Ściany z ceramiki. Jak wybrać


Wybór materiału na ściany domu tylko pozornie jest łatwy. Po przejrzeniu oferty rynkowej producentów ceramiki murowany jest... zawrót głowy. Podpowiadamy, na co zwracać szczególną uwagę przed podjęciem ostatecznej decyzji. 


Każdy producent stosuje inny surowiec, inna jest też technologia wykonania. W rezultacie gotowe elementy różnią się ceną. Najczęściej wyrobom nadaje się też własne, firmowe nazwy. Jak więc dokonać wyboru? Co należy przede wszystkim uwzględnić przed zakupem materiałów? Pierwszy krok to zebranie informacji dotyczących wymiarów, rodzaju i wielkości drążeń oraz współczynników charakteryzujących izolacyjność cieplną (λ, U). Coraz popularniejsze staje się wznoszenie ścian domów z tak zwanej ciepłej ceramiki. Potocznie określenia „ciepła” używa się w odniesieniu do ceramiki poryzowanej. W procesie technologicznym powstają w niej zamknięte mikropory, polepszające właściwości izolacyjne. Uzyskuje się je dzięki domieszkom dodawanym do gliny (na przykład trocinom). Taka nazwa jest jednak coraz rzadziej używana, bo większość producentów stosuje do swoich wyrobów domieszki, uzyskując mniej lub bardziej poryzowane elementy. Częściej stosowanym dziś kryterium jest informacja o tym, które pustaki nadają się na ściany jednowarstwowe, a które na ściany wymagające ocieplenia.

Popularne kryteria wyboru

Inwestorzy najczęściej najpierw pytają o cenę pustaka i wyłącznie na tej podstawie dokonują wyboru. To jednak błąd. Po pierwsze – cena jednostkowego elementu nie jest wyznacznikiem kosztu wymurowania ściany. Po drugie – z reguły cena odzwierciedla jakość wyrobu. Droższy proces produkcji i jego kontrola podnoszą cenę elementu, ale też dają większą pewność, że zakupiony wyrób jest pełnowartościowy (przy prawidłowym wbudowaniu). Jeżeli do produkcji pustaków użyto gliny z dobrego złoża – zwartej i jednorodnej – pustaki będą mocne. Trzeba jednak pamiętać, że najdroższe nie zawsze oznacza najlepsze – bywa, że wytłumaczeniem wysokiej ceny jest uznana marka.
Kolejnym kryterium wyboru jest dostępność elementów. Na ogół producent zaopatruje dostawców ze swojego rejonu. Krótka droga transportu jest nie tylko ekonomiczna, lecz także korzystna dla przewożonego towaru. Wstępny wybór pustaków, które są łatwo dostępne i mają odpowiednią cenę, to tylko przedsmak ostatecznej decyzji. Pozostaje przecież najważniejsze kryterium – indywidualne potrzeby inwestora: czy ma to być ściana jednowarstwowa, czy z ociepleniem. Na tym etapie trzeba umieć wybrać, kierując się faktycznie istotnymi parametrami.

 

Indywidualne potrzeby inwestora przesądzają o tym, jakie cechy powinny mieć elementy, z których zostaną wzniesione ściany.

Nie ma potrzeby, by elementy ścienne miały jak najwyższą klasę nośności. Wystarczy, gdy jest ona taka, jak przewidziano w projekcie budynku.

Poszczególne wyroby, które są używane do wznoszenia ścian nośnych, różnią się wymiarami, układem drążeń i ich procentową zawartością (od 25 nawet do 75% powierzchni podstawy) oraz parametrami technicznymi.

Charakterystyczną cechą wszystkich pustaków są wyżłobienia na bocznych powierzchniach. Służą one jedynie zwiększeniu przyczepności tynku po wymurowaniu ściany i ich wygląd nie jest istotny.

Wyroby ceramiczne należą do kruchych i łatwo o uszkodzenia, nawet jeżeli przywożone są na budowę na paletach

Elementy mają na powierzchniach bocznych wyprofilowania w postaci wpustu i wypustu lub kieszeni, którą wypełnia się zaprawą.

eżeli wznoszona jest ściana dwuwarstwowa, warstwa ocieplenia skutecznie ochroni newralgiczne miejsca przed powstaniem mostków termicznych.

Jeśli decydujemy się na ścianę trójwarstwową, warto na jej część konstrukcyjną i osłonową wybrać elementy o takiej samej wysokości. Taki wybór ułatwi prace. Kotwy będą montowane w spoinach – nie trzeba będzie ich wyginać.

Czym kuszą producenci

Na pewno niebagatelne znaczenie mają wymiary pustaków. Większe elementy szybciej się ustawia, chociaż są one nieco cięższe. Teoretycznie im pustaki są większe, tym mniej ich potrzeba na 1 m² ściany. Ale z drugiej strony niektóre elementy można układać dwukierunkowo – najdłuższym bokiem równolegle do lica ściany lub prostopadle do niej. Pustaki większe układane prostopadle do lica ściany mogą mieć w rezultacie większe zużycie niż elementy mniejsze, ale układane równolegle. Ustawienie pustaków decyduje o grubości ściany, na przykład z pustaków Max ustawianych równolegle zostanie wzniesiona ściana grubości 19 cm, a gdy zostaną ustawione prostopadle, może ona mieć 29 cm grubości.
Dlaczego zatem nie ustawiać tylko równolegle? Różne usytuowanie pustaków zmienia parametry cieplne i akustyczne przegrody. W Polsce każdy budynek musi spełniać wymogi dotyczące współczynnika przenikania ciepła dla przegród zewnętrznych U ≤ 0,3 W/(m²·K) (przy jednowarstwo-wych U ≤ 0,5 W/(m²·K)). Jeżeli producent oferuje pustaki przeznaczone do układania w dwóch kierunkach, powinien podać dwie wartości U – równolegle i prostopadle do drążeń, czyli po długości i po szerokości elementu.
Okazuje się, że przewodność cieplna pustaka mierzona równolegle do jego otworów (po szerokości elementu) jest większa niż przy poprzecznym ustawieniu otworów (po długości elementu). Jest to istotne przy wznoszeniu ścian warstwowych. Wynika stąd, że ustawiając elementy równolegle do lica ściany (czyli z mniejszym zużyciem na 1 m²), musimy o 1-2 cm zwiększyć grubość izolacji termicznej w stosunku do ustawienia prostopadłego, żeby osiągnąć wymaganą wartość U. Niewątpliwą zaletą ustawienia równoległego jest natomiast większa izolacyjność akustyczna. Jeżeli budynek ma stać w bardzo hałaśliwym miejscu, to na pewno warto w ten sposób wymurować ściany (nawet kosztem większych wydatków na materiał). W miejscu odosobnionym czy zacisznym ta cecha ma mniejsze znaczenie.
Im większy procentowy udział otworów (czasami podawany w zestawieniu parametrów), tym lepsza jest z reguły izolacyjność termiczna pustaka. Jednak liczy się nie tylko liczba otworów, ważny jest też ich kształt i układ oraz gęstość objętościowa pustaka. Czasami cecha uznawana w jednym przypadku za zaletę w innym może się okazać wadą. W ścianach warstwowych ilość i kształt perforacji właściwie nie ma znaczenia – współczynnik przewodzenia ciepła pustaka mniejszy o 0,05 W/(m·K) praktycznie nie redukuje koniecznej grubości ocieplenia (najwyżej o 1 cm), a często zwiększa koszt materiału.
Co ciekawe, otwory wręcz przeszkadzają w budynkach o skomplikowanej bryle, ze ścianami łączącymi się pod różnymi kątami lub łukowymi. Ceramika jest dosyć trudna w obróbce, a cięcie pustaków pod skosem osłabia ich nośność i odsłania szczeliny. W pustakach o otworach szczelinowych po przycięciu mogą powstać sterczące cienkie rdzenie narażone na złamanie.
Zestawienie dwóch przyciętych skośnie pustaków (na przykład w wykuszu) tworzy ażurowy narożnik o nieco słabej nośności. Dodatkowo konieczność użycia dużej ilości zaprawy powoduje w tym miejscu ucieczkę ciepła.
Gęstość objętościowa zależy nie tylko od liczby otworów. Zdarza się, że wartość gęstości zmienia się przez zastosowanie domieszek do gliny, chociaż procentowa zawartość drążeń pozostaje taka sama.
W takim wypadku elementy o mniejszej gęstości są trochę cieplejsze, lecz zazwyczaj mają mniejszą wytrzymałość.
Często spotykanym chwytem marketingowym jest reklamowanie wyrobów pod kątem bardzo wysokiej klasy wytrzymałości. Klasa elementu określa jego wytrzymałość na ściskanie – im jest ona wyższa, tym większe obciążenia może przenieść pustak, a tym samym można zbudować dom o większej liczbie kondygnacji (na przykład siedmiu). Domy jednorodzinne mają jednak zazwyczaj nie więcej niż trzy kondygnacje.
Wszystkie wyroby ceramiczne mają odporność ogniową oraz akumulacyjność cieplną, a im element masywniejszy (o większej gęstości), tym więcej ciepła akumuluje – ale też tym słabiej izoluje termicznie.

Na własne oczy

Trzeba się przyjrzeć, czy na powierzchni pustaków nie ma przebarwień lub domieszek margla (białe wapienne grudki, które pod wpływem wody pęcznieją i mogą prowadzić do pękania pustaków). Norma dopuszcza ich niewielką liczbę – kilka sztuk o średnicy nie większej niż 5 cm. Takie „dodatki” mogą się zdarzyć w wyrobach nawet najlepszych producentów. Jeżeli na powierzchni pustaka widać białe grudki, koniecznie trzeba obejrzeć płaszczyznę po przełamaniu – może ich tam być jeszcze więcej. W większości wytwórni margiel jest neutralizowany podczas obróbki surowca i nie reaguje w kontakcie z wodą – po prostu jest mniej atrakcyjny wizualnie. Jest on jednak skałą bardzo miękką i jego nadmierna ilość prowadzi do zmniejszenia wytrzymałości pustaka.
Wygląd pustaka po przełamaniu bardzo dużo mówi o rodzaju zastosowanej gliny i prawidłowości procesu produkcji. To glina, a nie sztuczne barwniki, decyduje o wyglądzie gotowego wyrobu. Ładny, żywy kolor zależy od zawartości tlenku żelaza w glinie. Nie ma to żadnego znaczenia konstrukcyjnego, wyłącznie wizualne. Czasami pustak o soczystej czerwonej barwie po przełamaniu okazuje się spalony – widać czarną, zeszkliwioną masę ceramiczną. Z kolei niepozorny brunatny wyrób może się okazać bardzo mocny. Nie trzeba jednak się bać wszystkich przebarwień; czarne matowe plamy to efekt atmosfery redukcyjnej w piecu – miejscowy brak tlenu powoduje wypalanie ceramiki na czarno.

Uwaga! Ścianki pustaków powinny być równe i jednorodne. Niedopuszczalne są spękania na całej ich wysokości, co najwyżej do 1/3. Nie może też być dużej ilości odpęknięć – najwyżej kilka na jednym pustaku.

Kosztowne drobiazgi

W praktyce okazuje się, że podczas wznoszenia ściany są przydatne elementy pozornie błahe, ale kosztowne. Warto pomyśleć o tym jeszcze przed ostatecznym wyborem pustaków.
Podczas wznoszenia ściany powstaje wiele miejsc niewymiarowych – węższych niż pustak podstawowy. Nie wszyscy producenci oferują elementy połówkowe lub narożne, a są one niezastąpione do prawidłowego wymurowania narożników. Dostarcza się je – podobnie jak elementy pełne – na paletach. Jeżeli nie ma takich połówek, pustaki trzeba przecinać samodzielnie. Jest to pracochłonne i wymaga dokładnej obróbki przy użyciu piły (pustaków ceramicznych nie wolno „obłupywać” młotkiem jak cegieł, choć nadal jest to metoda dość powszechnie stosowana przez murarzy).

Transport

Przed wyborem dostawcy warto się zainteresować, na jakich zasadach jest oferowany transport. Niektóre ceny zawierają koszt transportu na określoną odległość – może się to okazać tańsze niż opłacanie dowozu dodatkowo.
Niektóre składy nie transportują elementów na odległość większą niż 50 km, inne mają samochody, które nie wszędzie są w stanie wjechać. Sam sposób dostarczania materiałów jest podobny. Prawie wszędzie jest możliwość zakupu określonej liczby sztuk, wówczas jednak odbiór – albo pokrycie kosztów dostawy – należy do inwestora (lub jego wykonawcy).
Opłacalne jest zamawianie większych partii materiału – cena obejmuje przejazd samochodu niezależnie od ilości towaru.

Budowa rusza – i co dalej?

Po dostarczeniu pustaków na budowę trzeba rozciąć folię na palecie i obejrzeć kilka wybranych elementów. Rozfoliowanie palety bezpośrednio po dostawie pozwala na sprawdzenie jakości wyrobów – później dostawca może nie przyjąć zwrotu. Obtłuczenia są często wynikiem nieprawidłowego transportu.
Szybkie przystąpienie do prac nie narazi materiałów na długotrwałe działanie czynników atmosferycznych (już w składzie budowlanym trzeba zwrócić uwagę na to, czy palety są ustawione równo, czy są zakryte dodatkowym kapturem foliowym chroniącym przed wodą – przy dostawie bezpośrednio od producenta takiego problemu oczywiście nie ma).
Zanim wkroczą murarze, pustaki trzeba nawodnić. Najwygodniej jest polewać rozfoliowaną paletę z pustakami wodą (na przykład z węża ogrodowego). Podczas silnych upałów powinno się je mocniej zwilżyć.
Z kolei już podczas budowy ściany należy chronić przed wodą.
Wszystkie powierzchnie poziome (z odkrytymi otworami) przykrywa się folią, dociskając ją na brzegach. Należy o tym pamiętać podczas wszystkich przerw roboczych. Pozostawienie nieosłoniętych pustaków nie jest wskazane. Przez otwory woda dostaje się w niższe partie ścian, utrudniając wysychanie, może też osłabiać nośność pustaków i utrudniać późniejsze prace elewacyjne.
W stanie surowym otwartym trzeba koniecznie osłonić dolne ościeża otworów okiennych (na przykład folią), a w zamkniętym najlepiej od razu umocować parapety zewnętrzne.
Murując z ceramiki, należy unikać obciążeń punktowych.
W miejscach oparcia kształtek nadprożowych lub belek stropowych wykonuje się podkładki pozwalające na równomierne rozłożenie nacisku na ścianę.
W ścianach jednowarstwowych układa się zazwyczaj poduszkę z zaprawy cementowej. Musi ona być na tyle gęsta, żeby utworzyła 2-centymetrową warstwę. W ścianach, które będą ocieplane, w miejscu oparcia stropu można ułożyć warstwę cegieł na płasko.

Na miarę ściany

Decyzja o wznoszeniu ścian jednowarstwowych pociąga za sobą ostre wymagania dotyczące materiału konstrukcyjnego. Ściany jednowarstwowe wykonuje się z dużych elementów, najczęściej układanych na zaprawie ciepłochronnej. Grubość ścian to minimum 38 cm, inaczej nie spełniałyby one wymagań cieplnych. Aby osiągnąć U < 0,3, należy wybudować ściany grubości 50 cm.
Tak duży wymiar pustaka, niestety, naraża go na uszkodzenia (na przykład złamanie), dlatego podczas transportu trzeba bardzo uważać. Wymurowanie ściany jednowarstwowej jest jedną z najprostszych metod, ale nieodpowiednie wykonanie błahych z pozoru detali może znacznie obniżyć dobre parametry konstrukcji. Najczęstszy błąd to fuszer-ka budowlana – uzupełnianie obtłuczonych fragmentów pustaków zaprawą, obtłukiwanie pustaków młotkiem zamiast przycinania ich piłą szczękową.
Ściany jednowarstwowe pozwalają na szybkie zamknięcie stanu surowego i nie wymagają dodatkowych prac ociepleniowych, ale błędem jest stwierdzenie, że koszty stanowią zaledwie połowę ceny ścian warstwowych. Same materiały podstawowe to nie wszystko.
Na pewno najkorzystniejsze jest zamocowanie gotowych kształtek nadprożowych albo docieplenie tych newralgicznych miejsc.
Warto też wykorzystywać w narożnikach gotowe elementy o wyprofilowaniu pozwalającym na połączenie ich bez zaprawy. Bardzo dokładnie trzeba uszczelnić miejsca osadzenia okien i drzwi. Użycie zaprawy ciepłochronnej to także wzrost kosztów.
Jeżeli ściany mają być trójwarstwowe, warto używać na obie ściany – konstrukcyjną i osłonową – elementów jednakowej wysokości (lub jej wielokrotności – z uwzględnieniem grubości spoiny). Pozwala to jednocześnie wznosić obie ściany razem z ociepleniem i układać kotwy w spoinach. 



NIE TYLKO CENA

Dla większości inwestorów najważniejszym kryterium wyboru materiału konstrukcyjnego jest jego cena. Trzeba jednak pamiętać, że nie wolno rozpatrywać kosztów budowy na podstawie ceny pojedynczego pustaka. Należy uwzględnić wszystkie cechy produktu: klasę, wymiary, grubość spoiny, współczynnik przenikania ciepła, ilość warstw ściany i grubość izolacji, ceny poszczególnych elementów, czas i koszt robocizny. Pozornie tańsze materiały po dokładnej analizie kosztów budowy mogą się okazać rozwiązaniem droższym i bardziej pracochłonnym. Przykładowo cegły kratówki teoretycznie nadają się do wznoszenia ścian nośnych, których grubość osiągnie 25 cm. Zachowanie odpowiedniej grubości jest istotne, gdyż zbyt wiotka ściana mogłaby się złamać nawet pod własnym ciężarem (nie mówiąc o obciążeniach od stropu, dachu czy użytkowych), dlatego za wartość graniczną przyjmuje się 18 cm. Cieńsze ściany nie zapewniają prawidłowego oparcia stropu – albo głębokość oparcia, albo wymiary wieńca okazałyby się zbyt małe. W praktyce jednak rzadko układa się cegły prostopadle do lica ściany ze względu na bardzo duże zużycie zarówno cegieł, jak i zaprawy na 1 m² ściany. Chociaż pojedyncza cegła wydaje się niedroga, koszt muru okazuje się nieopłacalny i do budowy wykorzystuje się elementy większe – pustaki.

STARE, NOWE OZNACZENIA
Na elemencie, opakowaniu lub dokumencie przy dostawie powinny być określone: nazwa (pustak lub element uzupełniający), numer normy, według której jest produkowany, symbol grupy (Z – do murowania zwykłego, S – na suchy styk, czyli kieszeń) oznaczający sposób łączenia w murze, rodzaj (M – mrozoodporne, N – do stosowania wewnątrz), typ (D – drążone zwykłe, S – drążone szczelinowe), kodem liczbowym określa się klasę, wielkość i sortyment. Obecnie korzysta się z polskich norm.

Przykładowo:
pustak ceramiczny ścienny do murowania zwykłego, mrozoodporny, o drążeniach zwykłych, wielkości 288 x 18 x 220 mm, klasy 15, o gęstości do 1200 kg/m³
będzie oznaczony jako:
Pustak PN-B-12055:1996 – ZMD 30 x 20 x 23 – 15 – 4.
Ostatnia cyfra oznacza gęstość, na przykład 4 wyraża gęstość do 1200 kg/m³.
Uwaga! Od kwietnia zacznie obowiązywać nowa norma europejska zastępująca wszystkie obecne normy: PN-EN 771-1:2005.

CZYM SIĘ RÓŻNI λ OD U?

Współczynnik przenikania ciepła U to wartość określająca ilość ciepła przenikającą przez ścianę o konkretnej grubości. Ponadto wartość U najczęściej jest wyliczona dla muru, a nie dla pojedynczego pustaka – jest to bardziej miarodajne i pozwala dokładnie określić potrzebną grubość ocieplenia.
Współczynnik przewodzenia ciepła l to wartość charakteryzująca materiał, która umożliwia wyliczenie U dla wybudowanej z niego ściany. Jest ona charakterystyczna dla danego materiału lub elementu niezależnie od jego wymiarów. Samo l nie daje żadnego wyobrażenia o rzeczywistej stracie ciepła, bo najwięcej ucieka go w miejscach spoinowania – tworzą się tam mostki zimna.

Elementy dodatkowe



Elementy połówkowe do ceramiki tradycyjnej i...

CERPOL-KOZŁOWICE

...ciepłej.

WIENERBERGER

Wykonanie narożnika przy użyciu gotowych elementów jest znacznie łatwiejsze niż...

...wtedy, gdy pustaki trzeba przecinać. Poza tym w miejscu przycięcia konieczne jest zawsze wykonanie spoiny pionowej.

UWAGA NA PODRÓBKI

Zdarza się, że na budowę trafiają wyroby z tak zwanej szarej strefy. Nie mają żadnego atestu i nie powinny być dopuszczone do obrotu. Są „podciągane” pod atesty innych, dobrych wyrobów, nieuczciwi dostawcy liczą po prostu na łatwy zarobek – inwestor zapłaci jak za pełnowartościowy produkt. Takie sytuacje zdarzają się nawet w dużych składach budowlanych. Ponieważ bardzo często zamówione wyroby są przywożone na budowę bezpośrednio od producenta, bez rozładunku pośredniego w składzie budowlanym, właściwie nie ma jak sprawdzić, czy dostarczone materiały dojechały w dobrym stanie. Paradoksalnie najmniejsze ryzyko stwarzają małe okoliczne składy budowlane – one utrzymują się z indywidualnych inwestorów, nie stać ich na ewentualne zwroty towaru ani na złą opinię wśród budujących. U nich towar jest najczęściej dobrej jakości. Niezależnie od miejsca złożenia zamówienia wybrane elementy po dostarczeniu na budowę trzeba przetestować – sprawdzić, czy nie są obtłuczone, czy powierzchnia przełamu nie pokazuje margla, czy po upuszczeniu pęka wzdłuż regularnych linii, czy całkowicie się kruszy. Ustalenie tego pozwoli uniknąć późniejszych problemów.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty