Gdy trzeba ściąć drzewo

Ścięcie drzewa to ostateczność. Czasami jednak nie mamy wyboru - na przykład wtedy gdy rośnie ono w miejscu, w którym ma wkrótce stanąć wymarzony dom.

Kiedy ścinać drzewo?
Najlepiej ścinać drzewo w okresie jego spoczynku, czyli od jesieni do wiosny. Powodów ku temu jest kilka:
- drzewo, w którym nie krążą soki, jest znacznie lżejsze – mniej wysiłku trzeba więc będzie włożyć w jego ścięcie i uprzątnięcie;
- drewno z takiego drzewa jest wyższej jakości – zarówno jako budulec, jak i opał;
- po wycięciu drzewa liściastego będzie mniej sprzątania, bo mniejsza jest objętość odpadów. Sprawi to, że niższe staną się koszty wywozu gałęzi na składowisko.

Kilka rad dla ścinających
Aby sprawnie wyciąć drzewo i nie zrobić przy tym nikomu krzywdy ani nie spowodować zniszczeń, należy:
- robić to w dzień, przy bezwietrznej pogodzie;
- usunąć z otoczenia drzewa to, co mogłoby zostać uszkodzone przez upadające gałęzie (na przykład samochód);
- upewnić się, że będzie gdzie uciec na bezpieczną odległość, gdy podcięte drzewo zacznie się przewracać;
- sprawdzić, czy nasze narzędzia są w pełni sprawne i ostre – dotyczy to zwłaszcza pilarek łańcuchowych.
Jeśli wokół drzewa jest dość miejsca i wszystko jedno, w którą stronę ono upadnie – ścinajmy je tak, żeby przewróciło się na stronę, w którą jest pochylone lub z której ma więcej grubych gałęzi.
Jeśli musimy przewrócić drzewo w określoną stronę, bo z innej nie ma miejsca – konieczna będzie pomoc drugiej osoby.

Korzystamy z usług firmy
Gdy brakuje miejsca, by drzewo przewrócić w całości – trzeba je ścinać po kawałku od góry, a obcinane fragmenty opuszczać na linach. Firmy usługowe zatrudniają wyszkolonych pracowników oraz mają odpowiedni sprzęt, na przykład długą drabinę, pilarki i piły na teleskopowych wysięgnikach, a także podnośnik koszowy. Są firmy, które mogą ściąć duże drzewo w miejscu niedostępnym dla samochodowego podnośnika lub drzewo bardzo wysokie, znacznie przewyższające zasięg typowego podnośnika, czyli 18 m. Posługują się wtedy technikami alpinistycznymi: pracownik w alpinistycznej uprzęży wspina się na drzewo ze specjalną, lekką pilarką, którą można obsłużyć jedną ręką. Asekuruje go jeden lub dwóch pracowników, którzy także w razie potrzeby podają lub odbierają uwiązane na linach narzędzia i opuszczają odcięte gałęzie. Ścinanie drzewa w taki sposób jest bardzo niebezpieczne i dlatego dość kosztowne.
Wycięcie drzewa wysokości 5-8 m przez przewrócenie i pocięcie go na kawałki kosztuje około 100 zł, ścięcie drzewa w miejscu trudno dostępnym (po kawałku) – około 1000 zł (godzina pracy osoby przy wycince drzewa kosztuje około 30 zł, godzina pracy osoby pracującej na wysokości 50-60 zł, a w przypadkach bardzo trudnych nawet dwukrotnie więcej). Wywiezienie 1 m3 odpadów kosztuje 30-35 zł.
Firm zajmujących się wycinką drzew jest dużo. Wybierając jedną z nich, warto zapytać, czy w cenie usługi zapewni:
- własny podnośnik koszowy,
- wywóz gałęzi i drewna,
- wypłatę odszkodowania, jeśli podczas wycinania drzewa spowodowuje szkody (czy firma jest ubezpieczona z tytułu odpowiedzialności cywilnej).



Autor: PRACOWNIA SZTUKI OGRODOWEJ
W trudno dostępnych miejscach drzewa trzeba ścinać po kawałku.
Autor: PRACOWNIA SZTUKI OGRODOWEJ

Sami ścinamy drzewo

Potrzebne będą: pilarka łańcuchowa (elektryczna lub spalinowa), piła kabłąkowa, sekator dwuręczny, siekiera, tyczka długości 3-4 m.
Pracę rozpoczynamy od obcięcia dolnych gałęzi, które utrudniają dostęp do pnia. Gałęzie odkładamy na bok, by nie przeszkadzały. Następnie ścinamy drzewo w sposób przedstawiony na rysunku. Po skończeniu tej pracy z leżącego drzewa odcinamy gałęzie: grube – pilarką lub piłą kabłąkową, cieńsze – sekatorem. Pamiętajmy, by przy obcinaniu gałęzi pilarką stać zawsze po przeciwnej stronie pnia niż obcinana gałąź.

Kilkanaście centymetrów nad ziemią – od strony, w którą planujemy przewrócić drzewo – wykonujemy płytkie, ukośne cięcie.
Autor: Marek Sternicki , Agnieszka Sternicka


Drugim, poziomym cięciem wycinamy z pnia klin.
Autor: Marek Sternicki , Agnieszka Sternicka


Z przeciwnej strony pnia wykonujemy poziome cięcie, tak by pozostał nieprzecięty pas drewna. Dzięki niemu drzewo przewróci się w zaplanowanym kierunku, a pień nie podskoczy po upadku. W tym czasie pomocnik opiera tyczkę o pień w koronie drzewa i mocno na nią napiera w kierunku, w którym powinno upaść drzewo. Gdy zauważymy, że płaszczyzny cięcia zaczynają się rozwierać, wysuwamy piłę i odsuwamy się w bezpieczne miejsce.
Autor: Marek Sternicki , Agnieszka Sternicka

Co zrobić ze ściętym drzewem?
Jeśli mamy kominek – pień i grube gałęzie pocięte na 50-centymetrowe odcinki możemy złożyć pod dachem i zużyć jako opał (o drewnie do kominka piszemy na s. 99). Długie, proste pnie drzew możemy też przerobić na deski lub krawędziaki i sprzedać lub po wysuszeniu wykorzystać w domu. Drzewa nie musimy wieźć do tartaku, ale zamówić przyjazd tartaku samochodowego, który na miejscu przerobi ścięte drzewo na deski. Przerobienie 1 m3 drewna kosztuje około 110 zł. Zwykle jednak nie wiadomo, co zrobić z drobnymi gałęziami. Po ścięciu drzewa wysokości 5-8 m i obwodzie pnia 60 cm pozostaje ich około 0,5 m3, a z drzewa wysokości 6-10 m i obwodzie pnia 120 cm – około 1,3 m3. W mieście nie wolno ich palić w ogrodzie, a tylko niektóre składowiska przyjmują tego rodzaju odpady. Gałęzie takie możemy pociąć w rozdrabniaczu na zrębki, te zaś złożyć na kompost lub wykorzystać do ściółkowania ziemi w ogrodzie. Rozdrabniacz można wypożyczyć w niektórych przedsiębiorstwach zajmujących się zakładaniem i konserwacją terenów zieleni; koszt – 120 zł za godzinę pracy. Wykarczowanie pnia ściętego drzewa nie jest łatwe. Nieduży pniak można wprawdzie wyrwać koparką, jednak łatwo wtedy o uszkodzenie korzeni sąsiednich drzew lub nawet fundamentów pobliskich obiektów, na przykład ogrodzenia. Zamiast tego możemy pniak odkopać i obciąć siekierą poniżej poziomu gruntu, po czym przysypać ziemią. Aby przyspieszyć rozkład drewna, warto to, co pozostanie w ziemi, ponacinać „w kratkę” piłą lub siekierą. W ten sposób zwiększymy powierzchnię zasiedlaną przez grzyby i inne organizmy rozkładające drewno. Wiele drzew – między innymi ałycze, lipy, robinie, rokitniki, sumaki, a także olsze, topole i wierzby – potrafi odrastać z pozostawionego w ziemi pniaka. Problemu tego unikniemy, jeśli od razu po ścięciu drzewa zamalujemy pniak nierozcieńczonym Roundupem.

Oceńmy nasze możliwości
Jeśli drzewo ma kilka metrów wysokości, rośnie w miarę prosto i ma obwód pnia do 50 cm, a my mamy już jakiekolwiek doświadczenie w posługiwaniu się piłą czy siekierą – z pewnością poradzimy sobie sami z jego wycięciem.
Jeśli drzewo, które chcemy wyciąć, jest duże (obwód pnia powyżej 50 cm), pochylone w stronę ogrodzenia czy budynku, rośnie blisko budynku, innego drzewa lub napowietrznej linii energetycznej czy telefonicznej – zwróćmy się do firmy usługowej, zajmującej się wycinką drzew.

Co na to prawo? (Iwona Sysik)

Na usunięcie niektórych drzew trzeba uzyskać zgodę gminy (wydziału ochrony środowiska lub gospodarki komunalnej). Zezwolenie takie może być udzielone pod warunkiem przesadzenia drzewa w inne miejsce lub zasadzenia innej roślinności w miejscu wyciętego drzewa.
Bez zezwolenia można wycinać drzewa i krzewy:
- owocowe,
- sadzone na plantacjach,
- takie, których wiek nie przekracza 30 lat, a znajdują się na posesjach osób fizycznych,
- takie, których wiek nie przekracza 5 lat – jeśli mają być usunięte z innych nieruchomości.
Za usunięcie pozostałych drzew lub krzewów bez zezwolenia lub za ich zniszczenie (na przykład w związku z prowadzonymi robotami budowlanymi) grożą kary, których wysokość zależy od rodzaju i wielkości drzewa (obwodu pnia).

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty