Za pięcioma murami...

<

Surowa, oszczędna architektura domu skontrastowana jest z bujną, różnorodną roślinnością otaczającą go ze wszystkich stron.











Dom usytuowany jest na dużej, niemal kwadratowej działce zorientowanej na osi południe – północ, na niewielkim osiedlu domków jednorodzinnych. Trudno jednak porównać go do któregokolwiek z nich. O jego niezwykłości świadczą przede wszystkim niewysoka, ale bardzo rozłożysta bryła oraz mury separujące go od świata zewnętrznego – jest ich aż pięć.
Pierwszy z nich to ogrodzenie oddzielające działkę od ulicy. Wysokie, kamienne, z ceramicznymi wstawkami. Od czasu do czasu przedziurawiają je pionowe szczeliny wypełnione kutymi kratami ozdobionymi motywem roślinnym.Świadczy to o pewnym otwarciu się na najbliższe otoczenie domu i jego mieszkańców.
Drugi mur stanowią arkady, które wyraźnie podkreślają główne wejście do domu i wjazd do garażu, a jednocześnie przesłaniają położone we frontowej części pomieszczenia, dając przebywającym w nich osobom nieco prywatności. Garaż nie jest połączony z domem, choć tak się wydaje na pierwszy rzut oka.
Trzeci mur to frontowa ściana budynku. Jej ornamentyka, a zwłaszcza rytm kamiennych pilastrów zwieńczonych prostym gzymsem oraz wysunięte na wschód i zachód ażurowe ściany sprawiają, że wielkość i kształt domu stanowią nie lada zagadkę dla przechodniów. Owe arkady mają jednak również zadanie czysto funkcjonalne – osłaniają od strony ulicy i ogrodu tarasy położone na górnej kondygnacji oraz zacieniają nieco taras związany z ogrodem.



Niewysoki, rozłożysty budynek oddzielają od świata zewnętrznego trzy mury, które chronią prywatność mieszkających w nim osób.
Autor: Daniel Rumiancew
Górna kondygnacja przykryta dwuspadowym dachem wystaje ponad arkadę, podkreślając wyraźnie oś założenia projektowego.
Autor: Daniel Rumiancew
Od strony ogrodu budynek wygląda zupełnie inaczej. Nieprzysłonięte niczym duże okna wpuszczają do środka wiele światła i łączą dom z ogrodem.
Autor: Daniel Rumiancew

Przestrzeń pomiędzy ścianą frontową budynku a arkadami przykrywa szklany daszek. Dzięki niemu można mówić o komforcie przechodzenia z garażu do domu, a jednocześnie tworzy on magiczną przestrzeń przywodzącą na myśl wąskie uliczki charakterystyczne dla południowoeuropejskich krajów.
Północna ściana budynku minimalnie wystaje poza jego obrys. Dzięki temu zarówno sam dom, jak i przylegający do niego z zachodniej i północnej strony taras otwarte są na ogród.
Ostatni mur – ogrodzenie ciągnące się wzdłuż północnej granicy działki – stanowi oparcie i zamknięcie dla zieleni ogrodowej. Za nim znajduje się piękny starodrzew sąsiadującego z domem parku klasztornego.

Elewacje




Przestrzeń na dachu garażu wykorzystano jako prywatny taras.
Autor: Daniel Rumiancew
Duże przeszklenia doświetlają pomieszczenia na poddaszu – sypialnię, pokój dzienny i korytarz.
Autor: Daniel Rumiancew
Na ogromnym tarasie okalającym bok i tył domu można znaleźć cień lub słońce – w zależności od upodobań – niezależnie od pory dnia. Górny taras osłania od strony ulicy sztucznie przedłużona frontowa ściana budynku.
Autor: Daniel Rumiancew

Wszystkie elementy domu równoległe do ulicy utrzymane są w jasnej, ciepłej beżowej kolorystyce. Położone do nich prostopadle ciemnooliwkowe ściany i szczyt budynku tworzą ciekawy kontrast.
Mocniejszy akcent kolorystyczny stanowią przysłaniające dom arkady, które częściowo są obłożone płytkami klinkierowymi w kolorze cegły, a pozostałe ich fragmenty są wykończone kamieniem. Powstałe w ten sposób pasy nadają arkadom lekkości, a jednocześnie podkreślają horyzontalny charakter zabudowy i optycznie obniżają budynek. Powtarzają się one również w ogrodzeniu wykonanym z kamienia, które „przecięte” jest w dwóch miejscach elementami z klinkieru.
Północną ścianę budynku pokryto jaśniejszym i ciemniejszym tynkiem (w kolorze kamienia), aby upodobnić ją do ażurowej ściany frontowej. Materiały użyte do wykończenia elewacji są naturalne – kamień, klinkier, ceramika. Ich zróżnicowanie – pomimo jednorodności stylistycznej – pomogło w uzyskaniu efektu planów scenograficznych zmieniających się w drodze od furtki do wnętrza domu.

Wnętrza



Dzięki szklanemu daszkowi w podcieniu osłaniającym wejście do domu jest zawsze bardzo jasno.
Autor: Daniel Rumiancew
Kominek w pokoju dziennym. Miło gawędzić w jego cieple w długie zimowe wieczory, patrząc na śnieg za oknami.
Autor: Daniel Rumiancew
Drewniane schody o lekkiej konstrukcji łączą dolną i górną kondygnację.
Autor: Daniel Rumiancew



Dzięki dużym przeszkleniom i nieregularnemu kształtowi ogród zimowy stanowi ozdobę elewacji.
Autor: Daniel Rumiancew
Obie łazienki położone na poddaszu utrzymane są w tonacji beżu z ciemniejszymi akcentami mebli.
Autor: Daniel Rumiancew
Dom miał chronić, dając jednocześnie poczucie kontaktu z przyrodą. Widać to także we wnętrzu. Kluczowe jest w tym przypadku przecięcie domu jedną osią – na wprost wejścia znajdują się drzwi prowadzące do ogrodu. Wchodzący widzą więc wyłącznie zieleń, a salon, jadalnia i inne pomieszczenia są schowane przed ich wzrokiem. Po lewej stronie od wejścia, we frontowej części domu zlokalizowano kuchnię ze spiżarnią i jadalnią. Bliskie sąsiedztwo tych pomieszczeń znacznie ułatwia przygotowywanie posiłków i ich podawanie, a zapasy żywności znajdują się zawsze pod ręką. Po przeciwnej stronie mieści się gabinet. Pracującej w nim osobie nie zakłóca spokoju ruch uliczny, ponieważ okna przysłania arkada, nie ograniczając jednak całkowicie dostępu światła dziennego.
Sporą część parteru zajmuje przestronny pokój dzienny, bardzo jasny i słoneczny dzięki dużym oknom wychodzącym na ogród. Niekonwencjonalnym rozwiązaniem jest połączenie go z częścią jadalną domu poprzez oranżerię, która w takim przypadku – w zależności od potrzeb – może służyć jako przedłużenie obydwu tych pomieszczeń.
Na parterze zlokalizowano jeszcze pokój z własną garderobą i łazienką, a także łazienkę dla gości, oraz niewielkie zaplecze gospodarcze – kotłownię i pomieszczenie pomocnicze.
Na poddasze prowadzą lekkie, okrągłe drewniane schody. Są one schowane w murze, w którym znajdują się przewody kominowe do obydwu kominków – na parterze i na poddaszu.
Dzięki usytuowaniu schodów w holu, blisko wejścia dolna i górna kondygnacja są od siebie dobrze oddzielone. Osoby wchodzące do domu mogą wspiąć się na poddasze niezauważone przez przebywających na przykład w salonie gości.
Poddasze stanowi strefę wyłącznie prywatną. Mieszczą się tam dwie duże sypialnie (jedna z garderobą i łazienką), łazienka oraz pokój dzienny. Każda z sypialni ma swój prywatny taras, na którym można wypoczywać, będąc niewidocznym od strony ulicy – pozwalają na to odpowiedniej wysokości balustrady.


Kompozycja ogrodu zogniskowana jest wokół polany, z efektownym drzewem samotnikiem na środku. Dookoła oprowadza nas owalna ścieżka. Rabaty zostały tak pomyślane, aby mogły być cały czas uzupełniane o nowe elementy.
Autor: Daniel Rumiancew
Założeniem projektowym ogrodu było stworzenie świata odizolowanego od sąsiednich działek. Inspiracją były naturalistyczne założenia ogrodowe Australii. Na ostateczny efekt trzeba jednak jeszcze poczekać.
Autor: Daniel Rumiancew

Plan domu

Poddasze (133,4 m²).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Parter (201,3 m²).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Piwnica (87,5 m²).

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty