Wniosek o przyłączenie do sieci kanalizacyjnej.


Złożyłem w urzędzie gminy wniosek o podłączenie do kanalizacji. Obsługująca mnie osoba kazała wpłacić na konto urzędu kwotę 850 zł. Po dwóch tygodniach otrzymałem zgodę na połączenie, lecz w dokumencie tym nie wspomniano o wpłaconej kwocie. Zobowiązano mnie natomiast do wykonania na własny koszt przyłącza. Gdy zażądałem wyjaśnień, dowiedziałem się, że dokonałem darowizny na rzecz gminy, choć myślałem, że to opłata za przyłączenie. Gdybym o tym wiedział, nie zapłaciłbym. Czy gmina miała prawo pobrać taką opłatę? Jak mogę wyegzekwować zwrot pieniędzy?

Zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków za budowę i rozbudowę urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych (sieci) zasadniczo odpowiada przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne. Ono zatem, z zasady, ponosi ostatecznie ciężar ich sfinansowania.
Inaczej jest z przyłączami wodnymi i kanalizacyjnymi,które na własny koszt powinna wykonać osoba ubiegająca się o przyłączenie nieruchomości do sieci, czyli przyszły odbiorca usług.
Ustawa nie przewiduje obowiązku udziału odbiorcy usług w finansowaniu budowy fragmentów sieci. A zatem, moim zdaniem, nie jest możliwe narzucenie takiego rozwiązania przyszłemu odbiorcy usług przez gminę lub przedsiębiorstwo. Nie oznacza to jednak, że osoba starająca się o przyłączenie do sieci nie może przyjąć na siebie ciężaru pokrycia części kosztów budowy sieci. Taką decyzję powinna jednak podjąć świadomie, zawierając w tym zakresie umowę z przedsiębiorstwem lub gminą.

To nie była darowizna

Właściciel sieci nie może żądać od osoby starającej się o przyłączenie zapłaty pewnej kwoty, nie określając jednoznacznie celu, na który ma ona zostać przeznaczona. Wpłaty takie trudno nazwać darowizną. Do skutecznego (ważnego) zawarcia umowy darowizny, jak każdej umowy, może dojść tylko w wyniku świadomego i dobrowolnego złożenia przez strony zgodnych oświadczeń woli co do zawarcia oraz treści tej umowy. Strony muszą sobie zdawać sprawę ze znaczenia tych oświadczeń.
Darczyńca oświadcza, że zobowiązuje się do dokonania bezpłatnego przysporzenia (na przykład przekazania określonej sumy pieniężnej) na rzecz obdarowanego kosztem swojego majątku, nie otrzymując nic w zamian. Obdarowany oświadcza natomiast, że wyraża zgodę na przyjęcie tak zaoferowanej korzyści. Oświadczenie darczyńcy zasadniczo powinno mieć formę aktu notarialnego.
Kwota przekazana na budowę kanalizacji, w opisanych przez Czytelnika okolicznościach, nie może być uznana za darowiznę. Po pierwsze – dlatego, że gmina nie dostaje jej bezpłatnie. W zamian za nią „nieświadomy darczyńca” otrzymuje bowiem korzyść w postaci przyłączenia do sieci kanalizacyjnej i możliwości odprowadzania ścieków. Po drugie – osobie przekazującej gminie określoną kwotę (dokonującej przysporzenia) nie towarzyszyła, jak zapewnia, świadomość, że w ten sposób zawiera jakąkolwiek umowę, na przykład darowizny.
Między osobą starającą się o przyłączenie do sieci a gminą bądź przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym nie doszło zatem do zawarcia umowy darowizny, nie tylko ze względu na to, że dokonana między stronami czynność, z podanych wyżej powodów, nie ma cech umowy darowizny określonych w art. 888 k.c., lecz przede wszystkim dlatego, że strony, a na pewno potencjalny „darczyńca”, nawet nie zmierzały do zawarcia takiej umowy. Nie było między nimi obustronnego porozumienia co do tego, że wręczona kwota ma stanowić darowiznę.

Jak odzyskać pieniądze

Kwota pieniężna uzyskana w wykonaniu czynności prawnej (w tym umowy) faktycznie nieistniejącej podlega zwrotowi na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 k.c. i nast.), a w szczególności o nienależnym świadczeniu (art. 410 k.c.) Realizacja roszczenia o zwrot korzyści uzyskanej bezpodstawnie jest możliwa tylko na drodze sądowej. Inaczej przedstawia się sytuacja związana z wykonaniem przyłącza. Koszty jego budowy i utrzymania zasadniczo obciążają odbiorcę usług. Gmina lub przedsiębiorstwo będące właścicielem sieci, do której przyszły odbiorca ma zostać przyłączony, może na podstawie uprzednich uzgodnień z odbiorcą podjąć się budowy przyłącza i przygotowania niezbędnej do tego dokumentacji. Wówczas, moim zdaniem, gminę lub przedsiębiorstwo należy traktować jak każdego innego wykonawcę, któremu odbiorca może zlecić wykonanie tych czynności. W związku z tym za wykonane prace pobierają one od przyszłego odbiorcy wynagrodzenie, określane na przykład jako opłata przyłączeniowa. Nazywanie jej w ten sposób, moim zdaniem, może być jednak mylące.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty