Jesień w ogrodzie

Dni są coraz krótsze i chłodniejsze, w ogrodzie kwitnie coraz mniej kwiatów, dojrzewają owoce. Kończy się okres wegetacji, dlatego powinniśmy przygotować rośliny do zimy.
Drzewa i krzewy


Posadźmy drzewa i krzewy. Do połowy września możemy sadzić drzewa i krzewy zimozielone sprzedawane z bryłą ziemi, a w październiku, gdy opadną liście – drzewa i krzewy liściaste z odkrytymi korzeniami. Po posadzeniu roślin usypmy u nasady pni kopczyki ziemi, aby chronić korzenie przed mrozem.
Uwaga! Nie przycinajmy gałęzi – zróbmy to wiosną. Przycięte rośliny gorzej znoszą mróz i mogą przemarznąć.

Zbierzmy zgniłe i zeschnięte owoce. Są źródłem chorób i siedliskiem szkodników, dlatego pozbierajmy je spod drzew i najlepiej głęboko zakopmy.

Przygotujmy drzewa i krzewy do zimy. Podlejmy rośliny zimozielone, by zwiększyć w nich zapas wody (rosną one także zimą i wtedy również potrzebują wody). Gdy nadejdą pierwsze mrozy, zabezpieczmy przed nimi wrażliwe rośliny:
- kalmie, ostrokrzewy, pierisy, różaneczniki, wrzosy, wrzośce, zimozielone irgi – glebę wokół roślin okryjmy korą, trocinami lub kompostem, a korony przykryjmy świerkowymi gałęziami, włókniną lub siatkami cieniującymi (różaneczniki niekoniecznie);

Wrzosy i wrzośce możemy okryć siatką cieniującą.

- budleje, hortensje bukietowe, rdesty Auberta – czasem przemarzają, ale wiosną wypuszczają nowe pędy. Nie trzeba ich okrywać – wystarczy zabezpieczyć korzenie, usypując 20-30 centymetrowe kopczyki z ziemi, kory lub trocin;
- hortensje ogrodowe, ketmie syryjskie, róże pienne, szczodrzeńce oraz młode katalpy, klony palmowe, magnolie, tulipanowce – owińmy  matami słomianymi;
- glicynie i miliny (młode) oraz powojniki, róże pnące, winorośle – osłońmy słomianymi matami, umocowanymi do podpór, a wokół roślin usypmy kopczyki z ziemi. W rejonach, gdzie są ostre zimy – lepiej zdejmijmy te pnącza z podpór i okryjmy matami lub przysypmy ziemią;
- krzewy w pojemnikach – zanim nadejdą mrozy zakopmy pojemniki w ogrodzie, jeśli jest to niemożliwe – osłońmy grubą warstwą słomy. Gdy temperatura spadnie poniżej zera – osłońmy też korony roślin.


Wrażliwe na mróz drzewa owińmy słomą lub słomianymi matami.
Pojemnik z rośliną zabezpieczmy słomą jeszcze przed nadejściem mrozów, a gdy temperatura spadnie poniżej 0oC, okryjmy koronę rośliny włókniną.

Byliny, rośliny jednoroczne i dwuletnie
Posadźmy byliny i rośliny dwuletnie. Do połowy września możemy dzielić i przesadzać byliny kwitnące wiosną i latem, oraz sadzić rozsadę roślin dwuletnich i bylin.

Posadźmy cebule i bulwy:
- w pierwszej połowie września: kamasje, kokorycze, narcyzy, obrazki, przebiśniegi (śnieżyczki), psizęby, pustynniki, puszkinie, szachownice;
- w drugiej połowie września: cebulice, czosnki ozdobne, hiacynty, kosaćce (irysy) cebulowe, krokusy, ifejony, lilie, ranniki, szafirki, śniedki, śnieżniki, śnieżyce, tulipany.

Wykopmy cebule, bulwy i karpy:- w pierwszej połowie września: mieczyki ogrodowe (przechowujmy je w temperaturze 5-8°C);
- w drugiej połowie września: acidanterę, eukomis, galtonię, ismenę, tygrysówkę (przechowujmy je w temperaturze 5-8°C). Co 2-3 lata wykopmy lilie (przechowujmy je w pojemnikach przesypane trocinami, w temperaturze 1-4°C lub od razu jesienią posadźmy w nowym miejscu);
- w październiku, po pierwszych przymrozkach: dalie (przechowujmy je przesypane torfem lub piaskiem w temperaturze 3-5°C) oraz begonie bulwiaste i pacioreczniki (przechowujmy je przesypane torfem w temperaturze około 10°C).



Cebule i bulwy są przysmakiem gryzoni. Możemy je zabezpieczyć, sadząc w plastikowych koszykach. Koszyczki z cebulami zakopmy w ziemi.
Mieczyki wykopujmy na początku września. Po przycięciu liści, podsuszmy bulwy, oczyśćmy je i oddzielmy małe bulwki przybyszowe.
Dalie tworzą grube, mięsiste korzenie. Ponieważ są kruche i łatwo je uszkodzić, wykopujmy je delikatnie.

Przenieśmy do pomieszczeń rośliny. Przed nadejściem przymrozków przytnijmy o 2/3 rośliny uprawiane w pojemnikach i przenieśmy do widnych i chłodnych (temperatura około 10°C) pomieszczeń. Datury możemy zimą przechowywać w doniczkach w chłodnym i widnym pomieszczeniu (wtedy przez całą zimę będą tworzyć pąki kwiatowe, które jednak opadną, a zakwitną dopiero wiosną) lub jak dalie (wykopane karpy korzeniowe przesypmy torfem i ustawmy w ciemnym pomieszczeniu w temperaturze około 5°C, w kwietniu posadźmy do doniczek i przenieśmy w ciepłe i widne miejsce).

Przykryjmy rośliny. W listopadzie, po pierwszych przymrozkach okryjmy 2-4-centymetrową warstwą kory, torfu lub słomy, włókniną, albo świerkowymi gałęziami:
- wszystkie byliny sadzone we wrześniu, nie są bowiem jeszcze dobrze ukorzenione i niskie temperatury mogą im zaszkodzić;
- wrażliwe na mróz byliny: akanty, fiołki rogate, inkarwille, krokosmie, trytomy, zawilce japońskie;
- wrażliwe na mróz rośliny cebulowe i bulwiaste: cebulice, hiacynty, ifejony, kosaćce, narcyzy, psizęby, tulipany;
- rośliny zimozielone: ciemierniki, gęsiówki, floksy szydlaste, posłonki, ubiorki wiecznie zielone, żagwiny (osłońmy je włókniną lub świerkowymi gałęziami).

Uporządkujmy rabaty. Przytnijmy nisko przy ziemi byliny, które naprawdę szpecą otoczenie. Resztę pozostawmy – będą schronieniem dla wielu pożytecznych owadów, a ich nasiona – pokarmem dla ptaków.

Sadzimy cebule i bulwy na trawniku
Na trawniku mogą rosnąć te rośliny, których nie trzeba wykopywać co roku: cebulice, krokusy, narcyzy, przebiśniegi (śnieżyczki), puszkinie, ranniki, szachownice kostkowe, śnieżyce. Trawa w tych miejscach może być koszona dopiero, gdy uschną ich liście. Jeśli zrobimy to wcześniej, cebule i bulwy nie urosną i w następnym roku na trawniku pojawi się mniej kwiatów.
Drobne cebulki i bulwki można sadzić w dołki zrobione sadzakiem do rozsady. Na dno dołka nasypmy trochę żyznej ziemi, włóżmy cebulkę lub bulwkę, przysypmy ziemią i miejsce lekko ugniećmy.
Duże cebule i bulwy muszą być sadzone do większych dołków. Ostrym nożem wytnijmy niewielki fragment darni, wyjmijmy go i nasypmy na dno żyznej ziemi. Włóżmy do dołka cebulę lub bulwę, nakryjmy darnią, lekko ugniećmy i podlejmy.
Jeśli zamierzmy sadzić w grupie dużo cebul lub bulw – odetnijmy fragment darni ostrym szpadlem z trzech stron, odwińmy go, nasypmy na spód żyznej ziemi i posadźmy cebule lub bulwy. Ułóżmy darń, lekko ją ubijmy i podlejmy.




Zakwitną wcześniej

Jeżeli chcemy, aby w naszym ogrodzie wcześnie zakwitły rośliny jednoroczne – posiejmy je w październiku, zamiast wiosną. Jesienią można siać: czarnuszki, chabry, eszolcje (maczki kalifornijskie), maki, nagietki, ostróżki, ubiorki. Przed zimą młode siewki przykryjmy – na przykład gałęziami świerkowymi.




Maczek kalifornijski.
Czarnuszka siewna.
Mak lekarski.


Chaber bławatek.
Nagietek lekarski.

Przechowujemy dalie



Przycinamy pędy dalii 10-15 cm nad korzeniami.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Poniewż z przyciętych pędów wypływa sok, warto położyć karpy pędami w dół na ruszcie, by obeschły.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Po kilku dniach układamy karpy w skrzynkach, przesypujemy piaskiem lub torfem, by nie przeschły i przenosimy do chłodnego, ciemnego pomieszczenia.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Trawnik


Załóżmy trawnik. Początek września to dobra pora na zakładanie trawników – nie ma już upałów, ale jest na tyle ciepło, że trawa szybko kiełkuje i rośnie.

Kośmy trawnik. Jesienią trawa rośnie jeszcze dość intensywnie – jeśli jest ciepło, kośmy ją regularnie aż do końca października.

Zgrabmy liście. Przykrywające trawnik liście, które opadły z drzew, tworzą nieprzepuszczalną dla powietrza warstwę. W warunkach beztlenowych darń zamiera, a rozwijają się choroby traw.

Trawnik przykryty suchymi liśćmi wygląda malowniczo, jednak liście pozostawione na zimę, mogą sprzyjać rozwojowi chorób traw.

Staw
Przygotujmy rośliny do zimy. Przytnijmy zwiędłe rośliny. Jeśli jest zimno i grożą przymrozki – już pod koniec września przenieśmy wrażliwe rośliny wodne do pojemników z wodą i ustawmy w widnym i chłodnym pomieszczeniu. Rośliny mniej wrażliwe na mróz, na przykład grzybienie (lilie wodne), opuśćmy w koszach, w których rosną, na dno stawu, ale pod warunkiem, że ma on głębokość co najmniej 1 m. Jeśli staw jest płytszy – przenieśmy grzybienie do pomieszczenia. 

Oczyśćmy dno stawu z zanieczyszczeń. Wyłówmy gnijące resztki roślin, patyki, liście, które opadły z drzew. Można wymienić część (około 20%) wody, aby odświeżyć ją przed zimą. Porządki w stawie możemy zrobić teraz lub poczekać do wiosny.

Liście, które spadły do stawu, trzeba systematycznie usuwać, bo gnijące opadną na dno i będą zanieczyszczać zbiornik.

Rozciągnijmy siatkę nad lustrem wody. Siatka o drobnych oczkach (na przykład taka, jakiej używają ogrodnicy do osłaniania owocujących drzew) zapobiegnie zanieczyszczaniu stawu przez spadające liście.
Jeśli nie zastosujemy siatki – systematycznie zgrabiajmy z powierzchni wody liście.

Odłączmy filtry i pompy. Oczyśćmy je z mułu i glonów. Pompę przechowujmy przez zimę w pojemniku z wodą. Na zimę możemy pompę zostawić w stawie, umieszczając ją w głębokiej części stawu (poniżej 1 m). Przesuszenie pompy może spowodować jej uszkodzenie.

Przestańmy karmić ryby. Gdy temperatura wody spadnie poniżej 10°C ryby stają się mniej aktywne. Gromadzą się przy dnie, a gdy temperatura obniży się do kilku stopni – zapadają w letarg. W tym czasie nie jedzą.

Zróbmy przerębel. Jeśli woda zamarzła, a w stawie są ryby, zróbmy przerębel, bo mimo letargu ryby oddychają. Najlepiej połóżmy na powierzchni wody styropianowy pływak lub specjalną grzałkę.

Kompost i nawożenie
Wysiejmy nawozy zielone. Jako zielony nawóz możemy we wrześniu wysiać rośliny ozime:
- na glebach lekkich: żyto ozime lub mieszankę wyki ozimej i żyta;
- na glebach ciężkich: rzepak lub mieszankę wyki ozimej i żyta ozimego.
Rośliny będziemy mogli przekopać wiosną.

Zbadajmy odczyn gleby. Oznaczajmy go co 3-4 lata jesienią lub wczesną wiosną. Większość roślin dobrze rośnie na glebach o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym (pH 6,0-7,0). Jeśli ziemia jest zbyt kwaśna (pH poniżej 6,0) – zwapnujmy ją. Gleby stają się kwaśne, gdyż wapń, który neutralizuje ich odczyn, jest pobierany przez rośliny oraz wypłukiwany z wodą do głębszych warstw gleby. Nie łączmy wapnowania z nawożeniem.

Odczyn gleby możemy zbadać kwasomierzem elektronicznym.

Zasilmy rośliny i ziemię. Jesienią warto zastosować nawozy organiczne (można je dodawać do gleby także wczesną wiosną, z wyjątkiem świeżego obornika). Nawozy organiczne dostarczają próchnicy, która zaopatruje rośliny w minerały i poprawia jakość gleby. Gleba z dużą zawatością próchnicy jest pulchna, dobrze napowietrzona i odpowiednio wilgotna.
Ze spodu pryzmy możemy wydobyć gotowy kompost (szczególnie jeśli był szczepiony szczepionką bakteryjną przyspieszającą rozkład). Rozłóżmy go na rabatach, oraz wokół drzew i krzewów warstwą około 2 cm i przykopmy, a na trawniku warstwą 1 cm i zagrabmy. Nawożenie możemy odłożyć do wiosny.

Dokładajmy na kompost resztki organiczne. Jeśli zużyliśmy kompost do nawiezienia ogrodu – załóżmy nową pryzmę. Na dnie ułóżmy gałęzie, nierozłożone resztki ze starego kompostu, a na wierzch odpadki organiczne.

Nie tylko kompost
Najczęściej stosowanym nawozem organicznym jest kompost, ale ziemię można zasilać również innymi nawozami organicznymi. Ponieważ rozkładają się powoli, wystarczy dodawać je do gleby raz na kilka lat jesienią lub wczesną wiosną.
Kora – stanowi cenne źródło próchnicy, lecz ma mało minerałów, dlatego jej stosowanie nie zwalnia nas z obowiązku zasilania roślin nawozami mineralnymi (na przykład Azofoską). Świeża kora może hamować wzrost roślin, lepiej więc kupować przefermentowaną lub świeżą wymieszać z mocznikiem (2-3 kg/m3) i pozostawić na 2-4 miesiące. Do gleby dodaje się jej 3-4 kg/m2.
Obornik – zawiera wszystkie potrzebne roślinom minerały. Niektóre rośliny źle rosną w ziemi, do której dodano obornika i mogą być sadzone dopiero 2 lata po jego zastosowaniu (między innymi: astry, bratki, dalie, irysy, konwalie, peonie, rośliny cebulowe). Świeży obornik można stosować tylko jesienią, przekompostowany – jesienią lub wiosną, w ilości 4-6 kg/m2.
Torf wysoki – jest bardzo kwaśny, dlatego stosowany jest do zakwaszania gleb, przed sadzeniem niektórych roślin (na przykład różaneczników, wrzosów). Sprzedawany jest też torf odkwaszony – dodaje się go, by polepszyć strukturę gleby, w ilości 5-10 kg/m2. Ponieważ torf wysoki ma mało minerałów – wiosną trzeba stosować nawożenie mineralne. Pozyskiwanie torfu wiąże się z niszczeniem torfowisk, dlatego lepiej zastąpić go innymi nawozami.
Torf niski – jest bardziej zasobny w minerały, dlatego nie tylko poprawia strukturę gleby, ale też ją użyźnia. Stosuje się go w dawce 5-8 kg/m2.
Trociny – mają niewiele minerałów, więc choć polepszają jakość gleby, nie zastępują nawożenia.
Trociny z drzew iglastych można dodawać do gleby nawet świeże, trociny z drzew liściastych – po przefermentowaniu (jak kora) w ilości 1,5 kg/m2.
Węgiel brunatny – zawiera dużo minerałów, polepsza też strukturę gleby. Stosuje się go w dawce 2-5 kg/m2.

Autorzy zdjęć: Elżbieta Borkowska-Gorączko, Wojciech Gil, Piotr Gorączko, Patrycja Korczak, Mirosław Krogulec, Adam Młynik, Magdalena Niezabitowska-Krogulec, Mariusz Pasek, Maria Prończuk, Jerzy Romanowski, Aleksander Roszkowski, Jacek Skórkowski, Zygmunt Stępiński, Krzysztof Zasuwik.
Podobne posty