogrodzenia obsadzano różami pnącymi, powojnikami i jednorocznymi kobeami (zwanymi wówczas sępotami). Po murach wspinały się bluszcze i winobluszcze (czyli dzikie wina) oraz glicynie (wisterie).
Rośliny o ozdobnych kwiatach. Na niskie kobierce kwiatowe wykorzystywano: begonie, floksy Drummonda, fuksje, gęsiówki, goździki brodate, heliotropy, lobelie, pelargonie, stokrotki, szałwie, żeniszki, werbeny, cynie, ireziny, koleusy, rojniki, santoliny. Natomiast w kwaterach kwiatowych siano lub sadzono: astry, cynie, chabry bławatki, lewkonie, lny, kosmosy, maciejki, maki, nagietki, prawoślazy, zwane popularnie malwami, serduszki okazałe, ślazówki, wieczorniki damskie.
Zioła i rośliny aromatyczne. W kwaterach kwiatowo-użytkowych występowały: czarnuszka, estragon, fiołek trójkolorowy, lak pachnący, lebiodka pospolita, mięta, nagietek, pysznogłówka, ruta, słonecznik zwyczajny, szarłat, szałwia lekarska, ślaz kędzierzawy.
Rośliny uprawiane w donicach. W wazach (urnach) sadzono ołowniki, pelargonie, nasturcje, petunie, groszki pachnące, powoje, agawy, palmy.

To pasuje



Kuta brama podkreśla uroczysty moment przekroczenia granicy posiadłości.
Autor: Mariusz Pasek
Rośliny w stylowych donicach nadają ogrodowi właściwy charakter – nawet jeśli jest niewielki i trudno zagospodarować go zgodnie z zasadami kształtowania przestrzeni wokół dworku.
Autor: Piotr Gorączko
Ogród kwaterowy z kwiatów rosnących w bukszpanowych bordiurach to bardzo efektowne rozwiązanie. Do wypełniania kwater nadają się też rośliny przyprawowe i zioła.
Autor: Piotr Gorączko



Fontanna zawsze jest atrakcyjnym elementem ogrodu. Oryginalna żeliwna forma pochodząca z przełomu XIX i XX wieku tworzy niebanalną ogrodową rzeźbę.
Autor: Jacek Skórkowski
Zgodnie z zasadami zamknięta wysokimi drzewami polana trawiasta (salon) powinna być owalna lub czworoboczna. Tu rozmieszczono na niej większe i mniejsze grupy krzewów – klomby.
Autor: Jerzy Romanowski
W ogrodzie nawiązującym stylistyką do wzorów klasycznych, na zakończeniu osi widokowej, może się znaleźć współczesna rzeźba klasycyzująca.
Autor: Jerzy Romanowski



Kwietniki dywanowe wymagają wielu prac pielęgnacyjnych, ale efekt może być znakomity.
Autor: Piotr Gorączko
Oszczędne w barwie i formie drewniane meble nadają się zarówno na taras, jak i do altany.
Autor: HASTE GARDEN
Do ogrodów otaczających dworki dobrze pasują nawierzchnie żwirowe i stylowe balustrady oddzielające część wypoczynkową.
Autor: Hanna Długosz

W założeniu o układzie osiowym wzdłuż ścieżki biegnie oś widokowa: od strony domu rozciąga się widok na interesujący element znajdujący się na jej zakończeniu.
Autor: Jacek Skórkowski
Kamienna ławka zdobi ogród przy dworze już prawie 80 lat – podobne można kupić lub zamówić u kamieniarza.
Autor: Jacek Skórkowski

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty