Trwałe i piękne tynki elewacyjne


Odpowiednie dobranie tynku – zarówno pod względem faktury, jak i kolorystyki – jest bardzo ważne. Decyduje bowiem o wyglądzie domu i o tym, jak wpisuje się on w otoczenie.

Na rynku dostępne są tynki cienkowarstwowe: mineralne, silikatowe, akrylowe i silikonowe. Ich nazwy pochodzą od rodzaju użytego przy produkcji spoiwa. W mineralnym jest nim cement z dodatkiem polimerów poprawiających przyczepność i elastyczność masy tynkarskiej, w silikatowym szkło wodne potasowe z dodatkiem plastyfikatorów, w akrylowym żywice akrylowe (czasem z dodatkiem innych polimerów), a w silikonowym żywica silikonowa. Spoiwo ma znaczący wpływ na właściwości materiału, a także na możliwości jego wykorzystania, ponieważ tynk powinien być dostosowany swoimi cechami fizycznymi do podłoża. Dlatego też tynki mineralne, silikatowe i silikonowe ze względu na wysoką paroprzepuszczalność powinno się nakładać na ściany wykonane z naturalnych materiałów lub docieplone wełną mineralną, a akrylowe – ponieważ nie mają tej właściwości – stosuje się zazwyczaj na systemy dociepleń z użyciem styropianu. Jednak ani rodzaj spoiwa, ani właściwości fizyczne nie wpływają na wygląd tynków cienkowarstwowych. Patrząc na elewacje domów, nawet specjalista nie potrafi ich od siebie odróżnić. Tak więc decydująca przy ich wyborze powinna być przede wszystkim trwałość. O tym, czy tynk jest mniej, czy bardziej trwały, decyduje nie tylko jego rodzaj, ale także odporność na czynniki zewnętrzne, typ faktury, a nawet kolor.

Odporność a trwałość
Odporność na czynniki zewnętrzne – uszkodzenia mechaniczne, warunki atmosferyczne i zabrudzenia – ma ogromny wpływ na trwałość tynku. Niestety, nie ma takiego, który byłby jednakowo wytrzymały na nie wszystkie. Na uszkodzenia mechaniczne najbardziej odporny jest tynk akrylowy, najmniej mineralny, a silikonowy i silikatowy plasują się pośrodku. Na deszczu najlepiej sprawdzają się tynki akrylowy i silikonowy, silikatowy i mineralny są mniej odporne. Słońce najmniej szkodzi tynkom silikonowemu i mineralnemu, a najbardziej akrylowemu, natomiast niska temperatura ma najmniejszy wpływ na tynk mineralny, a największy na akrylowy i silikonowy (tynk silikatowy jest w obydwu tych przypadkach średnio odporny). Na zabrudzenia najbardziej odporny jest tynk silikonowy, trochę gorsze są pod tym względem tynki silikatowy i mineralny, a najmniejszą odpornością charakteryzuje się tynk akrylowy. O odporności na brud decyduje spoiwo. Występuje tu bowiem zjawisko przyjmowania na stałe zanieczyszczeń – tynk, który na słońcu robi się lepki­ (tak jest właśnie w przypadku akrylowego, w którym spoiwem są żywice), przyciąga brud i wchłania go, a więc skleja się on z tynkiem na stałe. W naszej strefie klimatycznej warunek niezbędny do osiągnięcia odpowiedniej trwałości elewacji stanowi jeszcze odporność tynku na korozję biologiczną. Osiąga się ją poprzez dodawanie preparatu biologicznie czynnego, uniemożliwiającego rozwój glonów i grzybów. Pozbawiony go tynk już po kilkunastu miesiącach może się pokrywać szarozielonym nalotem, w którym rozwijają się mikroorganizmy powodujące niszczenie kolejnych warstw elewacji.

Faktura tynku


Poszczególne części i elementy budynku można różnicować nie tylko kolorem, ale również fakturą tynku.
Autor: Andrzej Szandomirski

Autor: Andrzej Szandomirski




Tynk o fakturze baranka elastycznie dopasowuje się do ściany i pomaga ukryć niewielkie nierówności.
Autor: Andrzej Szandomirski
Kornik charakteryzuje się większą dowolnością nakładania. W zależności od oczekiwanego wyglądu może się ono odbywać za pomocą ruchów poziomych...
Autor: Andrzej Szandomirski
...lub pionowych.
Autor: Andrzej T. Papliński

Faktura a trwałość
Efekty strukturalne mają dość duże znaczenie dla trwałości tynku – im gładsza jest jego powierzchnia, tym gorzej przenosi naprężenia i łatwiej powstają rysy. Im powierzchnia bardziej chropowata, tym to niebezpieczeństwo jest mniejsze. Nie zaleca się więc stosowania supergładkich tynków. W Polsce najbardziej popularne są dwa typy faktur tynku – chropowaty baranek i rowkowy kornik. Baranek formuje się wałkiem, pacą albo innym narzędziem (na przykład miotełką lub zwiniętą ścierką), w zależności od którego uzyskuje się różne rozmieszczenie grudek. Kornik zawiera kamyczki, które podczas zacierania masy tynkarskiej żłobią w niej koliste, poziome lub pionowe rysy (takie jak ruchy pacą) nadające wyprawie fakturę przypominającą kanaliki żłobione w drewnie przez owady. Mniej popularne są tynki drapane zawierające żwirek, który podczas zacierania tynku wykrusza się z powierzchni, odsłaniając jednolitą mozaikę gęsto upakowanych ziaren z głębszych warstw.Na trwałość tynku ma również wpływ uziarnienie. Producenci oferują wszystkie rodzaje tynków o uziarnieniu od 1 do 4 mm, przy czym im jest ono większe, tym lepiej, ponieważ w przypadku pojawienia się naprężeń nie pęka tak łatwo. Czasem słyszy się opinie, że gładka powierzchnia zbiera mniej brudu. Nie jest to jednak do końca prawda. Zanieczyszczeń jest być może mniej, ale za to szybciej je widać. Na chłonięcie zabrudzeń nie ma też wpływu kierunek położenia rowków.


Kolor a trwałość

Trwałość koloru tynku jest wprost proporcjonalna do jego jasności. Mierzy się ją w stopniach, przy czym 100 oznacza czystą biel, a 0 czerń sadzy. Im barwa jest jaśniejsza (bliższa 100), tym jest bardziej żywotna, im ciemniejsza i bardziej intensywna, tym proces utraty koloru jest szybszy. Ciemniejsza elewacja bardziej się nagrzewa i osiąga wyższą temperaturę, co przyspiesza płowienie koloru i dodatkowo powoduje naprężenia termiczne (ciepło nie jest oddawane), które prowadzą do powstawania rys termicznych. W przypadku systemów ociepleń temperatura nie ma ujścia, więc tynk cienkowarstwowy bardzo się nagrzewa. Dlatego też nie zaleca się stosowania kolorów poniżej 40, a zakazuje poniżej 20 stopni. Przy tradycyjnym tynkowaniu elewacji nie ma takich ograniczeń, ale też nie należy bagatelizować tego zjawiska. Największy wybór kolorystyki mają tynki akrylowy i silikonowy (około 1,5 mln), najmniejszy (około 100) – tynki mineralny i silikatowy, które nie występują w ostrych, „chemicznych” barwach.

Kolor tynku



Żółty tynk sprawia, że dom wygląda ciepło i słonecznie nawet w pochmurne dni.
Autor: Andrzej Szandomirski
Zestawianie różnych kolorów tynków jest elementem kompozycji elewacji.
Autor: Andrzej Szandomirski
Miłośnicy elewacji w kolorze niebieskim, zielonym lub różowym muszą się pogodzić z tym, że będą mogli zastosować tynk akrylowy, silikonowy i silikatowy, ale nie mineralny, który jest dostępny tylko w naturalnych, bardzo stonowanych barwach.
Autor: Andrzej Szandomirski



Autor: Andrzej T. Papliński

Autor: Andrzej Szandomirski



Połączenie kremowego i białego tynku na elewacji to rozwiązanie typowe dla polskich dworów i dworków oraz domów w stylu klasycznym.
Autor: Andrzej Szandomirski
Ściany tynkowane na ciemniejsze kolory pochłaniają duże ilości promieniowania podczerwonego i szybciej się nagrzewają.
Autor: Andrzej Szandomirski

Przedłużanie żywotności
Aby jak najdłużej cieszyć się piękną elewacją, warto o nią zadbać. Bardzo ważna jest jej odpowiednia konserwacja. Przede wszystkim nie należy dopuszczać do trwałych zabrudzeń, rozwoju mikroorganizmów, a także większych uszkodzeń (ustrzegą nas przed tym bieżące naprawy tych niewielkich). Istotna jest też dbałość o prawidłowy stan instalacji odprowadzających wodę (rynny, rury spustowe), ponieważ zacieki wodne mogą tworzyć dobre podłoże do rozwoju grzybów i glonów, co z kolei może prowadzić do odpryskiwania i łuszczenia się tynku. Sposobem na przedłużenie życia tynków jest też ich malowanie (jednokrotne malowanie farbą w kolorze tynku jest szczególnie zalecane w przypadku tynków mineralnego i silikatowego, ponieważ pozwala na lepsze trzymanie koloru). Zawsze jednak należy pamiętać o odpowiednim dobraniu farby do rodzaju tynku, ponieważ zły dobór może mu zaszkodzić. Farby akrylowe (mają one największą paletę barw) można stosować wyłącznie na tynki akrylowe i mineralne, farby silikatowe na tynki silikatowe i mineralne, a silikonowe na wszystkie rodzaje tynków.

Mycie elewacji
Zabrudzoną elewację można umyć. Metodę należy dobrać do stopnia jej zanieczyszczenia. Jeśli jest ono niewielkie, wystarczy użyć zimnej wody pod niewielkim ciśnieniem (do 5 atmosfer). W przypadku gdy to nie pomoże, można wykorzystać letnią (40-50°C), a nawet ciepłą (powyżej 50°C) wodę, detergenty i szczotki (szczotkami nie należy czyścić tynku­ mineralnego, ponieważ można go uszkodzić). Bardziej brudną elewację myje się wodą pod wysokim ciśnieniem (100-120 atmosfer). Najlepiej jest skorzystać z usług specjalistycznej firmy. W przypadku wyjątkowo trudnych do usunięcia zabrudzeń można wykorzystać parę wodną, która działa jak detergent i rozpuszcza brud. Po jej zastosowaniu elewację należy spłukać wodą. Pary nie wolno stosować przy tynku akrylowym i silikonowym, ponieważ mogłyby one odpaść. Ostatnio pojawiła się nowa metoda – mycie suchym lodem. Jest ona bardzo skuteczna, ale wymaga zatrudnienia specjalistycznej ekipy – konieczne jest odpowiednie dobranie wielkości granulek i ciśnienia.
Miejscowe naprawy tynku w sposób później niewidoczny nie są możliwe. Będą się one mniej lub bardziej rzucały w oczy, w zależności od umiejętności wykonawcy. Wpływu na to nie ma ani faktura (każda sprawia takie same trudności), ani kolor (może z wyjątkiem białego, który naprawia się najłatwiej). W przypadku żywszych kolorów trzeba jeszcze brać pod uwagę to, że tynki płowieją – ten sam, ale świeżo położony kolor z próbnika będzie ciemniejszy niż elewacja.

Co wybierają architekci?

Marcin Maciejewski:
Najchętniej sięgam po tynki silikonowe, ponieważ są one najbardziej odporne na czynniki zewnętrzne i najdłużej utrzymują kolor (nie blakną pod wpływem promieni słonecznych). Bardzo ważna jest też łatwość ich czyszczenia – elewacje można myć nawet Kärcherem. Oczywiście zdaję też sobie sprawę z wad tynków silikonowych, na przykład powodują, że ściana „nie oddycha”. Z tym jednak dość łatwo można sobie poradzić - wystarczy dobrze zaprojektować wentylację lub zamontować okna z nawiewnikami.

Andrzej Popiel: Ważna jest faktura tynku, jego rodzaj i tak musi być dostosowany do podłoża. Sposób zacierania wypraw tynkowych podpatrzyłem, oglądając niemieckie domy z lat 30., które mimo upływu czasu sprawują się znakomicie. Na dużych płaszczyznach wykorzystuję tynki o maksymalnie grubych ziarnach – najczęściej zacierane pionowo, a w detalach jak najgładsze. W ich przypadku należy wykazać się jednak dużą precyzją wykonania – każda, nawet minimalna, nierówność uwidocznia się w postaci załamania, które dość szybko podkreśla osadzający się na nim kurz.

Michał Szymanowski: Ostatnio - po wielu próbach - wybieram tynki mineralne. Przekonałem się do nich, ponieważ producentom udało się wyeliminować ich główną wadę – dość szybką utratę koloru. Obecnie mają one też bogatszą paletę barw i lepszą jakość. Za tynkami tymi przemawia to, że są paroprzepuszczalne (z tego względu powinno się je stosować na materiały również paroprzepuszczalne), co wpływa na poprawę mikroklimatu w domu.

Piotr Szaroszyk: Tynk jest substytutem – tanim sposobem na naśladowanie lepszych materiałów. A ponieważ alternatywą dla niego jest tylko drogi kamień, wciąż bardzo często się go używa. Gdy muszę go zastosować, staram się wykorzystać tynk lekki (najczęściej mineralny bądź powstały z mieszaniny kleju i piasku) i nadać mu przedwojenny wygląd – z podziałami, na przykład boniowany, jak najgładziej zatarty i pomalowany farbą.
Podobne posty