Zakupy na raty


Kupowanie na raty jest bardzo popularne. Ten sposób finansowania zakupów rzeczy lub wykonywania usług jest szczególnie zachęcający, gdy formalności kredytowe możemy załatwić w sklepie lub w zakładzie usługowym.

Kredytodawcą najczęściej jest bank. Wielu sprzedawców i usługodawców zajmuje się bowiem pośrednictwem kredytowym, zawierając z konsumentem umowę o kredyt konsumencki w imieniu i na rzecz banku, czyli jako jego pełnomocnik. Zwykle polega to na tym, że bank udziela kupującemu bezgotówkowego kredytu w wysokości ceny towaru lub wynagrodzenia za usługę. Kwotę kredytu przekazuje bezpośrednio sprzedawcy bądź usługodawcy, a następnie kupujący w ratach spłaca ją bankowi. W takim wypadku konsument zawiera dwie umowy:
- sprzedaży lub o usługę – ze sprzedawcą albo usługodawcą,
- o kredyt – z bankiem.

Treść i forma umowy kredytowej

Umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać między innymi informacje o:
- wysokości kredytu;
- zasadach i terminach spłaty kredytu;
- wysokości oprocentowania i warunkach dokonywania jego zmian (oprocentowanie może być stałe lub zmienne);
- poszczególnych kosztach związanych z kredytem, w tym o całkowitym koszcie kredytu, na który składają się przede wszystkim odsetki, prowizje i inne opłaty, które jest zobowiązany zapłacić konsument;
- rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania;
- sposobie zabezpieczenia kredytu, jeśli umowa je przewiduje;
- skutkach i uprawnieniu do przedterminowej spłaty kredytu;
- prawie do odstąpienia od umowy;
- skutkach uchybienia zasadom i terminom spłaty.
Jeżeli umowa dotyczy kredytu przeznaczonego na sfinansowanie nabycia określonej rzeczy lub usługi, powinna ponadto zawierać:
- opis rzeczy lub usługi;
- cenę nabycia rzeczy albo usługi, jeśli byłaby ona kupowana za gotówkę, oraz jej cenę płaconą przy wykorzystaniu kredytu – żeby można było je porównać;
- część ceny, którą konsument jest zobowiązany zapłacić w gotówce;
- warunki, od których spełnienia jest uzależnione przejście własności rzeczy sprzedanej na konsumenta, jeżeli umowa sprzedaży została zawarta z zastrzeżeniem własności;
- informację, że kredyt jest dostępny wyłącznie od wskazanego przez sprzedawcę kredytodawcy, jeżeli pomiędzy sprzedawcą lub usługodawcą a kredytodawcą istnieje umowa, na mocy której kredyt na zakup danej rzeczy lub usługi jest dostępny wyłącznie od tego kredytodawcy (tak zwana umowa o wyłączność).
Umowa o kredyt konsumencki powinna zostać zawarta w formie pisemnej.

Z kredytu można zrezygnować...

Konsument może odstąpić od umowy o kredyt konsumencki (jeśli oczywiście ustawa tego kredytu dotyczy) bez podania przyczyny, w ciągu dziesięciu dni od jej zawarcia. Jeżeli jednak w umowie nie było informacji o takim uprawnieniu, konsument może odstąpić od umowy w ciągu dziesięciu dni od otrzymania informacji o tej możliwości.
Traci jednak to prawo, jeżeli od zawarcia umowy upłynęły już trzy miesiące. Źródło, z którego konsument uzyska informację o prawie do odstąpienia, a także forma, w jakiej zostanie mu ona przekazana (ustnie lub pisemnie), nie mają wpływu na możliwość skorzystania z tego prawa. Początek biegu podstawowego, dziesięciodniowego terminu na odstąpienie liczony jest od zawarcia umowy. W wypadku umów sprzedaży (o usługi), na których sfinansowanie jest przeznaczony kredyt, gdy sprzedawca (usługodawca) działa jako pełnomocnik banku, umowa kredytowa zostaje zawarta w momencie jej podpisania przez kupującego i sprzedawcę (usługodawcę), zwykle jednocześnie z chwilą zawarcia umowy sprzedaży (o usługę).
Odstąpienie od umowy polega na złożeniu kredytodawcy stosownego oświadczenia. Można je wysłać listem poleconym na adres kredytodawcy lub złożyć osobiście w siedzibie kredytodawcy przed upływem dziesięciodniowego terminu. Wzór takiego oświadczenia kredytodawca (jego pełnomocnik-sprzedawca) powinien wręczyć konsumentowi przy zawieraniu umowy.

Uwaga! Oświadczenie o odstąpieniu od umowy kredytu, ze skutkiem dla banku, można złożyć również sprzedawcy (usługodawcy), za którego pośrednictwem zawierało się umowę o kredyt, jeśli sprzedawca (usługodawca) ma umocowanie do odbierania oświadczeń woli dla banku.

Jeśli kwota kredytu została wypłacona bezpośrednio konsumentowi-kredytobiorcy lub sprzedawcy (usługodawcy) jeszcze przed upływem terminu do odstąpienia, konsument, odstępując od umowy, powinien ją zwrócić kredytodawcy równocześnie ze złożeniem oświadczenia o odstąpieniu. Od spełnienia tego warunku zależy skuteczność odstąpienia, czyli to, czy umowa wygaśnie.
Jednak gdy kredytodawca przekazał pieniądze bezpośrednio sprzedawcy (usługodawcy), a tak  z reguły się dzieje przy zakupach na raty, do skutecznego odstąpienia od umowy o kredyt wystarczy czasem samo złożenie kredytodawcy oświadczenia o odstąpieniu. Będzie to jednak możliwe tylko wówczas, gdy między sprzedawcą (usługodawcą) a kredytodawcą istnieje umowa regulująca zasady udzielania kredytu konsumenckiego przeznaczonego na nabycie rzeczy (usługi), czyli umowa o współpracy. Wówczas to sprzedawca (usługodawca) jest zobowiązany do zwrotu otrzymanej bezpośrednio od kredytodawcy kwoty kredytu. Warunki zwrotu pieniędzy kredytodawca i sprzedawca (usługodawca) ustalają między sobą.
Dobrze by było, gdyby konsument został poinformowany o obowiązującej go przy odstępowaniu
zasadzie rozliczeń już w umowie o kredyt konsumencki. Ustawa nie nakłada bowiem obowiązku umieszczania w niej informacji o istnieniu między kredytodawcą a sprzedawcą (usługodawcą) umowy o współpracy.

...ale z towaru nie
Odstąpienie od umowy  o kredyt konsumencki nie powoduje automatycznego rozwiązania umowy sprzedaży (o usługę), na której sfinansowanie był przeznaczony ten kredyt. Ustanie takiej umowy w każdym wypadku, równocześnie z umową kredytu, nie ma podstaw w ustawie. Można się ich jednak doszukiwać w ścisłym funkcjonalnym i ekonomicznym związku obu umów, argumentując, że jedna bez drugiej nie zostałaby zawarta. W praktyce jednak kupujący najczęściej staje przed koniecznością natychmiastowej zapłaty sprzedawcy (usługodawcy) pełnej ceny towaru (wynagrodzenia za usługę), na co zwykle nie jest przygotowany. Sprzedawca (usługodawca) jest uprawniony do żądania zapłaty ceny (wynagrodzenia), gdyż umowa sprzedaży (o usługę) pozostaje w mocy. W takiej sytuacji kupujący może poprosić samego sprzedawcę (usługodawcę) o rozłożenie należności za towar (usługę) na raty. Oczywiście kupujący nie będzie musiał płacić sprzedawcy (usługodawcy) za towar (usługę), mimo likwidacji umowy o kredyt, gdy sprzedawca uzyskał już cenę towaru przekazaną mu przez bank i nie był zobowiązany jej zwrócić, gdyż między nim a bankiem nie było umowy o współpracy.
Umowa sprzedaży (o usługę) mogłaby zostać rozwiązana jedynie za obopólną zgodą konsumenta i sprzedawcy (usługodawcy).

Są wyjątki

Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim przewidują raczej korzystną dla kupującego sytuację, w której odstąpienie od jednej z powiązanych ze sobą umów jest skuteczne także wobec drugiej z nich. Jest nią odstąpienie przez konsumenta od umowy sprzedaży zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli na przykład w jego mieszkaniu, z akwizytorem, gdy kredyt konsumencki był zaciągnięty na spłatę ceny towaru. W tej sytuacji mocą jednego oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa obydwie umowy ulegają likwidacji. Zasady odstępowania od umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa reguluje ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów (mówi m.in. o tym, że w ciągu dziesięciu dni od zawarcia umowy kupna można z niej zrezygnować bez podania przyczyny).
Skutek w postaci upadku obu powiązanych umów (finansowanej i finansującej) rodzi również odstąpienie od umowy sprzedaży (o usługę) w razie jej niewykonania lub nienależytego wykonania przez sprzedawcę (usługodawcę). Stanie się tak tylko wówczas, gdy między kredytodawcą a sprzedawcą (usługodawcą) istnieje tak zwana umowa o wyłączność, to znaczy kredyt na sfinansowanie nabycia konkretnego towaru lub wykonanie konkretnej usługi jest dostępny tylko u wskazanego przez sprzedawcę (usługodawcę) kredytodawcy. Informacja o klauzuli wyłączności musi być zawarta w umowie o kredyt konsumencki przeznaczony na nabycie rzeczy lub usługi. Jeżeli kredytu udzielił we własnym imieniu sprzedawca (usługodawca), wówczas odstąpienie od umowy sprzedaży (o usługę) też będzie się odnosiło do umowy kredytu.
Z niewykonaniem umowy mamy do czynienia wówczas, gdy sprzedawca lub usługodawca w ogóle nie dostarczył kupującemu rzeczy będącej przedmiotem umowy sprzedaży lub w ogóle nie wykonał obiecanej w umowie usługi w ustalonym terminie z przyczyn od niego zależnych, czyli dopuścił się zwłoki.
Najczęściej spotykany przejaw nienależytego wykonania umowy to świadczenie towaru lub usługi niewłaściwej jakości. Kwestię uprawnień konsumenta wobec sprzedawcy lub usługodawcy w takiej sytuacji reguluje ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz, w wypadku niektórych umów o dzieło, przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi za wady dzieła.
Odstępując od umowy sprzedaży (o usługę) z takim samym skutkiem dla umowy kredytu, konsument jednorazowo i w całości musi zwrócić kredytodawcy całą niespłaconą dotychczas część kredytu. Pod tym względem jego sytuacja nie będzie zatem najlepsza, gdyż wykonania tego obowiązku wobec kredytodawcy nie można uzależniać od zwrócenia mu pieniędzy przez sprzedawcę (usługodawcę).

NOWE ZASADY ZACIĄGANIA KREDYTÓW KONSUMENCKICH
Zasady, które obowiązują kredytodawcę i kredytobiorcę w przypadku zaciągania kredytu konsumenckiego, zostały uregulowane w ustawie o kredycie konsumenckim.
Jej przepisy dotyczą zarówno kredytów udzielonych przez bank, jak i rozłożenia na raty ceny towaru przez samego sprzedawcę. Przewidziane w ustawie uprawnienia przysługują kredytobiorcy, który jest konsumentem, czyli osobą fizyczną przeznaczającą kredyt na sfinansowanie celów niezwiązanych bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą. Kredytodawcą jest natomiast przedsiębiorca (na przykład sprzedawca lub bank).
Od 20 lutego 2006 r., w związku ze zmianą ustawy o kredycie konsumenckim, nie będzie się ona odnosić tylko do kredytów konsumenckich większych niż 80 000 zł. Przed tą datą przepisom ustawy nie podlegały również bardzo drobne kredyty, niższe niż 500 zł. Obecnie możemy korzystać z praw przewidzianych w ustawie nawet wtedy, gdy kupimy na raty rzecz nie droższą niż 500 zł.
Inną zmianą wprowadzoną 20 lutego 2006 r. jest objęcie przepisami ustawy również kredytów konsumenckich udzielanych na krótki okres, czyli z terminem spłaty nieprzekraczającym trzech miesięcy.
Ponadto wykreślono z ustawy przepis, który wyłączał jej stosowanie w wypadku kredytów konsumenckich przeznaczonych na cele mieszkaniowe (na przykład nabycie nieruchomości, remont mieszkania lub domu). Nadal kredytem konsumenckim, w rozumieniu ustawy, nie jest kredyt, za który konsument nie jest zobowiązany do zapłaty jakichkolwiek kosztów, czyli na przykład oprocentowania bądź prowizji, ale także na ubezpieczenie kredytu.

Ile kosztuje odstąpienie od kredytu?


W każdym wypadku odstąpienia od umowy kredytu bank powinien zwrócić konsumentowi zapłacone przez niego koszty kredytu, ale – uwaga! – z wyjątkiem tak zwanej opłaty przygotowawczej oraz pobranych przez kredytodawcę opłat związanych z ustanowieniem zabezpieczenia spłaty kredytu. Dlatego trzeba zwracać uwagę na te właśnie elementy przed zawarciem umowy.

Jak wybrać najtańszy kredyt?

Informacje o kosztach kredytu, wysokości odsetek, prowizji oraz wszelkich innych opłatach mają decydujące znaczenie przy porównywaniu bardzo wielu dostępnych na rynku propozycji kredytów i wyborze najkorzystniejszej dla konsumenta. Dlatego udzielający kredytu konsumenckiego, w tym bank, ma obowiązek bardzo dokładnie wymienić w umowie poszczególne rodzaje kosztów i jak najprecyzyjniej podać ich wysokość. Wymóg poinformowania o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (jest to całkowity, roczny koszt kredytu, który ponosi konsument, wyrażony w procentach) dotyczy także reklamy, jeśli kredytodawca zamieszcza w niej jakiekolwiek dane dotyczące kosztów kredytu. Wylicza się ją według dołączonego do ustawy o kredycie konsumenckim wzoru na podstawie całkowitego kosztu kredytu.


Ile naprawdę kosztuje towar na raty „0%”?
Trudno dociec, czego w rzeczywistości dotyczy podawana w niektórych reklamach przez kredytodawców, którymi są sprzedawcy (usługodawcy), liczba „0%” – rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, tylko odsetek czy jeszcze jakiejś innej opłaty dotyczącej kredytu – jeżeli kredytodawca tego nie wyjaśnia, ograniczając się tylko do podania samej liczby.
Bywają jednak reklamy, w których kredytodawcy precyzują, że „0%” oznacza brak jakichkolwiek kosztów związanych z możliwością spłaty ceny towaru (wynagrodzenia za usługę) w ratach. Dodają, że to kredyt bez prowizji i odsetek. Czyli konsument spłaca tylko tyle, ile otrzymał. Taki zupełnie „darmowy” kredyt nie jest jednak objęty działaniem ustawy o kredycie konsumenckim, konsument nie może więc skorzystać z przewidzianych w niej uprawnień. Dlatego tak ważne jest dowiedzenie się przed zawarciem umowy, co kredytodawca-sprzedawca (usługodawca) miał na myśli, mówiąc „raty 0%”. Warto też porównać cenę towaru oferowanego za gotówkę z ceną takiego samego towaru rozłożoną na „darmowe” raty. Może się bowiem okazać, iż jest on droższy, gdyż koszty kredytu, których miało nie być – jak się okazuje, tylko pozornie – zostały ukryte w wyższej cenie towaru.

Podstawa prawna:
- ustawa z 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. nr 100, poz. 1081 z późn. zm.)
- ustawa z 7 lipca 2005 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 157, poz. 1316)
- ustawa z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 z późn. zm.)
- ustawa z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 z późn. zm.)
- ustawa z 29 sierpnia 1997 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2002 nr 72 poz. 665 z późn. zm.)

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty