Rury miedziane czy z tworzywa?


Instalacje z tworzyw sztucznych zaczęto u nas robić kilkanaście lat temu. Od tej pory rury z różnego rodzaju tworzyw skutecznie wypierają z rynku stalowe, a dla miedzianych – choć powszechnie uważa się je za bardzo trwałe i solidne – są prawdziwą konkurencją. Wybór materiału na instalacje w nowo budowanym czy remontowanym domu to dla wielu inwestorów prawdziwy problem.

Rury z miedzi

- trwałe - gwarantowany okres bezawaryjnej pracy to 50 lat, ale z doświadczeń wynika, że dobrze wykonane instalacje miedziane pracują nawet dwa razy dłużej;
- odporne na wysoką temperaturę;
- nieprzepuszczalne dla gazu;
- lekkie;
- gładkie, a więc odporne na odkładanie się osadów;
- niepodatne na zanieczyszczenia bakteriologiczne;
- niepalne, podczas pożaru nie emitują szkodliwych substancji;
- mają niskie opory przepływu;
- poszczególne elementy instalacji miedzianych mogą być stosowane niezależnie od tego, kto je wyprodukował.

Rury z tworzywa sztucznego

- wytrzymałość oceniana na 50 lat;
- nie ulegają korozji;
- łatwe w montażu dzięki prostym technikom łączenia i łatwości wyginania;
- odporne na odkładanie się osadów;
- lekkie;
- mają niskie opory przepływu;
- tłumią hałas przepływu, nie przenoszą drgań;
- można je łączyć z innymi elementami instalacji wykonanymi z różnych metali.

Żadne nie są idealne

Czy rury miedziane nie skorodują? Czy nadają się do wody pitnej? Czy rury z tworzywa sztucznego są trwałe i solidne, czy wytrzymują wysoką temperaturę? To chyba najczęstsze wątpliwości pojawiające się przed podjęciem decyzji o wyborze materiału na instalacje. Jak to więc jest naprawdę?

Rury z miedzi są odporne na korozyjne działanie zimnej i ciepłej wody oraz nieutleniających kwasów (na przykład solnego i octowego), a także wpływ promieni UV i na zmiany temperatury. Kwaśna i miękka woda występująca na terenach górzystych może jednak powodować rozpuszczanie się jonów miedzi, co wprawdzie nie ma dużego wpływu na trwałość rur, ale w instalacjach wodociągowych jest szkodliwe ze względów higienicznych.
Mimo pozornej kruchości wszystkie rury z tworzywa sztucznego przeznaczone do instalacji wodnych lub grzewczych wytrzymują ciśnienie przynajmniej 1 MPa (10 barów), a więc znacznie wyższe od panującego w domowych instalacjach (maksymalnie 0,6 MPa). Trwałość instalacji z tworzywa sztucznego szacuje się na 50 lat, ale ponieważ najstarsze instalacje powstały w Polsce kilkanaście lat temu, nie było możliwości zweryfikowania tego w praktyce.
W instalacjach stosuje się rury i kształtki z różnych tworzyw, które różnią się od siebie właściwościami.
Rur z polichlorku winylu (PVC) używa się w instalacjach kanalizacyjnych i drenarskich oraz jako rur osłonowych do kabli, a także w instalacjach wodociągowych. Zalecana temperatura pracy to 0-60°C.
Rury z chlorowanego polichlorku winylu (CPVC) można stosować także do instalacji ciepłej wody – wytrzymują temperaturę do 100°C. Poniżej zera tworzywa te stają się kruche i nie nadają się do użytku.
Rury z polietylenu (PE) są przeznaczone do instalacji ciepłej i zimnej wody, gazowych, kanalizacyjnych, a także jako rury osłonowe. Stosuje się je w temperaturze od -20°C do 60°C. Są odporne na działanie kwasów i zasad, ale ulegają niszczeniu pod wpływem promieniowania UV. W praktyce do instalacji wewnętrznych raczej się ich nie używa.
Polietylen sieciowany (PE-X) stosuje się przede wszystkim do rur do instalacji centralnego ogrzewania i ogrzewania podłogowego. Rury z PE-X są odporne na działanie większości kwasów i zasad oraz tynku i cementu. Wytrzymują temperaturę od -110°C do 110°C, a dopuszczalna maksymalna temperatura pracy ciągłej to 95°C. Dzięki odporności na ujemną temperaturę można je stosować w instalacjach narażonych na zamarzanie.
Z polipropylenu (PP) produkuje się rury do ciepłej i zimnej wody, centralnego ogrzewania oraz kanalizacyjne, drenarskie i osłonowe. Są odporne na działanie silnych kwasów, zasad i soli organicznych. Rury do instalacji wodnych i grzewczych wykonuje się z kopolimeru PP-R oznaczanego też PP-3, o lepszej elastyczności niż PP. Mogą być stosowane w temperaturze do 90°C. Kruche stają się dopiero w temperaturze poniżej -40°C. Ponieważ są sztywne, w instalacjach z nich wykonywanych stosuje się kształtki, na przykład kolana i łuki. Są to zatem instalacje w tak zwanym systemie trójnikowym.
Najnowszym tworzywem, z którego się robi rury do instalacji wodnych i grzewczych, jest polibutylen (PB). Rury z PB są odporne na działanie wielu kwasów i zasad, a nawet rozpuszczalników o słabym stężeniu. Wytrzymują temperaturę do 90°C, a krótkotrwale do 100°C. Charakteryzują się dużą elastycznością, dzięki czemu łatwo się je montuje. Nie potrzeba do nich kształtek takich jak łuki i kolana. Są odporne na uderzenia, pękanie i ścieranie. Pod względem właściwości bakteriostatycznych niewiele ustępują rurom miedzianym. Nie można ich wystawiać na działanie promieni UV, dlatego muszą być ukryte w bruzdach lub w wylewce.
Rury wielowarstwowe, zwykle z dwóch warstw PE-X przedzielonych cienką warstwą aluminium (PE-X/Al/PE-X), łączą w sobie cechy rur metalowych i rur z tworzywa sztucznego. Stosuje się je do instalacji zimnej i ciepłej wody oraz centralnego ogrzewania. Przeznaczone są do pracy w temperaturze do 95°C.
Rury z PP-R są także produkowane ze specjalną wkładką z perforowanej taśmy aluminiowej lub z warstwą wzmacnianą włóknem szklanym. Zadaniem aluminium i włókna szklanego jest mechaniczna stabilizacja tworzywa, dzięki której wydłużenie rury pod wpływem wzrostu temperatury jest kilkakrotnie mniejsze niż zwykłej rury polipropylenowej.
Rury z miedzi.

Rury z tworzywa sztucznego.

Rury z tworzywa sztucznego można prowadzić po ścianach, wykorzystując kształtki – trójniki i kolana...

..albo po podłodze, w warstwie wylewki – na skróty, odpowiednio je wyginając.

Rury miedziane najczęściej stosowane są w instalacjach prowadzonych po wierzchu ścian.

Z rur miedzianych można też wykonać ogrzewanie podłogowe. Specjalnie do tego przystosowane rury są pokryte tworzywem sztucznym zapobiegającym uszkodzeniu ich powierzchni.

Lutowane połączenie kielichowe – najpopularniejsze.

Złączka zaciskowa skręcana kluczem płaskim.

Złączka zaprasowywana.

Złączka samozaciskowa – połączenie polega na wsunięciu rury do złączki.

Do jakich instalacji
Wybór materiału zależy przede wszystkim od rodzaju instalacji, która ma być wykonana. Najważniejszym kryterium jest maksymalna temperatura, jaką może osiąg­nąć płynąca rurami woda. Dlatego wszędzie tam, gdzie jest duże ryzyko przekroczenia temperatury 90°C, nie powinno się stosować rur z tworzywa sztucznego. Dotyczy to przede wszystkim kotłowni z kotłami na paliwa stałe i instalacji zasilanej przez kominek z płaszczem wodnym, w których nie można wykluczyć okresowego przekroczenia dopuszczalnej temperatury. Jeśli projektant instalacji grzewczej przewidział, że temperatura wody na zasilaniu będzie wynosiła 90°C (na przykład w instalacji z kotłem na paliwa stałe), to w całej instalacji lepiej zastosować rury z miedzi. Jeżeli z jakichś względów chcemy jednak, by instalacja była z tworzywa, powinniśmy wybrać rury wielowarstwowe, ewentualnie z polibutylenu – o wyższej od innych odporności na temperaturę występującą w takich instalacjach. Instalacje, w których temperatura czynnika grzewczego przekracza 60°C, nie powinny być wykonywane z rur z PCV oraz PE.
Miedź warto wybrać także wtedy, gdy zależy nam na tym, by instalacja była estetyczna. Cienkie miedziane rurki wyglądają zdecydowanie bardziej elegancko niż rury z kolorowego tworzywa, zwłaszcza poprowadzone po wierzchu ścian, z grubymi kształtkami, do tego wyginające się pod wpływem zmian temperatury. Oczywiście wygląd nie jest ważny, gdy rury są poprowadzone w wylewce lub pod tynkiem. Dodatkową, ważną zaletą rur miedzianych jest w takim wypadku większa odporność na uszkodzenia mechaniczne.
Rury miedziane stosuje się zwykle przy remontach starych instalacji z rur stalowych. Zniszczone piony i gałązki łatwo jest nimi zastąpić.
Przy wyborze rur miedzianych i łączników do nich z przeznaczeniem do wykonania instalacji wodociągowej trzeba zwrócić uwagę, czy mają atest dopuszczający je do stosowania w instalacjach wody pitnej.

Z czego łatwiej wykonać instalację?

Za niską ceną zakupu kryją się zwykle późniejsze problemy. Pośród systemów instalacyjnych tańsze są te, które wymagają więcej pracy przy montażu, ale drogie systemy także bywają pracochłonne. Jakie czynności trzeba wykonać i jakie narzędzia zastosować, aby powstała instalacja? Na co zwrócić uwagę, żeby pracowała bezawaryjnie przez długie lata?

Rury z tworzywa sztucznego warto wybrać, gdy zależy nam na niskiej cenie i szybkim wykonaniu instalacji. Zwłaszcza jeśli nie ma ryzyka wzrostu temperatury wody ponad 90°C. Z powodzeniem stosuje się je w instalacjach grzewczych z kotłami gazowymi, olejowymi i elektrycznymi. Do rozprowadzenia instalacji wody użytkowej bardzo często wybierane są rury z polipropylenu – najtańsze, obojętne wobec wody i dobrze spisujące się, gdy jej temperatura jest umiarkowana. W wysokiej ulegają znacznemu wydłużeniu, dlatego do instalacji z gorącą wodą stosuje się rury z polipropylenu z wkładką z aluminium lub z włókna szklanego zmniejszającą ich wydłużalność cieplną. Wadą rur z polipropylenu jest kłopotliwy montaż – zgrzewanie ich z kształtkami zajmuje sporo czasu, a liczne miejsca połączeń zwiększają ryzyko wystąpienia nieszczelności. Podobnie jest ze sklejanymi rurami z PVC i CPVC. Systemy rur z PE-X, wielowarstwowych i z PB są znacznie mniej kłopotliwe. Ponieważ są elastyczne, do zmian kierunku nie trzeba stosować kształtek (kolan i łuków) – wystarczy odpowiednio wygiąć rurę. Dzięki temu montaż jest też zdecydowanie szybszy. Dla osób, które chciałyby wykonać instalację samodzielnie, bez angażowania fachowca, najwygodniejsze są systemy z kształtkami i łącznikami samozaciskowymi, których montaż nie wymaga użycia żadnych narzędzi. Połączenia w systemie tego typu są rozłączne, więc w razie popełnienia błędu można zdemontować fragment instalacji. Wszystkie elementy systemu nadają się do ponownego użycia, pod warunkiem że podczas demontażu nie zostaną uszkodzone.
Rury miedziane można prowadzić na wierzchu ścian, pod tynkiem, w posadzce, w bruzdach, w specjalnych szachtach instalacyjnych. Są produkowane jako miękkie (o średnicy od 6 do 54 mm), półtwarde (o średnicy od 6 do 159 mm) i twarde (o średnicy od 6 do 267 mm). Rury miękkie są sprzedawane w kręgach, długość pojedynczego odcinka może wynosić kilkadziesiąt metrów. Można je w miarę swobodnie wyginać, dzięki czemu ich montaż jest łatwiejszy, a liczba połączeń ograniczona do minimum. Niestety, mają poważną wadę: bardzo łatwo jest je uszkodzić, wgniatając ich ścianki.
W instalacjach wodnych stosuje się rury miękkie o średnicy do 22 mm. Te o większych średnicach muszą być półtwarde lub twarde. Do wykonania długich odcinków prostych oraz fragmentów instalacji, które mają pozostać odsłonięte (na przykład w kotłowni), warto stosować rury twarde ze względu na ich dużą sztywność. Jeśli zmiany kierunku są częste, lepsze są rury miękkie, które łatwiej jest wyginać. Można z nich zrobić także ogrzewanie podłogowe.
Rury miedziane łączy się najczęściej przez lutowanie, choć można je także spawać (tylko przy budowie rurociągów z rur o dużych średnicach i grubych ściankach) lub łączyć za pomocą specjalnych złączek: zaprasowywanych lub zaciskanych. Połączenia rur miedzianych z armaturą, urządzeniami lub rurami z innych materiałów są zazwyczaj rozłączne.
Rury przecina się obcinakiem krążkowym lub piłą do metalu. Po obcięciu ich końce trzeba obowiązkowo gratować (usuwać zadziory powstałe na krawędzi uciętej rury).
Najpopularniejszą metodą łączenia rur miedzianych jest kapilarne (z zachowaniem małej, równomiernej szczeliny między łączonymi elementami) połączenie kielichowe. Do jego wykonania potrzebne jest spoiwo, czyli lut (miękki lub twardy), topnik, ewentualnie pasta lutownicza stanowiąca mieszaninę topnika z lutem miękkim.
Złącza z lutem miękkim można stosować w instalacjach ciepłej i zimnej wody oraz w instalacjach grzewczych, w których temperatura robocza nie przekracza 110°C. Nie można w ten sposób łączyć rur w instalacjach gazowych i transportujących olej opałowy oraz w instalacjach ogrzewania podłogowego. Złącza z lutem twardym można stosować bez ograniczeń.
Lutowanie miękkie to proces łączenia w temperaturze poniżej 450°C z zastosowaniem spoiwa, którego punkt topnienia jest niższy niż łączonego metalu. Do podgrzewania złącz używa się palników na propan-butan lub acetylenowych, ewentualnie elektrycznych urządzeń oporowych. Podgrzewanie złącza i kontrolowanie jego temperatury oraz wypełnienie lutem szczeliny wymagają wprawy, doświadczenia i znajomości pewnych zasad, jak choćby zachowania kolejności wykonywania złączy. Dotyczy to na przykład trójników, których złącza lutuje się w określonej kolejności w zależności od ich położenia w instalacji.
Lutowanie twarde przebiega w temperaturze wyższej niż 450°C przy użyciu palników acetylenowych. Złącza o średnicy mniejszej niż 20 mm mogą być wykonywane palnikiem na propan-butan. Jakość złącza zależy od umiejętności wykonawcy. Szczególnie niekorzystne jest przegrzanie łączonych elementów, bo powoduje ich przyspieszoną korozję podczas eksploatacji. Lutowanie twarde musi być stosowane w tych miejscach instalacji, gdzie temperatura wody może przekroczyć 110°C (na przykład w okolicy kolektora słonecznego).
Znacznie prostsze jest łączenie rur za pomocą specjalnych łączników. Nie są do tego potrzebne ani duże doświadczenie, ani szczególne umiejętności.
Rury miedziane nie wymagają żadnego zabezpieczenia antykorozyjego. Układane pod tynkiem powinny być na całej długości zabezpieczone otuliną umożliwiającą im poruszanie się i chroniącą ich powierzchnię przed uszkodzeniem na skutek tarcia. Ze względu na wysoki współczynnik przewodności cieplnej miedzi (kilkadziesiąt razy większy niż tworzyw sztucznych) rury miedziane transportujące gorącą wodę powinny być zaizolowane. W przeciwnym razie płynąca nimi woda będzie szybko stygła, oddając ciepło do otoczenia.
Rury z tworzyw sztucznych, podobnie jak miedziane, można prowadzić na wierzchu ścian, pod tynkiem, w posadzce, w bruzdach i w specjalnych szachtach instalacyjnych. Trzeba tylko pamiętać, że tworzywa (oprócz polibutylenu) nie są odporne na uszkodzenia mechaniczne – otarcia, zadrapania i uderzenia, więc w miejscach, w których mogą być na nie narażone, nie powinny pozostawać odsłonięte.
Rury z PE-X i PB mają tak zwaną pamięć kształtu, to znaczy, że po wygięciu samoczynnie się prostują. Przez to montaż instalacji jest nieco bardziej kłopotliwy niż z rur o większej elastyczności – trzeba włożyć więcej wysiłku w ich wyginanie.
Rury z PP-R i PE-LD łączy się przez zgrzewanie doczołowe – końce łączonych rur podgrzewa się w specjalnej zgrzewarce i dociska do siebie, albo przez zgrzewanie polidyfuzyjne (rury z PP-R i PB) polegające na podgrzaniu zewnętrznej części rury i wewnętrznej części kształtki, którą następnie nasuwa się na rurę. W miejscach, do których trudno dotrzeć ze zgrzewarką, stosuje się specjalne mufy elektrooporowe z wbudowaną spiralą grzejną, która topi tworzywa po podłączeniu jej do prądu elektrycznego.
Po ostygnięciu materiału powstaje szczelne i trwałe połączenie. Łączenie za pomocą zgrzewania jest łatwe, szybkie i tanie.
Rury z PVC i CPVC łączy się klejem. Przed sklejeniem koniec rury odtłuszcza się i zmiękcza specjalnym preparatem. Klej nanosi się tamponem na rurę i kształtkę, po czym natychmiast łączy się je ze sobą, przytrzymując kilkanaście sekund. W prawidłowo wykonanym połączeniu u nasady kształtki jest widoczny cienki, nieprzerwany wałek kleju. Klej z odpowiednim atestem może być stosowany w instalacjach wody pitnej.
Rozmiary rur i kształtek z PVC i CPVC są zgodne z wymiarami rur i kształtek miedzianych.
Rury ze wszystkich tworzyw można także łączyć za pomocą różnego rodzaju złączek. Rury z PE-X i wielowarstwowe PE-X--Al-PE-X łączy się tylko w taki sposób, nie można ich zgrzewać ani kleić. Najpopularniejsze są złączki zaciskane na rurze – z tworzywa sztucznego, przystosowane do konkretnego systemu, albo mosiężne, uniwersalne.
Złączki do rur wielowarstwowych są zaprasowywane. Do zaciśnięcia lub zaprasowania złącza trzeba użyć specjalnego narzędzia, choć do niektórych złączek zaciskowych wystarczą zwykłe klucze płaskie.
Są także systemy rozłączne oparte na złączkach skręcanych albo łączonych na wcisk. Ten ostatni sposób montażu jest zdecydowanie najprostszy, polecany zwłaszcza wtedy, gdy inwestor chce zrobić instalację samodzielnie. Jedynym narzędziem potrzebnym do wykonania instalacji są wówczas nożyce do cięcia rur. Rurę wsuwa się po prostu do specjalnej kształtki, której konstrukcja gwarantuje trwałe i szczelne połączenie – bez konieczności zaciskania, skręcania czy klejenia. Dodatkowo jest możliwe obracanie kształtki wokół osi rury bez wpływu na szczelność i trwałość połączenia. Jeśli przy łączeniu popełniono jakiś błąd, używając specjalnej obejmy, można zdemontować kształtkę. Nadaje się ona do ponownego użycia.
Przy wykonywaniu instalacji z tworzywa trzeba zwrócić uwagę na to, by krawędź uciętej rury była prostopadła do jej osi. Najłatwiej to uzyskać, ucinając rury specjalną obcinarką. Po ucięciu koniec rury trzeba kalibrować, aby był dopasowany do złączki bądź kształtki. Wewnątrz rury nie mogą się znaleźć żadne zanieczyszczenia. Trzeba uważać, żeby nie zostały tam wióry powstałe podczas ucinania bądź kalibrowania rury.
W sumie montaż rur z tworzywa jest łatwiejszy niż miedzianych, a do wykonania instalacji nie są potrzebne tak kłopotliwe narzędzia jak na przykład palnik do lutowania. Do prawidłowego montażu nie jest też potrzebna duża wprawa i doświadczenie. Najłatwiej wykonać instalację w systemie z szybkozłączkami, jej wadą jest natomiast wysoka cena.
Fachowcy doskonale radzą sobie nawet z najbardziej kłopotliwymi systemami. Zwykle okazuje się, że cena taniego systemu wraz z robocizną nie jest wyższa niż cena samych elementów systemu do samodzielnego montażu.

Narzędzia potrzebne do wykonania instalacji

Instalacja z rur miedzianych:
- obcinarka krążkowa lub nożycowa z nożami do miedzi;
- gratownik;
- kalibrator do korekty kształtu końcówki rury po jej ucięciu;
- papier ścierny lub włóknina i szczotki do czyszczenia końców rur;
- giętarka do rur;
- przyrząd do kielichowania rur (ekspander);
- palnik na propan-butan lub acetylen, ewentualnie urządzenie elektrooporowe;
- zaciskarka lub prasa do złączek.

Instalacja z rur z tworzywa sztucznego:
- obcinarka krążkowa lub nożyce do rur z tworzyw sztucznych;
- kalibrator lub rozwiertak do korekty kształtu końcówki rury po jej ucięciu;
- zdzierak do rur z wkładką aluminiową;
- sprężyna lub giętarka (ręczna lub elektryczna) do gięcia rur;
- w zależności od systemu: zgrzewarka albo zaciskarka (ręczna lub elektryczna).

Nie materiał zły, lecz wykonanie

Zarówno z rur miedzianych, jak i dopasowanych do rodzaju instalacji rur z tworzywa sztucznego można wykonać długowieczną instalację. Pod warunkiem jednak że jej montaż zostanie przeprowadzony prawidłowo. Niestety, nie wszyscy wykonawcy są solidni i lepiej samemu dopilnować, by nie popełniali błędów. Dlatego warto wiedzieć, jakie błędy mogą się zdarzyć przy montażu.

Prawidłowo wykonane instalacje z rur miedzianych pracują bezawaryjnie przez długie lata. Można spotkać ponadstuletnie w dobrym stanie. Jednak błędy popełnione przy montażu mogą sprawić, że już po kilku latach zaczną się kłopoty.
Błędy popełniają nawet doświadczeni monterzy. Bardzo często nie gratują rur, czyli nie usuwają zadziorów powstałych podczas ich cięcia. W ten sposób zostaje zawężony przekrój rury, co powoduje wzrost oporów przepływu wody, a przede wszystkim zawirowania jej strumienia. Prowadzi to do wypłukiwania tlenku miedzi ze ścianek rury i kształtki oraz sprawia, że szybciej korodują – dotyczy to zwłaszcza kształtek takich jak kolana. Zawirowania sprzyjają też powstawaniu tak zwanych martwych stref, w których nie ma intensywnego ruchu wody. W tych miejscach w ciepłej wodzie zwykle bardzo dobrze rozwijają się bakterie, które mogą być szkodliwe dla zdrowia.
W instalacjach wodociągowych z miedzi muszą być instalowane filtry zatrzymujące na wejściu wszelkie cząstki stałe o średnicy większej niż 25 µm. Tego typu zanieczyszczenia mogłyby bowiem uszkadzać ochronną warstwę tlenku miedzi, która powstaje na wewnętrznych ściankach rur, chroniąc miedź przed bezpośrednim kontaktem z tlenem. Uszkodzenia tej warstwy powodują coraz głębsze utlenianie ścianek rur, co prowadzi do ich zniszczenia. Niestety, niektórzy instalatorzy zapominają o filtrach lub świadomie z nich rezygnują, aby obniżyć koszt instalacji.
Na zmniejszenie trwałości instalacji wpływa też zaniżanie średnic rur, przez co woda płynie w nich ze zbyt dużą prędkością. Jest to również przyczyną niszczenia warstwy tlenku miedzi na ściankach rur, a także hałasu i drastycznego wzrostu oporów przepływu. Może także spowodować awarię nadmiernie obciążonej pompy obiegowej.
Zdarzają się też błędy polegające na stosowaniu lutów twardych do rur o małej średnicy i ściankach grubości poniżej 1 mm. Wysoka temperatura towarzysząca lutowaniu lutem twardym powoduje przegrzanie cienkiej ścianki rury i uszkodzenie struktury metalu, co w instalacjach wody użytkowej sprzyja powstawaniu ognisk korozji.
W instalacjach z tworzyw sztucznych okazji do popełnienia błędu jest mniej. Może się na przykład zdarzyć, że przy wykonywaniu połączeń rura nie zostanie dostatecznie głęboko wsunięta do gniazda złączki lub dojdzie do przekroczenia czasu zgrzewania. Przegrzanie łączonych elementów może spowodować powstanie karbu w miejscu zgrzewania i w rezultacie doprowadzić do znacznego zawężenia przekroju rury.
Przy połączeniach na klej kłopoty mogą sprawiać nieusunięte zadziory powstałe po ucięciu rury. Jeśli zgarną klej podczas wsuwania rury do złączki, połączenie zostanie źle wykonane i będzie w przyszłości przeciekało.
Często kłopoty wynikają też z lekceważenia konieczności kompensowania wydłużeń rur w instalacjach grzewczych. Tworzywa sztuczne rozszerzają się pod wpływem temperatury w dużo większym stopniu niż metale, dlatego szczególnie rurom z tworzywa trzeba umożliwić swobodne poruszanie się zgodnie z pewnymi zasadami. W instalacjach prowadzonych natynkowo zwykle nie ma z tym problemów – częste zmiany kierunku prowadzenia rur tworzą tak zwane samokompensacje. Natomiast gdy rury mają być ukryte w warstwie betonu, trzeba pamiętać, aby pozostawić im możliwość swobodnego poruszania się. Elastyczność otulin termoizolacyjnych i peszli zwykle okazuje się niewystarczająca do przejęcia wydłużeń rur. Jeśli nie zapewni się możliwości ich kompensacji, w wyniku powstałych naprężeń dochodzi do rozszczelnienia połączeń lub pęknięcia rury.

Ostrożnie z...

...miedzią!
Miedź w kontakcie z innymi metalami przyspiesza ich korozję. Jedynie stal nierdzewna w połączeniu z miedzią nie koroduje. Zetknięcie miedzi ze stalą powoduje powstanie ogniwa korozyjnego. W wyniku jego pracy rozpuszczeniu ulega żelazo lub cynk (gdy stal jest ocynkowana), co powoduje uszkodzenie ścianek rur. Dlatego połączenia obu metali powinny być odizolowane elektrycznie, na przykład taśmą teflonową lub specjalnymi przekładkami dielektrycznymi. Również jony miedzi znajdujące się w wodzie zagrażają trwałości elementów z innych metali. W zamkniętych instalacjach grzewczych, do których nie ma dostępu tlen, zjawisko to nie ma tak dużego znaczenia i zastosowanie miedzi i stali w jednej instalacji jest możliwe, pod warunkiem że sumaryczne stężenie jonów chlorkowych i siarczanowych w wodzie instalacyjnej wynosi nie więcej niż 50 mg/l. Przy większym stężeniu konieczne jest zastosowanie inhibitorów korozji. Natomiast w instalacjach wodociągowych powinno się dbać o to, by elementy stalowe nie znajdowały się za rurami z miedzi (patrząc w kierunku przepływu wody), a jeśli woda może powodować korozję rur ze stali ocynkowanej, to nie można ich instalować także przed rurami miedzianymi. Produkty korozji rur stalowych przenoszone z wodą powodowałyby korozję rur miedzianych. Możliwe jest zapobieganie temu zjawisku przez montowanie specjalnych filtrów przed rurami miedzianymi. Jednak najlepiej, gdy cała instalacja wodociągowa wykonana jest z jednorodnego materiału: miedzi i jej stopów (mosiądzu, brązu).
Rur miedzianych zdecydowanie nie należy stosować, jeśli w instalacji mają się znaleźć elementy aluminiowe, na przykład grzejniki. Są wprawdzie znane metody zapobiegania korozji elektrochemicznej w instalacjach miedzianych z grzejnikami aluminiowymi poprzez dodawanie do wody odpowiednich inhibitorów korozji, ale w praktyce różnie bywa ze skutecznością tego rozwiązania (chociażby na skutek zaniedbań użytkowników).

...tworzywem!
Wybierając rury z tworzywa do instalacji c.o., należy zwrócić uwagę, aby miały one tak zwaną barierę antydyfuzyjną, czyli warstwę zabezpieczającą przed przenikaniem tlenu do wnętrza instalacji. Dzięki temu znacznie wydłuża się trwałość metalowych elementów (grzejników, kotła), które korodują w kontakcie z tlenem.

Tradycyjnie lub nowocześnie

Zarówno instalacje z rur miedzianych, jak i z tworzyw sztucznych mogą być wykonywane w systemie trójnikowym i rozdzielaczowym. Układ trójnikowy można nazwać tradycyjnym. W instalacji znajduje się jeden lub kilka przewodów głównych, od których prowadzi się odgałęzienia do poszczególnych odbiorników – grzejników czy kranów – lub kolejne przewody, które dalej się rozgałęziają. Rury układane są zwykle wzdłuż ścian.
Natomiast w układzie rozdzielaczowym z jednego miejsca na każdej kondygnacji (od tak zwanego rozdzielacza) do każdego odbiornika, z reguły najkrótszą drogą, prowadzony jest osobny przewód wykonany z jednego odcinka rury. Wyeliminowane są trójniki, kształtki i połączenia w podłodze bądź ścianie – wszystkie znajdują się w specjalnej wnęce z rozdzielaczem. Taki sposób rozprowadzenia skraca czas trwania robót, eliminuje ryzyko powstania nieszczelności na połączeniach ukrytych zwykle pod drogimi okładzinami, zapewnia stabilne ciśnienie w całej instalacji. Taką instalację zdecydowanie łatwiej jest też wyregulować.

Co kto woli

Niska cena, łatwy montaż, niezawodność, trwałość, estetyka – mając do wyboru systemy rur z miedzi i z tworzyw sztucznych, każdy może wybrać to, na czym mu najbardziej zależy.

Wielu inwestorów-majsterkowiczów pomimo braku doświadczenia decyduje się na samodzielne wykonanie instalacji. Powody tego bywają różne, nie zawsze chodzi o chęć zaoszczędzenia. Niektórzy nie mają zaufania do fachowców i są przekonani, że nikt nie zrobi tego tak dobrze jak oni sami. Nie święci garnki lepią, więc jeśli ktoś czuje się na siłach, może spróbować zrobić instalację samodzielnie. Problem mogą stanowić narzędzia, które są stosunkowo drogie. Gdy nie uda się ich wypożyczyć, warto rozważyć wybór systemu, w którym połączenia wykonuje się za pomocą szybkozłączek, bez użycia narzędzi. Elementy takich systemów są oczywiście stosunkowo drogie, ale nie dla wszystkich najważniejsza jest niska cena. Liczą się także czas i łatwość montażu. W takiej sytuacji generalnie lepsze są systemy z rur elastycznych układanych w warstwie wylewki. Dzięki niewielkiej liczbie połączeń są one bardzo niezawodne.
Jeśli zależy nam na oszczędności, to zwłaszcza do instalacji zimnej i ciepłej wody lepiej wybrać rury z polipropylenu łączone poprzez zgrzewanie. Ich montaż jest bardziej pracochłonny, ale instalacja – nawet po uwzględnieniu ceny montażu – kosztuje najmniej.
Wyjątkową trwałość, odporność mechaniczną i estetykę (gdy instalacja ma pozostać nieosłonięta), a przede wszystkim odporność na wysoką temperaturę (konieczną w instalacjach c.o. z kotłami na paliwo stałe), zapewnią rury miedziane. Są wprawdzie drogie i – ze względu na pracochłonność – sporo kosztuje także ich montaż, ale może się zdarzyć, że gdy w instalacji potrzeba dużo złączek, system z tworzywa sztucznego z drogimi złączkami wcale nie będzie tańszy.
Przy wymianie starych rur stalowych najwygodniej jest zastąpić je miedzianymi. W razie przedziurawienia będzie je także łatwiej naprawić niż plastikowe.
Większość naszych Foru­mowiczów, zapytanych o opinię na temat systemów instalacyjnych wybrała do swoich domów instalacje z tworzyw sztucznych: na instalacje grzewcze z tworzywa zdecydowało się 69% z nich, na wodne aż 75%. W ich opinii przeważyła korzystna cena oraz łatwy i szybki montaż. Niektórzy obawiali się przenikania związków miedzi do wody, wielu do instalacji z tworzywa przekonali instalatorzy. Częstym rozwiązaniem okazało się wykonanie części instalacji grzewczej (kotłowni, głównych przewodów) z miedzi, a reszty z tworzywa – o takim rozwiązaniu zwykle decydował wykonawca. Prawdopodobnie osoby, u których tylko fragment instalacji wykonano z miedzi, głosowały na instalacje z tworzywa, stąd tak duża ich przewaga. Zwolennicy miedzi wybierali ją zwykle ze względu na odporność na wysoką temperaturę.

Miedź a zdrowie

Można usłyszeć opinie, że rury miedziane wpływają negatywnie na jakość wody pitnej i są wręcz niebezpieczne dla zdrowia. W związku z tym niektórzy boją się stosowania ich w instalacjach wodociągowych. Tymczasem dopuszczalna średnia dobowa zawartość jonów miedzi w wodzie pitnej wynosi 2 mg/l, a badania przeprowadzone w różnych miastach w Polsce wykazały, że w większości przypadków zawartość jonów miedzi w wodzie dostarczanej rurami miedzianymi nie przekracza połowy tej wartości. W pojedynczych przypadkach była ona przekroczona w niewielkim stopniu. Miało to miejsce w instalacjach, w których był niewielki pobór wody, a więc miała ona kontakt z miedzią przez dłuższy czas. Badania wykonano zarówno w instalacjach nowych, jak i kilkudziesięcioletnich.
Miedź jest pierwiastkiem, który występuje w produktach spożywczych – na przykład w makaronach i ziemniakach. Jest ona niezbędna (w ilościach śladowych) do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Można uznać, że woda dostarczana rurami miedzianymi z atestem dopuszczającym stosowanie ich do wody pitnej jest zdrowa i nie trzeba się jej obawiać.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty