Wykop pod fundament: koparką czy łopatą?

<

Wykop pod fundament to pierwszy krok na naszej budowie. I już tu mamy pierwszy dylemat: jakich narzędzi użyć do jego zrobienia? Czy lepiej, jeśli wjedzie tam koparka, która szybko i sprawnie wykona roboty ziemne, czy może wynająć kilku pracowników, którzy zrobią to samo łopatą?
Wykop mechaniczny
- prace prowadzi się z pomocą koparki, spycharki, koparko-spycharki lub koparko-ładowarki, dobierając urządzenie do zakresu prac, typu wykopów i rodzaju gruntu;
- prace trwają krótko: humus, czyli wierzchnią warstwę gruntu, można zdjąć w dwie-trzy godziny, wykop pod fundamenty lub piwnicę robi się w jeden-dwa dni;
- ziemię z wykopów można od razu ładować na wywrotkę i wywozić z placu budowy. Łatwiej poradzić sobie ze znaleziskami takimi jak duży kamień;
- sprzęt wynajmujemy wraz z operatorem na godziny, ale jeśli zakres prac jest mały, musimy dopłacić za dojazd. Czasami koszt dojazdu (dowozu) sprzętu może przekroczyć jego opłacalność ekonomiczną;
- amortyzacja, podatki, ubezpieczenie operatora oraz koszt paliwa są wliczone w cenę wynajęcia. Stawki są podobne w całym kraju: 60-80 zł/godz.;
- nawet jeśli wynajęliśmy sprzęt mechaniczny, musimy wiedzieć, że niektóre fragmenty wykopów – szczególnie w gruncie piaszczystym – trzeba wykonać ręcznie.

Wykop ręczny
- wymaga zaangażowania kilku osób, które używają prostych narzędzi: łopat i szpadli;
- wbrew powszechnemu mniemaniu prace ziemne wymagają fachowości i przygotowania oraz zaangażowania osoby nadzorującej;
- prace są rozłożone w czasie, co opóźnia układanie betonu w wykopie;
- trudniej jest składować ziemię z wykopu w jedno miejsce (trzeba wozić ją taczkami) i wywieźć z placu budowy;
- koszt robocizny zależy od regionu, w którym mieszkamy. Należy jednak pamiętać, że do umówionej stawki za godzinę trzeba doliczyć ubezpieczenie pracowników, ZUS oraz podatek. Będzie taniej, jeśli zaangażujemy własne siły;
- wykop ręczny może być jedyną metodą, gdy są przeciwwskazania do wykorzystania maszyn: trudny wjazd na działkę, budowa przy istniejącym budynku, drzewo blisko fundamentów;
- nie każdy wykop można wykonać ręcznie – zależy to również w dużej mierze od zakresu prac. Wykop pod dom z piwnicą najlepiej w całości wykonać mechanicznie.



Autor: Mariusz Bykowski

Autor: Tomasz Traczyk

Podziemny etap życia domu
Zanim ściany naszego domu zaczną się piąć do góry, trzeba „zejść pod ziemię”. Wykop pod dom to pierwszy etap budowy – choć niepozorny, to jednak kluczowy. Dlaczego?
- Nie wolno budować na humusie, czyli żyznej wierzchniej warstwie gleby. Trzeba ją zdjąć, zanim zacznie się robić wykop pod budynek. Jako substancja biologicznie czynna jest gruntem nienośnym – zmienia swoją objętość i nie nadaje się do posadowienia na niej budynku. Warstwę humusu możemy zgarnąć spycharką lub ręcznie.
- Pod dom z piwnicą wykonujemy wykop szerokoprzestrzenny pod całą powierzchnią. Taki wykop możemy bez trudu zrobić koparką. Można pod całym domem wykonać wykop do poziomu posadzki piwnicy, a następnie na jego dnie zrobić mniejsze wykopy pod ławy i stopy fundamentowe. Wykop pod ławy możemy wykonać ręcznie. Koparką można też wybrać ziemię do głębokości posadowienia i ręcznie wybrać tylko cienką warstwę gruntu pod przyszłe ławy.
- W domu niepodpiwniczonym wykop wykonuje się najczęściej jedynie pod ławy fundamentowe. Wykop taki musimy zrobić koparką lub ręcznie, odpowiednio go modelując, tak aby dno wykopu miało przynajmniej szerokość ławy fundamentowej, oraz zachowując nachylenie skarp odpowiednie dla danego rodzaju gruntu. Wykop może też być szerokoprzestrzenny – czyli zrobiony pod całym domem – zwłaszcza gdy posadawiamy dom na płycie fundamentowej. Wynajęcie spycharki może się okazać tańsze nawet przy tradycyjnych fundamentach.


Ziemię urodzajną, czyli humus, można zdjąć koparko-spycharką.
Autor: Mariusz Bykowski
Szerokoprzestrzenny wykop lepiej zrobić mechanicznie.
Autor: Andrzej T. Papliński



Wykop pod ławy fundamentowe można zrobić ręcznie.
Autor: Łukasz Kozłowski
Wymieniając grunt, nowy układa się warstwami 20-30-centymetrowymi i zagęszcza.
Autor: Krzysztof Traczyński

Wymiana gruntu

Najtrudniej jest zrobić wykop, gdy w podłożu zalegają grunty, na których nie można opierać fundamentów (grunty organiczne, takie jak: torfy, namuły, luźno usypane grunty nasypowe i plastyczne grunty spoiste). Gdy warstwa gruntu nienośnego jest niewielka, można go wymienić. Wówczas robi się wykop pod całym budynkiem, docierając do warstwy nośnej gruntu, i wypełnia go nowym gruntem. Ławy fundamentowe wykonuje się w nowym gruncie.

Usunięcie drzewa

Otwór po usunięciu drzewa wypełniamy grubym piaskiem, układając go warstwami i każdą z nich dokładnie zagęszczając.


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki



Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Przygotowania do wykopu

Roboty ziemne to jeden z trudniejszych i bardziej uciążliwych etapów budowy. Ich przebieg, zakres i czas trwania decydują o powodzeniu dalszych etapów. Dlatego ważne jest odpowiednie przygotowanie robót ziemnych.

W zgodzie z prawem
- Jakiekolwiek roboty budowlane można rozpocząć dopiero wtedy, gdy uzyskamy ostateczne pozwolenie na budowę, czyli nikt nie wniesie odwołania w ciągu 14 dni od otrzymania decyzji. Mamy też obowiązek zawiadomić urząd siedem dni wcześniej o zamierzonym terminie rozpoczęcia budowy. W pozwoleniu na budowę nie określa się, w jaki sposób wykonamy wykop. Nie musimy również powiadamiać o tym urzędu.
- Są jednak sytuacje, w których okazuje się, że wybór sposobu kopania nie jest tylko naszą decyzją. Jeśli do wykonania wykopu będziemy wynajmować ciężki sprzęt, a dojazd na naszą działkę prowadzi przez drogę należącą na przykład do wszystkich właścicieli osiedla, będziemy musieli to uzgodnić z reprezentującym go gremium.

Plac budowy
- Przed rozpoczęciem robót ziemnych warto zrobić tymczasową drogę dojazdową. Jest to szczególnie ważne, gdy już na tym etapie budowy korzystamy ze sprzętu mechanicznego. Na małej lub zalesionej działce może to być utrudnione lub wręcz niemożliwe. Wtedy okaże się, że wykopy trzeba robić ręcznie.
- Jeżeli w miejscu, w którym jest planowany dom, rosną drzewa, przed rozpoczęciem wykopu trzeba je ściąć i usunąć ich korzenie. Należy jednak pamiętać o tym, że na wycięcie drzew nieowocowych starszych niż pięcioletnie powinno się mieć zezwolenie. Wydają je wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Po usunięciu drzewa powstały po nim otwór należy wypełnić grubym piaskiem do planowanego poziomu posadowienia domu. Jeśli tego nie zrobimy, część domu będzie oparta na luźno usypanym gruncie, który pod wpływem ciężaru budynku będzie się stopniowo zagęszczał i spowoduje nierównomierne osiadanie domu, a w konsekwencji pękanie jego ścian i stropów.
- Przy zagospodarowaniu placu musimy dokładnie wytyczyć powierzchnię, z której zdejmiemy humus – jest ona zwykle większa niż obrys budynku. Humus zdejmujemy także na trasie pracy sprzętu, pod tymczasową drogę, w miejscu składowania materiałów i tam, gdzie będziemy odkładać ziemię z wykopów.
- Składowanie humusu trzeba dobrze zaplanować. Powinno to być miejsce odsunięte od placu budowy, aby nie zanieczyścić żyznej ziemi odpadkami z budowy. Nie można go też mieszać z ziemią nieurodzajną. Jeśli humus zdejmuje spycharka, bez problemu przemieści go ona w wyznaczone miejsce, jeżeli zaś prace są prowadzone ręcznie, po zdjęciu humus trzeba przewieźć taczkami.
- Robiąc wykopy szerokoprzestrzenne, należy przewidzieć dodatkową przestrzeń przed wykopem na wjazd spycharki po pochylni o małym spadku.
- Jeżeli do wykopów będzie przyjeżdżała koparka, spycharka czy choćby wywrotka, aby wywieźć ziemię, nie warto wcześniej budować docelowego ogrodzenia. Na czas budowy lepiej zostawić szerszy wjazd na wprost budynku.


Szeroką bramę wjazdową w tymczasowym ogrodzeniu można zrobić w dowolnym miejscu.
Autor: Hanna Jankowska
Utwardzona tymczasowa droga ułatwi dojazd koparce.
Autor: Jolanta Pietrucha

Sąsiedztwo

Nasza budowa utrudni również na pewien czas życie sąsiadom. Jeśli będzie prowadzona w bliskim sąsiedztwie istniejących domów, trzeba uważać, żeby nie doprowadzić do ich uszkodzenia.
- Powiadomienie o pozwoleniu na budowę urząd przesyła również do naszych sąsiadów. Nie mamy obowiązku informować ich o terminie rozpoczęcia prac, jednak weźmy pod uwagę to, że budowa wiąże się z licznymi niedogodnościami również dla naszego sąsiedztwa – warto już na tym etapie zadbać o dobre stosunki. Powinniśmy więc jeszcze przed rozpoczęciem prac ziemnych powiadomić sąsiadów o rozpoczęciu budowy oraz ewentualnych niedogodnościach i utrudnieniach. Jeśli zamierzamy wynająć koparkę, uprzedźmy ich o hałasie i kurzu, jeżeli chcemy prowadzić wykop ręcznie – również powiadommy sąsiadów, jeśli planujemy składowanie ziemi z wykopu tuż przy granicy z działką sąsiada – uzgodnijmy to z nim.
- Pamiętajmy, że odpowiadamy za wszystkie szkody i zniszczenia, jakie nasza budowa może poczynić w sąsiedztwie. Wjeżdżający sprzęt mechaniczny może przecież zniszczyć ogrodzenie sąsiada lub rosnące w jego ogrodzie rośliny. Jeśli mamy bardzo małą działkę i przewidujemy kłopoty ze swobodnym manewrowaniem koparki, może lepiej zrezygnujmy z robót prowadzonych mechanicznie.
- Niemal powszechnym widokiem w sąsiedztwie wykopów są zabłocone ulice, uszkodzone krawężniki i nawierzchnie dróg, zniszczone chodniki. Jeżeli decydujemy się na roboty ziemne prowadzone mechanicznie, zadbajmy o to, aby wyjeżdżający z naszej budowy sprzęt nie pozostawił krajobrazu jak po bitwie.
- Coraz częściej – zwłaszcza na terenach miejskich – konieczne jest budowanie w bliskim sąsiedztwie istniejących budynków. Nieumiejętne prowadzenie robót ziemnych przy istniejącym budynku może doprowadzić do naruszenia jego konstrukcji. Zanim rozpoczną się prace, trzeba się skonsultować z doświadczonym konstruktorem, który zaprojektuje nie tylko odpowiednie posadowienie domu, lecz także sposób prowadzenia wykopów. Użycie sprzętu mechanicznego, który wykonuje prace mniej dokładnie, może się wiązać z niebezpieczeństwem podkopania istniejącego domu, a w konsekwencji doprowadzić do katastrofy.
- Roboty ziemne mogą naruszyć warunki wodno-gruntowe na działce sąsiada, na przykład zmienić poziom wód gruntowych czy kierunek spływu wód opadowych. Jeżeli na przykład zamierzamy podwyższyć teren na naszej działce lub wykonać rowy melioracyjne albo zbiorniki, powinniśmy zasięgnąć opinii geotechnika lub specjalisty od gospodarki wodnej (w gminie lub powiecie), czy nie spowoduje to szkody na sąsiednich działkach.


Na terenie nowych osiedli wiele budów jest prowadzonych jednocześnie, ale taka sytuacja także wymaga zachowania dyscypliny od inwestora.
Autor: Andrzej T. Papliński
Jeśli domy na sąsiednich posesjach stoją blisko granicy działki, maszyny robiące wykopy będą uciążliwe dla ich mieszkańców. Aby zachować dobre stosunki, warto ich wcześniej poinformować o naszych planach.
Autor: Grzegorz Otwinowski

Metody wytyczania fundamentów

Metoda z ławami drutowymi jest najdokładniejsza. Służy do wytyczenia krawędzi fundamentów lub osi budynku. Ławy drutowe to linki lub druty rozciągnięte między deskami przybitymi do wbitych w grunt palików. Deski powinny się znajdować na tym samym poziomie, aby w każdej chwili móc ocenić, czy wykop ma odpowiednią głębokość. Wysokość ław ustala kierownik budowy. Ławy umieszcza się w takiej odległości od planowanych wykopów, aby nie przeszkadzały podczas dalszych prac – przejazdu koparki, składowania materiałów do budowy fundamentów itp.


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Metoda z kołkami jest o blisko 30% tańsza od metody z ławami drutowymi. Kołki są wbijane w miejscach przecięcia się osi głównych budynków lub w narożnikach zewnętrznych domu. Nie ma znaczenia, czy kołki są na tej samej wysokości. Punkty zaznaczone kołkami przesuwa się poza planowany wykop, zapisując tę odległość w dokumentacji, aby można było odtworzyć pierwotne miejsce położenia kołków. Można się poruszać wzdłuż linii będących przedłużeniem połączenia dwóch  punktów głównych. Jeśli prace wykonamy ręcznie, kołki można przenieść bliżej, jeżeli mechanicznie – trzeba przenieść je dalej, zostawiając miejsce na wjazd i manewrowanie koparką.


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Wytyczanie

Zanim zaczniemy prace ziemne, powinniśmy wytyczyć miejsce, w którym stanie dom. Choć często podejmuje się tego kierownik budowy, najlepiej zlecić te prace uprawnionemu geodecie.
- Na początku trzeba ustalić zakres prac: liczbę potrzebnych punktów – w porozumieniu z kierownikiem budowy oraz inwestorem, termin wykonania usługi oraz jej cenę.
- Zadaniem geodety jest między innymi wytyczenie dwóch punktów zwanych reperami (stałe punkty, do których w każdej chwili będzie można się domierzyć, wyznaczając poziom posadowienia).
- Najpopularniejsze są dwie metody wytyczania budynku: metoda kołkowa i ław drutowych. Dają one trwalsze efekty niż sypanie wapnem czy kopanie rowków, a wytyczenia nie ulegają zbyt łatwo zniszczeniu na przykład pod wpływem opadów czy silniejszego wiatru. Wybór metody nie zależy od tego, czy wykop będzie zrobiony koparką, czy ręcznie łopatą – należy jedynie uważać, aby nie trącać kołków lub ław, aby nie zmieniać ich położenia.
- Zawsze wyznacza się punkty charakterystyczne – osie lub narożniki zewnętrzne budynku (o tym decyduje kierownik budowy). Liczba punktów zależy od skomplikowania kształtu fundamentów, jednak nie powinno być ich mniej niż cztery w narożnikach budynku. Przy domu o bardziej skomplikowanym planie często jest to sześć-dziesięć punktów lub osi. Liczba potrzebnych punktów zależy też od umiejętności kierownika budowy. Mając cztery-sześć punktów lub osi, powinien dokładnie wyznaczyć położenie wszystkich fundamentów. Kierownik musi konsultować zakres prac geodety z inwestorem, bo to on będzie za nie płacił.


Ławy drutowe wyznaczają osie budynku. Aby nie popełnić błędu przy wyznaczaniu miejsca ławy fundamentowej...
Autor: Magdalena Kosińska
...dodatkowo zaznacza się jej przebieg palikami lub wapnem.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Uwaga na osie!
Przy wytyczaniu wykopu bardzo ważne jest poprawne odczytanie z projektu przebiegu osi budynku. Wcale nie muszą one przebiegać przez środek ściany! Bardzo często są to osie warstwy konstrukcyjnej ścian parteru. Dlatego wykop pod ławy fundamentowe nie musi być jednakowej szerokości po obu stronach ławy drutowej. Za poprawne wytyczenie przebiegu wykopów odpowiada kierownik budowy.


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Co z drzewami?

Jeśli na naszej działce rosną drzewa, mogą one poważnie utrudnić wykonanie prac ziemnych. Mają one także wpływ na wybór sprzętu do zrobienia wykopu.
- Jeżeli wykop zamierzamy wykonać mechanicznie, a na terenie pracy maszyn rosną drzewa, należy przed rozpoczęciem wykopu zabezpieczyć ich pnie. Gałęzie, które mogłyby zostać uszkodzone w trakcie budowy, lepiej podwiązać.
- Nie można też jeździć ciężkimi maszynami pod koronami drzew, bo takie ugniatanie gruntu (a zarazem ziemi wokół korzeni) może spowodować zamieranie drzew, co często ujawnia się dopiero po dwóch-pięciu latach. Jeśli nie ma innego wyjścia, można ułożyć pod drzewami tymczasową nawierzchnię z płyt betonowych.
- Najlepiej nie robić żadnych wykopów w strefie korzeniowej drzewa.
Jeżeli jednak jest to konieczne i prace będą trwały długo, to na rok przed budową warto odpowiednio przygotować drzewa: wykonać ekran korzeniowy. Umożliwia on częściową odbudowę najdrobniejszych korzeni (włośników odpowiedzialnych za odżywianie drzewa – zaopatrywanie w wodę i składniki pokarmowe).
- W obrębie systemu korzeniowego prace ziemne można wykonywać tylko ręcznie. Wszelkie korzenie grubsze niż 2 cm trzeba chronić przed uszkodzeniami. Wszystkie cięcia wykonujemy prostopadle do osi korzenia, aby powierzchnia cięcia była jak najmniejsza. Bardzo źle cięcie korzeni znoszą: magnolia, orzech włoski, orzesznik, tulipanowiec i większość drzew iglastych. Jeśli korzenie przetniemy, ranę trzeba niezwłocznie wygładzić i zabezpieczyć korzenie preparatami grzybobójczymi przed atakiem czynników chorobotwórczych. Mogą one spowodować rozkład korzeni – zwłaszcza grubych, które utrzymują drzewo w ziemi.


Autor: Magdalena Niezabitowska-Krogulec

Chrońmy korzenie drzew


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Strefa korzeniowa
pokrywa się mniej więcej z rzutem korony drzewa powiększonym o 1 m, a główna część masy korzeniowej sięga do głębokości 0,6 m. Nieprzekraczalna strefa ingerencji wokół drzew o obwodzie pnia powyżej 0,5 m to obszar o średnicy równej dwukrotnej długości obwodu pnia mierzonej od osi pnia drzewa.


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Ekran korzeniowy umożliwia częściową odbudowę najdrobniejszych korzeni.


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Jeżeli trzeba naruszyć korzenie, to prace powinny trwać jak najkrócej, a korzenie drzewa należy na ten czas zabezpieczyć.

Wykop w gruncie gliniastym


Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Wykop w gruncie piaszczystym



Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Łatwy i trudny grunt
Rodzaj i stan gruntu może wpływać na wybór metody kopania. Warto wziąć pod uwagę stopień trudności i zakres prac. Nie na każdą działkę wjedzie koparka – czasami warunki gruntowe wymuszają ręczne prowadzenie prac.

Wykop na podłożu gliniastym- Gliny pochodzenia rzecznego (mady) nie są dobrym podłożem budowlanym, ale jeśli zalegają płytko i nie tworzą grubej warstwy, usuwa się je – najszybciej można to zrobić mechanicznie – i posadawia fundamenty na gruncie znajdującym się pod spodem.
- Każdy grunt gliniasty jest podłożem mało przepuszczalnym, dlatego woda opadowa może się utrzymywać na dnie wykopu – nie można wtedy dopuszczać do jego zalewania. Z tego powodu nie powinno się wydłużać czasu trwania robót ziemnych, warto więc używać sprzętu mechanicznego, który znacznie przyspiesza pracę. Pod wpływem długo zalegającej wody opadowej grunt w wykopie rozmaka i pogarszają się jego właściwości.
- Wykopu nie da się zrobić wyłącznie koparką. Wzrusza ona grunt kilkanaście centymetrów poniżej dna wykopu, co jest niekorzystne z punktu widzenia posadowienia fundamentów. Grunt gliniasty bardzo trudno jest zagęścić, dlatego ostatnie 20 cm najlepiej jest kopać ręcznie. Jeśli jednak koparka naruszy dno wykopu – musimy go uzupełnić chudym betonem.
- Wykop w glinie jest bardziej stabilny i skarpy są mniej narażone na osuwanie niż w gruntach piaszczystych, ale jeśli decydujemy się na prowadzenie robót ręcznie, trzeba się liczyć z większym wysiłkiem, zwłaszcza gdy grunt jest wysuszony.
- Wybór sprzętu zależy również od pory roku, o jakiej wykonujemy wykop. Wiosną, gdy grunt gliniasty jest bardziej rozmoczony, sprzęt mechaniczny może mieć problem z wjazdem na budowę.
- Wjazd na grunt podmokły może wymagać sprzętu na gąsienicach, który na budowę trzeba dowieźć na lawecie, a to podraża usługę.

Wykop na podłożu piaszczystym- Piaski rzeczne są trudnym gruntem, ponieważ mają zróżnicowane zagęszczenie. Często podczas robót ziemnych wymagają dodatkowych zabiegów, aby dom nie osiadał nierównomiernie i nie pękał. Prowadzi się je zazwyczaj z użyciem sprzętu mechanicznego.
- Grunt piaszczysty jest niespoisty i dlatego łatwiej prowadzić w nim prace ręcznie. Często w takim gruncie dom posadawia się płycej. Dzięki temu zakres prac jest mniejszy, a to jest dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść tej metody.
- W wielu wypadkach prace prowadzone są mechanicznie do głębokości 20 cm powyżej poziomu posadowienia fundamentów, aby nie rozluźnić dna wykopu. Jeśli jednak naruszy się jego dno, łatwo je zagęścić.
- Utrudnieniem prac mechanicznych jest konieczność tworzenia skarp wykopu o bezpiecznym nachyleniu (są one narażone na osuwanie się). Im głębszy wykop, tym trudniejsze operowanie koparką.

Bezpieczne skarpy
Skarpy pionowe można wykonywać bez umocnień, jeżeli głębokość wykopu nie przekracza:
1,0 m – w wilgotnych piaskach i żwirach, zwietrzelinach, rumoszach;
1,25 m – gruntach gliniasto-piaszczystych;
1,5 m – w iłach.

Jeżeli głębokość wykopu przekracza podane wartości, należy wykonywać skarpy z tak zwanym bezpiecznym pochyleniem, które wynosi (b:a wg rys.):
1:0,5  – w gruntach spoistych (gliny, iły) w stanie co najmniej twardoplastycznym;
1:1  – w zwietrzelinach, rumoszach, spękanych skałach;
1:1,25  – w gruntach o małej spoistości (piaski gliniaste, pyły, lessy, gliny zwałowe);
1:1,5 – w gruntach niespoistych oraz w gruntach spoistych w stanie plastycznym.

Wykop z niespodzianką

- W glinie pochodzenia lodowcowego mogą się znajdować duże głazy, które utrudniają wykonanie wykopu. Zwykle własny głaz narzutowy jest dumą właściciela, gdyż stanowi on atrakcyjną ozdobę działki. Jednak jego wydobycie może się wiązać z pewnymi kosztami – trudno będzie wydobyć go ręcznie. Ubytek gruntu po wydobytym głazie trzeba zawsze wypełnić piaskiem stabilizowanym cementem. Wystarczy wymieszać 100 kg cementu z 1 m³ piasku, a następnie warstwami wypełnić ubytek. Wszelkie ubytki poniżej projektowanego poziomu posadowienia domu powinno się wypełnić piaskiem stabilizowanym cementem.
- Dno wykopu może zalać woda opadowa. Dlatego w gruntach spoistych powinno mieć ono niewielki spadek – 0,5-1% – który zapewni spływ wody opadowej do studzienki zrobionej w najniższym punkcie wykopu. W gruntach niespoistych pompowanie wody bezpośrednio z wykopu musi być zaprojektowane. Istnieje bowiem ryzyko wynoszenia drobnych cząsteczek gruntu z dna wykopu i zmniejszenia nośności gruntu w stosunku do przyjętej w projekcie. Gdy deszcze są ulewne i grunt dna wykopu się rozmoczy, nie należy pozostawiać go do wyschnięcia, tylko ręcznie usunąć rozmoczoną warstwę aż do gruntu twardego i zastąpić zagęszczonym piaskiem lub chudym betonem.
- Gdy podczas prac ziemnych zaskoczy nas mróz i przerwiemy roboty, musimy zabezpieczyć powierzchnię dna wykopu, zwłaszcza w miejscu przyszłych fundamentów. Kładziemy tam słomiane maty lub arkusze styropianu, nakrywamy je folią i przysypujemy warstwą gruntu. Jeśli wykop nie jest jeszcze w pełni gotowy, lepiej przerwać prace. Pozostawiony grunt będzie naturalną osłoną dna wykopu. Nawet jeśli dno wykopu będzie zabezpieczone, może wymagać niewielkich korekt wiosną. Można je zrobić ręcznie. Niezabezpieczone dno zimą może ulec zniszczeniu, co spowoduje konieczność wymiany gruntu.


Zima niesie gotowym wykopom wiele zagrożeń – woda z topniejącego śniegu wsiąka w dno, a gdy zamarznie, zwiększa swoją objętość i niszczy je.
Autor: Adam Strząsak
Woda rozmiękcza dno. Osłabia to nośność gruntu, na którym ma stanąć fundament.
Autor: Krzysztof Traczyński

Ziemia z odzysku

Przed wykonaniem wykopu warto się zastanowić nad tym, czy będziemy chcieli wykorzystać uzyskaną ziemię do założenia ogrodu. Od tej decyzji może zależeć wybór metody kopania.
- Humus można zdjąć spycharką – jest to metoda szybka, ale mniej dokładna. Warstwa humusu może bowiem zalegać na różnej głębokości; w gruntach piaszczystych jest ona położona bardzo płytko i może mieć tylko 5 cm. Ze zdejmowaną w tensposób warstwą ziemi zawsze może się zmieszać ziemia nieurodzajna, czyli martwica. Tak wymieszanej ziemi nie powinno się stosować jako ziemi żyznej w ogrodzie. Jeśli zdecydujemy się na zdjęcie humusu łopatą, będzie to trwało dłużej, ale efekt będzie lepszy – łatwiej oddzielić ziemię urodzajną od podglebia. Humus ma zawsze ciemniejszą barwę – jest szarobrązowawy, nieurodzajne podglebie ma zaś barwę żółtawą. 
- Zanim podejmiemy decyzję o wyborze narzędzi, zbadajmy, jaki rodzaj humusu pokrywa naszą działkę. Aby nie popełnić błędu, warto zasięgnąć porady geotechnika lub ogrodnika. Jeżeli humus jest kwaśny (a taki jest na działkach leśnych z sosnami), będzie nieprzydatny do zakładania ogrodu – wtedy nie warto go składować i nie musi on być zdejmowany tak dokładnie, możemy wybrać metodę szybszą i łatwiejszą – spycharkę.
- Humus składujemy na pryzmie nie wyższej niż 1,5 m i nie szerszej niż 3 m. Po skończonej budowie możemy go wykorzystać do zakładania ogrodu, pamiętając, że zawsze rozkładamy go na wierzchu tych miejsc, w których są planowane rośliny. Ponieważ w humusie zachodzą procesy biologiczne i może on zmieniać swoją objętość, nie powinno się go wykorzystywać do celów budowlanych jako zasypki fundamentów ani podłoża pod budowę tarasu.
- Ziemię nieurodzajną (martwicę) z wykopów najlepiej gromadzić w jednym miejscu działki, niezbyt oddalonym od budowy, lub od razu modelować nią teren, na przykład usypać z niej wzniesienia i skarpy wokół domu.
- Gdy kopiemy ręcznie, ziemię wysypuje się tuż przy wykopie. To lepszy sposób, jeśli nie zamierzamy wywozić ziemi, lecz rozplantować ją na działce. Jeżeli kopiemy mechanicznie, łatwiej jest ją zgromadzić w jednym miejscu i łatwiej ją wywieźć.


Z humusu można usypać pryzmę nie wyższą niż 1,5 m, aby nie ograniczyć dostępu powietrza do najniżej położonych warstw. Bez powietrza giną pożyteczne mikroorganizmy, przez co humus traci swoją wartość.
Autor: Tomasz Traczyk
Humus nie może się znaleźć w bezpośrednim sąsiedztwie zasypywanych ścian. Jako substancja biologicznie czynna mógłby on zniszczyć ściany budynku. Skarpy przy domu usypujemy z jałowej ziemi, a gdy osiądzie, pokrywamy je ziemią urodzajną (40 cm).
Autor: Mariusz Pasek

Zasypywanie wykopu
Zanim zasypie się ściany, bezwzględnie muszą one zostać zaizolowane. Wykop należy zasypywać tylko gruntem przepuszczalnym – piaskiem, żwirem lub pospółką – najlepiej jednocześnie z obu stron ściany. Podczas zasypywania koniecznie trzeba zagęścić grunt, który znajdzie się pod podłogą na gruncie. Od zewnątrz zagęszczanie nie jest bezwzględnie konieczne.

Przestrzeń podpodłogową zasypuje się warstwami grubości 20-30 cm i zagęszcza je mechanicznie.
Autor: Jolanta Pietrucha

Pod jaki dom?

Czy sposób wykonania wykopu zależy od projektu domu? Przeanalizowaliśmy pod tym kątem sześć projektów, w których domy różnią się od siebie nie tylko głębokością posadowienia, lecz także stopniem skomplikowania bryły i układem fundamentów.
Dla każdego domu policzyliśmy koszty prac ziemnych w czterech wariantach wykonania.
- Wariant I: wynajmujemy koparko-spycharkę, którą zdejmujemy humus i robimy wykopy wąskoprzestrzenne.
- Wariant II: wynajmujemy spycharkę, którą zdejmujemy humus i robimy wykop szerokoprzestrzenny.
- Wariant III: wynajmujemy spycharkę, którą zdejmujemy humus, a wykopy wąskoprzestrzenne robimy ręcznie.
- Wariant IV: wszystkie prace wykonujemy ręcznie.
Dodatkowo wzięliśmy pod uwagę to, w jakim gruncie będą prowadzone prace ziemne.


Autor: Magdalena Kosińska

Wykopy fundamentowe

Wykop wąskoprzestrzenny.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty