Światło w domu. Szkoła urządzania domu.


We współczesnych domach oświetlenie pełni nie tylko funkcję użytkową. Stało się także bardzo ważnym elementem wnętrza. Światło towarzyszy nam stale, ożywia przestrzeń, zdobi ściany, wpływa na nasz nastrój. Warto wiedzieć o nim jak najwięcej.


W naszej szerokości geograficznej oświetlenie domu ma szczególną wagę. Czy tego chcemy, czy nie, przez wiele dni w ciągu roku sztuczne światło będzie współtworzyło wygląd i nastrój wnętrz.

Różne rodzaje oświetlenia
Oświetlenie wnętrz można podzielić na ogólne i miejscowe. Każde spełnia inne funkcje i jest potrzebne w domu.  Przede wszystkim trzeba zapewnić oświetlenie ogólne, dzięki któremu w całym wnętrzu będzie jasno i nic nie ukryje się w cieniu. Przy świetle ogólnym możemy wieczorem posprzątać czy znaleźć na podłodze upuszczoną igłę. To oświetlenie nie służy do budowania nastrojowego klimatu, ale jest niezbędne dla funkcjonowania domu. Drugi rodzaj to oświetlenie miejscowe, które z kolei można podzielić na funkcjonalne i dekoracyjne. Do tej grupy należy na przykład światło przy lustrze, biurku, pod szafkami kuchennymi, a także oświetlenie obrazów czy atrakcyjnych elementów wnętrza. Z podziałem oświetlenia na ogólne i miejscowe wiąże się podział lamp. Niektóre z nich świecą dookoła rozproszonym światłem, sprawiając wrażenie, że jest ono wszędzie w przestrzeni. Inne oświetlają wybrane miejsce światłem skupionym, ukierunkowanym. Niedopasowanie typu lampy do funkcji oświetlenia to częsty błąd. Nie należy stosować reflektorków halogenowych­ do oświetlenia ogólnego ani dekoracyjnych lamp do pracy.

Oświetlenie ogólne Miękkie, rozproszone światło docierające do wszystkich zakamarków zapewniają przede wszystkim oprawy sufitowe, czyli duże plafoniery, klasyczne żyrandole, wiszące klosze, różnego rodzaju świecące kule czy prostopadłościany. Warto podkreślić, że kilka kierunkowych reflektorków na pręcie to nie to samo. Zamontowane w suficie oprawy halogenowe oświetlą nam (nierównomiernie zresztą) jedynie podłogę i część ścian. Część światła oczywiście odbije się od podłogi (jeżeli nie jest przykryta ciemną wykładziną!), ale sufit i górna strefa ścian pozostaną w mroku. Pomieszczenie będzie sprawiało wrażenie nieoświetlonego i nie pomoże tu stosowanie mocniejszych żarówek. Za to zwykła lampa wisząca spowoduje, że w całym wnętrzu będzie jasno. Bardzo ważne jest rozświetlenie sufitu – jasny, świecący pułap dodaje pomieszczeniu przestrzeni. Tego efektu nie zapewnią zazwyczaj plafoniery (chociaż niektóre świecą nieco na sufit), skuteczniejsze są pod tym względem wiszące lampy. Dobrze sprawdzają się jako oświetlenie ogólne niektóre kinkiety, przede wszystkim te ze szklanym kloszem i mocnym źródłem światła. Świecą one bezpośrednio, ale także światłem odbitym od sufitu. Dzięki temu są dobrym uzupełnieniem plafoniery sufitowej. Moim ulubionym rozwiązaniem jest światło ukryte za obniżeniem sufitu i odbijające się od płaszczyzn sufitu i ścian. Jako źródło światła najlepiej zastosować tam rozmieszczone na zakład świetlówki, dzięki temu światło rozkłada się równomiernie­ (w miejscu zakończenia jednej świetlówki świeci środek drugiej). Ponieważ to, jak mocno świeci świetlówka jest związane z jej długością, taki sufitowy plafon może dawać ogromną ilość światła. Nie przekłada się to na duże zużycie prądu (w końcu to świetlówki). Światło jest bardzo rozproszone, miękkie, równomierne. Drugim rozwiązaniem, które polecam, jest świetlik, czyli wnęka w suficie ze źródłami oświetleniowymi zabudowana białym (matowym) szkłem. Źródła światła (znowu najlepiej świetlówki) należy rozmieścić tak, aby szkło było równomiernie rozświetlone. Duża głębokość świetlika ułatwia to zadanie, w małych świetlikach lampy można mocować do boków wnęki. Sposób podziału płaszczyzny świetlika jest polem do popisu dla wyobraźni. Duże gładkie tafle pasują do nowoczesnego wnętrza. Do wnętrz klasycznych lepsze będą drobniejsze podziały, wzbogacone o dekoracyjne motywy.Świetlik w suficie dodaje pomieszczeniu przestrzeni. Działa złudnie, bo w końcu nikt nie wie, ile miejsca jest nad szkłem. Oświetlenie funkcjonalne Jest związane z konkretnym miejscem i wykonywaną w nim czynnością. Musi być, jak sama nazwa wskazuje – funkcjonalne. Lampy nad stołem w jadalni powinny świecić rozproszonym światłem, tak aby było widać, co jemy, aby oświetlać twarze osób przy stole i nie oślepiać. Takie warunki spełniają oprawy z głębokim kloszem zasłaniającym żarówkę. Klosz może być całkiem nieprzejrzysty, ale lepiej, gdy przedostaje się z niego trochę światła (przede wszystkim w górę) – dzięki temu reszta jadalni nie zniknie w mroku. Obok sofy czy fotela stojącego przy ścianie powinny się znaleźć lampy, które nie tylko wzbogacą wygląd salonu, ale też dadzą światło dobre do czytania. Eleganckie lampy stojące zaspokoją obydwie te potrzeby. Dobrze sprawdzają się w tej roli także kinkiety. Lampy przy lustrze powinny dobrze oświetlać twarz, a jednocześnie nie oślepiać. Dobre są wszelkiego rodzaju lampki powyżej poziomu wzroku albo zamontowane w obniżonym suficie nad lustrem. Warto zwrócić uwagę, aby były usytuowane blisko ściany, bo inaczej oświetlą nam czubek głowy, a nie twarz. Oczywiście trzeba zadbać o dobre oświetlenie każdej płaszczyzny pracy – blatu w kuchni, stołu czy deski do prasowania. W pokojach służących do pracy czy nauki musi się znaleźć oświetlenie biurka. Dobre jest światło kierunkowe o niezbyt wąskim kącie świecenia. Nie zapominajmy też o światle przy łóżku. Tę funkcję pełnią kinkiety albo lampki nocne na stolikach czy szafkach nocnych. Lampy takie nie tylko ładnie uzupełniają ten podstawowy dla sypialni mebel, ale także umożliwiają czytanie przed snem (i nie trzeba wstawać do przełącznika, aby zgasić światło).
Oświetlenie dekoracyjne
Dekoracje na ścianach, takie jak obrazki i zdjęcia, możemy oświetlić kierunkowymi oprawami zamontowanymi na suficie albo ścianach. Oprawy takie muszą dawać przede wszystkim światło ukierunkowane, skupione, czyste i ładne, czyli – krótko mówiąc – halogenowe. Mogą to więc być różnego rodzaju oprawy wbudowane w sufit (czyli „spoty”) czy zamontowane na suficie lub kinkiety o najróżniejszych formach – od klasycznych reflektorków po aluminiowe pudełka z dziurką. Są też specjalne oprawy ścienne na wysięgnikach do montowania nad obrazami. Większych rozmiarów dekoracje ścienne, na przykład fototapety, a także dekoracyjnie wykończone powierzchnie ścian (na przykład pokryte okładzinną kamienną lub boazerią) możemy oświetlić rzędem kierunkowych opraw oświetleniowych, wzbogacając je snopami światła. Inny sposób to oświetlenie takich powierzchni ze szczeliny w suficie. Wtedy można wykorzystać ciągłe źródła światła. Takie rozwiązanie jest ciekawe przestrzennie, bo ściana zdaje się biec w górę bez końca, a przez szparę wpadać światło z zewnątrz. Ściany o wyraźnej, dekoracyjnej fakturze dobrze jest oświetlić z góry tak, aby światłocień je podkreślał. Im lampy bliżej ściany tym lepszy będzie efekt. Wnęki dekoracyjne mogą mieć światło w swoim suficie – wtedy w całości są rozświetlone i ładnie się odcinają na tle ciemniejszej, mniej rozświetlonej ściany. Oświetlanie ich z zewnątrz (na przykład z sufitu) eliminuje ten efekt. Plecy albo boki wnęki można wykonać za szkła, za którym ukryjemy światło, dzięki czemu wyeksponujemy na święcącym tle jedynie sylwetkę ustawionego we wnęce przedmiotu. Przedmioty na półce można oświetlić z zewnątrz, ale można także wbudować w półkę lampę i w ten sposób przedmioty będą się „unosiły” w smudze światła. Intrygujący efekt wywołuje światło wydobywające się zza przegrody. Może się sączyć zza fragmentu dekoracyjnej ściany, wbudowanego mebla, może także wypadać spod szafek kuchennych powodując, że wydają się one unosić w powietrzu.
Dobra różnorodność
W każdym pomieszczeniu powinno być oświetlenie ogólne oraz dodatkowe, związane z funkcją i dekoracją. Należy stosować różne rodzaje światła i różne lampy. Tak więc w salonie powinno się znaleźć oświetlenie sufitowe, lampy stojące lub kinkiety i oprawy oświetlające ważniejsze elementy, takie jak kominek. Warto pamiętać o dyskretnym świetle do oglądania telewizji i kierunkowym do czytania w ulubionym fotelu. W jadalni oprócz lampy nad stołem, która oświetli nam talerz i gazetę, a jednocześnie nie oślepi, gdy będziemy chcieli wymienić spojrzenia z domownikami, przyda się też lampka podświetlająca obraz na ścianie lub dekoracyjnie światło przeszklonych szafek, witrynek lub kredensów. Pokoje dzieci to pomieszczenia specyficzne, bo łączą funkcje pokojów dziennych, sypialni i jeszcze służą do nauki. Trzeba je wyposażyć w lampy związane z tymi wszystkimi czynnościami. W żadnym wypadku nie wystarczy jedna lampa na patyku czy „nowoczesny” i „młodzieżowy” pręt z reflektorkami. W kuchni niezbędne jest oświetlenie ogólne, ale także światło skierowane na blat pod szafkami i lampa nad stołem. Łazienka to jedyne pomieszczenie, w którym nie ma tak wyraźnego podziału na oświetlenie miejscowe, dekoracyjne i ogólne. Jeżeli nie jest duża, wystarczy kilka opraw kierunkowych, aby była w całości rozświetlona.

W każdym pokoju jest potrzebne oświetlenie ogólne. Jednak bez tradycyjnych lamp sufitowych można się obyć. Są inne sposoby uzyskania rozproszonego światła, które rozjaśni całe wnętrze.


Świecące centrum. W otwartej przestrzeni dziennej lampę wiszącą umieszcza się nad stołem, trzeba więc szukać innych form oświetlenia ogólnego. Często wiąże się to ze specjalnym ukształtowaniem sufitu. Oto współczesna wersja plafonu: silnie podświetlona, owalna wnęka, która odbija i rozprasza światło, a zarazem stanowi plastyczną dekorację reprezentacyjnego wnętrza. Projekt: Marzena Poklikajew, Marcin Zabłocki
Autor: Jacek Kucharczyk
Kinkiety. Źródłem oświetlenia ogólnego mogą być także kinkiety. Kiedy oprawy nie kierują światła w jedną stronę, lecz rozpraszają je równomiernie, mogą rozjaśnić duże pomieszczenie albo wspomóc działanie umieszczonej wysoko lampy sufitowej
Autor: Andrzej Szandomirski



Jaśnie sufit. Coraz popularniejsza odmiana tradycyjnego oświetlenia górnego: zamiast lampy pośrodku sufitu, światło skierowane na sufit. Źródła światła rozmieszczone wzdłuż górnych krawędzi ścian nie są widoczne, ale odbite i rozproszone światło oblewa całe wnętrze. Projekt: Jerzy Dziuba, Piotr Pietuszko
Autor: Andrzej Szandomirski
Świetlik. Szczególny rodzaj lampy sufitowej. Umieszczenie źródeł światła w przeszklonej wnęce nad sufitem ma dodatkową zaletę: wrażenie kontaktu z większą przestrzenią. Zresztą nie zawsze jest to iluzja. Niekiedy przeszklenie fragmentu sufitu pozwala na przenikanie światła z wyższej kondygnacji. Projekt: Joanna Wichniewicz, BOZART
Autor: Andrzej Szandomirski

Oświetlenie miejscowe umożliwia domownikom pracę, czytanie, wykonywanie precyzyjnych
czynności. Jest także potrzebne do tworzenia nastroju. To dzięki niemu wnętrza stają się przytulne.


Nad blatem, nad stołem... Kuchnia to miejsce, w którym funkcjonalne oświetlenie kierunkowe jest szczególnie ważne. Bez jasno oświetlonego blatu, urządzeń kuchennych i stołu wygodne przygotowanie posiłków byłoby niemożliwe. Projekt: Elżbieta Hermanowicz
Autor: Hanna Długosz
Przy lustrze. Oświetlenie lustra wpływa nie tylko na codzienny komfort, ale i na nastrój domowników. Własna łazienka to nie sala operacyjna. Zwracajmy uwagę nie tylko na kierunek światła i moc żarówek, ale i na to, w jakim świetle lubimy się przeglądać. Projekt: Mariusz Wrzeszcz
Autor: Daniel Rumiancew



Między lampami. Kilka różnych punktów świetlnych w pokoju dodaje mu przytulności. Pozwala także reżyserować wrażenia. Lampy na różnych wysokościach: stojące na podłodze, na stoliku, zawieszone na ścianach mogą być włączane osobno lub w różnych kombinacjach stosownie do nastroju. Projekt: Dominika Jakubowska
Autor: Krzysztof Zasuwik
Światło do kąta. Niezawodny sposób na nastrojowe oświetlenie to umieszczenie stojącej lampy w narożniku pokoju. Światło, które kojarzy się z odpoczynkiem, nie obejmuje całego pomieszczenia. Wyraźnie umiejscowione, jest jak ogień w kominku – przyciąga i skupia, ale pozwala też na spokojną drzemkę w półcieniu
Autor: Daniel Rumiancew

Coraz częściej oświetlenie staje się elementem dekoracji. Świecące kierunkowo lampy pomagają wyeksponować atrakcyjne przedmioty lub materiały. Ozdobą może być również samo światło.


Ściany jak malowane. Światło skupione i kierunkowe jest sprawdzonym sposobem dekoracji wnętrza. Wystarczy umieścić szereg punktów świetlnych tuż nad ścianą, aby wiązki światła urozmaiciły nudną płaszczyznę. Nawet Adolf Loos nie miałby zastrzeżeń. Niematerialność ornamentu oddala zarzut zbrodni. Projekt: Joanna Wichniewicz
Autor: Andrzej Szandomirski
Podświetlone półki. Tajemniczy, niezwykły nastrój – takie działanie ma światło wysyłane z ukrycia. Niewidoczne, schowane za meblami źródła światła wydobywają nieoczekiwane oblicze zupełnie zwyczajnych przedmiotów
Autor: DEIDI VON SCHAEWEN



Świecące witryny. Dyskretnie oświetlone wewnątrz przeszklone serwantki, kredensy i szafki mogą stanowić ozdobę wnętrza, eksponując swoją zawartość. Kiedy trzeba, świecąc na całego, dodatkowo rozjaśniają wnętrze. Projekt: Ola Wołczyk
Autor: Jacek Kucharczyk
Wnęki pełne światła. Umieszczenie punktowych lampek we wnękach zapewnia sceniczne oświetlenie ozdobnych przedmiotów. Ale główną atrakcją jest sam światłocień, który pomaga podkreślić plastyczne ukształtowanie ściany. Projekt: BOZART
Autor: Andrzej Szandomirski

Dziś w dziedzinie oświetlenia domu niemal wszystkie chwyty są dozwolone. W poszukiwaniu oryginalnych efektów stosuje się metody znane ze sceny teatralnej lub planu filmowego. Światło może zaskakiwać, bawić i tworzyć nowe przestrzenie.


Światło w podłodze. Nie kojarzy się z domowym oświetleniem, ale właśnie takich efektów poszukuje się niekiedy w nowoczesnych wnętrzach. Zaskakujące światło może zaznaczać kierunek, wskazywać drogę, jasnym, dekoracyjnym szlakiem wytyczać granicę. Projekt: Mirka McNeill Farmer
Autor: Marcin Czechowicz
Za kulisami. Światło sączące się ze szczeliny w suficie lub ścianie sugeruje, że za przegrodą znajduje się następne pomieszczenie. Dzięki temu w zamkniętym, niezbyt dużym wnętrzu możemy uzyskać wrażenie, że jest to tylko fragment większej przestrzeni. Projekt: Ludwika Borawska
Autor: Hanna Długosz



Pełznąca poświata. Gdy źródła światła umieszczone są nietypowo nisko, tuż nad podłogą, sufit tonie w mroku, a całe wnętrze staje się tajemnicze. Podświetlone od spodu meble wydają się lewitować w nieokreślonej przestrzeni
Autor: Krzysztof Zasuwik
Efekty barwne. Zastosowanie diod pozwala wprowadzić do wnętrz barwne, zmieniające się światło. O jego dekoracyjnych możliwościach może świadczyć wnętrze, w którym cała szklana ściana świeci rozmaitymi barwami. Projekt: Vis a Vis
Autor: Hanna Długosz

Jak oświetlić duże nowoczesne wnętrza, aby o zmroku były przytulne? Światło ma je urozmaicać, ożywiać i dodawać im ciepła. Służy architekturze, podkreślając jej elementy i kompozycję przestrzenną.



Modelowanie ścian. W minimalistycznych, oczyszczonych z ozdób i kolorów wnętrzach nie ma miejsca na tradycyjne oprawy. Neutralne, wbudowane w sufit źródła światła kieruje się na ściany, które dzięki temu ożywają, pobłyskują, eksponują materiał i fakturę. Na podłodze świecący prostopadłościan. Nawet stojąca lampa ma architektoniczny, zamknięty kształt. Projekt:Agnieszka Stefańska, Bibianna Szyszko-Stein
Autor: Hanna Długosz
Podziały przestrzeni. Za pomocą silnego, kierunkowego światła wysyłanego przez serie reflektorków czy wpuszczonych w sufit „spotów” można zaznaczać w przestrzeni linie i granice. Rzędy świecących punktów lub kurtyna strumieni światła tworzą czytelne podziały w otwartym wnętrzu. Projekt: Marek Rytych, Joanna Kiepas
Autor: Hanna Długosz
Jasne punkty. W otwartej przestrzeni parteru silniejsze punkty świetlne zaznaczają ważne miejsca. Lampy nad stołem, w kuchni, przy kominku czy w holu tworzą zapraszające wyspy światła. Dzięki ich rozmaitości przestrzeń jest ciekawsza. Nie wszystko musi być skąpane w jednakowym świetle. Projekt: Marcin Sadowski JEMS
Autor: Wojciech Kryński


Wewnątrz architektury. Oświetlenie wtopione w ściany, sufit czy podłogę nie jest tak jak dawne lampy dekoracyjnym dodatkiem, lecz ważnym środkiem kreowania wrażeń przestrzennych. Może podkreślać oś domu, zaznaczać bliski plan lub kierować uwagę na jakiś element w oddali. Architekci lubią używać światła jako linii i podkreślać nim kształt pomieszczenia Projekt: Jerzy Ruszkowski
Autor: Hanna Długosz




Kwestia skali. Standardowe lampy nie sprawdzają się w dużych i wysokich wnętrzach. Stosuje się więc małe, często wbudowane w ściany lub sufity albo bardzo duże, dostosowane do wielkości pomieszczenia. W otwartej przestrzeni najlepiej bronią się proste, wyraziste kształty
Autor: Daniel Rumiancew
Projekt: Elżbieta Hermanowicz
Autor: Hanna Długosz

Kiedy trzeba podejmować decyzje, przydają się szczegółowe informacje. Najlepiej zadać pytanie...

Jakie źródła światła wybierać?
Domowe źródła światła to żarówki i świetlówki.
Żarówki świecą dzięki rozgrzewaniu wolframowego drucika w szklanej bańce. Ich światło jest nieco żółtawe, ciepłe, w związku z tym dobrze się sprawdzają w oświetleniu ogólnym. Rozmiary zwykłych żarówek pasują do standardowych i tradycyjnych opraw.
Żarówki halogenowe. W takiej żarówce, dzięki innemu składowi gazów w szklanej bańce, drucik można rozgrzać bardziej, dzięki czemu światło jest bielsze, czyli ma wyższą temperaturę barwową. Żarówki halogenowe mogą być (i są) dużo mniejsze od zwykłych, mogą też mieć najróżniejsze kształty, co daje mnóstwo możliwości w projektowaniu lamp. Są bardziej wydajne i żywotne niż żarówki konwencjonalne. Ich wadą jest wysoka temperatura pracy. Dlatego wymagają specjalnych opraw. O ile zwykłe żarówki są zasilane normalnym prądem z sieci, halogenowe najczęściej wymagają transformatorów. Z reguły umieszcza się je nad sufitem przez otwór wycięty w nim na lampę. Są wprawdzie żarówki halogenowe niewymagające transformatorów, ale im są mniejsze, tym bardziej ich światło jest zbliżone do światła żarówek tradycyjnych. Dobierając żarówki halogenowe, musimy zwrócić uwagę na kąt świecenia. Są różne, niektóre mają 5, inne 60°. Do oświetlenia figurki lampą z sufitu dobra będzie żarówka świecąca promieniem wąskim, ale jeżeli lampa ma także wspomagać oświetlenie ogólne (albo gdy takiego nie ma), warto stosować te o najszerszym kącie świecenia.
Świetlówki świecą promieniowaniem wydzielanym przez warstwę luminoforu i nic się w nich nie żarzy. Świetlówka to zawsze święcąca rura; może być rurą cieniutką, zwiniętą i zakończoną gwintem – wtedy jest świetlówką kompaktową. Zalety świetlówek to mały pobór prądu oraz to, że nie nagrzewają się zbytnio, dzięki czemu można je umieścić w kącie, wnęce lub nad sufitem, a projektanci mają większą swobodę w wyborze materiałów na konstrukcję lamp. Dzięki współczesnym zapłonnikom elektronicznym świetlówka świeci się i zapala tak jak zwykła żarówka, bez denerwującego mrugania. Należy je stosować tam, gdzie będą świeciły przez dłuższy czas, ponieważ częste włączanie i wyłączanie znacznie skraca ich żywotność. Światło świetlówek zależy od rodzaju i jakości luminoforu i może mieć różną temperaturę barwową oraz różny współczynnik oddawania barwy. Do domu nadają się jedynie świetlówki o barwie ciepłobiałej. Te o temperaturze barwowej 2700 K emitują światło zbliżone do światła żarówki. We wnętrzach domowych świetlówki stosuje się tylko do oświetlenia ogólnego. Nie oświetlajmy nimi obrazów, nie przymierzajmy w ich świetle ubrań, nie malujmy oczu, nie oceniajmy świeżości potraw itp.
Diody LED charakteryzuje niewielka moc i mała ilość światła. W domu są używane do oświetlenia dekoracyjnego lub orientacyjnego, na przykład do nocnego oświetlenia korytarza. Zaletą diod jest długa żywotność.
Różne źródła. Nie ma problemu z mieszaniem rodzajów światła żarowego, czyli żarówek klasycznych i halogenowych. Oczywiście żarówkowe jest nieco cieplejsze, a halogenowe jaśniejsze, ale takie zróżnicowanie jest dobre dla wnętrza. Trudniej jest ze świetlówkami. Mogą one emitować różne światło. Te różnice są bardzo widoczne, dlatego we wnętrzu wszystkie świetlówki muszą mieć, te same parametry, przede wszystkim temperaturę barwową. Wybór świetlówki jest ważny, kiedy chcemy ją połączyć ze światłem żarówek. Łatwiej uzyskać dobry efekt, kiedy świetlówka jest osłonięta, świeci światłem odbitym i rozproszonym. Zestawienie bezpośredniego światła świetlówki i halogenów może stanowić dysonans. (bk)



Tradycyjne żarówki dają ciepłe, żółtawe światło. Nadają się do większości opraw i świetnie się sprawdzają w funkcji oświetlenia miejscowego
Autor: Andrzej Szandomirski
Żarówki halogenowe świecą jaśniejszym i bielszym światłem. Doskonaje się sprawdzają jako oświetlenie kierunkowe i dekoracyjne
Autor: Andrzej Szandomirski
Świetlówki są z powodzeniem stosowane do oświetlenia ogólnego. Nie nagrzewają się i są bardzo wydajne
Autor: Jarosław Kąkol

Jak rozplanować włączniki i obwody oświetlenia?

Należy dążyć do tego, aby w pomieszczeniu można było zapalać osobno różne grupy świateł. Wymaga to zainstalowania kilku włączników i osobnych obwodów. Chodzi o to, aby jednym włącznikiem nie włączać opraw oświetlenia ogólnego (na przykład plafoniery) i dekoracyjnego (na przykład lampek we wnęce czy reflektorka na ścianie). Pamiętajmy, aby można było zapalić światło na dole, wchodząc na schody, a na górze zgasić. Również korytarz w domu parterowym powinien być tak wyposażony, aby nie trzeba było przemykać się po ciemku z salonu do sypialni. Układy oświetlenia mogą być bardzo rozbudowane. Uwaga! Jeżeli przesadzimy, sterowanie oświetleniem zacznie być kłopotliwe, a liczba włączników będzie taka, że nawet domownicy zgubią się w ustaleniu, który do czego służy. Z pomocą przychodzą wtedy systemy elektroniczne, dzięki którym możemy zaprogramować różne kompozycje oświetlenia. Odpowiednie oprawy zapalą się lub zgaszą automatycznie i nie trzeba będzie krążyć po pokoju, aby zgasić lampę na suficie i kinkiety, podświetlić trofeum z podróży czy ściemnić lampę przy sofie w romantyczny wieczór. Znacznym ułatwieniem w takiej sytuacji jest możliwość zdalnego sterowania systemem za pomocą pilota, co jest szczególnie miłe, gdy nastrój romantyczny raptownie przybiera na sile. (bk)

Możliwość włączania różnych lamp w zależności od sytuacji przydaje się zwłaszcza w salonie. Im bardziej skomplikowany system, tym więcej włączników na ścianie
Autor: Andrzej Szandomirski

Jak oświetlić schody?

W oświetleniu klatki schodowej najlepiej sprawdzają się kinkiety, bo można je zamontować na ścianie i znajdują się w zasięgu ręki. Oprawy sufitowe są zazwyczaj tak wysoko, że dostęp do nich wymaga wysokiej drabiny. Z oprawami na klatce schodowej jest pewien kłopot, ponieważ oglądamy je z różnych wysokości – raz z dołu, raz z podestu na piętrze. Dlatego należy wybierać te lampy, w których źródło światła jest osłonięte kloszem ze wszystkich stron. Wtedy w żadnej sytuacji nie oślepia nas światło żarówki. Bardzo atrakcyjnie wygląda oświetlenie schodów oprawami zamontowanymi nisko, tuż nad stopniami albo nawet w podstopnicach. Taki sposób oświetlenia schodów nie zastąpi oświetlenia ogólnego, bo nie sprzyja temu ani usytuowanie opraw, ani ilość emitowanego światła (lampki powinny świecić dyskretnie, bo mają tylko oświetlać drogę, a nie oślepiać wchodzącego po schodach). Takie oświetlenie jest bardzo przydatne nocą, bo w czasie nocnej wyprawy do lodówki nie trzeba rozświetlać całej klatki schodowej. Nad spocznikiem klatki schodowej, w której nie ma okna, dobrze jest zastosować świetlik. Jeżeli to możliwe, warto przeszklić obniżony sufit, aby wpuścić trochę dziennego światła przez znajdujące się nad nim okno połaciowe. W ciągu dnia schody rozjaśni naturalne światło, wieczorem będą świecić świetlówki zamontowane w świetliku. (bk)


Oświetlenie stopni – oprawy o małej mocy zainstalowane w podstopnicach lub w ścianie nisko nad stopniami
Autor: Andrzej Szandomirski

Autor: Andrzej Szandomirski

Jak zaplanować zewnętrzne oświetlenie domu?

Nie ma większego sensu oświetlanie całego domu. Lepiej skupić się na kilku elementach i zadbać o oświetlenie najważniejszych i najatrakcyjniejszych stref. Ważne do oświetlenia miejsca to oczywiście wejście, schody zewnętrzne i tarasy. W domach z okapem najłatwiej zamontować w wybranych miejscach lampy w podbitce. Dają one dużo światła, rozjaśniają ściany i posadzkę. Jeżeli nie ma okapu, to pozostaje zastosowanie kinkietów zewnętrznych. Warto zainwestować w kinkiety, które na elewacji tworzą ciekawy rysunek światła, na przykład kierują wąski strumień w górę i szeroki w dół. Elewację budynku lub jej części można oświetlić także oprawami zewnętrznymi. Jednak pamiętajmy, że dom nie musi być najjaśniejszym punktem okolicy. Dobry efekt dają oprawy montowane w murkach przy schodach. Oświetlają stopnie, a jednocześnie dyskretnie i elegancko rozjaśniają ściany domu. Na tarasie powinno się znaleźć oświetlenie zapewniające odpowiednią ilość światła w przypadku kolacji ze znajomymi. Jeżeli taras jest zadaszony, można zainstalować kilka opraw kierunkowych oświetlających stół. Lampy zewnętrzne nie muszą mieć dużej mocy. Sprawdzą się tam najsłabsze świetlówki kompaktowe, bo w tej sytuacji mankamenty ich światła nie mają większego znaczenia. Energooszczędne są także oprawy diodowe. Oświetlając dom, należy pomyśleć o sterowaniu oprawami. Sprawdzonym rozwiązaniem jest sterowanie jednocześnie za pomocą czujnika zmierzchowego i zegara. Do czujnika zmierzchowego podłączamy wszystkie dekoracyjne oprawy zewnętrzne oraz lampy ogrodowe. W odpowiednim momencie zegar wyłączy to oświetlenie, pozostawiając tylko lampy przy wejściu i przy furtce. Warto także połączyć oprawy w układzie schodowym, tak aby można było zamontować tablicę z przełącznikami i kontrolkami w jednym miejscu, dzięki czemu, idąc spać, nie będziemy musieli krążyć po domu i wyłączać lamp na tarasie czy przy śmietniku. (bk)

Dyskretne oświetlenie ogrodzenia oprócz znaczenia dekoracyjnego może pełnić funkcję orientacyjną. Na terenie rzadko zabudowanym pomaga dotrzeć na posesję
Autor: Daniel Rumiancew

Jak oświetlić łazienkę?
W łazience nie ma wyraźnego podziału na oświetlenie miejscowe i ogólne. W niedużej przestrzeni ściany i podłogi są wyłożone odbijającymi światło płytkami i lustrami, więc najczęściej wystarczy zastosować oprawy kierunkowe i w całym pomieszczeniu będzie jasno. 
Bardzo istotne jest oświetlenie lustra i umywalki. Można je uzyskać za pomocą kinkietów zamontowanych po dwóch stronach lustra, opraw kierunkowych w suficie obniżonym nad umywalką lub opraw ukrytych w bokach wnęki umywalkowej. Miejsce usytuowania opraw jest bardzo ważne. Lampy zamontowane zbyt wysoko nad głową oświetlą nam twarz pod ostrym katem, powodując, że zagłębienia oczu znajdą się w cieniu brwi, a usta w cieniu nosa. Oświetlenie z boku lub z góry powinno być skierowane na twarz i lepiej, żeby światło nie padało z jednego punktu. Jest wiele przeznaczonych do tego celu lamp. Czasami oświetlenie jest integralną częścią lustra. Jeżeli mamy w łazience duże lustra czasami trudno uniknąć odbijania się w nich lamp znajdujących się w pomieszczeniu. Zazwyczaj zasłaniamy ich widok sobą, ale nie zawsze. Warto wtedy stosować oprawy osłaniające źródła światła czy na przykład spoty halogenowe z zamontowaną głębiej żarówką. Pomocne jest także stosowanie kilku słabszych źródeł światła zamiast jednej, oślepiającej lampy. Warto pamiętać o oświetleniu przy wannie i natrysku. Zwłaszcza światło nad natryskiem bardzo uprzyjemnia mycie. Należy jednak pamiętać o zachowaniu warunków bezpieczeństwa. Nie wolno w tych miejscach instalować lamp na napięcie sieciowe. W natrysku, pod lub nad wanną należy stosować specjalne szczelne oprawy, o stopniu ochrony przed działaniem wody nie mniejszym niż IP44 i zasilane napięciem 12 V. (bk)


Przy wannie i nad natryskiem można stosować wyłącznie specjalne szczelne oprawy i źródła światła na niskie napięcie
Autor: Andrzej Szandomirski

Autor: Andrzej Szandomirski

Jak dobierać moc?

Oświetlenie pomieszczeń użyteczności publicznej musi spełniać wymagania zawarte w normach. W domach one nie obowiązują, ale warto kierować się ogólnymi zasadami. Pokój dzienny można oświetlić jedną plafonierą z dwiema żarówkami po 100 W. W części jadalnej, w lampie wiszącej nad stołem dobrze mieć żarówki lub halogeny. Przy kanapie potrzebna jest lampa do czytania (podłogowa lub na stoliku) z żarówką (60-100 W) lub halogenem (35-75 W). Blat kuchenny oświetlą równomiernie rozmieszczone halogeny (20-35 W) lub świetlówki (18 W). Schody możemy oświetlić oprawami na ścianach wyposażonymi w żarówki (75-100 W) albo halogeny (60-150 W). Do oświetlenia stopni schodów stosuje się halogeny wbudowane w ścianę (5-20 W) lub montowane w podstopnicach (5-20 W). Jako dekorację świetlną warto zastosować kinkiety z żarówkami (60-100 W), halogenami lub świetlówkami. Do oświetlenia liniowego w zabudowach sufitu lub za telewizorem stosujemy świetlówki (14-35 W) lub diody LED. Ścianę z obrazami lub ciekawą fakturą oświetlamy halogenami (20-50 W) lub POWER LEDami. Interesujące rozwiązanie oświetleniowe to lampy zwane galeryjkami. Możemy nimi oświetlić obraz (halogen, LED, świetlówka). W lampach zamocowanych w podłodze stosujemy halogeny (20-35 W) i LEDy. (mr) 

Barwa światła

Otym, czy światło wyda się ciepłe, czy zimne, decyduje odcień bieli światła, jakie emituje żarówka. Określa je temperatura barwowa mierzona w stopniach kelwina [K]. Im temperatura wyższa, tym biel chłodniejsza. Najlepiej wypoczywamy przy świetle ciepłobiałym (mniej niż 3000 K). Światło świecy ma temperaturę 2000 K, zwykła żarówka 2700 K, a halogeny około 3000 K. Światło o wyższej temperaturze barwowej sprzyja pracy i lekko pobudza. Światło neutralnie białe (4000 K) będzie dobre do oświetlenia blatu roboczego w kuchni. Kolory ubrań i farb porównamy najlepiej przy świetle chłodnobiałym (5300 K). Światło dzienne ma 6500 K.

Które źródła światła są energooszczędne?

Te, które się nie nagrzewają, bo większość pobranej energii wykorzystują na świecenie.
Zwykłe żarówki nie są energooszczędnymi źródłami światła, a ich żywotność określa się na 1000 godzin. Cena: 1-20 zł


Autor: PHILIPS

Diody LED zużywają niewiele energii, a ich żywotność określana jest na 100000 godzin. Ich cena zależy od projektu oświetlenia.


Autor: OSRAM

Świetlówki liniowe i kompaktowe zużywają pięć razy mniej energii niż zwykłe żarówki i świecą od nich dziesięć razy dłużej. Cena: 10-60 zł.


Autor: OSRAM

Żarówki halogenowe emitują od 10 do 100% więcej światła niż tradycyjne i są od nich dwu-pięcio-krotnie trwalsze. Cena: 4-40 zł. (mr)


Autor: PHILIPS

ElektrośmieciŚwietlówki zawierają szkodliwą dla zdrowia rtęć. Dlatego wyrzucanie ich wraz z innymi odpadami jest prawnie zabronione. Najlepiej zanieść je do gminnego punktu gromadzenia elektrośmieci.. Można też pozbyć się ich w sklepie, ale tylko przy zakupie nowej świetlówki, bez względu na jej markę. Jednak nie wszystkie sklepy je przyjmują. Nawet 80% zużytej świetlówki może być po przetworzeniu wykorzystane do produkcji nowej!

Jak kupować żarówki?

Większość istotnych informacji o żarówce jest umieszczona na opakowaniu. Dobrze jest wiedzieć, jak są oznaczane parametry najbardziej dla nas istotne.


Moc, z jaką świeci, jest podawana w watach. Na świetlówkach kompaktowych zazwyczaj jest umieszczona również moc żarówki, jaką ta świetlówka zastępuje. Na przykład świetlówka o mocy 20 W zastępuje zwykłą żarówkę o mocy 100 W.
Napięcie, jakim żarówka powinna być zasilana, podawane w voltach – może wynosić 12 V, 24 V, 230-240 V.
Typ trzonka odpowiedni do oprawy, do której kupujemy żarówkę (trzeba to oczywiście wcześniej sprawdzić). Litery określają kształt, cyfry – jego wymiary w milimetrach – na przykład E27, GU5,3.
Typ bańki. Dotyczy to wszystkich żarówek, a także tych świetlówek, które kształtem przypominają zwykłe żarówki. Litera określa kształt bańki, cyfry średnicę w milimetrach – na przykład B35, A65, T60.
Kąt rozproszenia wiązki światła. Szukajmy go przy halogenach wyposażonych w reflektor. Jest podawany w stopniach – na przykład 38° lub 38D.
Stopień oddawania barw i temperatura barwowa światła są bardzo ważne przy zakupie świetlówek. Podawane są w ciągu trzech cyfr – na przykład 827. Pierwsza cyfra określa stopień oddawania barw (z zakresu od 1 do 9 – im większa, tym lepiej). Dwie kolejne cyfry określają odcień bieli światła świetlówki, a dokładniej tylko dwie początkowe z czterech cyfr – 27 to 2700 kelwinów. (mn-k)

Na pytania odpowiadali:
Bartłomiej Kąkol (bk), Mirosław Rokicki (mr), Magdalena Niezabitowska-Krogulec (mn-k)

Lampy i stylW wyborze lamp najważniejsze jest to, czy zapewnią światło odpowiednie do funkcji i miejsca. Jeśli spełniają swoje zadanie, do zagadnienia stylu możemy podejść swobodnie, a nawet przekornie, przełamując ustalone zwyczaje.

Sklepy z oświetleniem oferują niezliczone typy lamp. Trudno się im oprzeć – kuszą oryginalnością form, kolorami, pomysłowością. Pamiętajmy jednak, że lampa to przede wszystkim źródło światła. Nawet najpiękniejsza, ale świecąca niemiłym czy źle ukierunkowanym światłem nie będzie nam dobrze służyć. Rodzaj oprawy decyduje o typie światła. Rozproszone zapewni dobrą widoczność, ale nie stworzy intymnej atmosfery. Za to punktowe, rozmieszczone w wielu miejscach, nie oświetli jednolicie całego pomieszczenia, ale pomoże stworzyć miły nastrój i wydobędzie to, co ważne. Wybierając lampy, decydujemy, jaką rolę odegra oświetlenie w kształtowaniu wnętrza. Czy lampa ma rozjaśnić pomieszczenie, sama nie rzucając się w oczy, czy ma być wyjątkowym elementem? Lampa może wtapiać się w tło, nie wyróżniać się niczym szczególnym. Traktujemy ją wtedy jak neutralne źródło światła. Klasyczne albo nowoczesne oprawy dostosowane do wnętrza wzmocnią i podkreślą jego styl. Charakterystyczną lampę można też wykorzystać jako element, który wzbogaci wnętrze, dodając mu niejednoznaczności. Taki efekt powstanie, gdy pomieszamy style. Kryształowy żyrandol w ultranowoczesnym otoczeniu lub odwrotnie: minimalistyczna lampa we wnętrzu retro to przykłady twórczych koegzystencji. Bawiąc się stylami i konwencjami, mamy okazję stworzyć coś nowego, znajdującego się na styku różnych estetycznie światów. Podobny efekt osiągniemy, znajdując niestandardowe zastosowanie dla typowych lamp. Biurkowa lampa nad lustrem w łazience pozwoli na elastyczne ustawienie kierunku padania światła i świetnie spełni funkcję punktowego, mocnego oświetlenia potrzebnego do makijażu czy golenia. Stylistycznie zaś będzie zaskakującym elementem, który doda łazience nieco mieszkalnego klimatu. Uwaga: zmieniając przeznaczenie lamp, nie należy zapominać o funkcjonalności i bezpieczeństwie. Lampa pokojowa przeprowadzana do łazienki musi mieć szczelną obudowę oraz napięcie 12 V. Oświetlenie współtworzy styl wnętrza. Przełamywanie konwencji w dobieraniu lamp to jeden ze sposobów na to, aby było oryginalne i miało indywidualny charakter.


Bez przyzwyczajeń: lampy na biurko w nowej roli. Projekt: Katarzyna Baumiller
Autor: Andrzej Szandomirski
Gra z konwencjami: żyrandol w małej łazience. Projekt: Agnieszka i Maciej Kossowscy
Autor: Jacek Kucharczyk

Szczelina światła

Atrakcyjne oświetlenie wnętrza możemy uzyskać, szukając nowych miejsc dla źródeł światła. Nie muszą być widoczne, aby świecić.

Bardzo piękne jest światło, sączące się delikatnie ze szczeliny i odbijające od sufitu lub ścian. Jego źródło jest ukryte, widzimy tylko delikatną poświatę. Być może dodatkowe lampy będą konieczne, ale uzyskamy możliwość efektownego podkreślenia wybranych miejsc i elementów architektonicznych. Wykonanie takiego oświetlenia wymaga wybudowania szczeliny, w której umieścimy świetlówki lub połączone szeregowo diody. Można ją zrobić pod podwieszonym sufitem z płyt gipsowo-kartonowych. Świetlówka nie może być widoczna, bo jej światło razi (w trakcie robót budowlanych warto sprawdzić, czy nie będzie jej widać z daleka, na przykład z drugiego pomieszczenia). Odległość przesłony od sufitu musi być na tyle duża, aby do szczeliny można było włożyć rękę (mniej więcej 7 cm). W ten sposób zapewnimy sobie możliwość wymiany przepalonych świetlówek. Powinny być połączone szeregowo na dłuższych przewodach, aby dawały się wyjąć i podłączyć. Efektowne jest też światło, które wydobywa się z pionowych lub poziomych szczelin w ścianie. Także w tym wypadku wnękę na świetlówkę musimy częściowo zasłonić. Nie zawsze służy do tego ścianka z gipsokartonu, przesłoną mogą być na przykład drewniane półki albo szyba. Najlepiej łączyć ładne z pożytecznym. Ciekawe efekty świetlne można powiązać z innymi funkcjami. Podwieszamy sufit, gdyż chcemy ukryć instalację wentylacyjną – może warto zrobić w tym miejscu szczelinę z ukrytym oświetleniem? Zabudowujemy rury lub niepotrzebne załamania ścian – wykorzystajmy to do wykonania wnęki z półkami, a przy okazji ciekawie podświetlmy! Jest jedna pułapka. Światło, które się „ślizga” po powierzchni, wydobywa wszelkie jej nierówności. Płaszczyzna ściany czy sufitu musi być nienagannie wygładzona. Chyba że zależy nam na innym efekcie i celowo nadamy ścianie fakturę – farbami strukturalnymi czy ciekawą okładziną. Wtedy podświetlona powierzchnia będzie wyeksponowana, ale odbije mniej światła. W każdym pomieszczeniu możemy myśleć o nietypowych sposobach oświetlenia. Często nie ma potrzeby w pełni rozjaśniać wnętrza, wystarczy je delikatnie podświetlić. Wpływa to na nastrój i daje ciekawy efekt.

Światło znad sufitu podwieszonego. Oświetlenie podestu schodów. Projekt: Dorota Szaroszyk, Katarzyna Ferworn-Horawa
Autor: Jacek Kucharczyk

Świetlik w suficie

Tradycyjne lampy nie są konieczne, aby dobrze oświetlić wnętrze. Potrzebujemy tylko dobrego źródła światła i... pomysłu.

Źródło światła ma dawać dobre i przyjemne oświetlenie i nie jest ważne, jak wygląda. Możemy zapewnić wnętrzu dobre światło, obywając się bez gotowych opraw i zupełnie nie zajmując się tym, czy żyrandol pasuje do kinkietów. Rozwiązań jest wiele – my proponujemy świetlik wbudowany w sufit. To rozwiązanie sprawdzi się w wysokich pomieszczeniach, gdyż wymaga obniżenia sufitu. Sufit podwieszony, w którym ukryty jest świetlik, jest wykonany z płyt g-k na ruszcie. Ruszt zawieszamy co najmniej 20 cm poniżej stropu – inaczej światło nie będzie miało przestrzeni, żeby się rozproszyć, i tam, gdzie są jego źródła, będziemy widzieli mocniejsze linie (efekt znany z reklam na przystankach autobusowych, gdzie świetlówki są tuż za szybą). Utworzoną w ten sposób wnękę nad sufitem zamyka mleczna szyba. Szkło jest dosyć ciężkie, wymaga więc konstrukcji podpierającej. My zastosowaliśmy teowniki ze stali nierdzewnej podwieszane „do góry nogami” do sufitu. System podpatrzyliśmy na sufitach modułowych stosowanych w biurach, ale zastosowaliśmy szlachetniejszy materiał. Teownik nie musi być duży – do oparcia szkła wystarczy 1 cm. Na jednej stronie daszka litery T opiera się szyba, a na drugiej płyta g-k. Teownik jednocześnie podtrzymuje szybę, zakrywa krawędź płyty gipsowej i maskuje nierówności wykonania. Zwykle źródła światła przymocowuje się do stropu tak, aby świeciły w dół. Tutaj zdecydowaliśmy się na inne rozwiązanie, możliwe dlatego, że powierzchnia świetlika nie jest duża: świetlówki są ułożone na płycie sufitu podwieszonego, światło najpierw kieruje się w górę i odbija na płaszczyźnie stropu, a dopiero potem rozprasza się i przenika przez szybę. Powierzchnia stropu musi być gładka. Pokryliśmy go białą farbą. W świetliku zainstalowaliśmy świetlówki. Dlaczego? Kiedy zależy nam na efekcie równomiernie rozproszonego światła wszystkie punktowe źródła są niewskazane – najlepsze są źródła liniowe. Tu mamy ograniczony wybór – węże świetlne różnego typu, żarówki liniowe i świetlówki. Te ostatnie są najlepsze – tanie, energooszczędne, nie rozgrzewają się i dają mnóstwo światła. Ponieważ producenci oferują różne długości opraw, można łatwo ułożyć je tak, aby tworzyły ciągłą linię światła. Mogę zapewnić, że światło wysyłane z naszego świetlika wcale nie jest zimne! Żeby dało się ściemniać świetlówki trzeba się zaopatrzyć w specjalny zapłonnik elektroniczny z modułem do ściemniania. Jest to spory wydatek – jeden moduł na dwa źródła światła to koszt około 100 zł. – ale ten układ likwiduje przy okazji efekt mrugania. Czasem musimy wymienić źródło światła – a więc dostać się ponad powierzchnię szkła. Podziały szyby powinny więc być takie, żeby jedna osoba potrafiła ją unieść, lekko obrócić i wyjąć. Trzeba o tym pamiętać, dobierając wielkość tafli szkła, ich ciężar, a także zachowując niezbędny luz w rozstawie podparć szyby. Kiedy lampa jest wyłączona, konstrukcję świetlika widać jak na dłoni. Dlatego wykonanie ramy dla szyby musi być precyzyjne. Podziały mogą tworzyć na tafli rysunek, który będzie widoczny po zgaszeniu światła.

Świetlik w suficie jako sposób oświetlenia niewielkiej kuchni. Projekt: Joanna Wichniewicz, BOZART
Autor: Andrzej Szandomirski

Treść na podstawie tekstu arch. Bartłomieja Kąkola, AWA" www.awa.com.pl.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty