Udomowiona stodoła. Remont


Nie chce się wierzyć, że jeszcze do niedawna ten elegancki wiejski dom był zwykłą drewnianą stodołą pamiętającą zamierzchłe czasy.

 Kiedy ponad 30 lat temu po raz pierwszy ujrzeli to stare gospodarstwo położone w centrum malowniczej wsi Gryżyna (województwo lubuskie), od razu wiedzieli, że to ich wymarzone miejsce. Zachwyciło ich dosłownie wszystko: blisko stuletni dom, dorównująca mu wiekiem drewniana stodoła, duży ogród, rzeczka wyznaczająca granice posiadłości, a także sama miejscowość położona na skraju parku krajobrazowego, otoczona rozległymi równinami sandrowymi, wąwozami, torfowiskami i alejami kilkusetletnich dębów. Cicha i spokojna.
Nie wahali się długo, chcieli jak najszybciej zrealizować transakcję. Okazało się jednak, że jest pewien problem. Według obowiązujących wówczas przepisów nie można było kupić stodoły, gdyż była ona własnością gminy. Mimo wszystko zdecydowali się na zakup gospodarstwa i ochoczo przystąpili do jego modernizacji i odnawiania, aby mieć gdzie przyjeżdżać na wypoczynek z pobliskiej Zielonej Góry. I skwapliwie korzystają z tej możliwości aż do dziś.
Po 1990 roku udało się dokupić także stodołę. Początkowo służyła ona jako garaż i magazyn rzeczy chwilowo niepotrzebnych, jednak ze względu na jej pogarszający się stan postanowiono przeprowadzić remont. Początkowo tylko wzmocniono konstrukcję dachu i zabezpieczono ją środkami owadobójczymi. Potem zdecydowano się poszerzyć zakres prac, całkowicie ją przebudować i stworzyć w niej dom letniskowy z pokojami do wynajęcia. Zainspirowali ich turyści, którzy często zaglądali do gospodarstwa, pytając o pokoje gościnne.
W związku z takim przeznaczeniem budynku inwestor postanowił starać się o dofinansowanie z funduszu Unii Europejskiej na instalację grzewczą i wyposażenie kuchni. Procedurę trochę znał, ponieważ prowadził działalność gospodarczą i już wcześniej rozważał takie rozwiązanie. Najpierw opracował biznesplan, a następnie wypełnił, korzystając z usług firmy zajmującej się tego typu zadaniami, odpowiedni wniosek i wysłał go do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Po kilkustopniowej kontroli wniosek zaakceptowano i przyznano dotację w wysokości 50% tak zwanych kosztów kwalifikowanych (stałe elementy budynku).
Cały proces był długotrwały (od momentu złożenia wniosku do otrzymania pieniędzy minęło blisko półtora roku) oraz dość trudny (wymagał dobrej znajomości przepisów i dokładności przy wypełnianiu wniosku), ale było warto – inwestycja szybciej się zwróci.



Pomimo położenia budynku przy drodze, w samym centrum wsi, nic nie zakłóca odpoczynku przebywających w nim osób. Gryżyna to zaciszne i spokojne miejsce.

Jak przystało na porządną stodołę, budynek jest długi (15 m) i wysoki (8 m). Aby przekształcony na dom nabrał lepszych proporcji, pod dachem zamontowano pionowe deski. Dzięki nim budynek optycznie się obniżył.

Urocza w swej prostocie stodoła zawsze zachwycała właścicieli gospodarstwa. Dlatego gdy zaczęła niszczeć, nikt nawet nie pomyślał o jej rozebraniu. Od razu postanowiono ją wyremontować, tworząc prawdziwy wiejski dom.

Deskowanie ściany szczytowej oraz wesołe zielone okiennice dodają budynkowi sporo uroku.

Zainstalowane w belkach lampki oświetlają wysoką, siedmiometrową ścianę, która już wkrótce zostanie ozdobiona galerią obrazów artystów malarzy.

Do wykonania poręczy przy antresoli wykorzystano oryginalną belkę pochodzącą z konstrukcji stodoły.

W środkowej części domu, do której wchodzi się bezpośrednio z zewnątrz, króluje olbrzymi, wykonany z cegły i granitu kominek. Ustawione w jego pobliżu sofy zachęcają do odpoczynku po dniu pełnym wrażeń.

Ceglane elementy – wyspa i mieszcząca AGD wnęka – nadają kuchni rustykalny charakter. Ustawiony w niej długi stół sprzyja biesiadowaniu długo w noc.

Sypialnie są malutkie, ale za to bardzo przytulne. Przecież i tak nikt nie będzie przesiadywał w nich cały dzień – Gryżyna i okolice oferują zbyt wiele atrakcji.

Łazienka „pomarańczowa”. Na niewielkiej powierzchni zmieszczono wszystkie niezbędne urządzenia, a jej żywa kolorystyka poprawia nastrój nawet wczesnym rankiem.

Prace budowlane i instalacyjne

Zatrudniona przez inwestora firma budowlana najpierw oszacowała stan budynku, który – jak się okazało – był całkiem dobry, oraz przeanalizowała koszty. Mieściły się one w możliwościach inwestora, więc wykonał on kolejny krok – zamówił projekt architektoniczny, a po jego zaakceptowaniu wystąpił o pozwolenie na budowę. Otrzymał je bardzo szybko – po mniej więcej dwóch tygodniach – i od razu przystąpiono do prac. Rozpoczęto je od zdjęcia elewacji z desek i wymiany zniszczonych elementów konstrukcji nośnej oraz rozebrania konstrukcji dachowej w celu wzmocnienia więźby dachowej. Następnym etapem było wykonanie stropu – konieczne okazało się dostawienie na parterze dodatkowych słupów, na których oparto drewniane belki.
Potem powrócono do prac na dachu – założono folię dachową i ułożono... stare dachówki.
Następnie, po zostawieniu otworów na okna i drzwi, zostało wykonane poszycie i ocieplenie budynku. Zewnętrzną warstwę stanowią deski drewniane ocieplone styropianem oraz otynkowane (tynk cienkowarstwowy na siatce), od środka poszycie konstrukcji drewnianej ocieplono wełną mineralną i wyłożono folią paroizolacyjną, a następnie zamontowano na nim ognioodporne płyty gipsowo-kartonowe.
Na zakończenie konstrukcję stropu wypełniono wełną mineralną i wyłożono płytą pilśniową, na której położono wykładzinę dywanową i płytki ceramiczne (zamocowane na specjalnej macie służącej do przyklejania płytek na elastycznym podłożu), a także wykonano drewniane schody.
Równocześnie z pracami konstrukcyjnymi doprowadzono i wykonano instalacje wewnętrzne: wodną, kanalizacyjną, elektryczną, alarmową, TV, komputerową oraz grzewczą (ogrzewanie podłogowe wodne). Zamontowano też czujki dymowe.
Ze względu na to, iż na poddaszu nie można było zastosować wodnego ogrzewania podłogowego (konstrukcja nie wytrzymałaby wylewki betonowej), zamontowano tam grzejniki ścienne.


Prace wewnętrzne

Parter budynku jest zbudowany na trzech poziomach – różnica w ich wysokości wynosi około 1 m. Jest to spowodowane częściowym podpiwniczeniem budynku. Piwnica jest położona pod najwyższą częścią – obecnie znajduje się w niej pomieszczenie techniczne mieszczące nowoczesne urządzenia grzewcze, a w przyszłości mają powstać tam jeszcze sauna i łazienka.
Na najwyższym poziomie budynku (nad piwnicą) urządzono – bardzo funkcjonalnie – kuchnię z jadalnią. Pod oknami mieści się rząd wygodnych szafek i szuflad oraz płyta ceramiczna do gotowania, dodatkowe szafki, zmywarkę i zlewozmywak umieszczono na środku pomieszczenia (w formie wyspy), a całe AGD zabudowano w specjalnie wymurowanej ceglanej wnęce. Drugą część kuchni zajmuje długi stół dla czternastu osób.
Poziom niżej znajduje się pokój kominkowy (schodzi się do niego po trzech stopniach), który pomimo różnicy wysokości stanowi wraz z kuchnią jednoprzestrzenne wnętrze. Przed królującym tam olbrzymim kominkiem umieszczono wygodne sofy.
Dzięki dużej liczbie okien kuchnia i pokój kominkowy są dobrze nasłonecznione i bardzo jasne.
Najniżej (na poziomie gruntu) jest usytuowany garaż wraz z wydzielonym w nim pomieszczeniem gospodarczym (wejście do niego znajduje się od strony pokoju kominkowego).
Cały parter (oprócz garażu) wyłożono płytkami ceramicznymi, ale dzięki ogrzewaniu podłogowemu posadzki są zawsze przyjemnie ciepłe.
Poddasze zajmuje strefa wyłącznie wypoczynkowa – umieszczono tam cztery sypialnie: dwie z osobnymi łazienkami i dwie ze wspólną. Każda łazienka utrzymana jest w innej kolorystyce: pomarańczowej, białej z elementami morskimi oraz biało-ceglastej, która „przechodzi” następnie do sypialni. Z powodu małej powierzchni niezbędne było ich funkcjonalne urządzenie. We wszystkich znajdują się: kabina prysznicowa, umywalka i sedes. W sypialniach dużym problemem było umiejscowienie standardowych szaf. Rozwiązano go dzięki zamówieniu mebli na wymiar.
Domowi nadano rustykalny charakter: kominek oraz wyspę i wnękę w kuchni wymurowano z cegieł; drzwi, szafy i półki zrobiono z sosny wykończonej lakierobejcą w kolorze wiśni (pozwoliło to na wyeksponowanie wszystkich drewnianych elementów); wstawiono meble obite skórą.
Bardzo ciekawym elementem wnętrz jest światło – w całym domu znajduje się ponad 100 punktów świetlnych dających różnorodne oświetlenie – od rozświetlenia siedmiometrowej ściany i sufitu nad kominkiem, poprzez punkty świetlne zamontowane w schodach, aż po lampki wmontowane w belki konstrukcyjne. 



Dobrze, że część stodoły była podpiwniczona, inaczej trudno byłoby znaleźć miejsce na tak rozbudowaną instalację. Oprócz samej pompy ciepła (z lewej strony – jeszcze bez obudowy) w „maszynowni” znalazł się hydrofor (na środku) i zasobnik ciepłej wody (w czerwonym płaszczu termoizolacyjnym).

Akumulator ciepła o dużej pojemności trudno byłoby przetransportować, dlatego wykonano go z czterech mniejszych zbiorników.

Zbiorniki akumulacyjne starannie zaizolowano, aby ograniczyć straty ciepła.

Schemat instalacji.

Instalacja solarna wspomaga pracę pompy ciepła podczas słonecznej pogody.

Nowoczesny system ogrzewania (Piotr Laskowski, instalator)

Dom jest wyposażony w instalacje wykorzystujące niekonwencjonalne źródła energii: pompę ciepła i kolektory słoneczne. Pompa ciepła, choć tania w eksploatacji, musi być zasilana energią elektryczną (z 1 kW energii elektrycznej uzyskuje się około 4 kW ciepła), za którą trzeba płacić. Kolektory słoneczne dostarczają energię za darmo, ale mogą działać tylko podczas słonecznej pogody. Dlatego instalacje zaprojektowano tak, aby poszczególne urządzenia współpracowały ze sobą i uzupełniały się w ramach jednego systemu. Osiągnięto w ten sposób niskie zużycie energii. Łącząc instalację pompy ciepła z instalacją wentylacji mechanicznej, zapewniono także wysoki komfort – latem powietrze jest chłodzone, a zimą ogrzewane. Dla pewności system jest uzupełniony o konwencjonalną grzałkę elektryczną o mocy 6 kW, która zapewni ciepło w domu, gdyby nowoczesne urządzenia zawiodły.

Ciepło ze studni
Pompę ciepła zaprojektowano tak, że pobiera ona energię z wody gruntowej, której źródło znajduje się na głębokości 8 m. Tak głęboko pod powierzchnią terenu jej temperatura nawet zimą wynosi blisko 10°C. Koło domu wywiercono dwie studnie – czerpną i zrzutową. Ze studni czerpnej jest pompowana woda w ilości 4-6 m³/h. Dopływa ona do parownika pompy ciepła, w którym ogrzewa czynnik roboczy. Na skutek wymiany ciepła temperatura wody ze studni obniża się do 7°C, a czynnik roboczy znajdujący się w wewnętrznym obiegu pompy odparowuje (wystarczy do tego temperatura 5°C). Schłodzona w parowniku woda jest odprowadzona do drugiej studni – zrzutowej.
Czynnik roboczy, który odparował dzięki ciepłu odebranemu od wody, trafia do sprężarki. Na skutek sprężenia jego temperatura wzrasta do kilkudziesięciu stopni Celsjusza. W postaci gorącej pary trafia do drugiego wymiennika – skraplacza. Tam jego ciepłem jest ogrzewana woda krążąca w instalacji grzewczej (do 50°C). Czynnik roboczy, oddając ciepło, ulega skropleniu. Jego temperatura obniża się o 5°C. Już jako ciecz trafia do zaworu rozprężnego, w którym zostaje rozprężony, a wraz ze spadkiem ciśnienia jeszcze bardziej obniża się jego temperatura. Z zaworu czynnik płynie znowu do parownika i cykl się powtarza.
Woda ogrzana w skraplaczu pompy ciepła jest gromadzona w zbiornikach akumulacyjnych. Ich pojemność jest tak duża, aby na każdy kilowat mocy instalacji grzewczej przypadało 80 dm³ zgromadzonej w nich wody. W sumie jest to blisko 1000 dm³. Tak duży zapas sprawia, że nawet kilka godzin po wyłączeniu urządzenia grzewczego temperatura wody w instalacji jest nadal wysoka i pomieszczenia mogą być wciąż ogrzewane.

Ciepła wodaWoda czerpana ze studni jest nie tylko źródłem energii dla pompy ciepła. Ta sama studnia dostarcza wodę użytkową, a więc płynącą ze wszystkich kranów w domu.
Do jej podgrzewania jest wykorzystywana energia słoneczna. To ważne w domu, który ma być pensjonatem. 16 osób (tyle jest miejsc w pokojach gościnnych) zużywa bardzo dużo ciepłej wody do mycia. Koszt jej podgrzewania konwencjonalnym źródłem ciepła jest więc kilkakrotnie większy niż w domu jednorodzinnym. Dlatego inwestycja w instalację solarną, która będzie podgrzewać wodę za darmo, jest w tym wypadku jak najbardziej uzasadniona.
Przez kolektory (o powierzchni 3 m²) na dachu przepływa płyn niezamarzający. Promienie słońca ogrzewają go nawet do przeszło 90°C. Następnie płyn przepływa przez wężownicę znajdującą się w zbiorniku instalacji solarnej, w którym jest zgromadzona woda ze studni. Tam ogrzewa wodę, a następnie płynie znowu do kolektorów słonecznych.
Kolektory słoneczne funkcjonują tylko wtedy, gdy świeci słońce, a to w naszym klimacie nie wystarczy, żeby przez cały czas mieć do dyspozycji gorącą wodę do mycia. Konieczne jest jej dogrzewanie w czasie niepogody. Do tego celu wykorzystano wodę podgrzewaną przez pompę ciepła, zgromadzoną w zbiornikach akumulacyjnych. Działa to w następujący sposób: woda podgrzana w zbiorniku instalacji solarnej płynie do zasobnika, w którym jest zgromadzony jej zapas niezbędny chociażby do szybkiego napełnienia wanny. Z zasobnika są poprowadzone rury do wszystkich kranów z ciepłą wodą. Dzięki instalacji cyrkulacyjnej woda użytkowa z zasobnika cały czas krąży w rurach, które są poprowadzone przez wnętrze zbiorników akumulacyjnych. Między wodą użytkową w rurach a wodą zgromadzoną w tych zbiornikach cały czas zachodzi wymiana ciepła. Jeśli kolektory słoneczne pracują, a woda użytkowa akurat jest niepotrzebna, ciepło pozyskane w kolektorach jest przekazywane do instalacji grzewczej. Gdy temperatura wody użytkowej jest zbyt niska (na przykład kiedy słońce jest za chmurami), ogrzewa ją woda ze zbiorników akumulacyjnych podgrzewana przez pompę ciepła. Dzięki temu możliwe jest zmniejszenie kosztów eksploatacji pompy, bo podczas ładnej pogody jej pracę wspomaga instalacja solarna dostarczająca darmową energię słoneczną.

Ogrzewanie pomieszczeń
Zgromadzona w zbiornikach akumulacyjnych woda – oprócz tego, że dogrzewa wodę użytkową – przede wszystkim zasila instalację grzewczą. Woda ze zbiorników przepływa bezpośrednio do instalacji c.o. – do obiegu grzejników oraz obiegu ogrzewania podłogowego. Grzejniki mają zbyt dużą powierzchnię, aby dawały wystarczająco dużo ciepła, mimo zasilania ich wodą o niewysokiej temperaturze.
W obiegu ogrzewania podłogowego zastosowano zawór mieszający, który powoduje obniżenie temperatury zasilania przez zmieszanie wody ze zbiorników akumulacyjnych z chłodniejszą wodą wracającą z instalacji grzewczej. Dzięki temu temperatura ogrzewanej podłogi nie przekracza dopuszczalnej wartości 29°C, mimo iż woda w zbiornikach może mieć 50°C.
W obieg grzejników jest włączona nagrzewnica umieszczona w kanale nawiewnym powietrza wentylacyjnego. Wspomaga ona pracę rekuperatora – urządzenia, które odzyskuje ciepło z powietrza wywiewanego z pomieszczeń, ogrzewając nim świeże powietrze. Nagrzewnica dodatkowo podnosi temperaturę powietrza napływającego do pomieszczeń. Zapobiega to zamarzaniu rekuperatora i zwiększa komfort – zimą nawiewane powietrze jest zawsze ciepłe. Oprócz tego podgrzewa je także kominek, ponieważ główny kanał transportujący powietrze poprowadzono przez jego obudowę.

Klimatyzacja
Pompa ciepła zapewnia też chłód latem. Chłodnica znajdująca się w kanale, przez który jest tłoczone powietrze, jest zasilana wodą odprowadzaną z pompy ciepła do studni zrzutowej. Woda ma temperaturę 7°C. Wentylator zamontowany w kanale zapewnia przepływ przez chłodnicę około 500 m³/h powietrza. Umożliwia to utrzymywanie w domu komfortowej temperatury nawet w czasie dużego upału. Podczas chłodzenia wody pompa ciepła jednocześnie dostarcza ciepło do zbiorników akumulacyjnych, w których następuje podgrzewanie wody do mycia. Zatem energia elektryczna napędzająca pompę ciepła jest zużywana bardzo racjonalnie.
* * *
Cała instalacja jest dość skomplikowana (pracuje w niej aż siedem pomp obiegowych!), zatem jej koszt był niemały. Eksploatacja pompy ciepła i kolektorów słonecznych jest oczywiście dużo tańsza niż konwencjonalnych  źródeł ciepła. Także mechaniczna wentylacja z rekuperatorem przyczynia się do obniżenia zużycia energii. Jej pobór jest szczególnie duży w domu pełniącym funkcję pensjonatu dla kilkunastu osób. Trzeba przecież podgrzewać kilkakrotnie więcej wody do mycia niż w domu jednorodzinnym. Zatem zastosowanie kolektorów słonecznych dostarczających darmowe ciepło jest w takim przypadku bardzo dobrym i opłacalnym rozwiązaniem.
Problemem przy zastosowaniu energooszczędnych źródeł energii jest zawsze ich cena. Wszyscy wiedzą, że są przyjazne dla środowiska i że dzięki nim koszty utrzymania domu są niskie, ale mało kogo na nie stać.  Dlatego są rzadko stosowane, a już bardzo rzadko można spotkać tak dużo nowoczesnych urządzeń w jednym domu. W tym wypadku w zakupie pomogli urzędnicy. Inwestorowi udało się pozyskać fundusze z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i dzięki temu odzyskał połowę środków wydanych na sfinansowanie inwestycji. W takiej sytuacji nie ma wątpliwości, że inwestycja była opłacalna.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty